Miałem nadzieję, że w tym roku Konami w końcu poprawiło kod sieciowy i będzie warto w końcu kupić od nich grę, ale niestety jest to samo co we wszystkich poprzednich latach. 10 gier, 10 disconnectów i połowa z lagami różnego rodzaju. A dobierani gracze tylko z połączeniem 3/3. Skąd oni ten 'eFootball" wzięli? Tak dla jaj? Nie pracowali nad kodem sieciowym? To jakieś jaj są :/
Wg mnie jest na odwrót, ale jak zaczynałem grać w pesa 2019 to miałem podobne uczucia. Dzięki właśnie poruszanie się zawodników pozwala na stosowanie prawdziwszych taktyk i umiejętność szukania jak i łatania dziur w obronie.

Bardzo prosta aczkolwiek satysfakcjonująca mechanika. Trochę mało zagrożeń. Dobrze rozbudowany zamek gra sam. Na parę godzin jak zalazł.
Ściągnąłem poradnik i niestety muszę stwierdzić, że informacją której najbardziej szukałem jest w nim nieprawdziwa. Chciałem się dowiedzieć, jak obliczać prędkość innego okrętu. W poradniku jet to wyjaśnione w ten sposób abym zmierzył 2 odległości statku ode mnie w przyjętym czasie np 60 sekund. Następnie z różnicy tych odległości wyliczył prędkość. Ten sposób mógłby się sprawdzić, jeżeli statek płynąłby idealnie na mnie lub ode mnie, lecz statek płynie pod pewnym kątem w stosunku do mojej pozycji. Nie dość, że ten sposób jest bezsensowny bo jeśli stałbym w kierunku północnym a okręt płynąłby idealnie z zachodu na wschód prostopadle do mnie, to by mogło dojść do sytuacji, że 2 pomiary odległości byłyby identyczne i wtedy co? Statek się nie porusza? Kolejna sprawa to fakt, że mimo tego autor podaje taką informację:
"Wiadomość niekoniecznie sympatyczna dla antytalentów matematycznych. (...) Mamy zapisane wartości 2 odległości 1417 metrów i 1242 metry. Od większej odejmujemy mniejszą i otrzymujemy wynik 175 metrów pokonanych w jednostce pomiarowej (przyjęte 60 sekund). Wynik przeliczamy na węzły i otrzymujemy 9 węzłów"
Po pierwsze jeśli przyjąć, ze statek pokonał prawie 180 metrów w 60 sekund, czyli płynie z prędkością 3 (180/60) metrów na sekundę, czyli prawie 11 km/h (3*3.6). A 11 km/h to nie 9 a 6 węzłów (11*0.54)
Po drugie czemu autor nie podał, jak to obliczyć?
No i po 3 wynik jest faktycznie dobry bo ten statek omawiany przez niego faktycznie płynął z prędkością 9 węzłów, lecz one tego nie obliczył, tylko wymyślił sobie coś i wpisał wynik poprawny (i dlatego pewnie nie rozpisał wzorów)
No i kto tu jest tym antytalentem matematycznym?
Pozostaje jeszcze sprawa obliczenia kąta pod jakim wrogi okręt płynie względem nas i jest to też rozpisane jakoś bezsensownie i nie chciało mi się w to wgłębiać, wiec nie będę tego komentować.
I mam taką prośbę do kogoś kto umie grać na pełnym realizmie aby napisał do mnie na gg 3658053.