Co do muzyki nie do końca mogę się zgodzić. Mi osobiście przypadła ona do gustu. Jedyne co mi nie pasowało to jej głośność maksymalna. Kiedy się stało w miejscu była trochę cicha ale znośnie, kiedy się jeździło to tak idealnie ustawione jeżeli bym jeszcze z kimś rozmawiał i nie chciał aby mi się wcinała, ale podczas samotnej jazdy... Natomiast podczas wyścigów nic już nie było słychać a to szkoda, bo kiedy zawziąłem się, aby przejść wyścig na złoto losowość i nie przewidywalność ruchu ulicznego pozwalały mi się nie nudzić w coraz to kolejnych próbach, jednak brakowało czegoś do słuchania dla odprężenia, a kombinacje w stylu ściszanie wszystkich innych pasków i podkręcanie głośników - to nie o to chodzi.
Co do błędów to zapadłem się w teksturze podczas wjazdu pod most kolo Detroit i po betonie jeździłem jak po grząskim żwirze. Dodatkowo po wjechaniu w karetkę ona wybuchła, a nie słyszałem, żeby coś takiego było możliwe o_o (oczywiście ja wyleciałem w powietrze skracając sobie trasę wyścigu o jeden blok)
Poza na dłuższą metę nie przypadł do gustu "efekt ziarna".
w każdym miło się czytało wasze spostrzeżenia ;]