Oj panowie i panie...Nie uważacie że to lekka paranoja żeby system operacyjny zajmował po kilkanaście - kilkadziesiąt GB na dysku i potrzebował 1Gb ramu (o 2 rdzeniach nie wspomnę...) do normalnej pracy??!?!?! Trochę się obecnie Microshit pogubił z tego co widzę...Na szczeście jestem posiadaczem cudeńka które śmiga na 64 mb ram, 32 mb grafiki i na dysku zajmuje niecałe 300 Mb, a wielozadaniowością, wyglądem szybkością działania itd, bije WinShita na łeb...Amiga OS ;D Jak zawsze (i 10, i 20 lat i temu i teraz;) lata świetlne przed MicroGatsem heh;) Oczywiście w Crisisa na tym nie gram, do tego blaszak stoi przy kominku, ale od całej reszty system (na procku PPC 800Mhz,512 Ram, 40GB dysk, Grafika Ati32MB) system spisuje sie ZNAKOMICIE;) --> http://amigaweb.net/images/AmigaOS_Screenshot_001_Large.jpg