A co jest złego w tym że platformówki i Dark Souls mnie nudzą? Każdy ma swoje gusta :P
*Nie ogarniam jeszcze tego forum więc tutaj jest kropka, a na górze mu dałem odpowiedź do komentarza
BloodBorne chyba tylko na PS4 jest nie? Ja zapomniałem wspomnieć że tylko PC.
Dark Souls, kiedyś próbowałem, nuda.
Hollow Knight to platformówka więc odpada.
Ale o istnieniu Mass Effect w ogóle zapomniałem, ogarnę :)
Just Cause, GTA, Far Cry - wszystkie zjedzone. LoL jest nie dla mnie, wszystkie DOTA- podobne gry odpadają.
Jak w temacie, szukam dobrych gier. Tagi/Gry jakie lubie:
-Otwarty Świat
-Strzelanka
-Survival (razem z craftingiem, budowaniem itp)
-Elementy RPG
-Brutalne (Gore)
Przykłady gier w które się z przyjemnością zagrywałem na tym właśnie komputerze:
-CS:GO, Rust, Warface, K.O.A.R., The Forest, Dying Light, Metal Gear Solid Phantom Pain, Raft, Don't Starve, Dead Island, Metro, wszelkie Call of Duty, Battlefield'y itp. Dalej wymieniać nie ma sensu.
Najbardziej preferuję typowe "skillowe" strzelanki jak CS:GO, ale wydaje mi się że zagrałem już we wszystkie jakie by mnie mogły interesować.
Ale ogółem jestem dosyć otwarty, z chęcią zagram w zupełnie inny gatunek gry o ile jest to dobra gra, więc jeśli macie jakieś swoje ulubione tytuły, albo które po prostu polecacie to też napiszcie, na pewno sprawdzę.
Wiem że takich tematów jest multum, ale nie znalazłem żadnego z podobnymi upodobaniami co ja. Z góry dzięki!
EDIT: Nie lubię battle royale. Apex, PUBG, Fortnite, dla mnie to jeden ściek.
Jeżeli ktokolwiek boryka się z tym problemem - oto co zadziałało (w miarę):
- Idealnie dopasowane krzesło, na wymiar. Jeśli kogoś nie stać - trzymać się z daleka od krzeseł gamingowych.
- Częsta zmiana sposobu siedzenia, zakładam nogę na nogę, podwyższam, opuszczam, kładę nogę na biurko itp.
- Rozciąganie się po obudzeniu się ( BARDZO POMAGA )
-Wstawanie na chociaż minutę raz na pół godziny-godzinę.
Ogółem efekt jest taki że da się te 6-8 godzin usiedzieć z małymi przerwami. Nadal jest kiepsko, ale do przeżycia. Spróbuję jeszcze paru rzeczy jak pisaliście (piłka, kręgarz itp). Dziękuję za pomoc!
Miałem tak jak jeszcze miałem PS3. Przez pół roku bolały mnie plecy jak grałem na konsoli a na komputerze nie, a potem na odwrót :P
Wzrost 183cm, waga 89kg, poprawiam się co 30 minut, pozycję to ciężko jest zmieniać w takim fotelu więc nie robię tego prawie wcale. Od kompa wstaję spokojnie co godzinę na jakieś 10 minut ( z powodu bólu). No a plecy jak już mówiłem bolą mnie tylko i wyłącznie podczas siedzenia.
A co do tych foteli co wysłałeś.. No na fotel za 2 koła to musiałbym przycisnąć pasa z 3 miesiące spokojnie, jeśli nic mi nie pomoże to spróbuję.
Nawet na bóle które występują tylko podczas czynności? Bo jak wstaję z krzesła to automatycznie wszystko przestaje boleć. Nic nie boli podczas spania, schylania się itp.
Wydaje mi się że nie, problem z plecami ogólnie mi się zaczął po urlopie. Ponad miesiąc bez pracy, a jako że urlop był nad morzem to wiadomo że i bez komputera. Po powrocie powstał ten problem. Nawet nie wiem czy to do końca jest ból. Miałeś tak kiedyś że było ci tak bardzo niewygodnie że aż bolało? To coś w tym stylu. Po wstaniu z krzesła wszystko przestaje boleć
Lekarz twierdził że siedzenie w taki sposób zniszczy kręgosłup na starość.. Ale też o tym myślałem.
Nie mogę edytować posta więc dodaję tutaj:
-Nie wiem czy to coś pomoże ale gdy wstaje z krzesła to momentalnie ból znika, jak ręką odjął. Nie jest to długotrwały ból, trwa tylko i wyłącznie podczas siedzenia.
Dokładnie takie uczucie, tylko że u mnie właśnie przed komputerem. Podczas siedzenia starasz się zachowywać tą prostą postawę z łukiem?
Od 4 lat regularnie ćwiczę na siłowni, i mój kręgosłup czuje się na siłce świetnie, w tym problem.
Chciałbym spytać czy macie jakieś sposoby na ból dolnego odcinka pleców podczas grania.
Nie mam już pomysłów, lekarz mówi że plecy mam zdrowe, kupiłem krzesło ergonomiczne (plecy bolały jeszcze gorzej), oddałem i kupiłem krzesło gamingowe i jest lepiej ale nadal bardzo boli już po godzinie siedzenia. Poduszka idealnie ustawiona na podpieranie kręgosłupa, podparcie na 100 stopni tak jak zalecał lekarz. Jeżeli chodzi o mój sposób siedzenia to śmiało można go nazwać idealnym. Monitor prosto przed oczami, ręce na biurku ( 90 stopni w łokciach), plecy wyprostowane i wspierane poduszką.
Próbowałem już chyba wszystkiego.. A najlepsze jest to że na siedzeniu w samochodzie albo kinie to plecy nie bolą mnie ani trochę. Macie jakieś swoje sposoby dzięki którym przestały was boleć plecy?
Sama mnie do tego namawiała, żebym znalazł jakąś grę, bo Don't Starve po kilkudziesięciu godzinach się już znudziło. Spokojnie, nie zmuszam księzniczki do niczego :))
Nikt nie powiedział że gra RPG oznacza rzut izometryczny. Powiedziałem że gry RPG z rzutem izometrycznym takie jak Diablo, odpadają. A tak się śmiesznie składa że Diablo jest i grą RPG i ma rzut izometryczny.
Powiedzmy sobie szczerze. Jej umiejętność posługiwania się myszką ogranicza się klikania na fejsie, nie trafi niczego nawet jak zasłoni jej cały ekran. How to Survive na pewno sprawdzę, portal ograny zbyt wiele razy, orkowie i dragon neon nie dla mnie
Może żeby zaoszczędzić wszystkim czasu - poprawię się.
Typowe RPG z rzutem izometrycznym typu Diablo odpadają. Nie skreślam przy tym gier typu Gothic lub Skyrim (W te gry z chęcią bym zagrał gdyby była opcja Multiplayer)
Odpadają też wszystkie typowe platformówki to przejścia i zapomnienia.
DST jak mówiłem, już graliśmy. Castle Crashers zdążyłem już sprawdzić również. Spelunky i The Binding of Isaac: Rebirth to zupełne przeciwieństwa tego czego szukam.
Mówiąc o przygodzie nie miałem na myśli interaktywnych filmów, tylko gry z rozwijającą się rozgrywką lub fabułą...
Typowe rpgi się nie sprawdzają ani dla mnie ani dla niej..
Witam, jak w temacie.
Gry w które graliśmy:
Torchlight 2
HearthStone
Trine
Worms
Don't Starve (tylko przy tej grze się świetnie bawiliśmy, reszta się znudziła po godzinie)
*Dziewczyna ma zerową koordynację mysz-klawiatura, więc wszystkie strzelanki odpadają. Minecraft to najwięcej "skilla" na ile ją stać.
*Ma laptopa który dupy nie urywa (I5 2430M, 8GBRAM, Intel HD3000) Laptop daje sobie radę z raczej mniej wymagającymi produkcjami.
*W grze musimy mieć możliwość grania po tej samej stronie, móc przeżyć razem przygodę albo odnosić progres. (Np:Skyrim, KOAR, TheForest)
*Wszystkie gry indie crap, mortal combat, gotowanie na czas (nie pamiętam nazwy gry) albo typu Broforce, Gang Beats do ścieku z platformy.
*Free to play/płatna - nie istotne.
*ODPADA GRANIE NA TYM SAMYM KOMPUTERZE (Split-screen itp)
Z góry dzięki!
Witam, następujący problem wczoraj wystąpił z programem Shadowplay
Po aktualizacji systemu, status nagrywania nagle zniknął, licznik fps pozostał działający.
Od tamtej pory Shadowplay nie nagrywa, gdy klikam "rozpocznij nagrywanie" - nie dzieje się nic.
W każdej grze występuje identyczna sytuacja.
Do tej pory próbowałem: Restart systemu (wiadomo), restart shadowplay, reinstalacje GeForce Experience i wszelkich sterowników graficznych, zmiana lokalizacji plików temp oraz ich usunięcie, restart usług i procesów Nvidia.
*Sterowniki Aktualne
*Shadowplay może nagrywać Pulpit
*W usługach nie znajduje się pozycja "streamer service" co podobno jest związane z Shadowplay. Kwestia w tym że nigdy się tam nie znajdowała, a Shadowplay działał.
Z góry dziękuję
Specyfikacja komputera na którym wystąpił problem:
i5 7600k
GTX 750 TI
x2 HyperX 8GB
WD Red 1TB
Widows 7 Enterprise
Witam, następujący problem wczoraj wystąpił z programem Shadowplay
Po aktualizacji systemu, status nagrywania nagle zniknął, licznik fps pozostał działający.
Od tamtej pory Shadowplay nie nagrywa, gdy klikam "rozpocznij nagrywanie" - nie dzieje się nic.
W każdej grze występuje identyczna sytuacja.
Do tej pory próbowałem: Restart systemu (wiadomo), restart shadowplay, reinstalacje GeForce Experience, zmiana lokalizacji plików temp oraz ich usunięcie, restart usług i procesów Nvidia.
*Sterowniki Aktualne
*Shadowplay może nagrywać Pulpit
*W usługach nie znajduje się pozycja "streamer service" co podobno jest związane z Shadowplay. Kwestia w tym że nigdy się tam nie znajdowała, a Shadowplay działał.
Z góry dziękuję
Specyfikacja komputera na którym wystąpił problem:
i5 7600k
GTX 750 TI
x2 HyperX 8GB
WD Red 1TB
Widows 7 Enterprise
Gra monotonna, zero imersji, system walki i poruszania się to porażka. Kiepska optymalizacja (Wiedźmin na Ultra daje stabilne 60fps a Elex 30 na wysokich), kiepski interfejs, nieciekawe postacie/dialogi, bugi i błędy bez ograniczeń. Ogółem gra jak dla mnie z kosza.
Masę błędów? Skąd wiesz skoro nie możesz grać od roku? Jak gra ci się nie odpala, to kup lepszy PC :)
Chociaż masz coś w co grasz regularnie, a się miotam i kupuję gry co tydzień tylko po to żeby je zaraz odinstalować...
Dead Island ograne wszystkie części, to samo z Prototype.
Saboteur grałem i nie siadła mi.
FC3BD grałem.
This war of mine akurat też grałem, i był niezły.
LA Noire chyba grałem, jeżeli to ta gra gdzie ludzie mieli mieć realistyczną mimikę :x
The Hunter: Primal to totalny crap jak dla mnie, odpadłem po godzinie
Gothic ograny oczywiście :)) Chociaż co do trzeciej części gothica to tak połowicznie ograny bo skończyło się tak że wybiłem wszystkie miasta jakie się dało, i tak średnio było co robić
Jedyna część GTA jaką lubię to SA, i myślę że tylko z sentymentu bo próbowałem do niej wrócić, i jedyne co w niej było fajne to mechanika prowadzenia pojazdów
Alan Wake ograny, nie siadł mi...
W tym momencie gram w parę gier (Rust, Warmode, Warface, Colony Survival, Kingdoms And Castles, Oxygen Not Included) ale w żadnej nie usiedzę dłużej niż 15 minut.. Nie wiem, może muszę zrobić przerwę, albo znaleźć jakieś magiczne rozwiązanie. Nie wiem jak ty ale mi się zawsze chciało grać po pracy od razu albo po posiłku.. Nadal mi się chce grać ale nudzę się tak szybko, że często źle się czuję z tym że nie dałem jakiejś grze szansy.. Wiele gier rozkręca się dopiero po paru godzinach, ja nie potrafię do tego momentu dotrwać.. Warmode przykładowo to totalny crap, podróbka cs'a, pełna cheaterów, okropny tickrate itp. A nadal w nią lubię pogrywać
W Titan Quest grałem sporo jakieś 10 lat temu.
Life is Strange - Nie lubię "klikaczy"
Borderlandsy to ciekawa historia, bo gra z założenia bardzo mi się podoba, ale mechanika strzelania jest nudna i bez wyczucia (a to się przecież robi przez większość czasu w tej grze). Mam na myśli też to że wolałbym sam umierać na 2 strzały, i zabijać na 2 strzały, niż umierać na 100 i musieć komuś w dupsko 100 władować.
Undertale ograłem. Jedyne co pamiętam fajnego z tej gry to Sansa.
Ori and The Blind Forest - kolejny indyk platformówka, po prostu nie dla mnie.
The Vanishing Ethan Carter wygląda ciekawie, ambitnie, ale nie na ten moment.. Szukam gry w którą można pograć, a nie przejść i zapomnieć.
Limbo to samo, indyk platformówka na parę godzin.
Inside to samo... Nie zrozum mnie źle, nie mam nic do tego typu gier, ale nasłuchałem się już ambitnych i głębokich historii, w dodatku mam ochotę na jakiś satysfakcjonujący gameplay na dużo godzin, a nie krótki epizod..
Ograłem wszystkie części od Call of Duty 2 w górę.
What Remains of Edith Finch - Nie mój typ gier.
the incredible adventures of van helsing - Na pewno sprawdzę.
Soma - Też na pewno sprawdzę.
W całą resztę grałem...
Tak się składa że choruję na osobowość schizoidalną i anxiety neurosis, co nie ma żadnego związku z Nickiem. Nick to nazwa Demona z jakiejś gry (już nie pamiętam jakiej)
Dużo stracę jak ominę pierwszą część?
I tak btw : [link]
Na tym filmie mechanika strzelania wygląda jakby strzelał z pistoletu na wodę, w dodatku napełnionym olejem...
No właśnie mechanika.. Istotniejszy wg. mnie element niż fabuła. Jak jest tam z mechaniką walki, poruszania się? Nie trawię gdy gra ma toporne nie "responsywne" poruszanie się itp. Tak samo całe wyczucie broni jest dla mnie istotne, czy broń ma odpowiedni głęboki dźwięk, odrzut itp.. Taka sama historia z balansem rozgrywki (w skrócie satysfakcjonujący gameplay). Bo to że Mass Effect ma niezłą fabułę to wierzę na słowo :))
To co mnie zabiło w Elex to upośledzony główny bohater(poruszanie się), zerowa satysfakcja z walki i zupełny brak imersji, tego z reguły boję się od produkcji tego typu.
Nie kojarzę Grim Dawn, na pewno sprawdzę. Nier już ograłem, i też uważam że to dobra gra. Nic specjalnego ale dobra.
Mass Effect 3 - odpadłem po 2 godzinach. Inne części są lepsze?
Stalkera ograłem wszystkie części z 3 razy, Metro to samo. Skyrim mnie wciągnął na około 5 godzin, potem zaczął mnie nudzić.
Nie przepadam za Platformówkami...
Nie chciałem pisać tego o co właśnie prosicie, uznałem że nikomu się nie będzie chciało tego czytać :x
Od PS4 odpoczywam więc szukam czegoś na PC. Ostatnio grałem w Elex, które zniszczyło moją psychikę.
Podam może parę przykładów gier które mnie wciągnęły: K.O.A.R, Diablo II, Rust, CSGO, Warframe, 7 Days to die, DarkWood, The Forest, Subnautica, Warface, The Wild Eight, Far Cry 3.
Dodam że komputer radzi sobie ze wszystkimi nowymi produkcjami, więc z tym nie ma problemu.
Witam, od dłuższego czasu żadna gra nie jest w stanie mnie wciągnąć. Po maksymalnie godzinie nie jestem w stanie już dłużej grać, zawsze przeszkadza mi coś do takiego stopnia że nie potrafię się zmusić.
Sprawdziłem już chyba tyle gier, że nie wiem czy na rynku pozostaje cokolwiek na co by było warto spojrzeć. Nie mam nawet żadnej gry do której często wracam.
Znacie jakieś ciekawe produkcje które wciągają was na długo?
PS: Wszystkie gry typu MOBA, MMORPG albo symulatory z góry odpadają. Mile widziane aspekty gry to: otwarty świat, survival, minimum średni poziom trudności.
Jeżeli temat w złym dziale to z góry wybaczcie.
W killing Floor grałem, nie przypadło mi do gustu. Lego odpada, a Gears Of war zaraz sprawdzę :)
W takim razie źle trafiłem, bo 2 miesiące temu sprzedałem swoją za 500 w stanie idealnym.. Z pojemnością 120 albo 160 gb
W garry modzie można w teorii z paroma addonami... Budowanie tych pojazdów jest wymagane? Bo jest parę gier gdzie jest masa aut typu TDU albo Gran Turismo. W jakiejś grze na steamie można było zbudować swój pojaz bojowy od podstaw, stawiając działka, koła, pancerz itp, wedle uznania. Niestety pamiętam tylko że w nazwie było coś z craft/block i że była F2P.
Witam. Poleciłby mi ktoś grę CO-OP/Multiplayer? Najlepiej F2P. Interesują mnie wszystkie gry prócz czyste RPG typu Metin, Rift lub Diablo III.
Grałem już właśnie w Diablo III, Defiance, Warface, LFD4, Minecraft, Cry Of Fear, Dead Island, GTA SA, CS 1,6/Source/GO, Hounds Last Hope, 7 Days to die, sZOne, Dayz, Fallen Earth. Moją ulubioną z nich było Warface, ale przytuliłem bana za statystyki 4.6 (Po roku grania snajperem nie było na mnie mocnych...).
Dodam że miło by było gdyby gra nie miała kosmicznych wymagań ponieważ jeszcze kilka miesięcy będę siedział na Windowsie XP, 4GB RAM, GF9800GT, IP Dual CPU 2,4. Najważniejszym czynnikiem dla mnie jest możliwość grania z kolegą. Z góry dziękuję za pomoc!