ta, PiSowcy latami straszyli jak to z Euro ceny pójdą w górę. Ale nie ma to jak wzrost cen za rządów PiS - o połowę i więcej. Nie tylko wzrist cen ale i rabunek moich oszczedności czy składek emerytalnych.
Lepiej zarabiać w Euro, w stabilniejszej walucie.
Zwiększyłoby się PKB, chociaż możliwe że spadłby wskaźnik PKB uwzględniający parytet siły nabywczej w danym kraju - czyli w Polsce. A w porównaniu do zarobków w UE nasze płace wzrastają przy możliwym wzroście kosztów utrzymania. Jeśli podróżujemy, kupujemy produkty z importu - zyskujemy.