Zamiast wybierać pomiędzy systemami można zainwestować w sprzętowy przełącznik dysków i działa to tak, że każdy system boruje się z oddzielnego dysku, bez boot menu itd.
Z mojej obserwacji natomiast wynika, że win8.1 w wersji 64bit zadowala się góra 1GB ramu, podczas gdy 7 64bit na dzień dobry pochłania 3-4GB