Dziś widziałem tę część w Empiku za 14,99 (PL). Dobrej zabawy (AC 4 za niecałe 40 zł.)
SILNOREKI - dzięki za odzew! To naprawdę świetna wiadomość bo graficznie również ciągnie mnie w stronę Endlesów. Już się nie zastanawiam. Na pohybel! :). A co później - czas pokaże.
Szanowne forum, czy ktoś potrafi określić, czy Beyond może być lepsze niż Endless Legend? Subiektywne odczucia mile widziane ;) Przymierzam sie wejść w strategie turowe i nie chcę rozmieniać czasu na drobne przy kiepskiej produkcji.
Uważam, że gierka nie jest na tylko jedno przejście. Za pierwszym razem nie odblokowują się wszystkie maski czy bronie, na które natrafimy na obiekcie ;) dlatego warto zagrać jeszcze raz albo z doskoku wymaksować konkretną planszę. Muzyka - mistrzostwo; wprowadza często w stan euforyczny dając kopa na misji. Przy napisach końcowych nie miałem serca tego wyłączać.
To może ktoś zawiedzony chciałby spróbować Eador: Władcy rozdartego świata? Niezaśmiecony jeszcze miłością do żadnej konkretnej około hirołsowej produkcji spróbowałem i szczerze daje radę mimo, że nie jest tak popularna - chyba. Dlatego właśnie postanowiłem o niej tak spamersko wspomnieć :P
Szukałem czegoś z mechaniką podobną do Hirołsów i wydaje mi się, że praca włożona przez twórców Eador w swoje dzieło wymaga nagrodzenia i poklasku. Fajną opcją jest eksploracja dzielnic. Patrząc na mapę wydaje się, że to tylko kilka- kilkanaście regionów, do których przejście zajmuje turę ale w rzeczywistości każda dzielnica to zawsze jakieś ukryte wyzwania. Ostatecznie do spróbowania przekonał mnie Ragnarok na swoim kanale https://www.youtube.com/playlist?list=PLYucYTzye3RMmqeXVFuzi0lJID0GnHt9q. Dzięki!
Bardzo proszę. To będzie bardzo miłe. Nawet w singlu, z lokacją pod otwartym niebem i dopieszczoną giwerą.
DLACZEGO TU JEST TAK DUZO PRZEKLEŃSTW!!!! Dzieci do łózek a nie do komputerów. Jak nie dostanie tego czego chce to mu się mózg przegrzewa...Jeszcze czego. Cieszcie się, że w ogóle macie co oglądać. A Von Z nie jest niezastąpiony...mimo że jest świetny :)
Wracam do niej raz na 4-5 lat, już dwa razy przeszedłem. Osobiście popieram rozwój techniczny, jest w tym jakiś klimat, przeglądanie metalowych rupieci i robienie z tego działających urządzeń. nie ograniczam się do grania jedynie w gry z młodości ale ta stanowi na prawdę miły powrót do "starych czasów". Miodna muzyka dobrze dopasowana do gry też w tym bardzo pomaga.
Znowu gratulacje i pozdrowienia dla Ojca Prowadzącego. Niech będzie Myth ! Ja z produkcji Shiny polecam Sacrifice. Grafika tak abstrakcyjna, że nawet teraz miodna. pozdro
A co do pytania z początku miesiąca i jednocześnie wyznań ostatnich graczy. Miłośnik strategii i Total War w szczególności powinien mieć w swojej kolekcji wszystkie gry Z tej serii. A pytanie się, jak gdzieś kiedyś tu przeczytałem, " grałem w takiego a takiego Total War czy warto grać w tego Total War ?" jest niepotrzebne. Do boju !
Brawo za cykl ! Niestrawne " momentami" piksele podane w sympatycznej formule. Szacun i głosuję na Trespasser.
Dopiero zacząłem grzęznąć w Krwawej Forsie ale chcę się podzielić swoim pierwszym spostrzeżeniem. Pierwsza samodzielna misja z wyeliminowaniem dwóch bossów narkotykowych w ich willi przypomina mi jedną z piękniejszych misji w Hitmanie 2 kiedy to trzeba było pozbyć się sycylijskiego bossa grającego w golfa. Bardzo dobrze wspominam tamtą planszę oraz tamtą część w ogóle i przeczuwam miodność Krwawej Forsy. Czyż nie ? Pozdrowienia dla wszystkich cichych krejzoli.
W MM w centrum M1 Marki Warszawa pakiet Total War: Rome Antologia, Medieval 2 i Empire w pakiecie za 149 złych. Proszę bardzo.
Tak ! Jestem kolejnym miłośnikiem tej gry. Jest wspaniała i klimatem przewyższa resztę ale, żeby nie było tyle samo czasu spędziłem nad Rome. Jestem ciekaw czy jako fani tej serii zgadzacie się, że jej dalsza ewolucja i zmiany w kolejnych częściach są niezbędne dla zachowania wyjątkowej pozycji Total War wśród Nas - Zdobywców ?
Wróciłem do niej około 2 lata po przerwie, którą spowodowało zdobycie całego świata. Okazuje się, że znowu wciągnęła mnie z podobną mocą. Mimo, że nie jest to mój ulubiony okres, to jednak możliwość zdobywania wszędzie działa tak samo. Tak ! Cała seria rządzi ! Teraz gram Seleucydami i jest świetnie.
ŁaaŁ, to bardzo dobry pomysł. Nie zawsze mogę wiedzieć o wszystkich a czasem w ogóle. Jeżeli dochodzą do tego jeszcze nasze komentarze to nikt nie będzie narzekał na wyzwania. Alleluja i do przodu.
To pierwsza gra jaką kupiłem. Naprawdę warto w nia grać, nawet po takim czasie. Oryginalna grafika wiecznie żywa. Grać i zachwycać się. Każdy kto używał najsilniejszych czarów rozumie mnie. A poza tym, jeżeli ktos zastanawia sie jeszcze nad grywalnoscią, to bez leku mozecie do niej usiąść. A pierwszy raz grałem w nią w 2002 roku i mimo całego doświadczenia jakiego w tej branzy ;) nabrałem uważam ją za wspaniałą.