Nie lubię być babą w grze. A tu dodatkowo lesba. Wkurza mnie to nachalne pchanie gejostwa. Jeszcze w Cyberpunk baba z fiutem ... i wracam do gier planszowych. W szachach bicie konia nie ma, aż tak przesadnych kontekstów. Dla mnie pała w ocenie, bo nie utożsamiam się z bohaterem gry i mam niepełną satysfakcję.