Mialem okazje zagrac w Anthem Demo i prawda wyszla na jaw, ze ta gra to porazka, poza grafika ktora wyglada naprawde niezle. Widac ze gra robiona byla z musu, a tworcy nie mieli pomyslu, brak single player, tylko glupie online dla gimbusow.
Gra moze i jest fajna ale niestety to odgrzewany kotlet z mapa wyjeta z Far Cry 4 wiec wole poczekac az ceny spadna wtedy kupuje.
Zapraszam tutaj: www.youtube.com/user/sytrus2007 lub www.youtube.com/user/MYGTX460

Mialem tego nie robic ale specjalnie zarejestrowalem sie na tym serwisie aby niektorym debilom wyjasnic pewne sprawy zwiazane ze swiatem gier oraz marketingiem. Popieram slowa kolegi ''Mashroo'' ktory twierdzi ze piractwo w stopniu umiarkowanym jest dobre i ja tez tak uwazam. Natomiast tylko kompletni debile i naiwniacy spoglądający na świat przez różowe okulary myśląc i wierząc, że jeśli piractwo zostanie wyparte/zlikwidowane to gry nagle zyskają +1000% do jakości, a ceny zaczną magicznie spadać do 10zł za wydanie kolekcjonerskie i producenci zaczną spełniać wszystkie obietnice i dostrzegać opinie graczy. Niestety będzie KOMPLETNIE odwrotnie, bo jeśli producencji i dystrybucja zauważą, że mogą robić co im się żywnie podoba a ludzie i tak kupią chłam, to chłam coraz większy będą produkować.
Moze zaczne od tego ze odgrzewanych kotletow w swiecie gier robi sie coraz wiecej i dla przykladu takim kotletem jest Far Cry Primal, ktory posiada praktycznie ta sama mape co Far Cry 4 tylko lekko zmieniona z klimatem epoki kamienia lupanego, zeby to bylo malo zlodzieje z Ubisoftu (inaczej ich nie moge nazwac) ida na kompletna latwizne i wiekszosc gimbusow sie na to nabiera i kupuje takiego odgrzewanego kotleta w nowej oprawie za 150-250zl i pozniej sa chejty ze gra nie dziala plynnie albo nie mozna jej uruchomic albo inne tego typu rzeczy. Jakis czas temu rowniez dalem sie nabrac i kupilem Far Cry 4 ktory pokazal praktycznie to samo co Far Cry 3 tylko troche ze zmienional fabula i mapa. Gre kupilem poniewaz uwielbiam Far Cry 3 niestety kolejny produkt tej serii byl sporo gorszy i czlem sie wydymany przez Ubi. Kolejne podobienstwo to seria Assassin's Creed ktora jest moim zdaniem bardzo odgrzewanym kotletem gdyz Ubisoft nic nowego nie wnosi do tej serii. Lekka zmiana oprawy graficznej troche inna fabula i mozna nazwac to inna gra, totalna porazka. Kolejnym przykladem jest seria COD ktora rowniez nic nowego nie wnosi zmieniaja sie tylko mapy ale system i reszta sa takie same. Dziwi mnie tylko jedno, jak mozna zachwycac sie takim syfem ktory koszuje jak zloto.
Moim zdaniem swiat gier zeszedl troche na psy, gdyz producenci gier zbytnio nie wysilaja sie i ida na latwiezne widzac baranow ktorzy i tak kupja odgrzewane kotlety czy inny shit. Malo tego te wszystkie patche jakie dostajemy w dniu premiery badz kilka dni po premierze udowadniaja jak producenci lekcewaza nas graczy. A za ich bledy powinnismy otrzymywac bonusy badz czesciowy zwrot kasy za niedopracowany produkt.
Dlatego nauczylem sie jednego, przed kupnem jakiej kolwiek gry warto ja sprawdzic i dzieki stronom pirackim mamy taka mozliwosc aby nie zostac wydymanym przez producentow gier. Koniec piractwa wiaze sie z oszustwami oraz wysokimi cenamy gier ze strony producentow ktorzy beda wciskac nam chlamy a my bedziemy to lykac jak male dzieci. Kto z was pamieta czasy w ktorych mielismy mozliwosc zagrania w dobre dema gier aby zachecic nas do kupna, niestety w dzisiejszych czasach producenci gier przestali nam oferowac dema gier ze znanych marek poniewaz po wyprobowaniu, wiekszosc ludzi raczej by tych gier nie kupila. Dema ktore oferuja nam aktualnie producenci to jakis zart w ktory nie da sie grac. Pamietajmy rowniez ze to co oferuja trailery z gier to nie jest wszystko, to jest tylko podpicowana koncepcja gry (render) aby zachecic ludzi do skladania preorderow badz kupna przez naiwnych gimbusow. Niestety produkt wyjsciowy niestety zawsze roznic sie bedzie od koncepcji producentow.
Zapraszam tutaj: [link] lub [link]