Aberracja jest chyba najmniej lubianym przeze mnie efektem. Moim zdaniem w grze wygląda bardziej jak glitch czy po prostu słaba grafika, niż nadaje jakiś ciekawy wartościowy efekt.
A wiadomo czy sam Ryuichi Yamamoto jest prawdziwy? Ktoś słyszał o tym człowieku? Można by zapytać u źródła.
A ja bym chętnie jako żołnierz 6 Armii Wehrmachtu postrzelał trochę do Ruskich w Stalingradzie czy poganiał włoskich partyzantów.
Widzę wyraźne nawiązania do Vsauce'a ;)
Całkiem spoko. Muzyczka w 2:50 jest z Kerbal Space Program. :D Prawdopodobnie jest to jakiś darmowy utwór oddany do dyspozycji. Czy to celowe zagranie czy przypadek? :D
Nie zgodzę się z komentarzem nt. modelu jazdy. Jest możliwość wyłączenia wszystkich asystentów jazdy w opcjach, takich jak ABS, ESP, czy nawet sterowanie gazem. Jeśli to wyłączymy to niektórymi samochodami ciężko jest nawet ruszyć, żeby nie zacząć kręcić bączków. Wtedy przydaje się pad z dobrym triggerem, albo kierownica i wtedy model jazdy staje się na prawdę realistyczny i daje wiele frajdy. Sam przestałem w pewnym momencie grać w The Crew bo było za łatwe, ale gdy tylko zobaczyłem że grałem na najbardziej uproszczonym sterowaniu i przełączyłem na tryb nieco bardziej realistyczny od razu zachciało mi się grać i gra zaczęła dawać wiele więcej frajdy.
Spójrzmy prawdzie w oczy konsole "next gen" to gówno. Mają moc dobrego kompa sprzed 2 lat. Na moim kompie, który jest 8/10 Watch Dogs chodzi duuużo lepiej i z lepszą grafiką niż na tych pseudo nextgenach. Aż mi się płakać chce, że 90% gier przez najbliższe 5-6 lat będzie robione pod te już przestarzałe maszyny, a przez to ucierpi rynek gier i ich rozwój...
Moim zdaniem Hearhstone to porażka... Pograłem pare dni, za każdym razem mówiłem sobie "No ale daj się jeszcze przekonać, jak odblokujesz jeszcze pare kart to będzie fajniej. Wbij jeszcze pare leveli." I dupa. Moim zdaniem w grze większość zależy od farta jakie karty podejdą nam i przeciwnikowi, a trzymanie spelli które są dobre sytuacyjnie, czy rosądne wystawianie bestii i rozdawanie buffów to tak śmieszna sprawa, że ogarnia to każdy po paru grach. Reszta to już czyste losowanie co komu i kiedy podejdzie. Moim zdaniem kompletnie nie tak powinna działać karcianka. Mam wrażenie, że już w pokerze mniej zależy od farta.
Sam turniej fajny. Przyjemnie się to oglądało. Następnym razem postarajcie się jenak przedłużyć na końcu filmik, tak aby długość filmiku nie sugerowała, że to już końcówka meczu.