
Moim zdaniem najlepszą ozdobą choinkową był by znak Assasin Creed, a dokładniej ten z Valhalli. Ozdoba ta jest idealnie symetryczna, piękna w swojej prostocie, Dzięki czemu idealnie sprawdziła by się na samą górę choinki
“Jingle Bells”. Wersja z Assassin’s Creed Odyssey
Poprzez Greckie drogi,
z Aleksiosem za pan brat,
Pędzą nasze konie
Szybkie niczym wiatr.
Biegnij, koniu wrony,
Przez spartański las,
My wieziemy ateńczyka
i śpiewamy tak:
Pada krew, lecą łzy
Stali słychać dźwięk
Jak to miło wrogów bić
w śnieżysty dzień
Na pewno wybrałbym Cyberpunka 2077. Grałem kilka godzin i stwierdzam że mógłbym zacząć grę jeszcze z 10 razy i za każdym razem moja historia potoczyła by się inaczej. Raz robiłbym questy poboczne, drugi raz nie ulepszalbym mojego ciała. Myślę że i za 10 razem ta gra sprawiała mi by przyjemność
Myślę że żeby zaznac miłego ciepła należy udać się do gry Assasin Creed Odysey. Ciepłe wieczory z pięknym krajobrazem oraz garścią winogron są idealną formą relaksu. Są tam też piękne gorące plaże z których można obserwować potężne spartańskie floty. Gdybym mógł przenieść się do jakiejś gry na wakacje na pewno wybrał bym Odysey-a
W każdą porę roku, a szczególnie w zimę tego roku warto zagrać w Overcooked. Dlaczego akurat Overcooked? W gre tą można grać tylko siedząc obok siebie. Na pierwszy rzut oka mogło by się to wydawać minusem, ale w czas świąteczny nie o to właśnie chodzi? Spędzać czas razem świetnie się bawiąc przygotowując rozmaite cyfrowe dania w przerwach od robienia tych prawdziwych na stół świątecznych. Overcooked to gra bez brutalności, więc można w nią zagrać z młodszym kuzynem, mamą albo nawet babcią i wszyscy się będą dobrze bawić. Myślę że taka gra jest nam potrzebna w tak trudnym okresie.
Dałbym prezent Sombrze ponieważ to dzięki jej umiejętnościom hackerskim udało się namierzyć mój zagubiony list oraz tego listonosza. Mój prezent zawierał by nowe PlayStation oraz słuchawki HyperX żeby czasami się rozluźniła po pracy
Można się długo zastanawiać ale i tak najlepszym twórcą zabawek są magowie. Zatrudniasz maga który tworzy zabawki, twój biznes zaczyna się rozkręcać i zatrudniasz coraz więcej magów. Tworzysz imperium które robi zabawki za pośrednictwem magów. Inne firmy stwierdzają że zatrudnianie magów jest świetnym pomysłem i zaczynają praktykować twój pomysł który ostatecznie prowadzi do największej wojny magicznej toczonej pomiędzy twoją firmą a reszta marnych podróbek. Przez wojnę traci życie tysiące magów i osób postronnych, a to wszystko przez to że chciałeś nową klawiaturę....
Może ci magowie to jednak zły pomysł...