Masa ludzi nakręciła ilość godzin i wpadło do zestawienia.
Radaskowi się tak wydaje, więc zapewne to prawda :) Taki crap, a masa ludzi masę godzin nakręciła...
Ile gier na który był nakręcony tak duży hajp (btw który już w 96% opadł)?
A te 96% to statystyki z Wyższej Szkoły Plecienia Bzdur imienia radaska?
PS. Widzę tam poniżej, że mocno zabolało. Więc uprzedzę twój główny argument. Grałem... I to nie mało...
W Starfield? w tego crapa? Masochista?
PS: a tak na marginesie pomijając już prężenie muskuł w komentarzach, to Starfield jest grą do której można mieć wiele zastrzeżeń, ale i wiele jej aspektów potrafi oczarować. Nie jest ani dziełem wybitnym, ani crapem. Myślę, że problem był w nadmiernie rozdmuchanych oczekiwaniach, których sam osobiście nie miałem znając Bethesdę. Ludzie piszący, że nie mogą traktować tej gry poważnie mimo iż by chcieli, bo nie ma motion capture i mimika jest słaba, mający setki i tysiące godzin spędzonych w minecraft. Przypomina mi się nagonka na ME: Andromeda, którą też uważam za dobrą grę.
To nie ja tutaj biegam po forum i JEDYNE o czym piszę to jaki starfield jest fajny ""przepraszając" za to tych co uważają go za crapa.
Siedem postów napisałem i nie wszystkie są o Starfieldzie - znowu pudło. Nawet nick mam nawiazujący do Starfielda, jakbyś pograł to byś wiedział. Nie napisałem też nigdzie, że gra jest jakaś wybitna czy chociażby "fajna". Zbudowałeś sobie chochoła i z nim walczysz. Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem lub zła wola, a najprawdopodobniej jedno i drugie :)
A że wyśmiewam formę twojego postu?
Wyśmiewasz sam siebie :D
radas_b
Rozumiem panie analityku z koziej du... że uważasz, że wypróbować Farming Simulatora poleci tyle samo osób co Starfielda...
To coś słabo rozumiesz radasiu. Masz ten sam problem co CV000 - brak zrozumienia tekstu i analitycznego myślenia, również sobie chochoła budujesz, którego bohatersko obalasz. Przeczytaj artykuł, zwróć uwagę co jest przedmiotem zestawienia i się nie ośmieszaj. Jak nie ogarniesz to chętnie wytłumaczę w następnym komentarzu jak dziesięciolatkowi :)
Ale to jest crap i jak ładnie zauważyłeś - dla leszczy.
Ktoś tutaj się musiał dowartościować - mam nadzieję, że jakiś kompleks został chwilowo zaleczony.
Jak widzicie ironia z nikąd się nie wzięła - CV00 pewnie nawet nie grał, ale czuje się lepszy ulegając modzie na jechanie tej gry i leczy kompleksy urągając innym - bo przecież każdemu muszą się podobać gry niskich lotów takie jak jemu
Zresztą już nikt w to nie gra (nawet leszcze)
CV000 prezentuje tutaj swoje życzenia jako rzeczywistość - zaklinacz :)
Wielkie zdziwienie że prawie darmowa gierka była popularna xDD
Tylko u kogo to zdziwienie? u CV000 i jemu podobnych. Mnie to jakoś nie dziwi. Gdyby obecność Starfielda w Gamepassie była powodem tego, że gra znajduje się w powyższym zestawieniu, to skoro to taki crap, to wszystkie inne gry z GP powinny być tam również czyli argument z d... i CV000 nie pisałby takich bzdur gdyby umiał choć trochę analitycznie myśleć. Powtarzać bezmyślnie jak papuga potrafi nawet...... papuga!
Miło się czyta jak niektórzy dostają błędu systemu widząc Starfield w zestawieniu. Widocznie za mało ujadaliście w necie, że to crap i nie dotarło to do wszystkich.
Jakieś leszcze widocznie nie doczytały i śmią się przy tym tytule dobrze bawic.
Ja gram zwykle na normalu, ale gra na easy by mi nie uwłaczała. Przez pół dnia siedzę w rysunkach technicznych, a drugie pół zajmuję się rodziną. Czasem jestem zmęczony na tyle, że w ogóle rezygnuje z rozgrywki. Zwykle chcę się grą zrelaksować po ciężkim dniu i wybieram jakiegoś RPGa z wolnym tempem rozgrywki. Gdybyś miał wystarczająco strawy intelektualnej w ciągu dnia, to inaczej byś też do tego podchodził. Ja gram dla rozrywki, a nie żeby sobie coś udowadniać.
Przechodzenie gier na hardzie nie świadczy o inteligencji czy jej braku. Niech każdy gra jak uważa.
Dobrze bawię się do dziś grając w Starfield.
Przepraszam za to wszystkich, a szczególnie tych co:
- krytykują, ale nie grali, bo nie muszą zagrać, żeby wiedzieć, że to największe guano
- Tych co kochają i do dziś grają w Contrę, stare Tomb Raidery, Half Life'y czy inne Skyrimy ale nie są w stanie podejść do Starfield bo uboga mimika lub brak motion capture przy cutscenkach skutecznie uniemożliwia im przeżywanie historii
- Tych co uważają, że imersja byłaby dopiero wtedy gdyby animacje lądowania czy poruszania się po wszechświecie zatrzymywały się gdy zwalniamy przycisk akceleracji
Ja próbowałem ostatnio ograć na Xbox Series S. Przez dwie godziny gry kilkukrotnie zbugowała mi się misja - musiałem czekać np. kilka minut by gra dała mi możliwość wejścia do samochodu przy którym stałem. Gra potrafiła się zapisywać kilka minut, a finalnie skończyło się uszkodzonym save'em i perspektywą zaczynania od początku. To było dla mnie za dużo i grę zwróciłem. Po ponad trzech latach naprawiania gra jest w stanie technicznym uniemożliwiającym normalną rozgrywkę. Naprawdę brawo!