Ach ten moment w NFS, gdy się prowadzi kilkanaście okrążeń, a przed samą metą.....
S.T.A.L.K.E.R Cień Czarnobyla - od pewnego momentu zaczyna sie motyw z mózgozwęglaczem (tereny gdzie ciagle spada zycie w przypadku braku specjalnego helmu, ktory zdobywa sie normalnie podczas glownego watku - nie wiem jakim cudem opuscilem ten fragment). Dziesiatki prob i dziwy dlaczego nagle gra taka trudna ^^ zaopatrujac sie w dziesiatki bandazy uzywanych jak z karabinu przeszedlem
Turniej Quake 3 1vs1 w gimnazjum z losowymi mapami. Pierwsza gra. Z przeciwnikiem spotkałem się 2 razy. 2 minuty przed końcem wygrywam -1 do 0 (gość spadł z mapy). Sekundy przed końcem spadam drugi raz przegrywając epickim -2 do -1 -_-'
W Quake z botami nie ma sensu? To pokarz jak pokonujesz Xero na Nightmarze i powiedz, że nie sprawia Ci to większej radości niż skóra jakiegoś real nooba
Toż to: SKI. Pogrywało się na 286 w 16 odcieniach szarości. Ach.... "to były czasy" :P