Czekam na Mario + Rabbids: Kingdom Battle, jako że jestem biednym absolwentem politechnikiki krakoweskiej starającym się o pracę dzięki, której nie będę musiał liczyć na łud szczęścia aby zdobyć najnowsze tytuły na moją nową konsolę którą kupiłem za ostatnie moje pieniądze zdobyte w legalny acz nie zbyt logiczny sposób zwany dzisiaj kredytem ratalnym. P.S. tytuł wydaje się ciekawy pomimo tego, że nie trawię tych królików, a pozostałe tytuły wielkiego N na switcha są dobrej jakości więc i tego spodziewam się po tym :)