Nagłowek jak z pudelka... i brzmi to jak zachwyt sponsorowany. Mam wrazenie, ze Anker wydaje grube pieniadze na tego typu marketing. Chińska latarka, jakich wiele. Nie jest w pełni wodoodporna, ma tylko 400 lumen, nie ma wymienianego ogniwa. Czym tu się zachwycać? Mam kilkuletnie latarki, które to wszystko mają, a kosztowały podobnie lub mniej.