Dosłownie za chwilę trzeba wybrać szkołę średnią, a ja nadal nie mogę się zdecydować na coś konkretnego. Na poważnie rozważam 4 kierunki:
- LO humanistyczne (wos/hist/pol)
- LO dziennikarskie (wos/geo/ang)
- Technik Organizacji Reklamy (mat/ang)
- Technik Logistyk: Bezpieczeństwo narodowe - logistyka wojskowa (geo/ang)
Jestem bardzo dobry z przedmiotów takich jak język polski, WOS, historia. Za przedmiotami ścisłymi nie przepadam, chociaż zależy od tematu. Świetnie idzie mi pisanie: wypracowania, scenariusze, opisy, różne teksty publicystyczne - przychodzi mi to bardzo łatwo. W dodatku interesuję się światem, polityką, sportem. Myślałem więc o pracy dziennikarza w przyszłości. Obawiam się jednak czy jest to w ogóle realne (dużo chętnych) i czy jest to praca stała, pewna (a nie np. praca na kontrakt, od napisanego artykułu). Dlatego zastanawiam się nad Technikum Organizacji Reklamy, jako copywriter mógłbym wykorzystać moje umiejętności do pisania. Tu z kolei obawiam się czy to przyszłościowy kierunek oraz czy poradzę sobie z moimi kiepskimi umiejętnościami plastycznymi (rysunek). Zawód logistyka niezbyt mnie interesuje, ale profil wojskowy już jak najbardziej. Bardzo podobają mi się szkolenia które przechodzą uczniowie w takiej szkole itp., z drugiej strony jednak ta "wojskowość" jest jakby dodatkiem w tym profilu, liczy się głównie zdobycie zawodu, a co do samego wojska to biorąc pod uwagę rygor jaki tam obowiązuje nie wiem czy bym się tam nadawał (nie lubię wykonywać w kółko powtarzalnych czynności bo ktoś tak chce). Co myślicie o tych kierunkach, który sami byście wybrali?
Inżynier faktycznie dużo zarabia, jest teraz potrzebny ale to dlatego że kiedyś bardzo mało osób było wykształconych w tym kierunku. Kiedyś było duże zapotrzebowanie na socjologów, filologów itp., mnóstwo osób skończyło takie studia, nieraz zaoczne na prywatnych uczelniach i teraz te kierunki są wyśmiewanie. Ja Ci polecam zrobić testy predyspozycji zawodowych dla uczniów, są bardzo pomocne. Odpowiadasz na kilkadziesiąt pytań, przeliczasz punkty i możesz sprawdzić w jakim środowisku pracy najlepiej byś się sprawdził. Oczywiście nie jest to ostateczna wyrocznia ale zawsze może trochę pomóc :)
Według mnie te technika są bardzo przereklamowane, przynajmniej niektóre. Ostatnio modne jest mówienie "idź do technikum, będziesz miał zawód i pracę, a na studia i tak możesz iść, po LO nie mas zawodu i bez studiów nic nie zrobisz". Sam zastanawiałem się nad technikum logistycznym, ale nie do końca do mnie przemawiały szanse na pracę w zawodzie po technikum. Przeglądnąłem więc oferty pracy związane z logistyką. Co się okazało: praktycznie w każdej firmie szukają na stanowisko logistyka osób z wyższym wykształceniem w tym kierunku i min. 2 letnim doświadczeniem. Przy rekrutacji na studia logistyczne często brana pod uwagę jest matura z matmy, a w technikach logistycznych nieraz nie jest to przedmiot rozszerzony. Więc obawiam się że nad tym technikum przewagę ma zwykłe LO mat-geo-ang, chyba że technikum ma rozszerzoną zarówno geografię jak i matematykę oraz kształci na wysokim poziomie.
Zwróć uwagę na wyposażenie i poziom szkoły, ponieważ czasem dwie szkoły kształcą w tym samym zawodzie w inny sposób. Na jednym forum czytając opinie o technikum organizacji reklamy jedna osoba chwaliła sobie, że jej szkoła ma pracownie do rysunku, sami projektują plakaty, ulotki, mają praktyki w wydziale promocji miasta, a inna osoba chodziła do szkoły o tym samym profilu w którym jedynie nauczyciel przedstawiał im teorię reklamy, czyli zanudzał bezsensownymi wykładami.
Z tych co podałeś trzy ostatnie kierunki wydają się najciekawsze, szczególnie procesy graficzne. W takim technikum zdajesz aż 3 kwalifikacje zawodowe, możesz pracować w drukarniach, agencjach reklamy, wydawnictwach czasopism/książek itp.
We wrześniu wybieram się do liceum w którym już od pierwszej klasy jest rozszerzony język angielski, aż 5 godzin tygodniowo. Znajomość angielskiego może być konieczna także w pracy do której w przyszłości pójdę. W gimnazjum radziłem sobie z nauką języka, ale wszystko było przerabiane krok po kroku, a oceny pochodziły głównie z kartkówek ze słówek. Mimo dobrych ocen nie czuję żebym jakoś naprawdę dobrze ogarniał angielski pod takim względem żeby np. coś komuś opowiedzieć w obcym języku. Dlatego przez wakacje chciałbym poprawić moją znajomość angielskiego. Niektórzy uczą się języków obcych mimowolnie z gier czy muzyki, ja mam o tyle trudniej że muzyki słucham głównie polskiej a fanem gier od niedawna nie jestem :) Co mogę zrobić aby nieco poprawić moją znajomość angielskiego przez te 2 miesiące?