Gdzie jest informacja o lokowaniu produktu? Produktu PS oraz brody mojżeszowej?
Z tego materiału wynika:
Jest potencjał, nie ma wykorzystania (ok)
Jest tylko parę gier na ps, ale są za to konkretne (emmm ok?)
Jest dużo gier na steam, ale głównie śmiecie (coś mi tu nie gra)
Wyczekiwana gra: farpoint, która wychodzi na ps (okey ...)
Brak informacji o innych produktach z VR (...)
Serio? Porównujecie PS do steama? Gdzie Sony kontroluje produkty jakie wydają na konsole, a steam jest strukturą otwartą? To jakby porównywać, że produkty od Adobe są dobre, mimo, że ich jest mało, ale w internecie open source ma wiele śmieci i czasem, wśród tych śmieci, znajdzie się jakaś perełka.
Klony strzelanek VR na steam są słabe, bo są tworzone przez małe zespoły, te wydawane na ps to raczej duże firmy ...
Szczerze, to nie podoba mi się szufladkowanie. Wydaje mi się, że autor filmu przedstawił piratów tylko jako osoby które piracą dla piracenia. Nie zgodzę się z takim określeniem.
Oczywiście, są takie osoby, pewnie nawet sporo, ale niesprawiedliwym jest robienie z tego jednoznacznego przykładu.
Drodzy Piraci, piracenie to przestępstwo.
W ramach testowania gier - Jest kilka sposobów na przekonanie się, czy gra jest dobra. Można oglądać streamy. Można czytać recenzje (po to one są). Można czekać na ogólne oceny i komentarze graczy. Można czekać na niższą cenę i wtedy kupić. Niestety, nie jest to argument. Nie ukradniesz biżuterii by pochodzić z nią i sprawdzić jak się w niej chodzi.
Bo drogo - Drogo, bo koszt tworzenia gier jest coraz droższy. Potrzebne są coraz większe zespoły by dorównywać tępowi i potrzebom klienta. Nie wiem jak wy, ale ja zawsze po skończeniu gry zostawiam napisy końcowe, jest to mój taki sposób na oddanie hołdu za ich trud. Gry to nie tylko koszt utrzymania personelu, to także marketing, scouting (sprawdzanie trendów), kupowanie licencji, silników, utrzymanie biur itp. Gry są coraz droższe, ale i oferują co raz więcej. Widać to po wracaniu do starych gier.
Bo po co przepłacać, jak można dostać za darmo - gdyż to jest kradzież, taka sama jak zabranie czegoś ze sklepu. Różnica jest taka, że nie stawia to tak bezpośredniego zagrożenia wykrycia oraz złapania, jak to jest w przypadku sklepu, oraz, że nie masz bezpośrednio styczności z osobą którą okradasz. Czy chcielibyście żyć w świecie, w którym nie możesz niczego sobie kupić, bo sąsiad może Ci wejść i to ukraść? Powiecie, że to nie to samo, przecież gra nie jest materialna, nikt na tym nie traci. Ale czyn jest ten sam, jest to branie coś, na co nie zasłużyłeś.
Nie twierdzę, że piraci to recydywiści. Nie twierdzę, że wyrosną na zwyrodnialców. Tak się nie stanie, gdyż uczucia związane z piraceniem są zupełnie inne od zwyczajnych kradzieży. Mimo wszystko namawiam was, piratów, byście brali to, na co sami zapracowaliście. Dzięki temu gry będą was bawić, gdyż poświęciliście na nie coś, na co musieliście poświęcić czas i energię. Dzięki temu ostrożniej będziecie kupować, dowiadując się o grze, gdyż nie będziecie chcieli stracić pieniędzy.
Trochę długi komentarz i gratuluję osobom które dotarły aż tutaj ;)
Przecież spotify opiera się na tym, że utwory mają na chmurze (czyli dyskach), z których streamujesz muzyke.
@baksleszek, niestety, nie masz racji. Wyobraź sobie, że jesteś producentem sprzętu, np. kart graficznych.
Czy twoim zdaniem, osoba, która zamiast kupić nową kartę, kupuje od kogoś innego, po niższej cenie, nie jest dla Ciebie stratą? Plus jest taki, że takowe się nie mnożą, przez co jest ograniczony krąg osób które mogą tak to zdobyć.
Sony popiera takie działanie, bo prawdopodobnie osoba która sprzeda grę, kupi sobie kolejną, więc jest obrót. Nie pamiętasz afery jaką wywołało microsoft gdy stwierdził, że nie będzie możliwości dzielenia się zakupionym produktem?
Mam do oddania, kto pierwszy ten lepszy:
spoiler start
9HA6T-EWV20-KKJ9I
spoiler stop
Ja osobiście nie lubiłem 1 gdyż była schematyczna.
Za to 2 brotherhood uwielbiałem. Pamiętam jak bawiłem się z stowarzyszeniem farmiąc exp czy wykorzystując w misjach czy też dla zabawy. Rozwinięta ekonomia, fajne dodatkowe misje (te z leonardo), ciekawe budynki (wyzwania związane z zbroją/szatą), multiplayer, wyzwania misji.
Zdaje sobie sprawę, że nie najeżdżasz na tę serię ;)
Nie sądzisz, że wraz z postępem, co raz trudniej wnieść coś nowego? Gra z świetnym gameplayem i historią miała być nie wzięta pod uwagę, gdyż "nie wnosi nic nowego"?
Porównajmy takiego Battlefield 3 z Wolfenstein 3D:
Battlefield 3:
-Pojazdy
-Niszczenie otoczenia
-Multiplayer
-Multiklasowość
-Mapy nastawione na współpracę z innymi graczami
-Skakanie, kucanie, leżenie
-Osłony
-Oddziały graczy
itd. itd.
Wolfenstein 3D
-różnorodność przeciwników
-ukryte pomieszczenia
-sentyment?
Starałem się wymienić zalety których nie ma druga gra. Naprawdę chcesz mi powiedzieć, że obiektywnie patrząc, Wofenstein 3D jest lepszy od takiego Battlefield 3?
Wybrałem Battlefield 3 jako przykład gdyż to gra w którą grałem no i jest w topce.
Temu bzdury, że ceny gier rosną głównie przez coraz większe koszta. Nowsze technologie to większy wydatek. Tak samo więcej ludzi potrzebnych do tworzenia gry to także większe koszta. Kto wie, może cena za licencje do konsol też są w cenie wszystkich gier.
Jeżeli gościu daje taką samą cenę jak za gry którą tworzą setka osób to coś nie halo.
Ale fakt, faktem, nie powinno to tłumaczyć piractwa.
Altres, uważasz się za znawcę gry na tyle, by oceniać, a tu wtopa :)
http://cdn2.bigcommerce.com/server5600/5973c/product_images/uploaded_images/acr-ezio-render.png?t=1412883781
http://orig15.deviantart.net/ea23/f/2013/105/9/6/assassin_s_creed_iii___connor_by_ratohnhaketon645-d61tcee.jpg
http://static.giantbomb.com/uploads/original/0/2840/2495911-assassins-creed-iv-black-flag_2013_06-10-13_006.jpg
Za jakiś czas ogłoszą, że Sims 4 będzie na konsole ... Jestem wręcz tego pewien, ku temu idą te ciągłe obcięcia.
Zauważyłem małą literówkę. "Łukasz Malik: Zanim założyłeś City Interactive, byłeś właścicielem kilku FILM dystrybuujących gry"
Pozdrawiam ;)
Jak sam autor tekstu wspomniał, wersja oficjalna może być ZNACZNIE lepsza od BETY i to jest zrozumiałe.
Ja osobiście ciesze się, że niektóre osoby odchodzą z powodu "BETY". Rozgrywka będzie miała lepszy poziom bez ludzi, którzy nie rozumieją znaczenia aktualnego stadium rozwojowego gry (po części to wina DICE i polityki rozpowszechniania).
Hasło do Caspian Border to:
shoppingcartsareagoodride
Serwery są co raz otwierane, wystarczy w filtrze wybrać odpowiednią opcje. Pozdrawiam
@sareth oraz @Radanos : Prawdopodobnie, wasza przygoda AC skończyła się na 1. Jeżeli tak, jestem wstanie to zrozumieć. Monotonność i schematyczność dominuje w tej części a wątek fabularny nie pełni istotną rolę. Zabijamy cele "bo tak trzeba" i to jest frustrujące.
Jednak 2 jest już czymś innym, historia była na tyle ciekawa, że powstała książka, napisana przez jednego z fanów. Arsenał broni również jest powiększony.
Jak już wcześniej wspomniałem, gra była, jest i będzie o zabijaniu.
btw. Nie twierdzę, że to będzie gra roku.
O zmianach między 1 a 2 chyba mówić nie muszę, ale między 2 a 2: BH ...
Po pierwsze: Gildia, zarządzanie podopiecznymi, możliwość korzystania z nich podczas gry, wysyłanie na misje itp (fakt faktem, że czasem uczniowie "inteligencją" nie grzeszyli)
Po drugie: Jeżdżenie koniem po mieście
Po trzecie: Multiplayer
Po czwarte: Misje związane z agentami abstergo oraz wspomnienia z miłością swojego życia
Po piąte: Możliwość inwestowania w sklepy, zdobywania przedmiotów i robienia misji handlarzy
Po szóste: Wynalazki Leonard'a (misje poboczne)
Po siódme: Możliwość szybkiego przemieszczania się
Po ósme: Misje treningowe w Animusie (skakanie, skrytobójstwo, zabójstwa seryjne)
Po dziewiąte: Możliwość synchronizacji z aplikacją na FB.
Pewnie można by było jeszcze trochę dopisać.
Tak więc twierdzenie, że AC jest tylko odgrzewanym kotletem ... jest dla mnie bezpodstawne. Ta gra była, jest i będzie o zabijaniu bo to robią Assassyni. Tak samo w Hitman'ie czy Splinter Cell.
btw. Mimo, że CoD i AC są wydawane co roku, to jednak AC daje dużo, dużo więcej godzin rozrywki w single player. Z resztą prawie każdy wie, że CoD to głównie multiplayer ;)
Bohaterowie strasznie przypominają mi League of Legends ... Ashe i mrożąca strzała, Tryndamer (barbarzyńca z wielką bronią), mag z elektrycznością i klatką (WTH?) Ryze. Z wyglądu Galio i Nocturne ...
Zabił mnie komentarz w stylu: Zwróćcie uwagę ile czasu było na zrobienie gry.
Co to ma do rzeczy? Co kogo to interesuje? Liczy się efekt a nie praca w nią włożona.
Ja osobiście nie będę oceniał gry, bo w nią nie grałem. Moja styczność z 7 cz.1 mi w zupełności wystarczy. Dziękuję.
Chyba was porąbało z krótką grą ... W tego typu gra się badając dokładnie każdy kąt, wykonując zadania poboczne, rozwalając wszystkie rzeczy itp.
Sterowanie, owszem ... dobija, ale grając na wsad daje radę. Praca kamery także była wkurzająca nie mówiąc o celowaniu w przeciwnika ale ... gra cholernie wciąga!
btw. to co mnie wkurzało, to zmiana hmmm trybu grania (np. z jednoręcznej na dwuręczną) gdzie zmiana u Ciebie była równoznaczna z zmianą u towarzysza ;/
Również uważam, iż 2 jest lepsza. Przede wszystkim, nie skupia się na ciągu zadań typu "Znajdź i zabij", ładna grafika i przepiękna muzyka.