kompletnie się nei zgadzam. rpzeciętny serial, bardzo spłycony w stosunku do gier.
ja grałem kobietą i ukońzyłem grę. Nie wiem czy jakoś było szczególnie trudno, miałem znacznie trudniejsze podejścia grając mężczyzną o specyficznych perkach.
Seksem da się naprawdę nieźle ustawić w F2, jak w prawdziwym życiu.
Kupiłem, pograłem, oddałem.
Lubię pixelart ale w tym wypadku to się nie sprawdza, mapa jest ekstremalnie nieczytelna.
100 zł to trochę za dużo jak na te grę.
Taki styl artystyczny wybrali twórcy. Nie podoba ci się to nie graj. Dla mnie najlepsza opcja to grafika z HoMM3 lub 4 ale wezmę to co jest.
fajny tytuł. skończenie go po raz pierwszy zajęło mi trochę ponad 50h więc przyzwoicie jak na erpega.
Plusy: klimat, ciekawa historia, oryginalne mechaniki
Minus: niedopracowanie aż boli podczas gry. Masa bugów. W trakcie mojej gry był spory patch, dzieki któremu w ogóle mogłem skończyć grę bo NPC z głównego wątku wcześniej była zawieszona. drugi akt zrobiony po łebkach, poziom wyraźnie gorszy niż pierwszy akt. masa błędów, niewielkie wsparcie społeczności ale to akurat z czasem się zmieni.
Generalnie to polecam grę ale nie teraz. Za pół roku może jak naprawią błędy, które psują grę a cena będzie lepsza.
posunę się dalej w kontrowersji. Gothic to kupa jakich mało. W czasie, kiedy Baldur, Fallout lub Torment nie były takie wiekowe jak dzisiaj, jaranie się Gothickiem to było jakieś nieporozumienie.
Rozumiem sentymet, bo też w gry zacząłem grać dawno i wiele tytułów, które lubiłem jest niegrywalnych ale to (Gothic) zawsze będzie mi się kojarzyć z tzw Dziećmi neostrady.
chodzi o dotarcie do drugiej połowy potencjalnych konsumentów. czyli kobiet.
już niedługo zobaczymy felietony o silnych kobietach kładących papę na dachu.
Dokładnie. Jedyna zaleta notebooka do grania to to, że zajmuje mniej miejsca. Ale jaką ceną?
kiepski monitor, klawiatura, głośniki, chłodzenie, możliwości modernizacji, drogie części za które trzeba płacić a do grania nie są potrzebne (bateria), ograniczone ilości portów, w przypadku jakiejś awarii najczęściej konieczna jest wizyta w serwisie ponieważ nie da się wymienić samodzielnie jednej części i kupić nową, lepszą (np płyta główna).
Na PC gram od 98 roku. ostatnie 4 lata gram na laptopie i zmiana z PC na notebooka do grania to była najgorsza decyzja jaką w tym temacie podjąłem.
* Brak możliwości rozbudowy (ram i dysk ssd to za mało)
* Bateria zdechła już rok temu
* Dopinanie do tego monitora (17 cali to za mało) kompletnie mija się z celem takiego komputera.
* Dopinanie jakichkolwiek peryferiów oprócz myszki i i słychawek to nieporozumienie.
* Zazwyczaj niskiej jakości klawiatura (nie ma co się równać z mechanikami), podobnie z głośnikami
* Dosłownie raz zabrałem go poza dom przez te 4 lata.
* Wentylator działa znacznie głośniej niż w stacjonarce
Mam tam i7. 16GB ram, ssd i grafikę 1060. Do moich potrzeb przez te 4 lata wystarczy moc. Ale za 7k mogłem kupić nowy komputer stacjonarny z lepszym monitorem, głośnikami, klawiaturą, możliwością wymiany sprzętu, możliwością samodzielnej konserwacji, bez ograniczonych ilości portów USB.
Jakie zalety ma notebook gamingowy? można go schować jak się nie używa. I to wszystko.
gra jest płytka. jest masa wprowadzonych mechanik, które nie służą niczemu. Dyplomacja w tej grze leży i kwiczy, grając Rzymem nie trzeba z nikim trzymać blisko. Marynarka? jeden rodzaj statków, przydają się tylko do transportowania jednostek. Handel? podobna żenada. W zasadzie dla mnie gra ograniczała się tylko do zbijania agresywnej ekspansji i przemieszczania wojsk na nowy front.
EU4 przy tej grze ma głębię. A przynajmniej jakieś wyzwanie.
Ciekawe jak autor tej recenzji ją napisał jak wszystkie screeny są z samouczka, gdzie gra jest jeszcze prostsza niż normalnie.
na pamięć można się nauczyć komunikatów jakie pojawiają się w grze. Jeśli odpuścisz roleplaying to bez angielskiego spokojnie da się grać.
ja gram na lapku i śmiga. w tej grze nie najważniejsza jest grafika tylko grywalność i głębia czego tej grze brakuje
Daleko jej do pozostałych gier Paradoxu. Gra płytka, stosunkowo łatwa do opanowania ale po nauczeniu się mechaniki staje się strasznie nudna. Graficznie bomba ale nic poza tym.
jako wielki fan wszystkich gier Paradoxu z przykrością muszę napisać: NIE KUPUJCIE TEJ GRY. Jest płytka, niewymagająca, wydaje się niedokończona albo będą ją zalepiać drogimi DLC. Szkoda, miałem wielkie nadzieje :(