Próbowałem i nie robi to żadnej różnicy, przycina tak samo nawet na najniższej rozdzielczości przy graniu "w oknie".
Witam. Na wstępie chciałbym powiedzieć, że męczę się z tym problemem od tygodnia i przejrzałem mnóstwo stron, forum w poszukiwaniu rozwiązania, ale nic to nie dało.
Problem jest następujący. Kupiłem Fife 15, instalacja przebiegła pomyślnie, bez żadnych problemów. Pierwsze odpalenie gry, stworzenie profilu, zapoznanie się z menu i takie tam- również bez problemu, jednak, gdy chcę zagrać mecz to podczas treningu już odczuwam pewne zacinania i zapętlanie się dźwięku (np. podwójny odgłos uderzenia w piłkę, gdy zawodnik kopnął tylko raz), jednak nie przeszkadza to, aż tak, gdy nagle uruchamiam mecz właściwy... Zacina się co 2 sekundy, dźwięk jest zapętlony praktycznie cały czas (komentatorzy jakby się jąkali). No nie da się grać ogólnie. Próbowałem naprawdę chyba wszystkiego. Problem nie znika nawet jak mam ustawioną najmniejszą rozdzielczość, w oknie i najniższa jakość. Zauważyłem tylko, że podczas gry i tych zacinek wykorzystywana jest prawie w 100% grafika, a procesor w 60-70%. Nie wiem czy to normalne, nie znam się na tym tak bardzo. Dzwoniłem nawet do EA, powiedzieli, że mój sprzęt powinien dawać radę spokojnie.
Mój sprzęt:
Windows 8.1 x64
Directx 11.2
Intel Pentium DualCore G3440, 3300 MHz
Gigabyte GA-H81M-S1
2x 4GB DDR3
AMD Radeon R7 250 1GB oraz Intel HD Graphics (2176MB)
Zaktualizowałem wszelkie sterowniki, nawet BIOS i nic. Bez zmian. Zauważyłem ostatnio, że gdy podczas gry, dam na priorytet niski w fifa15.exe to zawiesza się mniej, że nawet da się grać.
Myślę, czy to nie przez to, że mam 2 rdzenie, może to być przez to? Bardzo proszę o pomoc!
Garrett ocknął się z luką w pamięci w domu Basso. Ten powiedział mu, że Lord zmarł za sprawą jego byłej złodziejki o imieniu Maggie, która przejęła majątek Lorda i zdradziła Gildię Złodziei. Zdezorientowany Garrett uwierzył we wszystko co powiedział mu paser i przyjął jego zlecenie wykradnięcia Formuły z byłej posiadłości Lorda, ostrzegając go przed przebiegłością Maggie. Mistrz obiecał Basso, że będzie cieszył oczy widokiem Formuły już następnego ranka.
Kiedy mrok, jedyny przyjaciel Mistrza Złodziei spowił już wszystkie miasta i wsie, Garrett rozglądał się wtulony w mur okalający podwórko przy posiadłości Lorda, jednak poczuł się dziwnie. Jednak nie zwracając uwagi na dziwne odczucia, kroczył spokojnie zważając na każdy ruch w stronę okienka do piwnicy o którym dziwnym trafem wiedział. Wnętrze piwnicy również wydało się Mistrzowi znajome, jak i zapach stęchlizny unoszący się dookoła. Z ostrożnością na jaką przystało złodziejowi kroczył dalej ciemnym korytarzem do głównego holu. Tam od razu rzucił mu się w oczy znajomy kryształowy żyrandol, lecz stukot obcasów wydobywający się z wyższego piętra i trzask drzwi bardzo zaciekawiły Garrett'a. Przykurczony i skoncentrowany Mistrz Złodziei kroczył spokojnie po schodach na piętro skąd słyszał dźwięki i podszedł do jedynych drzwi spod których wydobywało się światło.
-Wejdź Mistrzu Złodziei!- zabrzmiało z pokoju przy którym stał Garrett. Nieświadomy niczego Złodziej otworzył drzwi i ujrzał piękną kobietę leżącą na łożu z baldachimem.
-A więc to Ty jesteś Maggie? -spytał.
-Tak, wiem dla kogo pracujesz, dlatego wysłuchaj mnie proszę. -spokojnym tonem odpowiedziała Maggie.
-Cóż ważnego masz mi do powiedzenia? -spytał zdezorientowany Mistrz.
-Najpierw musisz wiedzieć, że to ja uderzyłam Cię wczoraj w głowę i wykradłam Ci Formułę...
-To niemożliwe! Przecież nie było mnie tu wczoraj, a zlecenie na Formułę dostałem dzisiaj rano. Nigdy tu nie byłem... Skąd wiesz... Nic nie rozumiem! -przerwał zdenerwowany Garrett.
-Byłeś tutaj wczoraj, wykradłeś Formułę, a ja dzięki Tobie pozbyłam się Lorda i przejęłam jego majątek. Nie muszę już pracować dla tego łotra Basso. Jednak znalazłam pewien list w szufladzie Lorda w którym było wyjaśnione co zawiera Formuła. Nie mogłam dopuścić do tego, aby znalazła się ona w rękach Basso, więc wybacz mi, że musiałam Cię uderzyć. Muszę Ci jeszcze o czymś powiedzieć... Basso chce się Ciebie pozbyć, tak samo jak chciał mnie. Ja również dostałam zlecenie na pewną Formułę, która zawierała recepturę na Miksturę Zapomnienia. Jestem pewna, że Twoja amnezja jest powiązana z tą Miksturą. -wyjaśniła Maggie.
-A co jeśli Ci nie ufam? Jestem tylko złodziejem, nie interesują mnie sprawy moich pracodawców.
-Basso to nie interesuje, on chce się pozbyć wszystkich którzy cokolwiek o nim wiedzą. Musisz mi zaufać!
-Co takiego zawiera ta Formuła?- spytał Garrett
-Recepturę na Miksturę Nieśmiertelności... -ze strachem w głosie odpowiedziała Maggie.
Rankiem Bassa przebudziło mocne walenie w drzwi. Pełen nadziei, że to Garret, natychmiast wstał i otworzył je. Na ziemi leżało coś owiniętego w cienki, skórzany materiał. „To zapewne Formuła!” z uradowaniem krzyknął Basso. Paser zaczął ostrożnie odwijać materiał, gdy nagle poczuł słodki zapach który wręcz natychmiast przejął kontrolę nad jego zmysłami i ciałem. Mężczyzna upadł na ziemie i z pianą na ustach powoli umierał, patrząc w stronę okna w którym stał i obserwował widowisko Garrett.
„Widzisz drogi przyjacielu, tak kończy się igranie z Mistrzem Złodziei”-powiedział odchodząc.
Czytając Wasze odpowiedzi doszedłem do paru wniosków.
Zrozumiałem, że trochę nie przemyślane to było i nie zbyt zorganizowane. Starałem się nagrywać customy do Amnesi, których jest mało na yt, chociaż i tak one są. Pomysł był tymczasowy i do dopracowania.
Zrozumiałem także kwestię sprzętu, jednak byle jaki mikrofon na kompie który ma już swoje lata nie był dobrym pomysłem, zmienił mój głos ( co sam słyszałem oglądając swoje "wypociny" ), stres był to oczywiste, pierwszy raz w tym temacie jestem i bez stresu by nie mogło się obyć, co dało się usłyszeć. Próbowałem też odnaleźć jakiś swój styl, ale też nie do końca wyszło jak miało wyjść. Może i nie przyciągnę dużo widzów, ale nie żałuje tego, że nagrałem to co nagrałem jednak bez poprawek, dużych poprawek nie mam co dalej nagrywać bo się nie nadaję :D
Przynajmniej jakieś nowe doświadczenia i przełamanie barier mam za sobą :)
No cóż, wygląda na to, że zbyt oklepany temat wybrałem i się nie nadaje do takich rzeczy. Dzięki za szczerość :)
Wiem, że to nie jest oryginalne, ale to są moje początki, nagrywam grę którą znam i lubię. Nie znam tych wielkich gwiazd yt wśród let's playistów, a napisałem tutaj, ponieważ chcę znać zdanie osób bezstronnych. Jeżeli (w co wątpie :)) coś z tego wyjdzie, wtedy pomyślę nad bardziej oryginalnym pomysłem.
Child of Pain
Masz rację, nie jest to nic nowego, ale kto wie, może kiedyś będzie coś z tego. A jak nie no to będę nagrywał dla tej skromnej "widowni" lub przestanę nagrywać :)
Dokładnie. Nagrywam bo chcę i parę osób mnie o to prosiło, później wrzuciłem to na yt. Kasy nie zarobię, to fakt, ale samo to, że ktoś to ogląda, że poświęcił swój czas ( i mam nadzieje tego nie żałuje :D) na coś co ja zrobiłem, mnie cieszy.
Próbuję, jestem sobą w lp ( te pierwsze trochę stresu, ale pracuję nad tym :)) i staram się jakoś zaciekawić widza grą, mam nadzieje, że mi się udaje jakoś i że dopracuje to bardziej :)
Witam. Chciałbym się dowiedzieć czy się nadaję do nagrywania let's play. Nagrałem już trochę, ale nie wiem czy to w ogóle coś dla mnie :) Wiadomo, początki nie są łatwe, ale myślę że się rozwijam. Powiedzcie co zmienić ewentualnie :)
PS Mam windows'a XP więc z dźwiękiem mikrofonu i dźwiękiem z gry są pewne problemy...
http://www.youtube.com/watch?v=pGYlbAN6ebE
http://www.youtube.com/watch?v=pcHAg7ECj0g
Jakby nie patrzeć każdy FPS na tym polega, na bieganiu, zabijaniu, wykonywaniu misji.
Są fani Cod'a, są fani BF'a, są też fani Cs'a. Każdy lubi coś innego. Mnie w Codach urzekło to że 1,2 i 5 były w czasach II wojny ( oczywiście 3 też ale nie na PC :( ) a MW ma jeden minus, własnie to że nie jest osadzony w czasach II wojny ale można to wybaczyć :). Grafika nie jest najważniejsza, ale to by jak najdłużej spędzić na tej grze czasu i nie mówić że się ten czas zmarnowało. Tak własnie jest w przypadku Cod'a. Nie jest to kolejny odgrzewany kotlet, lecz nowo usmażony kotlet zrobiony z tego samego mięsa co poprzednie :)
Może wychodzi na tym samym silniku bo się sprawdza ? Gracze nie mają im chyba za złe że nie "eksperymentują" z silnikami. Silnik z poprzedników = Wymagania poprzedników więc to dobrze. BF pewno nie raz zmieni jeszcze silnik i na pewno to odczujecie :)
Żałosny jest ten kto twierdzi że Call of Duty schodzi na psy. Grałem w BF ale nie na swoim kompie z wiadomych już powodów. Grałem kilka razy i śmiało mogę powiedzieć że BF do pięt nie dorasta Call of Duty.
Kornikow112 - Jeżeli z mojej poprzedniej wypowiedzi wywnioskowałeś że nie grałem w BF bo nie chodzi na moim komputerze i nie pomyślałeś że mogłem grać w to u kogoś to w takim razie nie ja tu jestem żałosny tylko ty skoro zbyt pochopnie wyniosłeś wnioski i postanowiłeś mnie obrazić
seria Call of Duty to najlepsze FPS'y. Nie ma lepszych, a BF to gówno i nic więcej. Wymagania w Call of Duty MW i MW2 nie były zbyt duże, śmiało i płynnie działa na moim (już dość starym i nie zbyt dobrym) komputerze, a z BF'em nie wiadomo. Na pewno miałbym duże problemy z odpaleniem tego a co dopiero z płynną grą. Mam nadzieje że MW3 będzie równie dobry jak jego poprzednicy i że wymagania nie będą zbyt duże. Mam wszystkie oryginalne części Call of Duty i nie żałuje wydanych pieniędzy.
Ludzie co wy gadacie....MoH Cod'owi nawet do pięt nie dorasta...CoD to najlepsza seria gier... nie moge się doczekać Black Ops :)