Ja poszedłem o krok dalej: część otrzymanych za darmo gier tak mi się spodobała, że kupiłem je ponownie na Steam :-) EPIC traktuję wyłącznie jako platformę, na której za darmo mogę ograć tytuły, których bym nie kupił. Jako platforma jest strasznie uboga i biedna w funkcje, a jako aplikacja ładuje się strasznie powoli.
Niewiele na tym korzystają użytkownicy Steam, skoro do aktywacji i grania wciąż potrzebna będzie zewnętrzna aplikacja (EA Play lub Ubisoft Connect). Jedynie tyle, że łatwiej grać ze swoimi znajomymi, ale czy aby na pewno? Przenosząc się na Steam z Apex Legends (które na szczęście nie wymaga Origin), utraciłem np. dostęp do listy znajomych z appki EA. Jest więc z tym spore zamieszanie, momentami tworzące nawet większe podziały niż PS vs XBOX.
Dochodzi jeszcze kwestia dostępu do gier: co się stanie kiedy utracimy dostęp do konta na dowolnej platformie? Otóż tracimy dostęp do gry.
To wcale nie jest koniec podziałów (jak twierdzi autor w chwytliwym nagłówku), tylko ich poszerzenie.

Zupełnie jak w przedszkolu... Mi się klip podobał, był bardzo oryginalny i intrygujący, tajemniczy. Nie widziałem innych, więc nie powiem czy rzeczywiście najlepszy, ale co to zmienia? Oczywiście każdy widzi swoje najlepiej i chciałby wygrać, a ze chodziło o 10000 zł to Polaczek musi być zawistny i psy wieszać na zwycięzcy :)
Powoli zbliżamy się do końca roku, a więc premiery co raz ciekawsze. Po okresie letniej posuchy w świecie gier i zaledwie kilku na prawdę dobrych tytułów oraz paru nowościach w świecie MMO, przychodzi jak co roku sezon grania :) Na horyzoncie mamy już takie perełki jak Resident Evil 6 czy Assassin's Creed III, Dishonored może się okazać bardzo miłą niespodzianką, XCOM to prawdopodobnie wreszcie powrót do świetności serii, ciekawie zapowiadają się tez mimo wszystko odgrzewane kotlety, tj Doom 3: BFG Edition i Worms Revolution. Osobiście największe nadzieje pokładam w Assassin's Creed III, a to dlatego że kanadyjski oddział Ubisoftu już nie raz mocno pozytywnie zaskoczył swoją wizją gry i nowatorskimi pomysłami.
Może mi ktoś napisać jak wygląda kupowanie poprzez Steam? Nigdy tam nic nie kupowałem, a teraz chętnie bym się zaopatrzył w kilka tytułów, ino nie wiem czy nie ma tam jakichś haczyków, o których dobrze byłoby wiedzieć. Mam kartę VISA Electron. Najlepiej jakby była tam jakaś opcja przekierowująca na stronę banku, jak to jest z płatnościami na Allegro czy w sklepach internetowych.
Ta, jasne, ani się obejrzycie, a w MW4 będzie płatny multiplayer :P Wszystko zmierza w tym kierunku, bo wielu graczy daje do zrozumienia koncernom, że lubią trwonić kasę na pierdoły i nie przeszkadza im to, że wcześniej za to nie płacili / u konkurencji jest za darmo / dodatek DLC jest już w grę wbudowany od początku...
Wow, jesteście perfidnie naiwni jeśli na prawdę myślicie, że w ten sposób odbywają kary mordercy i inne szumowiny... Prawie na pewno tam pracują drobni przestępcy i ludzie nie poprawni politycznie, być może nawet dzieci. Z Chinami jest jak z dywanem - widisz co na nim jest, ale nie zaglądasz pod spód i nie wiesz co jest pod nim, a tam wiele rzeczy się zamiata pod dywan :P
Przecież pisze wyraźnie:
"od A do G"
Nie wiem, może w alfabecie jaki wy znacie G jest ostatnią literą?
16 GB waży KLIENT PTR, a nie patch... Na pewno ten rzeczywisty rozmiar patcha będzie mniejszy, może kilka GB max imo.
Credt, jesteś naiwny jeżeli myślisz że to z powodu piractwa, a już kompletny z ciebie idiota, jeżeli wydaje się tobie, że dla piratów stanowi to jakąś przeszkodę... Takie "zabezpieczenia" to niestety przeszkoda, ale tylko dla nabywców oryginalnych, legalnych kopii gry i będzie tak długo, jak bezmyślni wydawcy gier będą myśleć, że to im w czymś pomaga (a raczej szkodzi ich interesom i nic więcej).
Jeżeli robi to Codemasters to można się spodziewać świetnego modelu jazdy, ogromnej dbałości o szczegóły (niestety tylko audio-wizualne) i wciągającego systemu gry. Z drugiej strony, po tym co widzieliśmy w GRID i DIRT, można się (niestety...) spodziewać takich rzeczy jak zaczynanie wyścigu bez pole position (z góry ustalonej pozycji), zbyt mocny hamulec i paskudny handicap, nie mówiąc już o idiotycznych sytuacjach typu "salto w powietrzu, odbicie się od bariery i kontynuowanie wyścigu". O symulacji raczej możemy zapomnieć, to nie F1 od EA jak kiedyś... Codemasters teraz robi niestety gry pod publike.
Hehe, ActiGate? :P Ciekawe co na to Vivendi (i tym samym Blizzard Ent.), w końcu obie firmy są w stanie fuzji ze sobą, akcje mogą polecieć w dół, a to dla wszystkich źle.
Jestem na NIE dla:
- zmuszania do zapisywania stanów gier na serwerach, bo jak padną to możemy się pożegnać z ciężko "wymasterowaną" gierką...
- zabezpieczeń wymagających internetu do aktywacji gry, bowiem wynikają z tego same problemy dla ludzi, którzy kupują grę przed/tuż po premierze
- zabezpieczeń wymagających internetu do dalszej gry (czyli jak te opisane tutaj), ponieważ mało kto może się pochwalić internetem, który działa bezawaryjnie, że już nie wspomnę o tych, którzy lubią w trakcie gry jednocześnie coś ściągać, niekoniecznie piraty (tego akurat nie wiadomo, ale kto wie czy nie stwarzałoby to problemów z taką grą?)
- ograniczania liczby instalacji gry/programu, jako że nie każdy potem w razie czego ma możliwość zatelefonowania i dogadania się w nie rodzimym języku z obsługą klienta danego wydawcy/producenta...
To wszystko ogranicza nam, graczom, swobodę, wolność i możliwość bezproblemowego korzystania z oprogramowania, a absolutnie w NICZYM nie przeszkadza wielbicielom pirackich kopii, gdzie i tak zawsze na wszystko znajdzie się jakiś "myk". Co ciekawe, twórcy często obarczają winą za słabą sprzedaż piratów, tymczasem okazuje się że w części takich przypadków zabezpieczenia uniemożliwiły grę na pirackiej kopii (Mirror's Edge choćby). Jak pokazuje powyższy przykład (Mirror's Edge), a także kilka innych znanych mi nie złamanych (w 100%, czyli tak aby wszystko działało) do dzisiaj tytułów, tj Splinter Cell: Chaos Theory, Mass Effect czy Batman: Arkham Asylum), gra wcale nie musi mieć tak zaawansowanych i inwazyjnych zabezpieczeń, aby uniemożliwić/utrudnić grę na pirackiej kopii...
Rozumiem jak gra nie ma obsługi rozdziałek 4:3... Jestem w stanie to zrozumieć, mimo że nadal posiadam starego CRT-ka. Taki jest teraz standard i tyle. Ale jak nowa gra nie obsługuje 16:9/16:10 to jest po prostu karygodne... To na jakich monitorach oni tworzą te gry? o.O Co za nooby :P
Największym szacunkiem obdarzam tych, którzy tworzą świetne gry i w ogóle ich nie zabezpieczają w żaden sposób (no może tylko sam cd-key). Rozwiązanie z platformą internetową w ogóle mi nie odpowiada...
Sądy nie są opieszałe, tylko pracuje w nich za mało osób... Wiem, bo sam pracuje w sądzie i widzę co się dzieje. Gdyby mieli jeszcze dorzucać pracy, to nie mam pojęcia kto miałby ją wykonywać.
Co komu te windy przeszkadzały? Dla mnie to było fajne, takie ciche przejażdżki windą przerywane komunikatami z mediów i rozmówkami pomiędzy towarzyszami :)
Dobra, solidna i dopracowana gierka (grałem w jedynkę i demo dwójki)... tylko, że ja jakoś nadal nie mogę się do niej przekonać :/ Lubię klimaty z zombiakami i mutantami w roli głównej, ale jakkolwiek bardzo bym nie próbował się do tej gry przekonać, zawsze po jakimś czasie zaczyna mnie irytować fakt, że to tak na prawdę taki Serious Sam czy Painkiller tylko w trybie Co-op.
Być może wynika to z tego, że spodziewałem się zupełnie czego innego, takiego rozwinięcia survival-horroru do gry internetowej, a tymczasem to jest po prostu zwykła bezmyślna młócka. Tak, wiem, trzeba uważać na Boomerów, wiedźmy, alarmy samochodowe itd, ale to za mało, a kara jaka spotyka graczy (nagła wielka inwazja zombie zewsząd) jest moim zdaniem grubo przesadzona. Niemniej jednak nie twierdzę, że źle tą grę zrobili, po prostu jeżeli ktoś oczekuje czegoś na wzór survival-horroru online to może się mocno zawieść :)
Jeszcze tak apropo ceny gry - gdyby było za 20-30 zł to może nawet bym się skusił mimo wszystko, ale tylko wówczas kiedy miałbym kilku zadeklarowanych kumpli gotowych w to grać. Więcej ta gra zdecydowanie nie jest warta, nie przy tych wszystkich innych :) Równie dobrze mogłaby być darmowym modem zrobionym przez graczy.
"Zapowiedziano również długoterminowe wspieranie gry dodatkami DLC."
No to chyba znowu sobie poczekam na specjalne wydanie gry z DLC :) Co jak co, ale przykładowo na polskie warunki DLC są po prostu stanowczo za drogie.
O k**a, chyba już wiadomo jaka gra zostanie cRPG roku 2010 (a może nawet gra roku?) :P Co wyniosłem z tego filmiku? ŚWIETNE, bardzo odważne dialogi (z lekką dawką czarnego humoru) doskonała ulepszona grafika i animacja, lepsze udźwiękowienie, ogólnie bardziej filmowo. Jak dla mnie FULL WYPAS, gdyby nie durna polityka BioWare z wypuszczaniem dodatków wyłącznie w formie DLC (co jak na polskie warunki wychodzi zbyt drogo), to już bym składal preorder.
Mam tylko nadzieję, że eksploracja pojazdem nie będzie tak samo irytująca jak w ME1 (co za kretyn wpadł na pomysł używania łazików w terenach górzystych?) i będzie jakiś ciekawszy system rozwijania postaci.
Co do teamu: ja w ME1 ubolewałem, że Garrus i Wrex są bardziej przystosowani do gry biotykiem/technikiem, jako że ja zawsze preferuje klasy zołnierzo/zabójco-podobne, a w tym przypadku niestety ci zaszczytni panowie nie pasują :P Ubolewałem, bo to moje ulubione postaci, a Wrex na stałe trafił do panteonu moich ulubionych postaci w grach :D
"bardzo ładna i specyficzna oprawa wizualna"
Jak dla mnie to wygląda jak podrasowany XIII, no i co takiego specyficznego w grafice cel shading? Pewnie to, że tak mało gier wychodzi z grafiką opartą o tą technologię :)
Ta gra i film będą do kitu !!!!! Nigdy tego nie kupię i nie obejrzę!!!! Liczę, że na PC da się szybko odinstalować!!! <sarkazm>
Gdzie FF X i Okami, gdzie MGS3, gdzie Devil May Cry oraz wiele innych rewelacyjnych exclusive'ów na PS2 (seria Ace Combat, Front Mission, Onimusha, Tenchu, Wipeout...)? Autor albo o nich zapomniał, albo stwierdził że ma tutaj do czynienia wyłącznie z szarą niekumatą masą społeczeństwa, albo też w ogóle o nich nie słyszał...
cRaven, ma to swoje plusy, obecnie system jest nieco przekombinowany i zamiast porównywać tylko statystyki trzeba się jeszcze pałować ze spełnianiem podstawowych wymogów (minimalne wartości statystyk tj hit rating/expertise/defense), często bez kalkulatora czy addona sumującego różnice nie da rady szybko się zdecydować, bo formułki też są dosyć zagmantwane. Lekkie uproszczenie tej grze nie zaszkodzi :)
@ brokułowy zalew mózgu
ja kiedyś sczelałem z wiatrówki
Normalnie sczelec wyborowy z ciebie...
Jak dla mnie AA3 to epic fail...
Grałem w dwójkę przez spory kawał czasu i była to bardzo fajna strzelanka z nastawieniem na realizm. Było trochę bugów, glitchy, gra nie była tzw user-friendly, a mimo to zdarzało się przy niej witać poranne słońce :) W trójkę pograłem zaledwie 15 minut:
1) bugi jak bugi - wizytówka tej gry, ale w trójce o wiele większego kalibru...
2) realizm mogą sobie wsadzić w dupę, w tej grze na ironię ciężej w coś wycelować niż w rzeczywistości (i popieram to faktem, że byłem w wojsku i wiem co i jak), w dwójce jakoś lepiej wykalibrowane było celowanie
3) oprawa A/V to jakaś pomyłka, dwójce można to było wybaczyć, ale trójce już nie bo postępu niemal nie ma (wręcz krok wstecz, gra ma czarne paski na ekranie mimo, że obsługuje każdy format obrazu), tekstury są okropnie brzydkie, a przy strzelaniu z bronii można odnieść wrażenie jakby się strzelało z pistoletu na plastikowe kulki (za mały hałas, wątpie aby było to możliwe nawet zakładając, że postać nosi słuchawki redukujące hałas)
4) gra lubi się wieszać
JEDYNĄ zaletą trójki jaką zauważyłem w stosunku do drugiej edycji jest to, że grę można pobrać i zainstalować w Steam, co znacznie ułatwia sprawę (patche do tej gry były zawsze upierdliwe).
Ja już serdecznie dziękuję USA (US Army), jak mam grać w realistyczny shooter online, to albo ArmA2 (dopiero wypróbuje), albo nic. Pal licho, już wolę CS:S jak mam się tak męczyć żeby poudawać pro gracza :)
Nie jestem abonentem serwisu (nie odpowiadają mi płatności), niczego też nie zamawiałem o tej feralnej porze, mimo to jestem pod wrażeniem z jakim profesjonalizmem firma traktuje użytkowników (klientów) :) Tak trzymać, wiele firm podchodzi do tego olewatorsko uważając, że nic sie nie stało.
Całe szczęście...
Obisidian = kiepskie gry z milionem bugów i tysiącem zagmantwanych patchy
Gra nie dla każdego, ale to że nie jest to kolejna idiotyczna strzelanko-nawalanka dla słabo rozgarniętych nie oznacza, że gra jest słaba :P Przeciwnie, gra jest świetna, poczucie humoru i liczne parodie innych znanych tytułów fantasy, świetna oprawa A/V oraz w pewnym stopniu także nowatorstwo były wizytówką pierwszej części. Ja po 5 minutach spędzonych przy demie dwójki już wiem, że kupuje w ciemno tą grę, sprawia wrażenie jeszcze lepszej :) Oby tylko nie odziedziczyła po jedynce dosyć monotonnej i nudnawej końcówki (o tym jednak konsekwentnie przekonam się sam).
Demko rokuje duże nadzieje na to, że sequel pobije jedynkę :) Świetne poczucie humoru twórców (nawet chyba lepsze, podobało mi się to nawiązanie do Lich Kinga z WarCrafta na początku :D), prześliczna grafika i rastamańskie elfy - o tak :D
Tylko jedno mi przeszkadzało - miniony usadowione na wilkach jakoś niezbyt ochoczo atakowały cel, jeżeli ten nie stał bardzo blisko, no i pojęcia nie mam jak z tych wilków zejść (bo niestety będąc na nich Overlord jest skazany na rozbijanie skrzynek i sianie zniszczenia samemu, bowiem miniony ujeżdżając wilki tego nie zrobią :/).
Niech się w cztery litery pocałuje CDP, przy takim np GW: EotN ciężko dopatrzyć się tych 30% rabatu, skoro gra dotychczas ZAWSZE i niemal wszędzie kosztowała 79 zł (co więcej, 69 zł - tyle powinna ta gra dla mnie kosztować, gdyż zakupiłem w wiadomym sklepie internetowym preorder pack tejże gry, ale być może była to po prostu promocja czasowa), a tymbardziej jestem na nich zawiedziony bo np w tym roku nie obniżono ceny Guild Wars: Nightfall :(
Generalnie rzecz biorąc - nie dajcie się nabić w butelkę, nie w każdym przypadku rabat jest aż tak duży, jak na to wskazuje myląca promocja (żeby nie powiedzieć, że oszukańcza). Do tego oczywiście zwracajcie uwagę na rewelacyjne opisy tychże gier, przedstawiających je jako hity absolutne (bullshit) i typowe "must have'y" - zalecam uprzednio obadać oceny tychże gier w różnorakich serwisach.
@ Rif - zastanawia mnie to samo... Jaki sens ma umieszczanie na polskim sajcie newsa o czymś, co dla Polaków jest nieosiągalne? No chyba, że gry-online.pl ma dużą rzeszę użytkowników mieszkających w USA i Kanadzie ;]
Cóż, ja w pełną wersję okazji pograć nie miałem, więc nie będe oceniać. Grałem za to w demko i niby z jednej strony ma śliczną, klimatyczną i utrzymaną w dobrym guście oprawę A/V, niektóre specjalnie zdolności dodają uroku grze (jak np możliwość pokierowania kulą ze snajperki od jednego do kolejnego wroga, aż się zatrzyma na jakiejś przeszkodzie :) trochę to dziwnie wygląda, bo przecież kule nie latają sobie jak chcą, no ale to w końcu umiejętność specjalna), a także budujące całkiem niezły nastrój udźwiękowienie (btw, podobało mi się to dyszenie ze strachu jednej z bohaterek pod koniec dema, po walce twarzą w twarz z zombiakiem;]), z drugiej strony jednak niestety uderza brak swobody (niewidzialne ściany, brak możliwości swobodnego skakania), zbyt duży chaos w trakcie walk (ot taki Serious Sam w innych klimatach), ogólna monotonia rozgrywki i spora umowność niektórych elementów gry (jak np wyrastająca z kieszeni amunicja, niczym w pokazie Davida Copperfielda).
Gra może się jak najbardziej podobać, ale większość (w tym i ja) spodziewało się chyba cieplejszych opinii o tej grze (popatrzcie jaką niską ma ta gra średnią na metacritic.com), no i jednak cena moim zdaniem jest stanowczo za wysoka jak na taki drugo-ligowy produkt, w dodatku starczający na góra parę dni :) Ja na pewno nie kupię - wolę sobie odświeżyć po raz n-ty Dooma 3 lub Painkillera, albo nawet i Undying :]
No fakt, z tą specjalną wersją konsoli nazwaną po prostu "PSX" to Sony nieźle namieszało :) Użyłem tego skrótu z przyzwyczajenia - nie wiem kiedy davkens zaczął się interesować konsolami, ale za czasów kiedy ja miałem swojego Playstation, mówiło się na niego m.in. "PSX" (nawet w branży, tzn w magazynach i serwisach dot. tej konsoli tak się do niej odnoszono).
Btw, ponawiam pytanie: co daje ten wbudowany zasilacz w nowym modelu PS2? Czy to jakiś istotny szczegół?
O co biega z tym zasilaczem, może mi to ktoś objaśnić? Wcześniej miałem tylko PSX i tam po prostu była zwyczajnie konsola i kabel z zasilaczem w "kostce", a jak jest w Slimie? Czy na prawdę ten wbudowany zasilacz w zapowiedzianej nowej wersji PS2 robi aż taką różnicę? :) Pytam, bo nosze się z zamiarem zakupu :)