Kurde, z datami to nie pamiętam, ale modele w kolejności mniej więcej tak:
Sony Ericsson T230 - pierwszy telefon, nawet w tamtych czasach nie był zbyt dobry, ale kupiłem sobie do niego oczojebną żółtą obudowę
Samsung E210 - z klapką, do dziś mam sentyment do telefonów w takiej formie
Samsung U900 Soul - ale się jarałem tym telefonem - slider, wykończony szczotkowanym aluminium, z dotykowym D-padem, kreatorem motywów itp., to był sztos
Samsung Wave S8500 - pierwszy z dotykowym ekranem, na Bada OS, nikt już o tym systemie nie pamięta
Sony Xperia J - pierwszy Android, nic szczególnego, ale miał fajnie zaokrąglone plecki
Sony Xperia Z - nie będę miał nigdy ładniejszego telefonu, szkoda że był taki delikatny
LG G3 - ciekawy sprzęt, przyciski były na pleckach, był nietypowo szeroki i dosyć cienki, dobrze mi się z nim żyło, szkoda że LG nie robi już smartfonów
Sony Xperia Z Ultra - w tamtych czasach ponad 6 cali to był kompletny odlot, telefon był ogromny, a zarazem cieniutki, przez co bardzo dziwnie się go trzymało, i ogólnie był trochę upośledzony jako smartfon, ale i tak go uwielbiałem - na uczelnię nadawał się świetnie jako czytnik podręczników
Sony Xperia M2 - totalny średniak, tu już mi się wyłączyła pasja do telefonów
Xiaomi Redmi Note 4 - bardzo dobry sprzęt jak na swoją cenę, robił świetną robotę i niczym nie denerwował
Xiaomi Redmi Note 8 Pro - jak wyżej, po prostu solidny telefon, mam go 4.5 roku i nie planuję wymiany
Gdzieś pomiędzy była jeszcze jakaś budżetowa Nokia Lumia na Windowsie - to było ciekawe doświadczenie, ogólnie telefon sprawował się bardzo dobrze, ale jakoś nigdy nie udało mi się do końca przestawić na ten system
W sumie współczuję dzieciakom które teraz zaczynają dostawać/kupować sobie telefony. Te 15-20 lat temu był chyba najciekawszy okres - oczywiście, telefony nadawały się wtedy do dzwonienia i niczego więcej, ale nie było jeszcze unifikacji którą mamy teraz. Totalnie nie jestem już na bieżąco z rynkiem, ale nie muszę być żeby widzieć, że doszliśmy już do optymalnej formy i nikt już za bardzo od niej nie odbiega - różnice są w umiejscowieniu aparatów i czasami w proporcjach wyświetlacza. Jakimś promyczkiem nadziei są składane smartfony, ale jeszcze dużo czasu minie zanim ich ceny zejdą do akceptowalnego poziomu. Tęsknię za pstrokacizną lat 00, kiedy forma telefonu mogła być kompletnie dowolna
Test Drive Unlimited 2 miał bardzo prymitywny system personalizacji domów - można było zmieniać kolory ścian, podłogi i meble, ale już np. nie można było zmieniać ich położenia. Można było też zmieniać zdjęcia na ścianach na wykonane przez siebie w grze. Raczej nie tego szukasz, ale podrzucam

--->
Osobiście też nie widzę niczego super w Drwalu. Jadłem raz, w zeszłym roku, klasycznego - w smaku nie był jakiś powalający, na dodatek ten ser jest tak absurdalnie zapychający że ciężko mi było go dokończyć. Może w tym roku spróbuję jakiegoś innego wariantu tak dla zasady, ale generalnie resztę oferty mają zdecydowanie smaczniejszą według mnie
Wiadomo, lepiej jest jeździć 8-tonowym SUVem plug-in, którego nigdy się nie ładuje, przecież taki SUV, który spala 0.5l/100km (oczywiście że w warunkach rzeczywistych, a nie tylko na papierze) emituje o wiele mniej szkodliwych gazów niż Punciak. Wprawdzie Punto w praktyce spełnia normę Euro 4, ale w momencie kiedy zostało wyprodukowane taka norma nie istniała, więc homologację dostał według starszej normy, więc trzeba mu zrobić kęsim - ale identyczne Punto z nowszego rocznika jest już ekologiczne. To starsze nie jest - ekologicznie będzie dopiero jak zmielimy je na proch i zamiast niego wyprodukujemy nowiutkie, zużywając nowe zasoby i emitując jeszcze więcej szkodliwych substancji. A potem w ramach ekologii jeszcze zwęzimy ulice i dodamy inne bzdurne ograniczenia - bo przecież jak auto jedzie 30km/h zamiast 50km/h pali mniej, prawda? A jak będzie stało w korku zamiast jechać to pewnie spali jeszcze mniej.
Mam absolutnie zero szacunku dla kogokolwiek kto popiera wprowadzanie Stref Czystego Absurdu, od debilizmu tego pomysłu prędzej można dostać raka niż od spalin jakiegokolwiek samochodu
Excalibury to straszna patologia. Ciekawe czy naprawdę są ludzie, którzy nabierają się, że to auto z lat 30-tych
Nope. Też nigdy nie rozumiałem tego fenomenu, zwykła drożdżówka według mnie jest lepsza
5000 mAh od dekad? Dekadę temu miałem Sony Xperię Z, miała baterię 2330 mAh. Ówczesny flagowiec. Obecne Xiaomi Redmi Note 8 Pro ma 4600 mAh, a to model sprzed 3 lat, i to nie topowy
Lubiłem słuchać w samochodzie, a potem zwinęli się z Trójmiasta, już ładnych parę lat temu. Teraz zostało mi Antyradio i... MUZO.FM. Wiem jak brzmi ta nazwa, ale sporo rocka tam leci, plus jakieś klasyki, całkiem przyjemny miszmasz
Bodajże w poniedziałek też miałem problem z wczytywaniem filmów na YT, nie działały też na FB i IG, ale naprawiło się samo następnego dnia, więc chyba nie mogę nic doradzić
Hej
Kilka lat temu grałem w taką niewielką grę, która polegała na pokonywaniu ciężarówką krótkich, kilkudziesięciosekundowych map i nie mogę sobie przypomnieć jej tytułu. Pamiętam, że miała bardzo prostą grafikę, ale raczej nie była bardzo stara - pewnie wypuszczona po 2010 roku. Była darmowa, w płatnej wersji można było wybrać inny pojazd i tworzyć własne mapy, była też lista map zrobionych przez innych graczy. Na ikonce na pulpicie była ta niebieska ciężarówka, a skrót nazywał się chyba po prostu "Truck" albo "Lorry". Szukanie po tych słowach niestety nic nie dało, albo nie umiem jej znaleźć. Wydaje mi się też, że dowiedziałem się o niej właśnie z tego forum :) Ktoś kojarzy co to za gra?
Z trudem :D Trzeba myśleć przy parkowaniu, bo jak się stanie nietaktycznie i auta zaparkują naokoło to może się okazać, że jest lipa z wyjazdem :P Więc zwykle parkuję z dala od innych aut. A po ulicy jeździ się raczej normalnie - to auto i tak jest sporo mniejsze niż busy kurierskie ;)

Jako że pracuję zdalnie i jeżdżę właściwie kiedy chcę, a nie kiedy muszę, postanowiłem tego lata spełnić swoje marzenie :)
Jeździ wspaniale, ale trzeba to lubić, bo amerykańce są specyficzne pod wieloma względami. Jest zagazowany, więc jest nawet tańszy w eksploatacji niż moja poprzednia dwulitrowa benzyna (czekam na hejt :D). Mimo 25 lat na karku i 350 kkm na liczniku trzyma się świetnie, zresztą te auta były właśnie po to, żeby przejeżdżały milion mil. Jestem zakochany, nie potrafię sobie w tym momencie wyobrazić auta, które podobałoby mi się bardziej niż to
Dobra, dzisiaj przejechałem się bocznymi uliczkami w 2 dzielnicach i naliczyłem z 8 Matizów. Jeszcze się jakoś trzymają ;)
Z tego co kojarzę to nowsze modele, które u nas były Chevroletami, na zachodzie były sprzedawane jako Daewoo. Więc jak zobaczysz na ulicy Daewoo Lacetti to to jest egzemplarz z importu, albo ktoś sobie poprzekładał emblematy
Matizy i Lanosy jeszcze się trafiają czasami, Lanosów ostatnio trochę przyjechało z Ukrainy. Ostatnio akurat widziałem też Tico i Nexię, oba bardzo ładnie utrzymane. Leganza w moim mieście jest jedna na żółtych :) Problem jest z Nubirami i Espero, tego już naprawdę nie ma (Espero mi bardzo szkoda - śliczne auta i mega wygodne, tylko gniły okrutnie)
Nadal brake2drift? To ja podziękuję. EA, odezwijcie się jak już skończycie się tym podniecać
Czapka z daszkiem zanim wymyślili czapki z daszkiem. Sam mam kaszkiet, do płaszcza jak znalazł :)
Nie kojarzę, żeby jakiś tuner miał takie logo. Zresztą... to X6 nie wygląda na stuningowane. Oczywiście to nie znaczy, że tak nie może być, ale to raczej mało prawdopodobne żeby to faktycznie było logo firmy tuningowej

Po wybraniu ikonki wyłączania trzeba jeszcze kliknąć potwierdzenie, jak na screenie. Jest ono na środku ekranu, o jakieś 0.5cm w lewo i do góry od przycisku wyłączania
Tak, panie Putin, zaatakuj Stany, proszę. Chciałbym zobaczyć taki kaba... znaczy konflikt
Jeśli jedzie się 60-70kmh na czwórce, to redukcja do trójki wcale nie da lepszego przyspieszenia do 90kmh - 120kmh, będzie tylko wycie i dławienie się - chyba, że ma się jakiś potężny silnik.
To jest jakaś alternatywna motoryzacja. Czym Ty jeździsz, że auto gorzej przyspiesza na wyższych obrotach? Na wysokich obrotach to mi się kiedyś dławiło Espero z rozwalonym parownikiem. Wsiądź sobie w jakieś miejskie auto i spróbuj na czwórce przyspieszyć z 60 do 100, tylko zapas jedzenia i picia sobie przygotuj, bo to potrwa. A potem zrób to samo na trójce. Wystarczy popatrzeć na wykresy mocy/momentu silnika w zależności od obrotów żeby to wiedzieć
Ed.: Już nie wspominając o tym, że silnik pracujący na niskich obrotach ma gorsze smarowanie, więc kombinacja niskich obrotów i dużego obciążenia nie wróży dobrze
https://wiadomosci.wp.pl/wojna-w-ukrainie-spotkanie-kuleba-lawrow-6745690958633568a
Ławrow kłamał wprost, mówiąc o tym, że "cywile stali się zakładnikami tzw. sił obrony terytorialnej, jako żywe tarcze". Pytany o zbombardowanie przez rosyjskie wojska szpitala dziecięcego w Mariupolu stwierdził, że "nie było tam od kilku dni żadnych pacjentów, bo zostali stamtąd wyrzuceni". - Ten szpital był zajęty przez batalion Azow - przekonywał, uzasadniając atak na ten obiekt.
Największe oburzenie wywołały słowa Ławrowa o tym, że Rosja nie napadła na Ukrainę. - Nie zamierzamy również napadać na inne państwa - podkreślił szef rosyjskiego MSZ.
Czy oni są wszyscy chorzy na łeb, czy o co tu chodzi? Jestem ciekaw kiedy sami zaczną wierzyć w to co mówią
Widocznie dla ruskiego "morale" to jakieś nowoczesne pierdolety :) Żołnierz to karabinu potrzebuje i i amunicji, to wystarczy, pójdzie i będzie zdobywał miasto za miastem

Ruscy mają totalnie wyje$&@e, chcą tylko zrobić sobie fotkę i iść na chatę pograć w CSa xD
To jest chyba najmniej zmotywowana armia w historii
Jakby co to zaprzeczymy. Tak jak to robi Rosja
... ale tak, też to słyszałem. Oby nie było z tego lipy za chwilę
Czy pół tysiąca głowic nuklearnych nie oznaczałoby skażenia całej Ziemi i doszczętnego zniszczenia jej połowy? Tak tylko pytam, nie znam się, nie wiem jaka w praktyce byłaby siła takiego ataku
Też tego nie mogłem zrozumieć. Cały czas idzie im dobrze, odpierają ataki, nagle "Kijów jest otoczony"
Co za klauny xD Mam wymówkę czemu nie interesuję się piłką. F1 przynajmniej w miarę szybko odwołała GP Rosji
Przez tego kacapskiego skurwiela nie mogę spać. Leżę w łóżku z telefonem i cały czas odświeżam relację live z Ukrainy. Boję się, że obudzę się i będzie po wszystkim. I tego, co mogłoby być dalej... Myślałem, że covid zmieni świat, ale to jest mały pierd przy tym, co się dzieje w Kijowie...
https://www.wykop.pl/link/6522559/pornhub-cuckuje-ruskow-blokuje-im-filmy-i-wyswietla-flage-ukrainy/
Pornhub robi więcej dla Ukrainy niż Niemcy
Za wolno to idzie. Kiedy mu się skończą te opony...
RB z nowymi oponami, HAM został na twardych. Szach... #musiszmax
Jeżeli Perez teraz nie wyciągnie królika z kapelusza to można kończyć wyścig, już znamy mistrza. Ewentualnie można liczyć na to, że RB na twardszych będzie szybszy niż Merce
Jak płacisz przez internet, to pyszne daje opcję tipa dla dostawcy. Tylko że to też idzie na konto lokalu i nie jest łatwo dojść do tego komu ile wypłacić, więc pewnie mało który pracodawca to wypłaca.
A jak kartą przy odbiorze to zapytaj, czy jak jak dostawca nabije więcej to to zostanie dla niego. U nas tak było, że jak ktoś chciał nabić więcej to zapisywaliśmy to i odliczano nam tę kwotę od zwrotu na koniec każdego dnia
Pracowałem jako dostawca ponad 1.5 roku. W wieku 26 lat czułem się trochę... dziwnie pracując w takim miejscu (zwłaszcza że poza szefem wszyscy tam byli młodsi ode mnie), ale koniec końców to w niczym nie przeszkadza :)
Szczerze to ta robota naprawdę może się podobać - chcąc wyrobić etat pracowałem 4 dni w tygodniu, grafik jest całkiem elastyczny (chyba że kierowców jest na styk, to może być gorzej, ale w każdej knajpie jest inaczej). Sporo zależy od rejonu w jakim jeździsz - w gęstej zabudowie jest czasem ciężko znaleźć miejsce w ogóle, nie mówię już nawet o takim blisko adresu, za to na jakichś obrzeżach takimi rzeczami w ogóle się nie przejmujesz. Doliczając napiwki i zwrot za paliwo w takiej pracy można naprawdę fajnie zarobić, zwykle też jedzonko jest w cenie :) (tylko weź pod uwagę jeśli miałbyś jeździć własnym samochodem, że taka jazda na krótkich dystansach i ciągłe odpalanie i gaszenie nie są zdrowe dla auta). Niektórych może trochę przerażać praca niejako z klientami, ale ludzie zwykle są ważniakami tylko przez telefon - nigdy nie zdarzyło mi się (powtarzam, ponad 1.5 roku), żeby ktoś się do mnie sapał że pizza przyjechała za późno albo coś; ludzie jednak rozumieją, że różne sytuację się zdarzają, jak się wytłumaczy logicznie dlaczego jest tak a nie inaczej i ładnie przeprosi to nikt nie będzie się wkurzał (a może to widok upragnionego pudełka tak działa na głodnego człowieka) ;) Aha, no i mimo wszystko dobrze jest przy takiej pracy być chociaż w miarę sprawnym fizycznie, bo cały dzień wbiegania na 4-te piętro z niekiedy 4-5 plackami w torbie potrafi dać w kość, jak ktoś nie wierzy to niech spróbuje ;)
Reasumując - tak, zdecydowanie warto spróbować takiej pracy, jest nawet spora szansa, że się ją polubi i nie będzie traktować tylko jak coś, co trzeba odbębnić żeby był hajs :)
Warto spróbować.
U mnie jest tak:
i5 4690k
8GB RAM (nie pamiętam jaki)
GTX 960 4GB
Działa w FullHD na niskich detalach i trzyma stabilne 60FPS. Myślę, że u Ciebie też powinno śmigać
Czy jest tu ktoś kto bawi się jeszcze w modowanie GTA IV? Mam bardzo dziwny problem, może ktoś się z tym spotkał albo ma pomysł co może być przyczyną.
Zacząłem po kolei podmieniać samochody. Miałem wgranych już prawie 30 modów, i wszystko było super. A potem wgrałem jeden samochód zamiast Uranusa i okazało się, że po ulicach nadal jeżdżą oryginalne Uranusy, tylko mają zepsute tekstury - światła i wnętrze są śnieżnobiałe. Ten sam mod działa, kiedy podmieniam go za inny samochód, natomiast niezależnie jakiego moda wgram zamiast Uranusa, zawsze jest to samo. Podmieniłem plik vehicles.img na oryginalny i wgrałem tylko tego jednego moda - to samo. Instalacja gry od nowa - to samo.
Skąd w ogóle, do cholery, gra bierze oryginalny model Uranusa, skoro on został zamieniony na inny? To jest The Complete Edition (Steam, zdowngrade'owana do 1.0.7.0), więc sądziłem, że może ten sam model jest gdzieś w plikach dodatków, ale nie znalazłem. Czy ktoś ma jakiekolwiek pomysły? Bo mi się już skończyły, a wkurza mnie to strasznie...
Kacper w jednym z filmów wspominał o tym na samym początku: https://m.youtube.com/watch?v=qrKgGK3ZEN8
To mógłby być Overspeed. Wprawdzie nie kojarzę pudełka na rzep, ale może było takie
Nie wierzę w to, co się stało. Nawet jak wszystko inne nie da rady, to Bóg zadba o to, żeby Hamilton był na czele tabeli. Powiedzieć, że przykro z powodu Verstappena, to jak nic nie powiedzieć
Nieee, ja akurat mam prehistoryczną wersję pudełkową, która nie jest podpięta do niczego, więc nie miałem takich problemów ;) Ale jeśli uda Ci się gdzieś dorwać albo uruchomić, to korzystaj z okazji, bo atmosfera w tej grze jest niepodrabialna. Jedyna samochodówka która mogła się równać pod tym względem z PS to Dirt 2, przynajmniej z tych, które znam
Dobra, udało mi się w końcu :D
Próbowałem sposobu z rejestrem, ale u mnie znalazłem folder Pro Streeta w zupełnie innym miejscu niż w instrukcjach, w dodatku był pusty... Ale w folderze LANGUAGES są pliki od wszystkich wersji językowych. W plikach ze słowem "English" w nazwie zamieniłem to słowo na "Polish" i już mam angielską wersję językową. Wielkie dzięki za odzew :)
Też o tym myślałem, i na pewno wyciągnę parę rzeczy w ten sposób, ale chodzi mi głównie o takie wyjaśnienia co zmienia dane ustawienie w menu strojenia samochodu (takie okienko, które wyskakuje po kliknięciu przycisku "pomoc"), bo tam dzieją się naprawdę dziwne rzeczy. Może być ciężko znaleźć letsplay w którym gość przegląda te teksty, niemniej na pewno spróbuję ich poszukać. Niestety wybrałem sobie trochę trudny temat pod tym względem :/
Kurde, a już miałem nadzieję :( Ale spróbuję się dowiedzieć które pliki są potrzebne żeby zmienić wersję językową, może dałoby się to zrobić :) Odezwę się jak coś znajdę. Dzięki za info ;)
A kiedy to było? Bo jak x lat temu to w sumie nic dziwnego ;) Uczelnie zmieniają się z biegiem czasu, a właściwie to próbują ;)
Filologia angielska - translatoryka. Całe moje seminarium jest poświęcone lokalizacji gier, filmów itp. :)
Polegać ma na ocenie tłumaczenia słownictwa technicznego - czy tłumaczenie jest wierne, a jednocześnie zrozumiałe dla różnych typów graczy, i czy zawiera w sobie wszystkie informacje, które będą istotne np. przy wyborze ustawień samochodu, co w Pro Streecie na przykład ma spory wpływ na rozgrywkę. A jeśli kiedyś grałeś w polską wersję i próbowałeś pobawić się opcjami dostrajania auta, to pewnie zauważyłeś, że opisy tych wszystkich opcji nie są zbyt zrozumiałe ;)
Siema,
Piszę pracę licencjacką o tłumaczeniach samochodówek. Chciałem oprzeć się na NFS Pro Street, ale mam tylko polską wersję językową. Stąd pytanie - czy ktoś z obecnych ma tę grę po angielsku i byłby w stanie wysłać mi pliki potrzebne do zmiany języka, albo zrobić parę screenów z interesujących mnie miejsc w menu?
Szkoda. Lubiłem mojego G3 :( Faktycznie ich telefony jakoś się wyróżniały na tle innych marek. No i zawsze to trochę mniejsza konkurencja na rynku, a konsumenci tylko na tym tracą
Działa, też ogrywam tę Steamową wersję. I mam problem w TLAD, bo w jednej misji trzeba przejść po rusztowaniu, które u mnie się nie spawnuje, więc nie mogę przejść dalej... Nie wiem czy to może być wina systemu, w sumie wątpię, ale zastanawiam się, czy ktoś jeszcze ma taki problem
Jeżeli chodzi o maski, to najbardziej by się przydało zunifikować sposób ich otwierania, bo w tej chwili każde auto ma to rozwiązane inaczej - raz rygiel jest pośrodku, raz z boku, raz wyjeżdża z grilla, czasami trzeba go pociągnąć do siebie, czasami w bok, czasami popchnąć... To faktycznie jest mega frustrujące
Pracowałem na myjni ręcznej. Nie zliczę wszystkich modeli samochodów, w których zamykałem i otwierałem bagażnik. Ani razu nie miałem problemu, żeby zamknąć go uchwytem, a jestem śmiesznie niski i raczej marnej postury. Jeździłem przez dłuższy czas Hondą Jazz, w której tylna klapa schodzi tak nisko, że dolna krawędź kończy się jakoś poniżej kolana - też nigdy krzywdy sobie nie zrobiłem... Może mam jakieś magiczne skillsy xD
Co ludzie mają za auta, że nie mają uchwytów do zamykania klapy? Naprawdę bawi mnie, jak patrzę jak ktoś na parkingu zamiast pociągnąć za ładny, specjalnie wyprofilowany uchwyt w plastikowej osłonie, to jeździ dłonią po zewnętrznej stronie klapy. Jak zwierzę. Nie dość, że się uwali, to jeszcze rysuje sobie lakier...
W sumie może to elektryczne otwieranie i zamykanie klapy jest właśnie dla takich ludzi
To samo mogło by być w inną strone, gdy by jakaś bardziej inteligentna cywilizacja potraktowała nas jak świnie i hodowali nas tylko po to by potem skonsumować w dobrej restauracji
Michel Faber, "Under The Skin". Polecam. Jest też film, ale nie oglądałem
Hot seat, znaczy. Może być ciężko, to dziś raczej mało popularne. Najnowsza gra z tym trybem, którą kojarzę, to Flatout Ultimate Carnage, ale ten tryb był tylko do minigier z wystrzeliwaniem kierowcy przez szybę :(
Ależ mnie jara, że w Renault ktoś pomyślał, żeby VQ35 wsadzić do Espace'a :D Tam jest manual czy automat?

Ford Scorpio. 2.0, czysta benzyna, 120KM. Chciałem ciekawe auto to mam :D W moim posiadaniu jest od miesiąca, jest do zrobienia parę rzeczy, ale jest w zaskakująco dobrym stanie, zwłaszcza, że to rocznik 1990 i że nie dałem za niego dużo ;) Mam nadzieję, że uda mi się doprowadzić go do stanu, w którym naprawdę będzie cieszył oko
Sedany zawsze jakoś będą się trzymać, choćby miały zostać tylko w wyższych segmentach. Z kolei lada moment swoje ostatnie tchnienie wyda segment minivanów w Europie i to dopiero jest smutne
I bardzo dobrze. Sterowanie podstawowymi funkcjami samochodu z ekranu dotykowego to jedna z największych patologii w motoryzacji w ostatnim czasie. To jest mega śmieszne, że obsługiwanie telefonu za kierownicą jest zabronione, a zupełnie dozwolone jest robienie samochodów, gdzie żeby wyłączyć podgrzewanie fotela musisz się przedzierać przez kilka menu, i to jeszcze na ekranie dotykowym, którego nie da się w ogóle obsługiwać bez patrzenia, a na dziurawej drodze to już w ogóle zapomnij. Brawo, Honda
Nastoletni Amerykanie mogą sobie często pozwolić nawet na dużo lepsze auta :D To prawda, u nas jest ich jak na lekarstwo, ale to akurat nic dziwnego. Zabrzmi to głupio i stereotypowo, ale to nie jest idealne auto w naszym kraju - wąskie drogi, drogie paliwo, akcyza liczona od pojemności choć powinna być liczona od czasu przyspieszenia do 100km/h (tak samo jak ubezpieczenie)... Z Crown Victoriami jest jeszcze o tyle dobrze, że to stereotypowy amerykański radiowóz/taksówka, więc są dobre na różne imprezy (bo rozpoznawalne) i niektórzy je ściągają. Ale Town Cary też czasem się pojawiają, i to wcale nie przedłużane - w wakacje nawet spotkałem jednego na spocie i miałem okazję obejrzeć go w środku. Płakałem, kiedy musiałem wysiąść, bo tak wygodną kanapę to chciałbym mieć w salonie, a Amerykanie ładowali je do samochodów... Zresztą obawiam się, że do czasu jak będę mógł sobie pozwolić na taką furę, wszystko powyżej 1.5l zostanie po prostu zakazane. Najwyżej spotkamy się w Stanach lub Kanadzie :D
adam11$13 - mam wrażenie, że to sytuacja trochę analogiczna jak z Mercedesem W124 u nas - wszyscy jarają się, że taki piękny (choć jest to po prostu wyciosany z bloku metalu kształt samochodu i de facto nie ma stylistyki), że niezawodny i komfortowy (choć też potrafił malowniczo zardzewieć, z 2.0D pod maską z trudem wyprzedzał jadący pod górę, załadowany autobus miejski, a większość egzemplarzy to bieda-wersje bez wyposażenia). Panther Platform cars jeszcze nie zdobyły aż takiego statusu, ale gdy już ostatnie sztuki będą zarzynane na planach filmowych to ludzie zorientują się, że właśnie umyka im kawał historii motoryzacji, i że takie tanie, ale rzetelne auta nigdy już nie wrócą, bo żaden rząd (klienci w sumie zresztą też) na to nie pozwoli.
Samochody stają się kultowe, kiedy coś oznaczają. Maluch stał się kultowy, bo zmotoryzował Polskę + nostalgia. Polonez stał się kultowy, bo był "limuzyną na miarę naszych możliwości" + nostalgia. Baleron stał się kultowy, bo kiedyś stanowił marzenie dla setek tysięcy Polaków i był synonimem zachodniego dobrobytu. Matiz i Tico też staną się kultowe - to były badziewnie wykonane pudełka do przemieszczania się, ale prawie każdy miał z nimi do czynienia i prawie każdy może opowiedzieć jakąś związaną z nimi historię. Ta pamięć zostanie w ludziach przez lata, a upływ czasu wymaże niedoskonałości. Samochody przedwojenne nie cieszą się wielkim zainteresowaniem, mimo, że są naprawdę fascynujące; owszem, budzą emocje, bo są dla nas czymś zupełnie nie z tej ziemi, ale nie wywołują w nas nostalgii, bo ani sami nie mamy z nimi żadnych wspomnień, ani nawet nikt za bardzo nie może nam osobiście opowiedzieć o tych tajemniczych maszynach i związanych z nimi przeżyciach, dlatego są często zapominane. "Panthery" odcisnęły się bardzo dobrze w pamięci ludzkiej, bo były wszędzie i robiły wszystko - woziły ludzi po Nowym Jorku jako taksówki, zapewniały bezpieczeństwo jako radiowozy, powiadamiały o przybyciu ważnej osobistości w swojej formie przedłużanej limuzyny - wreszcie stanowiły pierwszy środek transportu dla całych rzesz szeregowych Bobów. Dlatego, gdy tylko przestaną być widywane codziennie na ulicach, osiągną status prawdopodobnie jednych z najbardziej kultowych samochodów w historii
Bo tak było - ostatnie full-size sedans z V8, tylnym napędem i ramową konstrukcją. Town Car z późniejszych roczników najmniej mi się podoba, głównie przez inny (brzydszy) tył niż reszta trojaczków i (ale tego nie jestem absolutnie pewien) brak kanapy z przodu. Wcześniejsze roczniki były spoko. Crown Viki podobają mi się tylko trochę mniej od GM, ale takim w specyfikacji policyjnej bym nie pogardził :D Na mojej liście życzeń są oprócz tego takie auta jak Pontiac Firebird Trans Am z lat 1998-2002, amerykańska salonka z ejtisów typu GMC Vandura czy Ford Excursion z dieslem 7.3 V8. Mój gust jest bardzo amerykański i nie wstydzę się tego ;) Ale cieszę się jednak, że ktoś mnie rozumie :D

Długo można wymieniać auta, które mi się marzą. Ale jak miałoby to być jedno auto, to pewnie wybrałbym to, bo jest chyba najbardziej wszechstronne z nich wszystkich --->
Mercury Grand Marquis, 2003-05. W Stanach ładne egzemplarze chodzą po kilka k$, więc miałbym jeszcze sporo hajsu z tych 200-300k na bieżące wydatki
Gość po prostu wyciągnął znak z nawiasu, aby uzyskać wzór skróconego mnożenia i uprościć :) (b-a)(a-b) = -(a-b)(a-b) = -(a-b)^2 = -(a^2-2ab+b^2) = -a^2+2ab-b^2 , które masz potem na końcu w liczniku
Zabawne, że zazwyczaj właśnie metalowcy uważają, że są lepsi od wszystkich innych. Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, by fan disco polo uważał mnie za podczłowieka ponieważ słucham innej muzyki niż on, a w przypadku metalowców nie raz i nie dwa
No nie wiem. Ja mam jakieś 170cm wzrostu i ważę z 64kg. Według wszystkich wskaźników wagę mam w idealnym przedziale, a bęben trochę mam
Street Legal Racing Redline z modami. Albo z internetowych 3dtuning.com i s-tuner.net. Generalnie nie ma za bardzo gier polegających tylko i wyłącznie na tuningu
Tak. Od dziecka się nimi interesowałem, zawsze uwielbiałem słuchać i czytać o samochodach, grałem w ścigałki, zbierałem modele i większość z tych rzeczy została mi do teraz
Pisanie bez popełniania podstawowych błędów jest dla umysłów ścisłych za trudne do ogarnięcia?

Crunchips o smaku Szczęścia, z tej serii jubileuszowej. Czyli wołowina z miodem. Są przegenialne
Najlepiej to jest nie wyrzucać kapsli z butelek, bo możemy za parę lat stać się milionerami :D
Swoją drogą nie wiem, czy dalej płacicie w sklepach gotówką, ale ja owszem. Zauważyliście, że staje się to coraz trudniejsze? Coraz częściej spotykam się z narzekaniem, że nie ma drobnych i czy nie da rady kartą. Więc że pieniądz nie ma w niczym pokrycia to jedno, ale nawet te fizyczne, papierowe albo metalowe pieniążki są już spychane na bok na rzecz ciągów zer i jedynek
Może nie mieszkałem bezpośrednio przy cmentarzu, ale jakieś 50 metrów dalej i gdzie bym się nie wybierał to musiałem obok przejść albo przejechać. Nic niezwykłego, żadnego śladu na mojej psychice to nie zostawiło. Przy tym samym cmentarzu była szkoła, do której chodziłem przez 6 lat - wyglądanie na lekcji przez okno i widok grobów za nim też nie działał w żaden sposób ani na mnie, ani na moich znajomych. Nawet robiłem sobie tamtędy czasem skrót w nocy jak do domu wracałem ;) Tylko czasem dzwony i marsz pogrzebowy przeszkadzały jak się okno otwierało
Siema,
Chciałbym kupić używanego Xboxa One i mam pytanie o bany na konsole. Dla X360 jest strona na witrynie Microsoftu do sprawdzenia czy konsola jest zbanowana po ID. Czy jest też coś takiego dla XO? Czy w ogóle powinienem się tym przejmować, może czasy banów na konsolę już minęły? Druga sprawa: jaki telewizor kupić? Konkretnie chodzi mi o rozdzielczość, chciałbym 32 cale, grać będę z odległości około 2,5 metra, telewizor będzie służył praktycznie tylko do grania. Ktoś coś doradzi? I jeszcze trzecie pytanie: czy warto pchać się w wersję S, czy podstawowa będzie spoko? Dodam, że filmów oglądać na niej raczej nie będę, więc te 4K nic a nic w mojej sytuacji nie zmienia, nie będę się zresztą pchał w taki telewizor, ale może różnice w bebechach są jakieś znaczące?
Sony Xperia Z Ultra od 3 miesięcy. Jeżeli ktoś jest przyzwyczajony do obsługi telefonu jedną ręką to nie polecam
Kurde, długo już się bujasz z tym problemem :D
https://www.wykop.pl/wpis/14075471/heheszki-humorobrazkowy/
Teoria nisko zawieszonego owocu może mieć tu zastosowanie. W skrócie wszystkie w miarę proste i znaczące usprawnienia zostały już dokonane, a pójście choćby o krok dalej wymaga wielkich nakładów czasu i energii, co nie zawsze będzie opłacalne, a może w ogóle nie jest dla nas wykonalne. Bardzo ładnie widać to w motoryzacji: pomijając już fakt, że producenci obecnie muszą się skupiać głównie na spełnianiu norm ekologicznych i bezpieczeństwa, innowacji w tej gałęzi przemysłu jest niewiele. W czasach, kiedy samochody raczkowały, można było zmieniać różne rzeczy w konstrukcji zupełnie na odwal i czasem mogło się okazać, że w ten sposób doszliśmy do jakiegoś rewolucyjnego rozwiązania. Poprawienie zastosowanych rozwiązań technicznych było łatwe, bo były one bardzo prymitywne. Dziś bardzo trudno jest wprowadzić znaczące zmiany na lepsze w silniku wewnętrznego spalania, bo one same w sobie są już kosmiczne skomplikowane: zmienne fazy rozrządu, wysokociśnieniowe układy wtryskowe, układy oczyszczania spalin, komputery nadzorujące współpracę tych wszystkich podzespołów, można wymieniać długo. A to samo tyczy się także całej reszty samochodu. Na fali jest komputeryzowanie wszystkiego, bo to pozwala obniżyć koszty produkcji, ale klienci tego nie chcą, bo co im po tym, że za szybką zamiast eleganckiego zestawu wskaźników mają ekran wyświetlający im różne dane, zazwyczaj jedynie te najbardziej podstawowe lub mało istotne z punktu widzenia kierującego? W czym to jest lepsze od dotychczasowego rozwiązania? Odpowiedź brzmi: nie jest
Doskonałe macie podejście. "Hahaha, dobrze im tak, dowalić gimbusiarni". A że na was też się to odbije (bo pewnie okaże się, że jak nagle w jakiejś grze została garstka graczy to nie ma sensu ponosić kosztów utrzymania serwerów) to już nie dostrzegacie. Jestem ciekaw co się stanie z takim np. GTA Online, jeśli ktoś ma zamiar faktycznie egzekwować te przepisy.
Widać ludzie są w stanie zaakceptować dowolne przepisy ograniczające ich wolność, wystarczy powiedzieć, że "to dla ich dobra". Obawiam się, że co poniektórzy mogą zostać bez trybów multiplayer w swoich ulubionych grach, ale to dobrze, bo nie zasługujecie na nic innego
Pewnie mają przygotowane szablony wiadomości na każdą ewentualność i ktoś się walnął i opublikował. Wiele stron tak robi, żeby umieścić wiadomość jak najszybciej po wydarzeniu
Naszła mnie taka naukowa rozkmina.
Czy jest jakaś różnica między środkowym palcem z wystawionym kciukiem i schowanym? Próbowałem przegrzebać internet i nic nie znalazłem, jakby to była tylko kwestia preferencji. Którego gestu wolicie używać? Jak dla mnie kciuk bardzo ładnie wzmacnia przekaz
To było Live for Speed i to był symulator. Zupełnie inna gra od NFSów, żadna podróbka
Overspeed pasuje. Speed w nazwie, 4 lokacje, wyścigi o części i auta, czerwona RX8 na okładce, ma już z 10 lat
Jezu, nie. To bardziej przypomina pomnik dla polskich skoczków narciarskich. Lepiej byłoby dziury połatać w centrum... chociaż teraz i tak centrum jest permanentnie zakorkowane, więc nie stwarzają one tak wielkiego zagrożenia
Cholera, a jak ja zbierałem na swój pierwszy samochód to do pracy poszedłem. A mogłem wystawić torbę foliową na Allegro. Ale ja głupi jestem
Nie lubicie śniegu? To zapraszam nad morze. W Gdyni nie ma takich atrakcji jak śnieg, jest tylko deszcz
Brak słów. Nawet im głupio nie jest. Wręcz chwalą się, że dopiero się rozkręcają...
Czekam, aż to wszystko pierdyknie. Jak kupowałem swojego kompa był rok 2007/2008 i był on wtedy całkiem niezły. Dałem za niego 1600PLN. Gdybym chciał sobie kompa do grania kupić teraz, to za takie pieniądze pewnie rozglądałbym się za kartą graficzną. Koszty uprawiania tego hobby naprawdę mocno poszły w górę, bo nie tyczy się to tylko sprzętu, ale i samych gier z powodu takiego właśnie podejścia. "Świadomi" będą na te praktyki patrzeć spode łba, a casuale w końcu zorientują się, że granie to jednak droga zabawa i zajmą się czymś innym. Nie można ludzi dymać w nieskończoność- prędzej czy później się zorientują.
spoiler start
Oby
spoiler stop
Activision wykorzystuje w swojej grze HMMWV nie płacąc za licencję i prawo do korzystania z niego- dobrze
Gracz ściąga sobie pirata i gra nie płacąc za licencję i prawo do korzystania z niego- źle
W pewnym sensie to jest fascynujące.
A najlepsze jest mówienie o darmowej reklamie wojskowego pojazdu. Już widzę, jak pryszczaty małolat po ograniu CODa leci do salonu kupić Humvee. To trochę tak jakbyście wy pojechali do Siemianowic Śląskich i powiedzieli, że chcecie kupić sobie Rosomaka
Może amortyzator się rozsypał? Nie wiem jaki kolor ma olej w nich. Spróbuj "pobujać" autem góra-dół nad każdym z kół i zobacz, czy przy tym uszkodzonym nie chodzi wyraźnie inaczej
Jeszcze będziecie podpinać terminale do kompów, wkładać karty i będziecie mieli kasę ściąganą z konta za każdą minutę spędzoną w grze. No ale "nie chcesz to nie graj" :)
Siema.
Dzisiaj w środku nocy włączył mi się komputer. Pochodził kilka sekund i zdechł. Po chwili zrobił to samo. Zaciął się na tej sekwencji włączania się na krótką chwilę i wyłączania, pomogło jedynie odłączenie kabla zasilającego. Teraz chciałem go odpalić, ale dalej jest to samo. Sprawdziłem, czy przycisk się przypadkiem nie blokuje (to by było mniej więcej na tyle jeśli chodzi o diagnostykę, którą jestem w stanie przeprowadzić sam)- nic takiego nie ma miejsca. Dodam, że komputer nie był ruszany przez jakieś 3 dni i dopiero teraz zaczął odwalać taką manianę. Co to może być?

Siemanko,
Jest ktoś w stanie przerzucić koła z auta na zdjęciu w tym poście na to w odpowiedzi? Próbowałem sam, ale mając do dyspozycji tylko Painta prędzej się chyba potnę myszką niż mi się to uda zrobić porządnie. Zależy mi żeby zachować rozmiar, tzn. żeby wycięte koło z pierwszego auta miało taki sam rozmiar zewnętrzny jak to na drugim

A czemu tu wszystko zdechło? ;( Skoro nic się nie dzieje to się "pochwalę" co ostatnio nabyłem :) --->
Tak, Lanos będzie bardzo dobrym wyborem. Za te pieniądze znajdziesz już całkiem ładną sztukę. Tylko one też przeważnie gniją (jak wszystkie popularne modele Daewoo) i trzeba na to zwrócić uwagę. Sporo palą, ale wiele Lanosów jest zagazowanych. Jeździ się wygodnie, bagażnik duży (przynajmniej w sedanie), wbrew pozorom naprawdę spoko furka, a za te pieniądze to już w ogóle :)
Zajebisty wyścig był :D Akurat ten mogłem obejrzeć, i nie żałuję. Pierwszy raz od dawna nie miałem ochoty przysnąć oglądając F1 :) W Baku też może się dużo dziać :D
Ja bym polecił Flatouty. Głównie 2 i Ultimate Carnage, bo 1 jest nieco bardziej techniczna i potrafi być frustrująca
Mechanicy są głupi? Bo nie są jasnowidzami? Sam piszesz, że może być wiele przyczyn takiego zachowywania się silnika (bo może), a to, że ktoś jest mechanikiem nie oznacza, że wyciągnie nagle szklaną kulę i wywróży który mechanizm za to odpowiada akurat w tym przypadku
NIE WOLNO:
-WYPRZEDZAĆ NA SKRZYŻOWANIU
-WYPRZEDZAĆ NA PODWÓJNEJ CIĄGŁEJ
-WYPRZEDZAĆ Z LEWEJ STRONY SAMOCHODU SYGNALIZUJĄCEGO ZAMIAR SKRĘTU W LEWO
Nawet jakby lecieli na bombach, nie zwalnia ich to z myślenia, o którym w tym przypadku absolutnie nie może być mowy. KONIEC
Teoretycznie crossover to po prostu auto łączące cechy dwóch różnych typów samochodów (np. Mercedes CLS- coupe i sedan, Citroen Berlingo- kombi i van), a SUV to crossover z osobówki i terenówki (nie mylić z uterenowionymi kombi typu Volvo XC70, Subaru Legacy Outback itp.). W praktyce dziś SUVy nazywa się SUVami lub crossoverami, a poza tym terytorium określenie "crossover" niemal nie istnieje.
Kharman- na ramie to może (powinna) być typowa terenówka, nie żaden SUV ;)
Medico- fakt, określenia "crossover" używa się przeważnie odnośnie mniejszych aut
Oba za pierwszym. 2013. Na praktyce zgasł mi chyba 3 razy, więc teoretycznie zdać nie powinienem, egzaminator nie wydawał się zbyt przyjemny, w dodatku przy zawracaniu miałem inną wizję wykonania manewru niż on (choć właściwie to polecenie wykonałem), ale jakoś przeszło, do dzisiaj nie wiem dlaczego
Aha, no i trochę za długo zostałem na lewym pasie po skręcie, ale nie był to błąd dyskwalifikujący
Ja podzielę się z wami ciekawostką zupełnie za darmo:
Jest znacznie więcej samolotów pod wodą niż łodzi podwodnych w powietrzu
Nie no, jak to możliwe?! Przecież takie rzeczy to TYLKO w Polsce, a gdzie indziej jest inaczej, znaczy się tam jest normalnie! :D
We Francji mieszkając w bloku lub w jakiejś wspólnocie ludzi na trzymanie psa trzeba uzyskać zgode od każdego lokatora bloku w którym się mieszka.Ale takiej zgody się nie otrzyma bo tam nikt się na to nie godzi dzięki czemu psów w bloku nie uświadczysz.
Nawet mnie to nie zdziwiło- w krajach muzułmańskich ogólnie jest zakaz trzymania psów w domach :)
Underground był świetną grą, bez dwóch zdań. Ale znowu- catch up... To chyba problem wszystkich NFSów. Nie zauważyłem tego w Pro Street'cie, co ciekawe. Tam z kolei przeciwnicy czasem odstawiali naprawdę dziwne akcje, typu "jadę bardzo wolno przez zakręt, na następnej prostej nitro i but w podłodze i z kolejnego zakrętu wylatuję na pełnej k****e prosto w barierę"
Catch up w tej grze jest tak potężny i tak chamski, że normalnie płakać się chce. Zawsze odbijam się od tej gry kiedy widzę, że gość, którego wcześniej odstawiłem na 10 sekund, na przestrzeni kilkuset metrów odrobił całą stratę i przeleciał koło mnie jakbym jechał taczką
Ja głosowałem na Dirta 2. Bo na fajny model jazdy (na dobrej kierze gra się świetnie), możliwość bliskiej walki z AI (chociaż grę mam już tak opanowaną, że brakuje mi jeszcze jednego poziomu trudności), fajne trasy (rajd Chorwacji <3), całkiem ładną grafikę, świetny soundtrack, no i fajną otoczkę wielkiej imprezy (oryginalny Dirt totalnie nie miał charakteru). Jedyne co mnie irytuje to dubbing, i te komentarze gwiazd... Bardzo często wracam do tej gry i wciąż sprawia mi ona wiele frajdy ;)
"Poszedłem dziś do pracy z namalowanymi kredką wąsami. Kobiety z namalowanymi kredką brwiami nazwały mnie idiotą"
:)
Bo np. ma silnik z turbosprężarką, w odróżnieniu od wersji, które mają silnik bez turbosprężarki
I bardzo dobrze, że nie jest to Brera. GT jest pięknym autem, i to nie tylko w porównaniu do Brery. To spasione dupsko to tragedia, a podobno Włosi są tacy czuli na punkcie stylu i dobrego smaku
Ludzie, litości, stereotypy każdy zna i uznaje za pewnik, a potem płaczą, bo to Audi się psuje, a przecież miało się nie psuć ;p Dodatkowo jest przekonanie, że "kupię niezawodne auto, to nie będę musiał go serwisować". To tak nie działa
Jeśli faktycznie masz robić długie dojazdy (rozumiem że w trasie, nie po mieście?) to diesel nie jest takim złym pomysłem. Tym bardziej, że JTD są raczej dobrymi silnikami i mają dobre opinie, a nowoczesne benzyniaki VAGa nie bardzo. W takim przypadku chyba nie bałbym się Alfy
Pęknięcia na szybie czasem mogą się powiększać od naprężeń. Ja bym to zostawił i zobaczył. Jak nie będzie się powiększać to raczej możesz olać, a jak na przeglądzie będą robić problemy to wymienisz. Albo pojedziesz na inne SKP ;p
Ojciec ma taki odprysk w rogu szyby od kiedy kupił auto (jakieś 6 lat temu) i nic się z nim nie dzieje, przegląd też zawsze przechodził
A PPM na ikonkę---> Właściwości---> Zgodność---> Uruchom w rozdzielczości 640x480? to nie pomoże?
Beka w c**j :D Mercedesy same się skamikadzowały :D Aż się przypomina podobna akcja w wykonaniu Red Bulli
NFS:U - https://www.youtube.com/watch?v=0Fz7p0GECmA
DIRT 3 - https://www.youtube.com/watch?v=NExdsUmkF6I
W sumie kojarzę wiele utworów z konkretnych gier, ale żeby któreś z nich budziły silniejsze skojarzenia od innych to raczej nie...
Siemka,
Czy znacie jakieś gry wyścigowe z fajnym trybem online, stosunkowo nowe (żeby multi działało bez ceregieli)? Raczej arcade. Muszą pójść na takiej specyfikacji:
Intel Core 2 Quad Q8200 4x2.33GHz
4GB RAM
GeForce 9800GT 1GB
Ktoś, coś?
To nawet zabawne patrzeć jak korporacje się napchały już pieniędzmi i teraz przechodzą na kolejny poziom: władzy. Rywalizują już z instytucjami państwowymi, gromadząc całą masę danych na temat użytkowników swoich produktów. W nieodległej przyszłości będą mieć nie tylko wgląd, ale i wpływ na wasze życie. Pewnego dnia obudzicie się rano i okaże się, że zamek w drzwiach waszej lodówki się zablokował, bo poprzedniego wieczora ściągnęliście z neta empetrójkę z jakimś nowym kawałkiem z radia, a lodówka korzysta z tej samej centralnej bazy danych, z którą łączy się system w waszym komputerze. A tak w ogóle to policja została powiadomiona i radiowóz już po was jedzie. Nowy, cudowny świat jest tuż za rogiem!
Zastanówcie się nad tym, bo potem na myślenie będzie już za późno.
Aha, no tak, Sony tak powiedziało, więc tak jest. O PS2 powiedzieliby tak samo, a jak było to wszyscy wiedzą
Tak, uważam że X6 jest durnym i bezużytecznym autem, które jest wielkie jak świnia, a egzemplarze sprzed liftingu mogły przewozić tylko 4 osoby (LOL). Ponadto jego linie brutalnie gwałcą mój zmysł estetyczny. A jeśli myślisz, że kupując coś takiego możesz się wyróżnić, to pomyśl jeszcze raz- przecież tego jeździ pełno, wożąc te wszystkie Dżesiki i Brajanki, a ich tatusie/mamusie jeżdżą tak jakby chcieli staranować wszystkich innych na drodze.
A co do Twojego "To jakby w USA w XIX w. czarna matka powiedziała swoim dzieciom: "Nie idziecie do szkoły, bo białe dzieci będą się z was śmiały" - to głupie rozumowanie trzeba zwalczyć."
Kolor skóry i pochodzenie ciężko jest zmienić. Kiedy daje się imię, to wystarczy po prostu przez chwilę pomyśleć, że ten wybór będzie niósł ze sobą pewne konsekwencje. Chociaż faktycznie, to nie moja sprawa czy rodzice robią swoim dzieciom pod górkę czy nie
Może dlatego, że z reguły to jest robione na pokaz? Żeby się wyróżnić, bo tak jest inaczej, tak zagranicznie i prestiżowo, a że brzmi i wygląda głupio to już rodzice nie zauważają, są zadowoleni i jadą dymiącym jak elektrownia węglowa Passacikiem z wyciętym DPFem do swojego domu obstawionego greckimi kolumienkami, jakimiś gzymsikami i innymi badziewiami, bo musiał wyglądać tak żeby wszyscy goście się zesrali, a stojącego gdzieś pośrodku dupy, bo tam działki tanie jak barszcz. Z reguły tacy właśnie ludzie wybierają na imię dla swojego dziecka "Kewin" albo "Brajan", i dlatego mam z nimi problem
Info dla kogoś, kto kiedyś przypadkiem trafi na ten temat: to nie była płyta, tylko bateria. Po prostu wyzionęła ducha. Po wstawieniu nowej baterii śmiga aż miło
https://www.youtube.com/watch?v=naCS2PjqSgE
https://www.youtube.com/watch?v=T26a4aGw2fI
https://www.youtube.com/watch?v=mZ5sCEyt7-0
Tylko to już są dłuższe filmy. I może nie są zrobione z takim rozmachem, ale i tak robią wrażenie
Wątpię, żeby wielu chętnych na takie przejażdżki posunęło się do kradzieży. W Polsce nie może być tak, żeby kradli mniej aut, bo nasilą się włamania do mieszkań...
Mam komputer wzięty z minimalnych wymagań GTA V. IV chodzi spoko w FHD i detalach średnio-wysokich, V jest zupełnie niegrywalna na najniższych ustawieniach i rozdzielczości
Pamięć RAM można swobodnie dokładać w laptopach. Tak samo jak dysk
Ciekawostka- kolega wrzucił do swojego laptopa 8GB RAMu, wcześniej miał 4. GTA V z niegrywalnego stało się całkiem płynne, oczywiście na umiarkowanych detalach
[12] Kolega nie z forum. Laptop Lenovo, Intel Core i3, GeForce GTX660M. Na początku nieustannie przycinało, zupełnie nie dawało się grać. Po zmianie RAMu grało się dobrze, mógł nawet trochę podkręcić ustawienia. Sam bym nie uwierzył gdybym nie zobaczył różnicy
Ja sądzę, że to właśnie przez to, że wyjechali z domu i nie czują się już kontrolowani- dlatego wydaje im się, że wszystko im wolno. Wyszaleją się to powinno im przejść
Chyba pojadę do Warszawy dołączyć do naparzanki z policją, żeby pokazać swój patriotyzm
Na szczęście zorientowałem się, że mam drugą Xperię Z, która jest sprawna, jeśli nie liczyć dotyku i baterii. Orientuje się ktoś ile może kosztować taka operacja przełożenia płyty z jednego telefonu do drugiego? Ewentualnie czy da się zrobić to samemu, jeśli nie ma się żadnego doświadczenia w naprawie telefonów?
[2] Aha. Czyli kicha... No nic, dzięki za informację ;<
[3] Prawda, ciężko, tylko że było jakieś 30% baterii jeszcze, chciałem po prostu doładować
Witajcie,
Jechałem dziś samochodem i chciałem podłączyć Xperię Z do ładowania. Po podłączeniu kabelka USB nie zapaliła się dioda ładowania. Okazało się, że telefonu nie da się też ani odblokować przyciskiem, ani zrobić mu "twardego resetu". Po powrocie do domu podłączyłem go do zwykłej ładowarki sieciowej- nic. Podłączyłem do komputera- nic, nie ładuje się ani nie jest wykrywany przez system.
Czy to "nagła śmierć"? Podobno to zostało wyeliminowane dawno temu, a telefon ma aktualny soft. Nic mechanicznie nie mogło mu się stać, bo siedział po prostu w mojej kieszeni. Od pewnego czasu wyłączał się już przy 15% stanu baterii, czy to mogło być powiązane? Czy da się cokolwiek z tym zrobić w warunkach domowych? Teraz telefon leży przypięty do ładowania, liczę na to, że może magicznie wstanie...
http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Meteor-rozswietlil-niebo-nad-Trojmiastem-n95922.html
Genialnie to wygląda. Szkoda że nie mogłem zobaczyć na żywo ;<
[22] Bo widok czegoś takiego jest bardziej spektakularny, nie trzeba gapić się na słońce przez maskę do spawania...
Pograłem 1 dzień i wywaliłem. Tragedia. Jedynie tuning jest w jakiśtam sposób fajny, ale jest oczywiście drogi.
[5] RR3 jest zajebiste, ale z tymi mikropłatnościami to Ci się chyba coś pomyliło. To jest istny festiwal grindowania, żeby mieć jako-taki postęp w RR3 trzeba bulić
Okazyjnie sobie kupuję, ale też dla smaku. Średnio to pewnie jakoś raz na 2 tygodnie, ostatnio nawet rzadziej. Kofeina na mnie nie działa, albo w energetyku jest jej za mała dawka, żebym cokolwiek po tym czuł
Czy to u mnie jest coś nie tak, czy po prostu Skype jest badziewiem? Za każdym razem kiedy próbuję nawiązać połączenie muszę dzwonić kilka razy i dopiero po którejś próbie udaje się zacząć rozmowę. Ewentualnie mogę się nie rozłączać i po jakichś 2 minutach również zacznie działać. Nie mówiąc już o tym, że koszmarnie wolne jest nawet przeglądanie kontaktów, program ma też tendencję do freezowania z byle powodu. Wersja 7.12.85.101.
Wy też macie z tym programem takie problemy? Może polecacie coś innego do komunikacji głosowej podczas grania online ze znajomymi?
Ile europejskich aut widzisz?
[9] O taaak, KotR to było coś ;) Chociaż ja zawsze grałem w Hard Truck 2, czyli jego bliźniaka
W Stanach jest bardzo mało europejskich aut. Jeśli już to koreańskie lub japońskie (szczególnie te drugie)
Tylko TDU2 ma kiepski model jazdy. W Dirta 3 grałem na kierownicy i jest całkiem przyjemny, arcade, ale nienastawiony na poślizgi, czyli tak jak lubię. W Drivera SF grałem, ale na klawie. Gra kapitalna, świetna fabuła i klimat, dosyć łatwo opanować auto. Pomysł z przeskakiwaniem między pojazdami wydaje się głupi, ale w praktyce sprawdza się bardzo dobrze i jest na pewno jedyny w swoim rodzaju.
Jeśli chcesz grać na kierze to słusznie odpuszczasz sobie NFSy. Co najwyżej pad, takie przynajmniej jest moje zdanie oparte o NFS MW...
Witam,
Muszę pozbyć się jednego save'a z karty pamięci, ale chciałbym mieć możliwość powrotu do niego. Wydaje mi się, że kiedyś udało mi się podłączyć pendrive'a do PS2 i coś na niego zgrać, ale teraz już mi się to nie udaje- konsola w ogóle nie widzi pena. Czy jest jakaś możliwość zgrania tego save'a na coś innego niż karta pamięci do PS2? Konsola jest oryginalna, nieprzerabiana. Mam drugą kartę, ale przy próbie skopiowania wywala błąd ;<
Kup nowy, wtedy stary się znajdzie. Sposób działa na słuchawki, więc nie widzę powodu żeby nie zadziałał z telefonem