"W pewnym momencie kombinezon V rozszczelni się, a spod hełmu zacznie uciekać powietrze."
Weźcie to zmieńcie bo ludziom zakończenie psujecie. Nic się V nie rozszczelnia tylko odpala jetpacka (którego swoją drogą widać kiedy wyskakuje ze statku). Bezsensowne domniemanie...
Nie chce być hamski ale naprawdę ciężko się to czyta. Za dużo przecinków, ewentualnych powtórzeń i co gorsza częsty brak ładu i składu, umiem zrozumieć fragment o broni wypadającej z toalety ale wtf to się nie klejiiii.