No fajnie by było jakby druga mapa miała wyższy poziom trudności. Mam na to fajne rozwiązanie, którym jest dodanie opcji skalowania poziomu przeciwnika". Gra 10/10 ale zgadzam się też z opinią
Szczerze mówiąc oryginalna gra mocno mnie odpychała i nigdy nie mogłem ukończyć chociażby 3 pierwszych aktów, a próbowałem kilkukrotnie. Z okazji ostatniego dodania Dead Space Remake do game passa pomyślałem: "A co to tam? Spróbuję jeszcze raz! Tym bardziej, że zbliża się halloween". I co? Wsiąkłem totalnie. Gra naprawdę bardzo mi się spodobała i bardzo dobrze wygląda co wywarło na mnie niesamowite wrażenie. Styl walki zaczerpnięty z oryginału pomimo lat nadal prezentuje się dobrze i ciekawie na tle innych produkcji. Myślę, że ocena 8.0 to zdecydowanie za mało, natomiast 9.0 to za dużo, dlatego tytuł dostał ode mnie bardzo solidne 8,5/10. Jak na dzisiejsze standardy gra nie straszy, ale gra się bardzo przyjemnie pomiędzy dużymi tytułami jak Baldur's Gate 3 lub Cyberpunk 2077 2.0. Zdecydowanie polecam!

Przyznam, że na Cyberpunka czekałem od 2013 roku, grę kupiłem na premierę i pomimo jej wad i bugów, które starałem sobie tłumaczyć (np kiedy przyzywałem samochód a ten pojawiał się do góry kołami, to wmawiałem sobie, że to pewnie dopiero początek technologii przyzywania aut i pewnie tak się dzieje). Oceniłem gierkę na 9/10, uważam, że miała niesamowicie zrobioną ścieżkę fabularną, w której towarzyszy nam Silverhand. Teraz zagrałem w tę grę wraz z dodatkiem po raz pierwszy od ukończenia jej w grudniu 2020 roku. Patch 2.0 jest fajnie zrobiony, Redzi odrobili pracę domową, ale uważam osobiście, że "nowy" system policji jest beznadziejny. To prawda, wcześniej go nie było w ogóle, ale teraz jest i zamiast czerpać z niego frajdę to jedynie mnie irytował. Dogtown? Oczekiwałem czegoś znacznie większego, ładniejszego i fajniejszego. Nie chcę tutaj powiedzieć, że dzielnica nie ma swojego klimatu i w ogóle, ale jest dość specyficzna i po prostu mi nie siadła. Sam dodatek także przeceniłem. Historia spoko, ale nie tak dobra jak w podstawce, postacie to płaczki, które same nie wiedzą czego chcą od życia, a my po środku musimy decydować, które mniejsze zło wybrać. Na plus zdecydowanie nowe stacje radia, muzyka, bronie i wszystko inne tego rodzaju. Phantom Liberty nie podbił mojego serca, gra mi się dłużyła i chciałem jak najszybciej skończyć dodatek. Drugi raz skończyłem już Cyberka na 100% i podtrzymuje swoją ocenę 9/10, gdyż jest to naprawdę bardzo dobra gra. Dodatek 7/10, oczekiwałem czegoś znacznie większego i ładniejszego. Myślałem, że dostanę drugie Krew i Wino, a dostałem 1/2 Nocy Kruka. Pozdrawiam, buziaczki
Powiem tak: w lepszego RPGa dawno nie grałem. Piszę to od razu po ukończeniu głównego wątku gry zdradziłem Orfeusza i całą moc mózgu zabrałem dla siebie
spoiler start
i jestem bardzo zadowolony i usatysfakcjonowany zakończeniem. I i II akt wchłonęły mnie na dobre (pewniej niedzieli spędziłem przed kompem cały dzień), ale III akt zaczął mnie mocno nudzić i grę zacząłem dawkować.
spoiler stop
Tym bardziej, że jeżeli w III akcie zdecydujemy się na szybkie przejście fabuły, to jest to dosłownie kilka godzin, ja chciałem zrobić wszystko co mogę. Postacie napisane genialnie, historia, świat, muzyka nadająca klimatu i zadanie z wiedźmą i ukochanym z bagien - moje ulubione. Daje ocene 9,5/10 a nie 10/10 bo czegoś mi brakło, ale czego to sam sam nie wiem :///
Zarówno pierwszy jak i drugi akt gry, to istny masterpiecie. Grało mi się wyśmienicie wykonując zadania poboczne i ślimaczo popędzając wątek główny do przodu, aczkolwiek miejsce akcji i fabuła aktu trzeciego zmusiło mnie do porzucenia tej gry. Moim zdaniem twórcy zniszczyli ten tytuł decyzją o rozdziale trzecim. Mimo wszystko bardzo dobra gra RPG godna uwagi.
Ogólnie nie jestem typem osoby, która daje negatywne oceny dobrym grom, natomiast tutaj już czuję pewną frustrację, ponieważ wydawana jest ta sama gra co 10 lat temu z leciutko poprawioną grafiką co sam mógłbym osiągnąć za pomocą programu ReShade. Ogólnie branża już zaczyna mnie irytować, przeszedłem prawie 300 gier w swoim życiu i nadal gram regularnie, ale jak patrzę na aktualny rynek, to mi niedobrze - 5% dla gracz, 95% dla pieniędzy, co też w 100% rozumiem.
Początkowo się wciągnąłem (3-4 pierwsze rozdziały), następnie gra stała się dla mnie zwykłą bieganiną od punktu A do punktu B rozwiązując jakieś zagadki, które można uznać za zapychacze czasu. Ostatecznie znudzony zakończyłem rozgrywkę na 8 rozdziale. Gra o ciekawej tematyce, ale słabym gameplayu, 6.5/10
Po pierwszych 10h w Days Gone myślałem, że gierka będzie na jakieś naciągane 7/10, ale po tych prawie 60h nie żałuję. Gra warta uwagi. 9/10