Spoko gra, mnie jakoś bardziej przekonała niż League of Legends, tylko szkoda że ma tak duże wymagania, mam laptop z i3-2330m i grafikę 6630M i cholera, czasem tnie i w ogóle grzeje procesor (i to na low). Taki LoL na przykład o wiele mniejsze wymagania.
Co natomiast mnie wkurza i tu pytanie do Was, disconnecty.
Mianowicie to jest JEDYNA gra która rozłącza mi internet!
Nie wiem o co biega, ale jak włącza się Battle.Net to często urywa połączenie z netem tak, że nie można żadnej strony włączyć, tak jak by neta w ogóle nie było. (a internet - połączenie jest włączone!)
Trzeba wtedy wyjąć modem, włożyć do USB, połączyć i.. dopiero wtedy działa, ale czasem i tak problem ponownie jest. Żadna inna gra takich cyrków nie wymaga. Ktoś wie o co chodzi?
Mam Win 7 x64, modem Play Online - Huawei E3531s-2.
Please help ;]
O, to to, właśnie, mam problem z Battle.net-em i grą Heart of The Storm. Wszystko inne działa cacy, Windows 7 x64, modem Play Huawei E3531s-2,
kiedy wchodzę na BNeta czy do gry to często rozłącza ale w ten sposób, że połączenie jest włączone, a po prostu nie może znaleźć stron, tak jak by neta nie było. Muszę odłączyć modem i włączyć jeszcze raz.
Dziwna sprawa że tylko produkt Blizzarda to powoduje, np. grałem w LoLa
to nic takiego nie było, tak samo ze ściąganiem dużych plików.
Nie wiem o co chodzi, czy BNet tak obciąża łącze że włączają się jakieś zabezpieczenie Play-a przed nadmiernym obciążeniem infrastruktury telekom
czy co? Jak ktoś się spotkał z tym problemem i zna fix to proszę o info :-)
Szukałem na wielu forach i sporo graczy narzeka na disconnecty w HOTS i Overwatch.
A ja tę polecam jak coś, bo nieco inna niż te wszystkie ogame'owe:
www.gorwen.pl/r/3308
Obczaj tę:
www.gorwen.pl/r/3308
Fajna, dobrze zarządzana, są update'y, sporo eventów, fajny administrator jest,
no i przede wszystkim trochę inna niż te wszystkie "ogejmy" :D