Dałem się nabrać na te wszystkie recenzje i komentarze. Granie dębowym Arturem nie przynosi radości. Oglądanie setny raz jakiejś sceny, w której trzyma się jeden przycisk, czy wykonywanie kolejny raz czynności z której w zasadzie nic nie wynika również nie jest tym czego szukam. Każdy element gry trzeba przejść tak jak życzą sobie tego twórcy - dowolność nie istnieje i nie jest uzasadniona. Krok nie w tę stronę przegrywasz. Zastrzel 5ciu i podejdź do punktu - wygrałeś, nie podszedłeś - przegrałeś. Do połowy gry potrzebny jest jeden palec, do pozostałej części trzy ręce. Jak ktoś gra w gry dla grania, a nie dla oglądania- rozczaruje się. Plusy- piękna grafika, technicznie i wizualnie gra jest świetnie zrealizowana. Jeśli ktoś myślał podobnie, ale było mu wstyd to powiedzieć- nie ma za co.