A jak ten system magii się sprawuje, z tego co widziałem to można swobodnie wplatać magię w kombosy, a w dodatku można przypisać parę czarów pod różne przyciski - trzymając, dajmy L2, przechodzimy w tryb range I mamy wtedy różne czary do dyspozycji.
Dla mnie to najciekawszy aspekt i chciałbym coś więcej przeczytać. Jeżeli działa to tak jak na papierze, to to byłby soulslike, który w końcu ma ciekawy system czarów.
W DS czy Eldenie, używanie magii niedowc, że jest żmudne - przeklikiwanie się przez czary to tragedia, to w dodatku buildy czysto magiczne są niestety mniej złożone - ot, klikasz sobie przycisk castowania i uników, nie ma zróżnicowania siły czarów, ciężko je wymieniać dynamicznie itd.
Liczę na to, że w kolejnych grach From coś nad tym popracuje, bo magia jest widowiskowa i aż chciałoby się mieć jakieś kombosy itd, ale już może tu będziemy mieć namiastkę?
Nieee, jedną z najmocniejszych stron jedynki jest doskonały couch coop. Nie podoba mi się decyzja o przeniesieniu tego do TPP :<
Polecam sprawdzić przygodówki od Wadjet Eye Games. Np the excavation of hob's barrow. Albo w podobnym dobrym klimacie Kathy rain.
Co prawda to pixel art, nie syberiowe. czuć w nich duszę oldskulu, przynajmniej pod względem narracji, bo samych zagadek typu połącz przedmioty aż tak wiele nie ma.
Super voice acting, dobrze rozpisane postacie z krwi i kości, wciągająca historia
Rozumiem, dla mnie po prostu idea pre-orderów jest, delikatnie mówiąc, średnia. Niszczy to rynek, kupujesz kota w worku (nawet jeżeli to producent znany z perełek). Niewiele jest takich branży, gdzie te pre-ordery tak mocno są widoczne. Ja, chociażby dla zasady, czekam na recenzję gry i kupuję na premierę/parę dni po. Gra nie ucieknie, a jak się okaże klapą to nie muszę zwracać :)
Hm, Nioh, Biomutant, nowsze rpgowe AC? Nie chodzi mi o poziom złożenia systemu, który w grach FS jest świetny i raczej jest mało gier, które tak dobrze to robią. Chodzi mi o feeling, po prostu dla mnie jest taki, ociężały no i jak wspomniałem, drewnianawy. Po prostu fajnie by było jakby to ulepszyli. Na szczęscie nie jest to poziom Gothica albo gier Bethesdy :D Sama gra wygląda i zapowiada się w porządku, raczej na pewno zagram. Wychodzi tak mało dobrych tytułów, że głupio by było nie zagrać, a myślę, że jak zwykle będzie to conajmniej dobra gierka. A jakby się wznieśli na poziom Bloodborne'a to już wgl, matko
W sumie recykling nie będzie mi tak przeszkadzał, o ile fabuła będzie ciekawsza niż w DS. Wiadomo, można by przyszlifować te drewnianawe animacje i moveset, ale tak czy siak to jest dosyć solidny core i system walki także nie narzekałbym. Fajnie by było jakby dało się grać cały czas w coopie, niestety dobrych gier z coopem jest malutko :(
Czyli nie spodobał Ci się do końca gameplay z wideo, ale zamówiłeś pre-order? Już pomijając to, że 'no-pre-orders', to ciekawa logika :D
Koniec końców nieźle się bawiłem. Gra jest po prostu OK - du*y nie urywa. Dosyć sztampowa historia, która nie przeszkadza ale i wcale jakoś specjalnie nie porywa. OK rozpisani główni bohaterowie i protagonista z charakterem, nawet czuć, że to prawdziwy gość z jakimiś swoimi motywacjami. Są lepsze i gorsze momenty historii. Z gameplayowey strony jest lepiej, fajne, przyjemne strzelanie. No i walka z hordami i generalnie z freakerami - zajebista!
Doskonała gra! Bezbłędny klimat SP, Butters, kosmici i wgl wszystko. Przyjemny, turowy system walki, który w sumie nie jest tak prymitywny jak na pierwszy rzut oka wygląda. Świetnie zaprojektowane przedmioty i wygląd pancerzy. Butters. No i wisienka na torcie, w końcu mogłem sprać Cartmana.
Całkiem fajnie opowiedziana historia, z nieźle rozpisanymi postaciami. Niestety tragiczny system walki i niepotrzebnie wciśnięty system RPG, plus na PS4 średnia optymalizacja, popsuły grę. Szkoda, bo mogło być nieźle.
Całkiem spoko strzelanie, dobry parkour. Niestety historia i bohaterowie to taki paździerz, że zabija to całą przyjemność z gry. No i chyba największy zarzut - graliśmy całą historię w coopie ze znajomymi, aż tu nagle przyszło do walki z ostatnim bossem. Okazuje się, że można tę walkę rozegrać tylko w trybie solo. W tym momencie wszyscy wcisnęli ALT+F4 i od tamtego czasu już jej nie uruchomiłem i szczerze wątpię, że jeszcze kiedyś uruchomię.
Gra jest naprawdę niezła. Lubię uniwersum SW także na pewno patrzę przez różowe okulary. Wszystko było wykonane w miarę solidnie (no może oprócz optymalizacji na PS4 :< ). Gameplayowo jest całkiem nieźle, widać sporą inspirację soulslike'ami, ale wg mnie wychodzi to grze tylko na plus. Posługiwanie się mocą jest miodne, czuć to uderzenie! Walki z bossami są w miarę angażujące, nie jest to poziom From Software, ale nie jest źle. Fabuła - no, jakoś się to trzyma kupy, postacie są napisane nawet całkiem spoko, zwłaszcza Merrin. Generalnie jest OK, więcej takich gier w świecie SW.
Totalnie dobra kooperacja! Bardzo przyjemny arcedowy model strzelania + uzależniające kopanie surowców, miks idealny. Nie sądziłem, że tak mnie to wciągnie. Gramy ze znajomymi od czasu do czasu wracając, gdy wpadną jakieś nowości. Gra cały czas otrzymuje nowe aktualizacje (mapy, rodzaje misji itd.). Miejmy nadzieję, że za przyrostem gotówki ze sprzedaży pójdzie jeszcze intensywniejszy development. Czekam na więcej!
W końcu, na prawdę niezła główna linia fabularna. Fajnie wykorzystany potencjał historii Isu. Fajna intryga, jest sci-fi, są ancient aliens, jest dobrze. Głównie bohaterowie są napisani znośnie, w porównaniu do poprzednich da się słuchać dialogów. Chciałbym teraz tylko, żeby pozbyli się tej bezużytecznej otoczki pseudo-RPG i wrócili do gry akcji. Mniej pustych aktywności pobocznych (grzyby? błagam. kamienne kopczyki? omg.).
Design bossfightów to jakiś żart, żadna walka nie zasługuje na nazwanie znośną, a walka z ostatnim bossem w Asgardzie to jest dramat.
Cóż - i tak chcę nowe asasyny.
Ja szukam czegoś za około 5stów, bezprzewodowego, z w miarę małą latencją, przyzwoitym dźwiękiem. Może być w sumie bez mikrofonu (kupiłbym oddzielny do grania na PCcie bo tylko tam gram multi, na plejaku solo), ale ważne żeby dało się podłączyć do PS4/5 i PCta.
Czy to za dużo wymagań jak na tę cenę? :D
W sumie chyba najbliżej tego z tej listy to są te Turtle Beach Stealth 600. Eh szkoda, że mają ten gamerski design :<
Teraz mam Arctisy 5, które są na prawdę ładne i proste itd. W sumie nawet bym się zastanawiał nad tymi Arctis 7 gdyby nie jakość wykonania moich 5. Po dwóch latach użytkowania są luzy na stykach, gąbka słuchawki pękła blabla, ogólnie mocno średnio
A wg mnie nie warto, serial jest na prawdę słaby. Książki czytałem w miarę szybko, fajna space opera, niestety z mocną tendencją spadkową jakości historii. Chyba porzuciłem przy 4 (albo 5?) części.
A serial? Płytko przedstawione postacie, często zniszczone motywy ich zachowań. Aktorsko taki sobie, no i ten patos. Dodatkowo widać często mały budżet produkcji. Odpadłem po pierwszym sezonie, bleh.
Przez pierwsze parę godzin czuć ducha przygody. Niestety gra okazuje się pustą wydmuszką. Jest potwornie nudna, powtarzalna, świat jest niesamowicie pusty. Bardzo nie polecam, a szkoda, bo serio liczyłem na fajną przygodę :(
Ufff co za ulga, że to dobrze wyszło, starałem się nie pokładać wielkich nadzie w tej grze (przez wydawcę) ale jednak po cichutku człowiek liczył na coś fajnego w uniwersum SW w końcu. Pewnie niedługo ogram, tylko ochłonę po DS :D
Świetna recenzja, przydała się, dzięki. Kupiłem, zagrałem, skończyłem. Polecam - bardzo bardzo. Jedna z najlepszych gier ostatnich lat, serio. Nie do końca rozumiem też te narzekania na gameplay, który jest na prawdę, pomimo prostoty, wciągający - serio, sam byłem zdziwiony :P Zajęła mi jakieś 50h, nie spieszyłem się specjalnie z fabułą, bo tak jak wcześniej wspomniałem mi roznoszenie paczek się podobało. Jak już przestanę czuć pustkę po skończeniu fabuły to może się nawet wezmę za platynę i jeszcze parę paczek dostarczę ;)
spoiler start
No i walka z jednym z końcowych bosów na pięści - aż parsnąłem śmiechem.
spoiler stop
Arcydzieło. Doskonale rozpisani bohaterowie. Świetnie poprowadzona fabuła, od początku do końca angażująca, pomimo mozolnego i specyficznego gameplayu. Syndrom jeszcze jednej paczki. Przepiękny mo-cap. Ultra-ciekawa kreacja świata. Wydawać by się mogło, że historia będzie oscylowała najmocniej w okół tematu wdarcia śmierci, a tak nie jest - co w mojej opini wychodzi grze tylko i wyłącznie na plus.
Mam dokładnie te same odczucia, bardzo mi się nie podoba zwrot w RPG z otwartym światem. Kurcze dlaczego tak wiele gier próbuje teraz iść w tę stronę (no wiem, sprzedaje się to), wszystko zawsze na jedno kopyto, trochę craftingu, jakaś tam otwarta mapa, system walki wszędzie identyczny, jakieś tam opcje dialogowe, zwykle bez znaczenia. A w dodatku w tym AC pierwszy raz w historii tej gry całkowicie odrzuca mnie setting, tragedia.
Chciałbym takiego powiedzmy Unity (które uważam za jedną z najlepszych części serii, oczywiście dopiero po tym jak stało się grywalne), z mocno ulepszonym systemem skradania. Co mi się podobało w Origins, to spory wybór arsenału. System walki z unikami też nie najgorzej się spisywał, można by go zmieszać z systemem walki z poprzednich części (kontry itp) i wtedy by było pięknie.
Ale co tam i tak pewnie ogram, poczekam na jakąś promocję czy coś. Jakoś chyba jestem uzależniony od tej serii
Fajnie by było gdyby odcinki były wrzucane w odpowiednie dni - tutaj np. mówicie o weekendowym CGD już po fakcie. FLESH jest świetny, oglądam praktycznie każdą wrzutę, ale to można by poprawić.
Nie wiem jakim rodzajem gry jest Stellaris, ale wydaje mi się, że "turowy RTS" to oksymoron :D
Ja też polecam Starwhal, chyba kiedyś było w PS+, dlatego wypróbowałem. Na kanapie zabawa jest świetna. Gra jest bardzo prosta, z tym, że dzięki śmiesznemu sterowaniu można z niej wyciągnąć sporo frajdy. Polecam na imprezy-domówki itp :)
Hm, szukając pracownika na takie określony stanowisko firma ma zwykle określony maksymalny budżet - dlatego podaje się widełki. To nie tylko zaoszczędzony czas dla pracodawcy, ale również dla pracownika. (jakoś nie widzę tego, że nawet doświadczony dziennikarz zarabia 10k; oczywiście nie chciałbym nikogo urazić tym stwierdzeniem, nie znam do końca dziennikarstwa w około growego).
Oczywiście, to czy firma chce podać widełki czy nie, zależy od jej wewnętrznej polityki finansowej, od tego czy rynek pracy w tej branży jest rynkiem pracodawcy czy pracownika etc.
W każdym razie, chciałem tylko zwrócić uwagę, że tłumaczenie sytuacji, że akurat w tym przypadku firma nie chce podać widełkek tym, że "To ty ustalasz ile chcesz zarabiać a pracodawca akceptuje to lub nie wybierając ciebie z dostępnych ofert." jest wg. mnie absurdalne, ze względu na to, że to stanowisko praktycznie stażysty/osoby uczącej się. Co innego gdy firma poszukuje np. menedżera na rynek polski, wtedy oczywiście podawanie widełek jest idiotyczne.
Jak słyszę o tej pieprzonej korpo to mi się nóż w kieszeni otwiera. Takie możliwości siedzą w tym uniwersum, a oni będą walić wydmuszkami dopóki nie utracą praw do SW. Jak usłyszałem o tej singlowej grze od Visceral to aż podskoczyłem, a teraz to mogę się pocałować. gdzieś. widzisz i nie grzmisz.
Najlepsze w tej serii jest to, że każde jakieś ciekawsze wydarzenie historyczne dałoby się wkręcić w Assassyna i mogłoby być świetnie. Ja kiedyś się zastanawiałem nad tym, czy nie mogliby zrobić jakiegoś spinoffa skradankowego ze elementami shootera, coś na modłe Splinter Cella np. No możliwości do fuzji jest sporo i mogłoby być ciekawie. Kto wykorzystywać broń białą.
Zatrzymałem się parę razy na dłuższą chwilę przy Waszym stoisku (zwłaszcza na koncert). Naprawdę odwalacie kawał dobrej roboty - i na portalu i na żywo, dzięki!
@Sadistic Son
Chciałem odpowiedzieć na Twój komentarz bezpośrednio, ale nie mogę, interfejs na tej stronie jest tak nieintuicyjny, że aż boli.
Ale ale:
"Szkoda tylko że nie ma nigdzie wyjaśnienia jak traci rękę i oko jeśli Stillton weźmie udział w rytuale lub zginie. Może w tym DLC będzie to wyjaśnione."
Jest wyjaśnione dlaczego - Billie sama o tym wspomina przy końcu gry - była bliską przyjaciółką Stilltona, dlatego po rytuale, kiedy nie wiadomo było co się z gościem stało postanowiła to sprawdzić. W jego rezydencji natknęła się na mrowie Straży i tak ją poharatali - czyli nie za ciekawa historia, ale proszę, masz wytłumaczenie :)
Wygląda ciekawie, może w końcu pogram w coś w stylu Monster Huntera. Dodam, że na PS4 i PSV jest dostępne demko na PSNie.
Oprawa audiowizualna robi robotę, gra ma przez to kosmiczny klimat - odbieram to jako swoiste dzieło sztuki. Polecam ludziom, którzy miłują się w elektro (dodatkowo mają dużo cierpliwości :D), na prawdę miazga! Walki są mocno wymagające i trzeba to zaznaczyć - zręcznościowe, dużo się dzieje, bullet hell itp. Dla mnie bomba, wielkie zaskoczenie, bo wcześniej o niej nie słyszałem, do czasu aż pojawiła się w PS+.
Liczę na kanapowego coopa w Steep, gra idealna żeby pograć ze znajomymi, przynajmniej na to wygląda :)
Gameplay się zapowiada na super dynamiczny soczysty, mi się podoba! Tylko mam nadzieję, że poprawią model jazdy, bo wyglądało bardzo sztywno, chyba, że to tylko wrażenie, zobaczymy :P
Mogłoby się stać coś niemożliwego - np. zapowiedzieliby nowego Monster Huntera na PS4 :D
Czekam z niecierpliwością na jakieś materiały o The Last Guardian i Horizon.
Zapowiada się mega dobrze. Ostatnia misja w gameplayu - skakanie pomiędzy dwoma liniami czasowymi jest świetne!
Chyba najpierw zagram Emily - moce wyglądają obłędnie, zresztą chyba gdzieś mi się przewinęło, że Corvo będzie miał moce z jedynki, także ten zestaw umiejętności już znam :)
Mam nadzieję, że wyjdzie miodnie. Tak długo czekam na nowe gry w uniwersum Gwiezdnych Wojen, właśnie coś z trzeciej osoby / dużo akcji / jakieś elementy RPG, zajmują się tym ogarnięci ludzie także jest duża szansa na coś dobrego. Liczę na to, że w którejś z nich protagonista nie będzie kimś władającym mieczem świetlnym - chętnie wcieliłbym się w szmuglera albo łowcę nagród, byłoby pięknie!
W końcu! Byłbym wniebowzięty gdyby nie była to kolejna gra o Jedi, ale można by pokierować szmuglerem albo łowcą nagród, marzenie. Jeszcze lepiej by było, jakby wprowadzili więcej mroku, ciemne interesy, nieczyste zagrywki, w takiej wielkiej galaktyce przecież musi się dziać coś takiego :)
Ciekawe, ja na konsolę zwykle kupuję gry edycji cyfrowej, przeważnie jak są jakieś dobre zniżki i promocje. Z drugiej strony premiery na konsole są dość drogie i nieraz w jakimś sklepie online zakup przedpremierowy wychodzi taniej niż gra z PSNa, wtedy przeważnie kupuję właśnie takim sposobem, ale podsumowując większość gier mam w edycji cyfrowej, może to z wygody ;)