Gra Star wars outlaws nie jest zła, choć mogło by być więcej liniowości, aby można było cieszyć się fabułą, a tak trzeba się domyślać co w jakiej kolejności wykonać.
Otwieranie zamków drzwi i skrzynek nadal trudne - zamek po obrocie powinien od razu drzwi, a tak trzeba się męczyć z rytmem, który wykańcza pada w Sony R2. Klimat gwiezdnych wojen tylko na niby. Poprzednia Gra w obu częściach chociaż udawała star wars - Jedi. Zamki łatwiej się otwierało. Misji pobocznych też trochę było, choć grafika była z błędami