Smoku bardzo dobrze to ująłeś.
Ja bym dodał jeszcze:
1.Oczekiwanie na rozładunki w firmach np duże zakłady Niemieckie.
Np. BMW, Schmitt itd. Gdzie potrzebne są ID na rozładunki jak się spóźnisz 10 min to już problem jest bo nie mieścisz się w czasie.
2.Pilnowanie dokumentów przewozowych.(czasami nie chcą podbijać albo robią to bardzo długo)
3.Użeranie się z magazynierami :).
Branża transportowa 15 lat. Transport ciężki.
Szczerze lepiej za te pieniądze jeździć wózkiem widłowym w zakładzie produkcyjnym niż jeździć za te pieniądze. Chyba, że ktoś jest młody i lubi niszczyć zdrowie.
Z drugiej strony taki transport też jest bardzo potrzebny.