siera97

siera97 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

09.02.2023 06:19
2
siera97
53

Chodzi o chamską politykę dla treści tworzonych przez fanów i koszenie za figurki jak za zboże. W samym rozwoju uniwersum też są niekonsekwentni, książki różnych autorów potrafią być ze sobą sprzeczne.

07.02.2023 22:11
siera97
53

Już nie wspominając o tym, że niczego to nie naprawia.

07.02.2023 15:57
1
siera97
53

Nigdy nie chodzi o zużycie prądu. Większy pobór energii, to więcej emitowanego ciepła, to większy wysiłek chłodzenia, to głośniejsza praca wiatraków.

03.02.2023 13:30
odpowiedz
siera97
53

Tak jak kolega wyżej powiedział. Jakieś pierdoły, typu broń, skórki, potwór, dodadzą za darmo. większa zawartość sprzedadzą jako rozszerzenie, czy dodatek.

02.02.2023 21:44
odpowiedz
siera97
53

Wygląda tak sobie, ale jeśli będzie oferowało wyzwanie, to ma potencjał jako mechanicznie prosta, ale w praktyce rzucająca wyzwanie gra.

02.02.2023 17:23
siera97
53

Jeżeli karty czy procki leżą na półkach, to wyprodukowanie ich większej ilości nie zwiększy udziałów na rynku. Obniżka cen, owszem, mogłaby zadziałać. Należy jednak pamiętać, że AMD nie stać, na wojnę cenową z Intelem, lub Nvidią. Mogą mieć co najwyżej delikatnie mniejsze ceny, ale zwyczajnie nie mają środków, by przez długi okres czasu, sprzedawać produkty po cenie produkcji.

W przypadku procesorów, dochodzi jeszcze kwestia wysokich cen płyt.

01.02.2023 16:44
1
siera97
53

ak się wie gdzie szukać
Sputnik?

01.02.2023 16:30
4
siera97
53

Z wewnętrznego komunikatora, to się korzysta w przypadku komunikacji z randomami w takich grach jak Hell Let Lose, a nie ze znajomymi. Nie dość, że musisz dodawać w każdej grze znajomych do czatu, to jeszcze musisz ręcznie w każdym tytule ustawiać dźwięk i przechwytywanie audio. Już nie wspominam o luźnych rozmowach, gdzie niekoniecznie się akurat gra w tą samą grę, lub gra w ogóle. Jak wy to w ogóle robicie? Dostajesz SMS od kolegi, żebyś włączył jakąś tam grę?

post wyedytowany przez siera97 2023-02-01 16:32:05
01.02.2023 16:23
odpowiedz
siera97
53

Wymiana referenta na kartę z faktycznym chłodzeniem? Dobry deal.

01.02.2023 09:36
1
siera97
53

Bez jaj, różni się tylko podpisem autora.

31.01.2023 19:25
odpowiedz
siera97
53

Demo było spoko, całkiem sporo zdolności, przynajmniej jak na demo. Przyjemna walka.

26.01.2023 21:52
1
siera97
53

Nie za bardzo. Remaster, to podbicie grafiki. Tutaj pozmieniano mechanikę i lokacje, dodano mnóstwo dialogów, pobawiono się balansem. Poprawka wizualna to tylko truskawka na torcie.

post wyedytowany przez siera97 2023-01-26 21:53:20
26.01.2023 18:48
2
siera97
53

Kurde, Alex rocznie oszczędza na abo więcej, niż ja przez całe życie wydałem na gry.

26.01.2023 18:43
siera97
53

Ale rozmowy z Alexem są zabawne.

26.01.2023 18:33
22
odpowiedz
2 odpowiedzi
siera97
53

Teksty Alexa o darmowości gry w płatnej usłudze, to trochę jak mówienie, że auto w leasingu jest darmowe.

26.01.2023 17:33
siera97
53

Po zniszczeniu gniazda, wypada z niego szkatułka. SZKATUŁKA. Dla mnie to jest looter shooter, częstotliwość spawnu lootu, to kwestia drugorzędna. To ze granie solo jest możliwe, to nie znaczy, ze gra nie jest nastawiona na kooperację. Niemal każdą grę z coopem, da się tez przejść samemu, co nie oznacza, że zawsze jest to dobry pomysł.

26.01.2023 17:23
2
siera97
53

A co nie tak z Forspokoen?
Wszystko? Wydajność, tekstury, cienie? już nie wspominam o kwestiach poza graficznych.

26.01.2023 17:13
1
siera97
53

Wydaje mi się, że Stellaris jest łatwiejsze w ogarnięciu, przynajmniej czysta wersja bez DLC. Co prawda ogólnych możliwości jest tam więcej, ale pojawiają się one stopniowo, jeśli chodzi o sam początek rozgrywki, to nie jest wcale bardziej skomplikowany. Tymczasem ES, jest moim zdaniem słabo przedstawiony ze strony UI, więc ktoś nowy, a nawet powracający do gry, może mieć problemy z ogarnięciem gdzie co jest i co od czego zależy.

26.01.2023 14:31
siera97
53

Potwierdzam. ponadto rozwijają tez grę darmowymi patchami. Niedawne 3.6 usprawniło balans flot, zachęca do mieszania różnych typów jednostek. Kolejny patch ma się zająć tym samym, po otrzymaniu relacji graczy, a dodatkowo mają też się zająć doomstackami. AI było mocno usprawniane i jest już dużo lepsze niż w wersji 1.0, ale dla ludzi szukających wyzwania mogę polecić mod Startech.

Co do Endless Space, jest bardzo fajne, ale tak jak w innych grach, kuleje AI, które nie umie tworzyć, ani wykorzystywać flot, jest bardzo pasywne. Próbowałem modów, ale nie za bardzo pomagają, w dwójce jest już lepiej, ale to też nie ten poziom. Dodatkowo balans pomiędzy frakcjami jest okropny. Mimo wszystko, jeśli ktoś nie grał, to warto spróbować.

26.01.2023 14:25
1
siera97
53

"polski interes narodowy" No bardzo.

26.01.2023 14:24
siera97
53

Jeżeli gra na materiałach promocyjnych wygląda słabo, to zazwyczaj tak będzie też po premierze. Tutaj przynajmniej gameplay był płynny, ale nie zdziwiłbym się, gdyby były problemy po premierze. Co do oceniania po dostępnych materiałach. Pamiętasz Forspoken?

26.01.2023 12:22
siera97
53

Zależy, bo jeśli to co widzieliśmy, to są full ustawienia, które będą się ciąć na na przykład 3070, to taki 1070 pewnie odpali nam grafikę z pierwszego Dishonored.

post wyedytowany przez siera97 2023-01-26 12:23:50
26.01.2023 10:06
odpowiedz
1 odpowiedź
siera97
53

Generalnie grafika to ostatnie czego się czepiam, bo nie każda gra musi mieć dobrą grafikę, żeby być fajna, no i nie każde studio umie, czy ma zasoby, na określony poziom graficzny. To nie jest jakieś specjalne usprawiedliwienie, ale można je zrozumieć i przejść z tym do porządku dziennego. Dodatkowo, często te tytuły są zwyczajnie tańsze.

Ale Arkane pokazało, że umie, ma zasoby, by stworzyć ładny tytuł. Tymczasem od Preya, cofają się i teraz są gdzieś miedzy dwiema częściami Dishonored. O co chodzi? O większe lokacje? Przecież tutaj jesteśmy przez większość czasu w jakiś korytarzach, pomieszczeniach, nie muszą całej mapy na raz renderować. Gra wygląda zwyczajnie budżetowo, jak zrobiona w pośpiechu, lub przez niedoświadczone studio, jako pierwszy projekt. Natomiast cena pewnie będzie jak za produkt z najwyższej półki. Jeżeli są w stanie olać warstwę wizualną (bo nie wierzę, że nagle się oduczyli ją robić), która jest najważniejszym czynnikiem w ogólnym pierwszym wrażeniu i sprzedaży gry, to strach pomyśleć jakie cięcia spotkały pozostałe elementy. Nie zdziwiłbym się, gdyby zawartość pokazana w tym materiale, to była całość tego, co ma do zaoferowania ta gra. 5 rodzajów przeciwników, plus pewnie jakieś inne ich kolorki oznaczające silniejszą wersję/ odporność i z 10 broni, z których użytecznych pewnie będzie połowa.

26.01.2023 09:54
2
siera97
53

Wydaje mi się, ze problemem nie jest to, że robią co innego. Problemem jest to, ze to coś innego, to kooperacyjny looter shooter w otwartym świecie. Mnie to osobiście odpycha, gdzie Dishonored i Prey mnie przyciągały.

25.01.2023 17:24
odpowiedz
siera97
53

Oczywiście, ze gra "poszerza percepcję odbiorców w zakresie psychologii i filozofii". Zaczynamy sobie zadawać pytania: Po co mi to było? Czy ja jestem istotą rozumną?

25.01.2023 17:18
odpowiedz
siera97
53

Grałem jakiś czas temu w demo i delikatnie mówiąc, było słabo. Nie wszystko było gotowe, więc nie mogę ię za bardzo wypowiedzieć o badaniach i produkcji. Na początku można produkować tylko pistolety, ale nasze wojska mają wozy opancerzone karabiny maszynowe, no ale to pewnie tylko w ramach demonstracji.

Problemem były walki. Po pierwsze, AI działało dosłownie jak w M&B. Szarża do przodu. Sterowanie jednostkami bardzo toporne, zasadniczo da się tylko kazać im przemieścić mniej więcej w jakieś miejsce, albo kazać zaatakować. Wydają się wtedy dokładnie wiedzieć, gdzie jest wróg. Tak samo jest przy strzelaniu, gdzie AI trafia ze zdolnościami snajpera, nawet jeśli widać tylko twój piksel. I to jest drugi problem. Generalnie toczą walki na kilkuset metrach, przez krzaki. Piechota leży na ziemi i ostrzeliwuje się przez lasy, a wozy opancerzone niczym kawaleria wjeżdżają we wrogie formacje.

To z całą pewnością nie jest taktyczny fps. Nie ma tam żadnych jego śladów.

post wyedytowany przez siera97 2023-01-25 17:19:02
25.01.2023 17:12
siera97
53

Ej, fajne to, dzięki za info. Przypomina mi Dungeon Keepera.

25.01.2023 12:17
odpowiedz
siera97
53

Biere.

24.01.2023 11:24
2
odpowiedz
1 odpowiedź
siera97
53

To zasadniczo ohydna próba ciecia kosztów, przy jednoczesnej "zachęcie" pracowników, by dawali z siebie jak najwięcej.

Jak to zasadniczo działa, przecież pracownik, który w pełni spełnił przedstawiane przed nim wymagania i zadania, był karany, jeśli inni zrobili więcej. Tymczasem ci, którzy robili ponad normę, nie byli nagradzani, a jedynie unikali kary. Zwyczajnie usnęli marchewkę i zostawili kij.

Ponadto. Oprócz przedstawionej w newsie sytuacji, gdzie wszyscy pracują dobrze, a i tak jest karane 5% z nich, może dojść również do sytuacji, gdzie nie pracuje nikt, bo i tak 5% zostanie ukarane.

Gdyby, to działało tak, że wszyscy, którzy pracują ponad normę dostają nagrody, a kary dostają jedynie ci, którzy nie wywiązali się ze swoich obowiązków, to byłby to dobry system. Pracownik, który zwyczajnie robi to, co do niego należy, nie traciłby na tym, że jego koledzy są ambitni, a ci ambitni, mieliby dodatkowe zyski.

23.01.2023 23:41
siera97
53

A kiedy grałeś w jedynkę? Jak ma się mechanika jednostek do trójki? Budynki? Różnorodność ras? Co z możliwością podejmowania wyborów? Jakieś umiejętności inne niż pocisk lodu/ognia/ziemi lub działające mechanicznie tak samo uderzenie umysłu? Znaczenie mapy, która nie jest tylko korytarzem z kolejnymi bazami?

23.01.2023 19:54
siera97
53

No nie zgodziłbym się. Bo co takiego było tym charakterem? Wyspy? Mechanicznie najlepsza część serii. Jeśli chodzi o dostępne opcje przy prowadzeniu fabuły, to bezsprzecznie również, bo poprzednie odsłony były liniowe. "Usetlerowienie serii", pod tym rozumiemy co? Delikatne rozbudowanie niezwykle podstawowej ekonomii z poprzedniczek?

Nie zrozum mnie źle lubię wszystkie Spellforce a jedynka to gra mojego dzieciństwa, jeśli jednak spojrzeć poza subiektywne "to już nie to", to trójka jest zwyczajnie bardziej rozbudowana.

23.01.2023 18:58
siera97
53

No nie zgodziłbym się, biorąc pod uwagę, ze trzecia część, to moja ulubiona, razem z obydwoma dodatkami, a tutaj mamy do czynienia ze spin offem przygotowanym w międzyczasie.

22.01.2023 08:57
11
odpowiedz
siera97
53

Nie powinni tego nawet rozważać, tylko wprowadzić i to dawno temu.

22.01.2023 08:56
odpowiedz
siera97
53

Ciekawe, taki Defcon na sterydach.

21.01.2023 11:01
siera97
53

Nie pracował sam. Nad historią pracuje cały zespół. Zbiorowe podziękowania są moim zdaniem w zupełności wystarczające, tak samo jak dziękuje się firmą podwykonawczym, robiącym na przykład obróbkę dźwięku.

21.01.2023 09:44
2
odpowiedz
siera97
53

Tanią? To jest dość droga paczka, jak na standardy Humble. Zazwyczaj pierwszy próg to były 4 euro, a w szczególnych przypadkach 1 euro. Wiem, że to nowe gry, ale jest to jedna z droższych paczek na Humble, jeśli chodzi o stosunek gier do ceny.

20.01.2023 11:26
2
siera97
53

Większość? a skąd wiesz, że większość? bo tak mass media podały? Rozumiem, że jak propaganda, to tylko ze strony Rosji, bo UE i UPA/USA tego nie robią? Jeżeli tak, to nie mam więcej pytań...
Owszem, są tam ludzie zacofani, są tacy co popierają Putina chociażby nie wiem co robił (sytuacja adekwatna do każdego innego kraju, gdzie są takie jednostki i "wyznawcy") Dodatkowo niektórzy nawet muszą się wypowiadać w taki a nie inny sposób, bo jeśli władza się dowie o "niesubordynacji" to w najlepszym razie będą mieć wycieczkę w nieznane miejsce. Gdybyś był w takiej sytuacji jak oni, to też byś tak ochoczo walczył, wiedząc, że Tobie lub Twojej rodzinie może się coś stać jeśli nie będziesz myślał/mówił tak jak każe jedyna słuszna linia?

Bo tak podają statystyki, ankiety i inne metody pobierania informacji o opinii publicznej? Zarówno Rosyjskie, jak i zagraniczne media zgadzają się z tym, ze większość Rosjan popiera Putina.

Nie wiem czy zdobyłbym się na odwagę, tego nigdy nie wiadomo, dopóki się nie sprawdzi w praktyce. Jednak ci, którzy popierają wojnę, nie robią tego ze strachu. Oni są zadowoleni z tego, że mogą napaść inny naród, sami się do tego przyznają, we własnych mediach. Jest grupa Rosjan, która się opiera Putinowi i mają mój najgłębszy szacunek. To jednak mniejszość.

No to chyba jednak nie tak bardzo mają, skoro nadal u władzy jest ktoś, kto działa na szkodę Polski i Polaków. A przypomnę, że PiS ma władzę nie dlatego, że większość Polaków na nich głosowało, bo wiele jest narzekań, ale żeby coś zrobić, to nie ma komu. Poszli Ci co chcieli - co nie znaczy, że byli większością Polaków. Zresztą skoro jest tak źle, to gdzie protesty? Najwidoczniej PiS dobrze rządzi, bo ludzie nie protestują i nic nie robią by dać zdecydowany wyraz niezadowolenia ich rządów.
Pozwól, że doprecyzuję. Mają poparcie większości głosujących Polaków. Oczywiście większość Polaków nie głosuje w ogóle. To, że PIS działa na szkodę Polaków, to jeszcze nie oznacza, że nie mogą tego robić z ich przylaskiem. Większość ludzi to bezmyślne drony, które lubią być trzymane za pysk, przynajmniej w naszym społeczeństwie. Podobnie jest w Rosji, tylko tam zamiast przyklaskiwać Kaczyńskiemu, przyklaskują Putinowi. Oczywiście mogą to zmienić, tak jak my możemy zmienić naszą władzę, tylko ludzie muszą w końcu coś zrobić w tym kierunku w większej grupie, niż kilka-kilkanaście procent ogarniętych osób.

20.01.2023 09:46
3
siera97
53

Ludzie, zastanówcie się tak naprawdę jaki wpływ mają zwykli ludzie z Rosji na konflikt dot. Ukrainy?
Chociażby to, że większość popiera wojnę i Putina?

Jaki wy sami macie wpływ? (no tak, możecie sobie popsioczyć na forum i nie kupić gry - wow! cóż za siła z którą należy się liczyć, wojska rosyjskie wraz z Putinem na czele aż drżą ze strachu) same sankcje nie robią wrażenia na Rosji, a co dopiero wasze ujadanie i fochy bo gry nie kupicie... <facepalm>
Nikt nie mówi o tym, ze Rosja upadnie, jeśli nie kupi się AH. Biorąc pod uwagę to, że jak spora część ruskich firm, rozliczają się na cyprze, to prawdopodobnie nie wpłynie to w żaden sposób. Można jednak czuć odrazę do studia, które nie potępia wojny na Ukrainie, bo tak to trzeba ująć. Nic ich to nie obchodzi, są niby neutralni, ale w taki marketingowy, korporacyjny sposób, zasłaniają oczy.

Sankcje przynoszą ponadto skutek. Dużo mniejszy, wolniejszy niż początkowo zakładano, ale jednak. PKB Rosji leci na pysk i nie wróci do przedwojennego poziomu przez wiele lat.

Czy Polacy mieliby wpływ na rząd Polski?
Mieliby i mają, to że większość głosuje za PISem, to już inna kwestia.

Ile to razy się mówiło aby nie mieszać polityki do innych dziedzin? A teraz wirtualni obrońcy Ukrainy wycierają sobie gębę konfliktem i pokazują, że jednak polityka ma wpływ na m.in. gry.
Kto to mówił? Rozumiem, jak ktoś tworzy jakieś teorie spiskowe i wyjeżdża z niepowiązanymi tematami, byleby zahaczyć o politykę, ale ta gra, jest bardzo polityczna, zarówno z uwagi na ludzi którzy ją robią, sponsorują, jak i o wydarzeniach, o których opowiada. A opowiada o Wielkiej i Potężnej Rosji. Czy chcą, czy też nie, są polityczni. Co mogą zrobić? Nie wydawać gry w Rosji. Wargaming zerwał kontakty z rosyjskimi partnerami, czego mało kto się spodziewał.

Naprawdę wierzycie, że by nas wspierali tak jak my Ukraińców którym już tak głęboko wchodzimy w tyłek, że za chwilę z Polski zrobi się kolonia Ukraińska?
No na pewno. Mnie ostatnio jeden wygonił z chodnika, mówiąc że chodnik jest tylko dla Ukraińców, a w ogóle to powinienem nosić opaskę, że jestem Polakiem i oddać mu mieszkanie, bo ma tylko 5.

20.01.2023 09:38
2
siera97
53

1. Nie ma takiego wątku. Przynajmniej według Google i wyszukiwarki GOLa, daj link.
2. Też komentuję pod różnymi grami, nie w każdą gram.

19.01.2023 23:57
siera97
53

Paradox jest wydawcą i deweloperem, nie narzucają swojej polityki DLC deweloperom, których gry wydają. Swoją politykę DLC używają tylko w swoich grach.

19.01.2023 23:50
1
siera97
53

Skąd wiesz, że grają?

19.01.2023 23:48
3
siera97
53

Hydro nie jest w stanie przetworzyć, że ktoś może mieć odmienne zdanie od niego. Według niego, jeśli ktoś się z nim nie zgadza, to tylko dlatego, że go nie zrozumiał.

19.01.2023 21:17
2
siera97
53

Nie ma problemów, bo nikt o tej grze nie słyszał. Ponadto żydzi nielegalnie okupują Palestynę.

19.01.2023 20:57
1
odpowiedz
siera97
53

Bardzo dojrzałe z ich strony.

19.01.2023 18:29
14
odpowiedz
1 odpowiedź
siera97
53

W tekście wspominany jest Gajin. Przypomniała mi się niedawna kampania reklamowa nowych aktualizacji Warthundera, prowadzona na GOLu. Pod spodem jest nawet dopisek, że artykuł powstał przy współpracy z Gajin. Zechcecie się do tego jakoś odnieść?

https://www.gry-online.pl/newsroom/war-thunder-czy-w-2023-roku-wciaz-warto-zagrac/zb23ac2

19.01.2023 18:24
siera97
53

Zwyczajnie nie było materiałów. Teraz są i ludzie sobie o tej grze przypomnieli.

18.01.2023 10:30
1
siera97
53

To trudny temat, ale zgadzam się z Johnem. Prawa autorskie nie obejmują żadnych motywów, czy stylów, a to właśnie je wykorzystuje AI.

To, że poproszone jest w stanie odstawić idealną replikę 1:1, to już osobna kwestia, chociaż na przykład DALL.E 2 tego nie robi, nie wiem jak z tymi tutaj. Poproszony o Mona Lisę, da ci Mona Lisę, ale we własnej interpretacji. Tak długo, jak zablokowane jest generowanie takich samych obrazów, o żadnym plagiacie nie ma mowy.

18.01.2023 09:46
1
odpowiedz
siera97
53

Jakiś czas temu, były dyskusje o braku kart budżetowych, pokroju 1030. To chyba idzie w tym kierunku, gdzie integry wystarczają do minimum wymagań i bardzo dobrze moim zdaniem. Wcześniej integry to były takie karty na wszelki wypadek, żeby można było odpalić 3D, natomiast te mini karty nie dawały zadowalającego wzrostu wydajności, jak na osobny produkt. Chociaż już integry w A8 były całkiem solidne, w parę tytułów można było pograć.

18.01.2023 09:40
siera97
53

Jak dotąd, w przeprowadzanych eksperymentach nie odnotowywano spadku wydajności i ilości wykonanej pracy, a wręcz odwrotnie. Pracownik wypoczęty, to pracownik użyteczny. Problem w tym, że matematyka menadżerów tego nie wykazuje, bo przecież więcej godzin = więcej pracy. Nie obchodzą ich takie niuanse jak stan psychiczny i fizyczny pracowników, czy ich poczucie wartości.

18.01.2023 09:37
siera97
53

Powiem ci, że gdybym przez skrajną niekompetencję zarządu, przez którą codziennie przez miesiące zostawałbym po 2-3 godziny po pracy, by próbować ogarnąć burdel decyzyjny prowadzący do ciągłego zmieniania projektów, usuwania i przywracania ich do życia, to żarcie zamawiałbym tylko z najdroższych restauracji w mieście. A co mi tam, spoza miasta z dostawą.

Pracownicy z reguły nie szanują pieniędzy firmowych, co więcej firmowe uważają za jakieś pieniądze wydrukowane gdzieś na drukarce i bez żadnych oporów potrafią je wydawać jak tylko mają do tego prawo.
Pracodawcy z reguły nie szanują czasu swoich pracowników, co więcej ich pobyt w firmie uważają za akt niewolniczy i bez żadnych oporów wykorzystują, jak tylko mają do tego prawo, a czasami i poza prawem, strasząc zwolnieniem.

13.01.2023 17:20
siera97
53

No w końcu umrze śmiercią naturalną. Natomiast pisanie, ze trzeba się przesiąść, bo MS kończy wsparcie, to wypisywanie bzdur. Jeśli ktoś ma podstawowe obeznanie w internetach i nie klika w linki z mamuśkami w okolicy, to będzie zupełnie bezpieczny. Powiedziałbym nawet, że to bez znaczenia, bo jeśli ktoś wchodzi tam, gdzie go nie trzeba, to i tak ściągnie wirusa, czy ma aktualnego defendera, czy też nie. Jak pojawi się faktyczna bariera uniemożlwiająca komuś dalsze funkcjonowanie na swoim systemie, to wtedy się z niego przesiądzie gdzie indziej, a nie wtedy, kiedy MS przestanie mu wydawać łatki.

13.01.2023 17:11
1
siera97
53

To się nazywa zderzenie z rzeczywistością. Kiedy sie kogoś zapytasz, co ceni w grach najbardziej, to powie ci ąe gameplay, fabułę i tak dalej. Natomiast kiedy się go spytasz, czemu nie gra w daną grę, to ci odpowie że ma słabą grafikę.

13.01.2023 16:37
siera97
53

Akurat jednostki mają dużo detali, szczególnie pojazdy. Problem leży bardziej w otoczeniu, wszystko jest płaskie. Do udźwiękowienia nie mam akurat zastrzeżeń, dla mnie brzmi normalnie. Jak zwykle postarano się z odzywkami jednostek, brytyjski akcent jest przepiękny. No ale ja jeśli chodzi o dźwięki, to jestem bardzo mało wyczulony.

13.01.2023 16:19
siera97
53

Wow, czyli coś się w temacie ruszyło, jestem pod wrażeniem. Nadal jest to promil gier dostępnych na Windowsie i raczej trzeba będzie poczekać jeszcze wiele lat, szczególnie że oczekiwałoby się takich ułatwiających programów w różnych rejonach użytkowania systemu.

13.01.2023 15:59
1
odpowiedz
siera97
53

Nie muszą, zwyczajnie nie mają aktualizacji. Można to uznać za zaletę.

13.01.2023 15:59
8
siera97
53

Już widzę, jak tłumy ludzi biegną instalować Linuxa, po usunięciu możliwości darmowego przejścia na nowszego windowsa, by móc własnoręcznie wpisać komendę do odpalenia jednego z 20 tytułów dostępnych na tym systemie.

13.01.2023 15:43
siera97
53

Co zabawne, nawet tak zajechany dysk, posłuży jeszcze kilka lat przy normalnym użytkowaniu.

13.01.2023 15:26
odpowiedz
4 odpowiedzi
siera97
53

Ludzie nie zauważają dwóch rzeczy.

1. Każda część, miała jakiś motyw przewodni w grafice. W pierwszej, mieliśmy skąpane deszczem Caen. Każda mapa, była zachmurzona, wszystko było zacienione.

W drugiej, mieliśmy mroźną zimę, a w dodatku motyw z jedynki, czyli deszcz, i chmury (bo i region podobny).

W trójce, mamy słoneczną Afrykę i południowe Włochy, gdzie, uwaga, jest dość jasno. Nie wiem, czy ludziom się wydaje, że w czasie wojny nad walczącymi cały czas unosi się burza z piorunami, a duchy poległych grają heavy metalowe riffy?

2. Destrukcja otoczenia. Zgodzę się, ze trójka wygląda rozczarowująco w przypadku detali i tekstur, na poziomie dwójki, teren nawet trochę gorzej. Natomiast olbrzymi postęp został odnotowany w kwestii animacji, czyli też głównej zalety od czasu jedynki. Każdy pocisk jest śledzony i zostawia po sobie ślad na budynkach. Budynki zawalają się pod ostrzałem, a gra błyskawicznie wylicza osłonę powstałą w jej zgliszczach. To najbliżej, jak ta seria dostała się do Men of War pod kontem destrukcji otoczenia, co ma moim zdaniem większe przełożenie na odczucia wizualne, niż jakość tekstur, a ponadto ma też uwidocznienie w samej grze, gdyż możemy się chować w ruinach, zamiast po prostu pozbawiać całej mapy osłon, jak to było w jedynce.

Powiem szczerze, że jestem głęboko zaskoczony społecznością COHa. Tak dramatycznej grupy ludzi, która narzeka na wszystko, zasłaniając się nostalgią związaną z pierwszym ogrywaniem COHa pierwszego, to nie widziałem od dawna. Ludzie, którzy piszą, że COH 1 wygląda lepiej, to chyba nawet screenów nie widzieli od 10 lat.

13.01.2023 15:01
1
odpowiedz
siera97
53

Nvidia zastąpi Twoje oczy AI
Ale poproszą o zgodę, czy to obowiązkowa procedura?

post wyedytowany przez siera97 2023-01-13 15:02:16
13.01.2023 14:51
siera97
53

Rok na dysku systemowym? I pewnie powiesz, że nic z nim nie robiłeś, w trakcie gdy Google potrzebuje 4 lat, by zajechać dysk serwerowy, a normalni ludzie użytkują dyski SSD od kilkunastu lat bez awarii?

Dla zainteresowanych, mogę powiedzieć, że dysk SSD umiera kiedy jego żywotność osiąga 0%, gdyż jest liczona na podstawie cyklów zapisu, które wystarczają na kilkusetkrotne zapisanie w pełni całego dysku. W przeciwieństwie do HDD, gdzie błąd w jednym miejscu może zaciąć igłę i zawiesić dysk, tam dyski mogą się popsuć nawet, jeśli ich stan zdrowia wynosi kilkadziesiąt procent.

Ty, czekaj, zapisałeś tam 300 tysiecy gb? W rok?

post wyedytowany przez siera97 2023-01-13 14:55:47
13.01.2023 14:40
siera97
53

Hagetaka ma lepsze stress testy od Google. Kopiuje kolekcję modów do Morrowwinda w loopie.

rlistek
Cudowne uzdrowienie. Ja mu wierze, bo osobiście znam jednego zlomiarza i to dość specyficzni ludzie, którzy rzeczy zbierają i już, to jest celem samym w sobie. To że nagina fakty, by pokazać siebie jako tego rozsądnego jest zupełnie normalne, spójrz na prepersów i ich argumentowanie, że potrzebują bunkra wypełnionego konserwami na wojnę atomową.

post wyedytowany przez siera97 2023-01-13 14:47:17
13.01.2023 14:39
siera97
53

Bez jaj, to technologia z 2011 roku.

13.01.2023 14:34
siera97
53

Mam 5,000 gier, które nie wymagają SSD.
Czyli je posiadasz, ale nie trzymasz ich na dyskach?

13.01.2023 14:02
siera97
53

Mimo wszystko wszędzie czytam że dyski SSD mają mniejszą żywotność. Do przechowywania wrażliwych danych (dokumenty, zdjęcia) będę więc dalej używał HDD.
To dziwne, bo każdy test jaki czytałem, mówi dokładnie na odwrót. Żeby zapisywać te ogromne ilości danych, tak jak mówi Link, to musiałbyś robić za serwer Google, a i tak dysk by dłużej wytrzymał, bo ciągłe zapisywanie i odczytywanie, szkodzi też HDD, który po prostu zawibrowałby się na śmierć.

13.01.2023 13:09
siera97
53

A ja mu wierzę, niektórzy udzie tak mają, że obsesyjnie magazynują wszystko co napotkają. Nie ma tutaj znaczenia coś takiego jak "kiedy ma ograć 5000 gier". Nigdy, ale dla niego ma taką możliwość, więc jest na plusie.

13.01.2023 12:51
siera97
53

I to jest piękno tego cytatu. Trylogia była świetna, Andromeda po roku patchy przyzwoita, Anthem słaby. Wiecie dokąd zmierzają?

post wyedytowany przez siera97 2023-01-13 12:52:00
13.01.2023 12:40
siera97
53

Czas? Pobranie moda to kilkadziesiąt minut, w najgorszym przypadku w miedzy czasie możesz sobie zrobić coś innego. Chyba że masz wolny internet, wtedy nadal należy zadać pytanie po co w ogóle ściągać kilkadziesiąt terabajtów danych. Już nie wspominam o tym, że marnujesz czas i pieniądze na inwentaryzację plików, których zapewne nie użyjesz przez następne x lat. Jest bardzo prawdopodobne, że następnym razem kiedy najdzie cię ochota na moda, który zamienia wszystkie smoki w Skyrimie na ogórki, to akurat okaże się, że dysk ma w tamtym miejscu bad sector i będziesz musiał go pobierać od nowa. Masz w ogóle jakieś kopie zapasowe tych modów? Masz jakiś drugi zestaw dysków i co kilka lat wymieniasz i przekopiowujesz całą bibliotekę? Bo zdajesz sobie sprawę z tego, że talerzaki mogą nagle i zupełnie bez ostrzeżenia uszkodzić się same z siebie? Czy marnujesz czas na przeprowadzanie skanu 20 tb danych, w poszukiwaniu uszkodzonych sektorów i sprawdzasz ile zapasowych ci zostało na danym dysku? Co jeżeli mod jest updatowany? Ściągasz i podmieniasz za każdym razem pliki, zachowujesz starszą wersję moda na wszelki wypadek, gdyby nowa wersja miała konflikt z którymś z 1999 pozostałych?

13.01.2023 12:28
siera97
53

Jakie konkretnie pliki znikają? Każdy lepszy mod jest przechowywany na serwerach, które długo przeżyją twoje dyski. Rozumiem, że jakiś niszowy mod czy dwa, które przypadły ci do gustu, może nie być już w internetach, bo twórca go usunął, a był na tyle mało popularny, że nikt go nie wrzucił ponownie, niemniej jednak ściąganie każdego moda do danej gry, tak na wszelki wypadek, to już przejaw tej samej choroby, co kompulsywne zbieractwo przedmiotów.

13.01.2023 11:56
siera97
53

Bo jesteś anomalią, jeśli czujesz się obrażony to trudno. Nikt nie chce przechowywać tb plików w chmurze, tylko jakieś ważne dokumenty czy zdjęcia, resztę ściąga się na bieżąco wedle potrzeby.

13.01.2023 11:53
siera97
53

No właśnie, tylko ile z tych modów jest faktycznie użyteczna? ile masz wzajemnie wykluczających się paczek modow? Ile modów jednocześnie możesz włączyć, bez crashowania gry? Czemu nie możesz po prostu jak człowiek ściągać rotacyjnie modów, w które akurat grasz? Tak dużo pytań, tak mało sensownych odpowiedzi.

13.01.2023 11:42
siera97
53

Nowocześnie ludzie przetrzymują rzeczy w chmurze i ściągają potrzebne pliki z internetu, nikt normalny nie magazynuje tysięcy programów i filmów. Wybacz, ale jesteś anomalią.

13.01.2023 11:37
siera97
53

Teksturki 4k? Zależy. zazwyczaj parę giga. Na przykład:
https://www.nexusmods.com/cyberpunk2077/mods/6234?tab=posts

Oczywiście są większe mody. Divide et Empera do TW:Rome II, zajmuje kilkadziesiąt giga. Tak z ciekawości, sprawdziłem ile zajmują największe mody. Do Cybera na modnexusie, 6gb. Do Fallouta 4, 21gb.

Żeby nawalić terabajt modów do cybera, to musiałbyś ściągnąć wszystko co tam tylko mają.

13.01.2023 11:25
odpowiedz
1 odpowiedź
siera97
53

Wydaje mi się, ze akurat walka pasuje do klimatu gry. Walczymy z robotami, które zapewne są dość odporne na wszelkie uszkodzenia i wiać, że to nie jest walka, którą możemy ciągnąć. Moim zdaniem obrazuje to asymetryczność sytuacji, przeciwnik jest silniejszy od nas i musimy mieć to na uwadze.

Mogliby wyłączyć ten Blur, bo gra wygląda gorzej, niż zapewne działa, za każdym razem jak porusza kamerą, to blur wygląda jakby klatki spadały do dziesięciu. W bezruchu nie jest wiele lepiej, ale jednak. Generalnie zapewne wyjdzie techniczny bubel, który za miesiąc czy dwa może zostać doprowadzony do stanu używalności.

13.01.2023 10:55
12
odpowiedz
13 odpowiedzi
siera97
53

Gdyby oni tylko wiedzieli, dokąd zmierzamy.

To odnośnie ludzi, którzy ekscytowali się premierą Andromedy i Anthema?

13.01.2023 09:49
siera97
53

W starszych grach to bez różnicy, natomiast dla nowszych warto mieć. Nie w każdej grze się odczuje różnice, ale niektóre mają dropy na HDD, a na SSD już nie. Co więcej, niektóre mają skopane strefy, jak na przykład Tyranny. Tam nie ładujemy gry raz przez 30 sekund. Tam ładujemy grę raz co parę minut, a jeszcze gorzej jeśli ładujemy do walki, którą cały czas przegrywamy. Wtedy z 30 sekund, robi nam się kilka minut, przy 2 godzinach gry. W skali całego tytułu można by pewnie zaoszczędzić godzinę, lub więcej grając na SSD. Mogę podać jeszcze przykład Battletech, z modem Advanced 3066, który jest zupełnie niegrywany na HDD. Podobnie jest z Total Warami, szczególnie po modach. Takich tytułów będzie przybywać.

13.01.2023 09:40
siera97
53

Kojarzysz takich ludzi, którzy zbierają wszelkiej maści przedmioty i maję już nimi zawalone dwie stodoły i wynajęty magazyn pod miastem? To on, tylko wirtualny.

13.01.2023 00:30
siera97
53

SSD pownien przezyć dłużej niż HDD, nawet pod dużym obciążeniem.
na przykład tutaj:
A joint study between Google and the University of Toronto covering drive failure rates on data servers. The study concluded that the physical age of the SSD, rather than the amount or frequency of data written, is the prime determiner in probability of data retention errors. It also determined that SSD drives were replaced at Google data centers far less often than conventional hard drives, at about a one to four ratio. But it wasn’t all positive in favor of SSDs: they experienced higher uncorrectable errors and bad blocks at a much higher rate than hard drives over the four-year testing period. Conclusion: in a high-stress, fast-read environment, SSDs will last longer than hard drives, but be more susceptible to non-catastrophic data errors. Older SSDs are more prone to total failure regardless of TBW or DWPD.
https://www.howtogeek.com/322856/how-long-do-solid-state-drives-really-last/

Czyli przeżyje dłużej, chociaż mogą się pojawić błędy, wynikające z wieku. Przy czym należy pamiętać, że przeciętny człowiek używa takich dysków mniej niż Google. Przy wymianie PC, zakupiłem jednocześnie dysk SSD i HDD. To było jakieś 7 lat temu. Oba działają bez zrzutu, aczkolwiek ich nie skanowałem, więc nie wiem jakie są szczegóły ich stanu.

12.01.2023 22:09
siera97
53

To ile ma pamięci to akurat najmniej ważny parametr. Akurat te karty mają odpowiednio 11 i 8 gb, więc tak też zostało zapisane w wymaganiach.

12.01.2023 21:32
siera97
53

W przypadku dysków SD, ważna jest nie średnia fpsów, a ich dropy. Przykładowo, w World of Warships zainstalowanym na HDD, miewałem dropy z 60 do 40 fpsów, trwały czasem mniej niż sekundę, ale były irytujące. Tymczasem na SSD takich problemów nie mam.

12.01.2023 21:20
siera97
53

Musiałbyś całkowicie zładowanym SSD kopiować w te i z powrotem wszystkie pliki non stop przez kilka lat by go zajechać. W normalnym użytkowaniu właściwie trwałość na co najmniej takim samym poziomie co HDD, który przez wibracje i tak padnie, a po drodze powywala ci błędy z sektorów.

12.01.2023 21:15
siera97
53

Potrzeba kilku terabajtów miejsca na podstawowe mody do gier Beci.

11.01.2023 16:52
odpowiedz
2 odpowiedzi
siera97
53

Diuran
Myślę, że logujesz się na tym, gdzie ściągasz, i gdzieś w opcjach pobierania, będzie "ściągnij z sieci lokalnej". Wtedy pewnie wystarczy podać ścieżkę do komputera-dawcy i po problemie.

11.01.2023 16:28
siera97
53

Plotki czy nie, mają siedzibę w regionie, a krótko po premierze MW5 pojawiły się doniesienia o ciałach. Przypadek? Nie sądzę!
https://www.bbc.com/news/world-us-canada-57291530
https://edition.cnn.com/2021/09/30/americas/canada-indigenous-children-compensation/index.html

post wyedytowany przez siera97 2023-01-11 16:30:23
11.01.2023 12:42
odpowiedz
2 odpowiedzi
siera97
53

To Kanadyjska Pirania. Oni robią to z syropu klonowego i ciał indiańskich dzieci zamordowanych w katolickich szkołach.

post wyedytowany przez siera97 2023-01-11 12:43:21
10.01.2023 21:46
1
siera97
53

Bardziej chodzi o to, ze teraz duże firmy mogą legalnie instalować pirackie programy, wcześniej mogły być teoretycznie ukarane przez kontrolę. To czy były, to już inna kwestia, pewnie jak potrzeba było wyrobić normę, to karali.

10.01.2023 11:43
1
siera97
53

Wiesz, to amatorska wersja gościa, który wrzucił to do istniejącej gry, przy użyciu darmowego bota. Gdyby ktoś się tym zajął profesjonalnie, to mielibyśmy i szybszą reakcję i lepsze dostosowanie do gry.

10.01.2023 11:41
siera97
53

Chyba są kompatybilne z klawiaturą?

10.01.2023 11:40
siera97
53

Jeżeli to nie zmieni głównych zadań, a doda tylko nic nie znaczące zapychacze, to niewiele się zmieni w kwestii wbijania poziomów. I tak będziesz musiał robić te same zadania, generowanymi się nie "najesz".

09.01.2023 20:19
siera97
53

Gdyby NPC w MMO reagowali na poczynania graczy i się do nich odnosili, ze jakiś czas temu był tu taki jeden i zrobił to i to, to byłoby spoko, ale z uwagi na konieczność udostępniania tego samego zadania kilkudziesięciu graczom jednocześnie, muszą one być z góry takie same. Inaczej pojawiłyby się zarzuty o braku balansu. Ktoś mógłby dostać bardzo łatwego questa z dobrą nagrodą, a ktoś inny męczyłby się dla byle śmiecia.

09.01.2023 20:16
siera97
53

Wiesz, jeśli pomijasz dialogi, to z natury wszelkie starania o rozbudowane dialogi, będą dla ciebie na minus, bo więcej pomijania.

09.01.2023 13:53
1
siera97
53

W Gothicu były. Co prawda nie jako ważne postacie, czy przeciwnicy, ale Gothic akurat pod względem struktury społecznej mocno wzorował się na średniowiecznej Europie.

W Stalkerze jest oczywiście miejsce na stalkerki, ale jest też miejsce na nie-stalkerów. Mieliśmy już naukowców, można pójść w tym kierunku. Teoretycznie, jeśli odpowiednio ukształtować fabułę, to usprawiedliwisz obecność postaci o dowolnym pochodzeniu i wyglądzie. Tylko to trzeba umieć, a zazwyczaj jest z tym problem.

09.01.2023 13:41
siera97
53

Coś pobobnego było już zastosowane dawno temu np. w Wizardry, chociaż oczywiście nie na takim poziomie złożoności. Granie w tą gre wymagało od nas świadomej obecności aby w kluczowych momentach wpisać własciwą kwestie, temat czy hasło a podpowiedzią była jedynie nasza pamięć.
Tak, tylko tam za pomocą takiej komendy w postaci kwestii dialogowej, odpalaliśmy wcześniej zaprogramowany skrypt, który zawsze był taki sam. W tym przypadku, odpowiedź mogłaby się zmienić w czasie następnej kampanii.

09.01.2023 13:39
odpowiedz
2 odpowiedzi
siera97
53

Wygląda świetnie. Gdyby stworzyć grę w oparciu o taki system, sandboxoewgo RPG, to mogłoby powstać coś wspaniałego. Być może za kilka lat pojawią się pierwsze większe próby, kto wie, może za jakieś 10 czy 15 lat będzie przełom i gra z narratorem AI będzie tworzyła samodzielne scenariusze, w oparciu o nasze własne tagi, a do tego, będzie wewnętrznie spójna i z pamięcią naszych poprzednich akcji i wielu NPC.

Wiem, że istnieje coś podobnego, jest dostępne przez przeglądarkę, tylko zapomniałem jak się nazywa. Tam jednak AI było mocno niekonsekwentne, a my musieliśmy być bardzo dokładni w tym co pisaliśmy, by nagle nie zmienić gwałtownie świata. Do tego świat reagował na nasze poczynania w sposób całkowicie losowy, dłuższe sesje były niemal niemożliwe, ot taka zabawka na 2 godziny.

09.01.2023 07:45
2
siera97
53

Wojna jest niestety nieunikniona i jest wpisana w naturę. Nie człowieka, po prostu naturę. Pomyśl o mrówkach, surykatkach czy małpach. Społeczeństwo, w którym kobiety są wliczane w potencjał militarny jest dwa razy silniejsze. Społeczeństwo dwa razy silniejsze jest mniej narażone na wojnę. Chcesz pokoju? Szykuj się na wojnę.

08.01.2023 22:29
siera97
53

O ile wielu bohaterów ZSRR to w jakiejś części propaganda (bardzo dobrzy snajperzy i asy myśliwskie byli otoczeni szczególną opieką i całe jednostki pracowały, by nabijać im kille, do tego później wytworzone legendy), tak obecność kobiet w trakcie wojny ZSRR z Niemcami, a także wcześniej, za Carskiej Rosji w trakcie I wś, to fakt. Były też obecne w Wielkiej Brytanii, pracowały jako kierowcy, strażacy, medycy i chyba też w obronie przeciwlotniczej. Nie wspominam już o takich typowo poza frontowych, acz wciąż bardzo ważnych zajęciach, jak obsługa stacji radiowych i przesyłanie informacji.

Również dzisiaj, jest jaskrawy przykład - Izrael. Jednak tak jak wcześniej Rosja, tak również Izrael, nie wprowadzał dodatkowych ułatwień dla kobiet. Mają taką samą służbę, te same wymagania. Jeśli Izraelka chce być w armii, to nie ma tak, że faceci biegną 5km, a ona 3.

Butryk89
Na początku myślałem że żartujesz z tym piwkiem, ale jednak chyba na serio. Kobiety są tak samo skłonne do nadużywania władzy na stanowiskach, jak mężczyźni. Z historycznych postaci, można wymienić carycę Katarzynę Wielką, czy królową Wiktorię. W społeczeństwach, które dawały kobietom więcej miejsca na manewry, kobiety były agresywne, tak samo jak faceci. Starożytny Egipt, Wikingowie, w pewnym stopniu Imperium Osmanów i knowania w Haremie, a także Chiny. Można też wspomnieć o kobiecych obozach zagłady u naszych sympatycznych sąsiadów zza Odry, które były nawet gorsze od tych typowo dla żydów.

Moim zdaniem, to właśnie dzięki temu, ze kiedyś kobiety były raczej tłamszone, pojawił się obraz "pokojowych kobiet".

post wyedytowany przez siera97 2023-01-08 22:36:57
06.01.2023 15:32
3
siera97
53

Kurde, z takim doświadczeniem i zdolnością predykcji, aż dziw bierze, że cię nie zatrudnili w jakiejś firmie, w celu przeprowadzania prognoz rynkowych.

06.01.2023 15:23
siera97
53

Nowa wersja CE to by było, gdyby dodali znowu lepsze cieniowanie i oświetlenie, a nie kiedy pozbywają się fundamentalnych ograniczeń poprzedniego silnika i umożliwiają zastosowanie nowoczesnych technologii, sam fakt nadania mu miana CE 2, nie oznacza, ze to ulepszona wersja tego dinozaura. Liczy się to, co robią, a jeżeli robią to co mówią, to jest to w efekcie nowy silnik, a nie tak jak na początku mówił Todd, ten sam silnik co w Skyrimie.

Ponadto, jeżeli Becia traktuje dodatkową cyferkę w nazwie, jako zwykły patch, to czemu tego nie robiła wcześniej, skoro przy F4, też wprowadzili poprawki?

Można też spojrzeć na to, co gra ma oferować i jak wygląda na przedstawionych materiałach (które nadal mogą kłamać) i porównać to z F4. F4, korzystał z CE i był graficznie i technicznie zacofany, tutaj mamy dostać w pełni nowoczesny produkt.

Ponadto, nie wiem nawet o co się czepiasz. Chyba że twoja religia zabrania negowania ponadczasowości i nieskończonego żywota Creation Engine, który nigdy nie zostanie zastąpiony, bo jest zwyczajnie zbyt dobry?

06.01.2023 15:01
siera97
53

Czyżby? W pierwszych wywiadach Todd mówił, że zmodyfikują CE dla Starfielda. Teraz mówi o CE 2, który ma być nowym silnikiem.
https://www.gry-online.pl/newsroom/the-elder-scrolls-vi-bethesda-zostanie-przy-wlasnym-silniku/zf1b56a
https://www.gamesradar.com/todd-howard-explains-how-the-elder-scrolls-6-will-build-on-starfields-engine/

CE to był trup. Szybkość poruszania się postaci była uzależniona od FPSów, co kiedyś mogło nie być problemem, ale obecnie coraz częściej celuje się w 120 i wyżej.

A teraz oczekuję oficjalnego przyznania się do błędu i przeprosin.

06.01.2023 14:54
siera97
53

Co sobie zmyślam? To że budują nowy silnik (w końcu)?

06.01.2023 14:48
1
siera97
53

Hagetaka
Nie wprowadzaj innych w błąd.

06.01.2023 14:45
siera97
53

We wczesnych wypowiedziach, Todd mówił, ze użyją tego samego silnika, Creation Engine bo nadal jest dobry i w ogóle nie ma potrzeby go zmieniać, a tak go przypudrują, ze będzie jak nowy (tak samo jak Fallout 4). Ale po przejęciu przez MS narracja się zmieniła i zdecydowali się na nowy silnik, Creation Engine 2. Jakoś 5 lat za późno, ale lepiej późno niż wcale.

post wyedytowany przez siera97 2023-01-06 14:47:14
06.01.2023 10:26
1
siera97
53

Dlaczego w dobie powszechnej technologii i dostępu do informacji nadal każe się dzieciom nosić plecaki wypchane podręcznikami, zamiast po prostu udostępnić je w wersji pdf? I tak każdy z nich ma telefon i to z niego pozyskuje informacje gdy tylko opuszcza szkołę, nie z grubego podręcznika, który zamiast szybkiej wyszukiwarki ma spis treści.

Dlatego, że można co roku wypuszczać nowy podręcznik i kroić na tym gruby szmal kosztem rodzin.

Co do postępu, u mnie na uczelni, mieliśmy rzutniki starsze ode mnie. System edukacji zwyczajnie nie ma pieniędzy, a biorąc pod uwagę pensje nauczycieli, to będzie jeszcze gorzej, bo żadna szanująca się osoba nie będzie się w to pchała. Żadnych nowoczesnych technologii nie było i nie będzie, szczytem rozwoju technologicznego, jest tablica z interaktywnym mazakiem, którym i tak pisze się gorzej niż kredą.

06.01.2023 10:21
siera97
53

AMD zaliczyło delikatny falstart z nową generacja. Jeżeli ktoś nie ma AM4, to można zaryzykować kupno AM5, ale to jak proc, płyta i RAM będą razem za mniej niż 2k Może na wiosnę? Jak ktoś siedzi na AM4, to pewnie lepiej mu wyjdzie ulepszyć samego procka do R7, płytę zostawić. Procesory bardzo wolno się starzeją i nie ma sensu przeskakiwać co generację. Ja planuję wymianę na 3700/5700, musiałbym zobaczyć jak wygląda dokładnie kompatybilność z moją płytą.

05.01.2023 21:30
5
odpowiedz
siera97
53

Dlatego że różne gry i różne programy odmiennie wykorzystują procesor?

05.01.2023 21:23
1
siera97
53

Naprawdę znajdują się tu tacy, którzy będą bronić korzystania z tego rodzaju intelektualnych protez w trakcie nauki?
Że tak zrobię porównanie, wolisz mieć protezę, czy chodzić bez nogi? Nie oszukujmy się, nie każdy będzie umiał napisać dobry esej czy co tam ze szkolnych zadań sobie wymyślisz. Żadna ilość działań różniczkowych, ani wierszy Szymborskiej nie zmieni faktu, ze ktoś zwyczajnie nie ma predyspozycji do danych działań. Może wtedy ślepo brnąć, bo system edukacji nie może się mylić, albo zwyczajnie pójść na skróty, zrobić co ma zrobić, a później zająć się tym, co faktycznie umie, lubi i będzie wykonywał w przyszłości.

Poza tym, w całej tej sprawie rodzi się jeszcze jeden problem. Otóż, cała ludzka cywilizacja opiera się na fakcie zaistnienia pisma. Gdyby nie pismo, niemożliwym byłoby wykształcenie się intelektualnej dyscypliny koniecznej do osiągnięcia wszystkich innych zdobyczy cywilizacyjnych. A już na pewno nie możliwa byłaby rewolucja informatyczna, u której podstaw stoi właśnie logika związana z myśleniem tekstem pisanym. Myślicie, że w jaki sposób to piszące AI zostało wyprodukowane? Ano w taki sposób, że tysiące wykształconych i ciężko pracujących informatyków napisało logicznie spójny program.
Czy ty właśnie porównałeś umiejętność pisania, z pisaniem programów? Ja wiem, że w obu jest to samo słowo, ale jest drobna różnica i wątpię, by programista był znawcą literatury Mickiewicza.

I tak samo działa to z przedmiotami humanistycznymi. Czytając lektury czy zapamiętując wiersze na pamięć, nie tylko zbieramy niezwykle cenny zapas kontekstów, pozwalających na spoglądanie na świat z wielu perspektyw oraz na łatwe porozumiewanie się z ludźmi wyposażonymi w te same konteksty ale również ćwiczymy umysł w przyswajaniu informacji, w rozumieniu ciągów logicznych, umiejętności obserwowania związków przyczynowo-skutkowych etc. Oczywiście, że można ten system oszukać i od razu sięgnąć do streszczenia, które podaje nam na tacy odpowiedzi ale wiąże się to z utratą możliwości wypracowania pewnych zdolności intelektualnych. I tak jeśli ktoś ucieka od lektur w pierwszych klasach podstawówki to później z każdym rokiem trudniej jest mu nadgonić zakładany przez program poziom umiejętności poznawczych. Co skutkuje narzekaniami jaki to ten system edukacji jest zły, ponieważ każe nam czytać nudne i niezrozumiałe książki. Co z tego, że wszystkie te tytuły to jest "the best of the best" polskiej i światowej literatury. Po prostu ludzie, dla których "Zaczarowana Zagroda" wydawała się problemem nie do przeskoczenia, nie są w stanie przebić się przez "Lalkę" bo stoi ona poza ich możliwościami poznawczymi. To tak samo jakby ktoś od dziecka nie wykonywał żadnych ćwiczeń fizycznych (przecież w przyszłości będę mógł jeździć samochodem) a potem oburzał się, że ktoś mu każe przebiec 2 km...

Przykro mi cię rozczarować, ale większość ludzi na co dzień nie rozmawia o opisach przyrody w dziełach Orzechowskiej. Czytają zwykłe książki, które ich interesują i na ich podstawie zbierają konteksty. W Lalce nie ma żadnych wysublimowanych problemów poznawczych. Oczywiście można sobie tworzyć symbolikę wszystkiego, ale równie dobrze możesz to zrobić z Conanem Barbarzyńcą i po dekadach prac, skonstruować prawdziwy obelisk nawiązań i symbolik, o których sam autor nie ma zielonego pojęcia. Wspomnę jeszcze o tym, że sam fakt bycia lekturą szkolną napisaną przez XVIII wiecznego alkoholika w depresji nie oznacza od razu stworzenia "the best of the best". Jakimi kryteriami w ogóle próbujesz to określić? Ilości symboliki wytworzonej przez polonistów sto lat po śmierci autora?

Generalnie jednak niski stan państwowej edukacji wynika przede wszystkim z faktu, iż obejmuje ona wszystkich - niezależnie od osobistych możliwości, chęci, talentu czy wsparcia rodzinnego i siłą rzeczy równa w dół.
Powiedz to Finom.

post wyedytowany przez siera97 2023-01-05 21:24:34
05.01.2023 17:55
3
siera97
53

Oczywiście powszechna edukacja zapewnia więcej pożytku niż szkód, co nie oznacza, że trzeba nadal robić to na tych samych schematach, co 200 lat temu. Powtarzanie w kółko tych samych zadań, wymuszanie na uczniach konkretnych odpowiedzi i schematów myślenia, ma swoje granice i tak się składa, że już dawno je osiągnęliśmy. Co mądrzejsi, wezmą ze szkoły przydatną wiedzę, a resztę zignorują, skupiając się na czymś innym. Ile to się po Polsce tuła ludzi, którzy mieli w szkole same piątki i szóstki, a w rzeczywistości nie umieją robić nic? Teoretycznie to powinna być elita społeczeństwa, wszak stali na szycie edukacji. Tymczasem, jeśli samodzielnie nie wyłamiesz się z systemu i nie zaczniesz rozwijać niezależnie swoich własnych zainteresowań, to szkoła zaprowadzi cię w ślepą uliczkę.

05.01.2023 17:21
siera97
53

Jeszcze na poziomie podstawowym jest moim zdaniem ok, ale im wyżej tym gorzej, dopiero na studiach daje to wszystko radę, ale to tylko jak ma się dobrych wykładowców, co jest w sumie zasługą braku odgórnego programu. Chociaż i tam, każe się uczelniom oferować odpowiednią ilość przedmiotów w semestrze, przez co niektóre się powtarzają, albo zazębiają.

05.01.2023 16:49
siera97
53

Co ma pisanie esjów do pamięci w sytuacjach stresowych? Nauczyciel stoi nad uczniem i co minutę wymierza mu cios linijką? Równie dobrze, można powiedzieć że ten pierwszy będzie siedział godzinę i myślał co by tu zrobić, a ten drugi po 5 minutach znajdzie gotowe rozwiązanie.

05.01.2023 16:45
siera97
53

Nie mieszajmy prac naukowych z esejami z liceum. W szkole nie używałem żadnych źródeł, chyba że memy uznajemy za źródło. Zwyczajnie w trakcie esejów wymaga się używania ogólników, oklepanych zdań, warto brnąć na około nie poruszając meritum. W sumie trochę jak w polityce. Już pomijam to, że pisania się uczy w podstawówce, a nie 15 letnie osoby. Jeżeli ktoś się tego nie nauczył w 2 klasie podstawówki to i tak mu się to nie przyda. Mało tego. Na studiach niektórzy koledzy mieli problem, bo właśnie nauczyli się pisać w stylu szkolnym i zwyczajnie występował przerost formy nad treścią. Później musieli się na nowo uczyć, żeby używać krótkich, zwięzłych opisów, bo nikt nie ma ochoty czytać wypracowania na 20 stron o niczym.

post wyedytowany przez siera97 2023-01-05 16:46:07
05.01.2023 16:36
1
siera97
53

W języku angielskim może być lepiej, szczególnie z ich literatury.

05.01.2023 16:05
1
siera97
53

W sumie w momencie kiedy jedynym celem rozwiązania zadania stawianego przez nauczyciela, jest rozwiązanie zadania, to jest to trochę syzyfowa praca. Wszystkie takie eseje pisałem godzinę przed lekcją z jednego schematu, wliczając w to prace z lektur których nawet streszczenia nie miałem w ręce. Niczego mnie to nie nauczyło.

05.01.2023 15:59
4
odpowiedz
siera97
53

„Chociaż narzędzie może zapewnić szybkie i łatwe odpowiedzi na pytania, nie buduje umiejętności krytycznego myślenia i rozwiązywania problemów, które są niezbędne do osiągnięcia sukcesu w nauce i w dalszym życiu”.

Jak nie buduje?
Problem: Trzeba napisać esej.
Rozwiązanie: Użyć Chatbota.

Większość szkół nie obchodzi zdolność do rozwiazywania problemów. Nie wiem jak jest w NY, ale im zazwyczaj zależy na rozwiązaniu problemu w sposób, który sobie upatrzył nauczyciel lub autor zadania czy programu. Nie ma to żadnego związku z krytycznym myśleniem, a zazwyczaj jest mu wręcz przeciwne.

04.01.2023 18:41
siera97
53

Biorąc pod uwagę, że od zakończenia Zimnej Wojny, Stanami rządziło 5 prezesiów, to bez żadnego sprawdzania ich przemyśleń i wypowiedzi odpowiadam że dziesięciu i wygrywam główną nagrodę. Jestem bezpieczny aż do początku XX wieku i rządów jaśnie oświeconego Teddiego.

04.01.2023 18:36
siera97
53

Tez fajne, chociaż w googlowej wersji wygląda to lepiej. Osobiście nie sprawdzałem, ale podobno w aplikacji już nie pożera zasobów jak szalone.

04.01.2023 16:36
1
odpowiedz
2 odpowiedzi
siera97
53

Mój procesor umarł. Ale mapy piękne.

04.01.2023 15:24
1
siera97
53

Jeśli spojrzymy na historię, to postęp jest nierozerwalnie powiązany z rywalizacją. Gdyby nie rywalizacja między krajami, to Portugalia nie odkryłaby ameryki, sprowadzaliby sobie te przyprawy przez Imperium Osmańskie i nie byłoby żadnej potrzeby szukać drogi na około. Nie bez przyczyny, okresy największego rozkwitu technologii, przypadają na ery wojen. Bez rywalizacji, nie ma zachęty do postępu, bez postępu mamy stagnację, a stagnacja to śmierć, jeśli nie teraz, to za 10 tysięcy lat. Lepiej się teraz ponaparzać i być lepiej ustawionym na przyszłość, bogatsi o doświadczenia i nowe technologie.

04.01.2023 12:58
3
odpowiedz
siera97
53

Za każdym razem, kiedy ktoś mówi o DNA firmy, to mam przed oczami takiego typowego biznesmena, który w rozmowie wciśnie każdy kit, byleby wyszło na to, ze jego firma jest taka ludzka i warta uwagi.

04.01.2023 12:53
1
siera97
53

Może i jest wolniejsza, ale za to część jej VRAMu jest bezużyteczna.

03.01.2023 22:45
siera97
53

No właśnie, tylko zawsze się kupuje pakiet, gdzie przy moim wyborze, wyższe ceny płyt dla Intela też były ważne. Tutaj tak jak powiedziałeś, ani PCIe, ani RAM nie daje ci wybitnych korzyści, a znacznie podnosi cenę, przez co AMD mogło trochę przestrzelić opierając swoją nową podstawkę o te nowinki. Jeśli ceny będą akceptowalne przy serii 8, to nie będzie problemu, ale jeżeli nadal się nie ustabilizują, to AMD będzie miało niemały problem, a wszyscy wiemy, jak ceny lubią sobie wystrzelić w górę z powodu kłopotów jakiejś fabryki w Azji.

03.01.2023 20:56
siera97
53

Przyszłe premiery tak średnio mają znaczenie dla 7XXX, jak zauważyłeś wcześniej, problemem nie są same procesory. Poprawę zobaczymy dopiero po upowszechnieniu się DDR5, co jest tuż za rogiem, no i jeszcze płyty muszą stanieć, a to nie wiadomo kiedy nastąpi, a i tak bardziej pomoże to kolejnym seriom, niż siódemce. Jedynce może to trochę zajęło, ale szybko nabierała tempa, zaczynając od zera, tutaj czegoś takiego nie widzimy, co gorsza dla AMD, jest to w zasadzie poza ich kontrolą.

Tak więc zgodzę się, że "rozczarowujący początek" jest lepszym określeniem, ale już nie wchodząc w semantykę, seria 7 nie jest tym, czym AMD chciało żeby była i nie przyniosła oczekiwanych rezultatów, głównie za sprawą drogich płyt. No i kolejne serie będą mogły mieć ten sam problem, jeżeli ceny płyt nie zaczną mocno spadać. Mocne procesory nie były nigdy szczególnie wymagane dla szerszego konsumenta, wiec nawet jeśli AM5 ma spory potencjał, to do czasu ustatkowania się cen potrzebnych podzespołów nie zazna sukcesu, który pomógłby AMD na rynku.

03.01.2023 18:48
siera97
53

Jedno jest pewne - AM4 szybciej straci wsparcie jeśli AM5 się nie upowszechni. A nie będzie powszechniejsze, jeśli ludzie będą gadać bzdury.
Raczej na odwrót. Jeśli AM4 nadal będzie się lepiej sprzedawało, to będą je podtrzymywać, jeśli AM5 całkowicie wyprze AM4, to przestaną wspierać starszą platformę.

Przy poprzednich generacjach też był płacz, że drożej. Problem w tym, że musi być drożej, żeby potem było lepiej i taniej. Niestety, to są problemy wieku dziecięcego.
Powiem ci tak. Kupiłem 1500x na premierę, nadal go używam i jestem bardzo zadowolony. Koszt był niski, wcale nie było czuć, że to nowa platforma. Tymczasem 7xxx zniechęca do wejścia w AM5, gdzie 1xxx zachęcało do AM4.

03.01.2023 18:00
siera97
53

1 generacja Ryzen nie była od początku sukcesem. W zasadzie to było dopiero kruszenie lodu i dopiero od 2 generacji zaczął się marsz sukcesu. W 2017 roku nadal sporo ludzi bało się AMD i wybierało 4-rdzeniowe Intel Kaby Lake... na czym się bardzo przejechało, bo platforma zestarzała się bardzo szybko.
Ja wiem? Trzeba pamiętać o ówczesnej pozycji AMD, które było znane jako "gorsze ale tańsze". Ryzen 1 wszedł z dużego rozpędu i można powiedzieć że poustawiał rynek w pozycji, która pozwoliła ulepszonej drugiej i wybitnej trzeciej generacji na osiągniecie sukcesu rynkowego. 7 generacja miała łatwiej z punktu widzenia marketingu, ze względu na właśnie ciepłe przyjęcie poprzednich procków.

AMD nie projektowało Ryzen 7000 ani AM5 tuż przed premierą. Założenia są tworzone kilka lat wcześniej, więc to zawsze jest w pewnej mierze niewiadoma, zwłaszcza np. w perspektywie cen pamięci DDR5 czy sytuacji rynkowej. Zgodność wyłącznie z DDR5 jest prawdopodobnie kluczowa dla długoletniego wsparcia, więc tego nie dało się chyba obejść.
Tutaj chodziło mi raczej o opóźnienie platformy AM5, ale oczywiście masz racje, w momencie kiedy ceny pozostałych komponentów i technologii były już znane, było prawdopodobnie z późno dla AMD na zmianę planów.

Na pewno AMD wolałoby, żeby Ryzeny 7000 sprzedawały się lepiej. Chodzi o to, że to nie oznacza automatycznie porażki, bo AMD wspierając dalej AM4 i wprowadzając Ryzeny 5800X3D zabezpieczyło siebie (i użytkowników) na taką ewentualność. Poza tym mamy porównanie do konkurencji, która w analogicznej sytuacji w zeszłym roku radziła sobie jeszcze trochę gorzej, a widać, jak się to rozpędziło w kolejnych miesiącach. Przed AM5 dłuższe wsparcie niż przez LGA1700, więc wydawanie wyroków jest dość przedwczesne. :)
No to już zależy, według mnie, niespełnienie planów i to prawdopodobnie o znaczny margines, to porażka, czy może lepszym słowem byłoby "przegrana", bo jest nieco mniejsze. Jeśli zaś porównamy 7 do konkurencji i uznajemy jej osiągniecia za sukces, to początek AM4, pierwsza generacja, osiągnęła jeśli się nie mylę dużo większy sukces, zwłaszcza patrząc po nastawieniu użytkowników z 5 generacji, w porównaniu do nastawienia ludzi do AMD sprzed Ryzenów.

Oczywiście nie wieszczę tutaj katastrofy AM5, zwyczajnie otwarcie serii jest nieco rozczarowujące i niedyspozycja konkurencji nie jest tutaj usprawiedliwieniem, a jedynie szczęśliwym zbiegiem okoliczności.

03.01.2023 16:23
siera97
53

Z podanej przez ciebie perspektywy, można faktycznie uznać całą platformę AM4 za sukces, biorąc pod uwagę jej konkurencyjność względem najnowszych rozwiązań, a serię 7XXX za sukces w rozumieniu nawiązania walki z konkurencją. Uważam jednak, że AMD wypuściło AM5 i serię 7XXX z myślą o podtrzymaniu "natarcia". Wątpię, by z góry zakładali, że się nie sprzeda, raczej woleliby poczekać, lub zrobić przejściową pół generację, jeszcze na starszych płytach. Przynajmniej ja bym tak to zrobił, gdybym uważał, że seria 7XXX nie będzie się sprzedawać.

Oczywiście patrząc na AM4, można zakładać, że dopiero w trzeciej serii, 10XXX, platforma rozwinie się na dobre, to nie jest jednak pewne i równie dobrze może się okazać, że DDR5 i PCIe 5.0 nie przyjmą się przez długi czas i niejako całe AM5 się zmarnuje. Przy AM4, sukces mieliśmy już w pierwszej generacji, później szli za ciosem.

Tak więc z tej perspektywy, seria 7XXX to raczej niewypał, w tym sensie że nie spełnił nadziei klientów, ani samego AMD.

post wyedytowany przez siera97 2023-01-03 16:23:48
02.01.2023 22:16
2
siera97
53

Mi DOOM się bardzo podobał, ale Eternal już nie, więc możesz spróbować, bo według mnie, gra się w to inaczej. Dodali jakby elementy platformowe, jest mniej amunicji i trzeba dokładniej dobierać bronie.

02.01.2023 22:15
siera97
53

No właśnie, na pewno o tym nie widzieli przed zgłoszeniami, teraz się temu przyglądają (chociaż w sumie to powinni wiedzieć, raczej je testują? Więc pewnie liczyli na to, że będzie ok). Czas na przeprojektowanie tej komory, plus wdrożenie tego do produkcji zapewne idzie w tygodnie, a potem jeszcze następne, zanim karty będą fizycznie dostępne. Czyli najprawdopodobniej wymienili na nowe, być może z komorą od innego producenta? Natomiast to czy problem się powtórzy, czy nie, to zapewne przed wymianą nie sprawdzali. Tak ze nie zdziwiłbym się, gdyby reklamujący dostali karty z tym samym problemem.

02.01.2023 16:01
siera97
53

No tylko widzisz, dużo RAMu jest potrzebne w zasadzie tylko w sytuacji, kiedy chcemy naprawdę wysokiej wydajności, a już w szczególności do zastosowań profesjonalnych. Takie PCty kosztują po kilkanaście tysięcy i oszczędzanie 300 złotych na wolniejszym RAMie, jest co najmniej komiczne.

Natomiast w sytuacji, kiedy mamy napięty budżet i ta różnica 200-300 złotych na tańszym RAMie faktycznie ma znaczenie, to kupowanie dużej jego ilości jest bezcelowe. Po co ci 32gb RAMu? przecież w taniej konfiguracji, i tak nie odpalisz niczego w detalach wymagających więcej niż 8-10.

Czyli wydanie takiej samej ilości pieniędzy, na dużą ilość RAMu, nie ma sensu ani dla tanich konfiguracji, które go nie wykorzystają, ani dla droższych, gdzie zwyczajnie liczy się czysta wydajność i wolny RAM zabija nam procka.

W sytuacji, kiedy ktoś składa nowy zestaw, to naprawdę lepiej jest kupić tego mniej i dołożyć za miesiąc, dwa, kolejne kostki, jeśli naprawdę będą potrzebne. Zwyczajnie nie opłaca się tego kupować na zapas, chyba że pieniądze nie grają roli i chcemy mieć spokój, wtedy i tak kupimy ten droższy, szybszy.

02.01.2023 15:32
odpowiedz
2 odpowiedzi
siera97
53

Oczywiście, że lepiej jest mieć mniej szybszego RAMu. RAM jest po to, żeby był zapełniony w 90%. Jeżeli wykorzystujesz połowę wolniejszego RAMu, to zwyczajnie dokonałeś błędnej inwestycji. Nie wspominam już o tym, ze później taniej ci będzie dokonać ulepszenia w postaci dodatkowych 16GB RAMu, niż wymieniać wszystko na 32GB.

Oczywiście nagła wymiana na DDR 5 nie ma większego sensu, tylko dlatego, że jest nowe, lepiej to zrobić przy wymianie płyty i procka. Jednocześnie jednak nie opłaca się za bardzo kupować starszej generacji, różnice w cenie nie są duże. Więc jeżeli ktoś składa nowy komputer, to lepiej mu wyjdzie dopłacić, lub nawet wziąć kość czy dwie mniej, dokupisz je później.

02.01.2023 13:54
odpowiedz
siera97
53

Duże plany to oni mają od lat.

31.12.2022 00:14
siera97
53

Szefoxx ma trochę racji, bo kiedyś karty szybciej traciły na konkurencyjności. Topowa karta mogła szybko złapać zadyszkę, w trakcie gdy nowe karty ze średniej półki pozwalają na komfortową grę w nowe produkcje przez właściwie cały okres życia karty. Nie chodziło mu o to, ze 4070 jest wydajniejsze od 970, bo to oczywiste. Zwyczajnie 970 szybciej tracił na konkurencyjności, niż stanie się to z 4070 (prawdopodobnie).

Znaczy się, że relatywna przydatność kupowanego produktu się zwiększyła. Można powiedzieć, że stosunek jakość do ceny mamy obecnie lepszy, chociaż to duże uproszczenie i wynika raczej z mniejszego tempa zmian, niż z wielkiego zapasu mocy kart (wzrosty pomiędzy generacjami to jednak te 10-15%). Nawet teraz, kiedy wchodzi RT, a karty sprzed serii 20xx, a w praktyce i karty z tamtej serii, nie są w stanie odpalić niczego w RT, to nie jest to żadnym problemem w porównaniu do wejścia grafiki 3D na rynek.

Generalnie, uważam ze "opłacalność" kart graficznych zmniejszyła się globalnie, kosztują bardzo dużo. Natomiast w Polskich warunkach, w porównaniu z sytuacją sprzed 20 lat, opłacalność się polepszyła, ale to tylko dlatego, że jako gospodarka mniej odstajemy od reszty cywilizowanego świata.

30.12.2022 23:58
1
siera97
53

Oczywiście że ceny kart graficznych wpływają na sprzedaż. Jest to jeden z kluczowych czynników. Jeśli podniesiesz cenę 4080 do 100 tysięcy dolarów, to jego sprzedaż spadnie do zera, nawet gdyby na rynku miał się pojawić najlepszy tytuł w historii gier komputerowych.

Co więcej, biorąc pod uwagę rosnącą sprzedaż gier, oraz rosnącą liczbę graczy, również PCtowych, należy uznać, że chcą grać w gry, kupują nowe produkcje, oraz sprzęt do gry w nie. Najwyraźniej jednak, z uwagi na wyższe ceny, więcej z nich decyduje się na kupno karty używanej, lub wstrzymanie się z wymianą.

Prawdą jest, że jesteśmy już za etapem, kiedy wymagania rosły drastycznie co roku (nie te podawane przez producentów, tylko faktyczne) i topowa 4 letnia karta mogła mieć poważne problemy z odpaleniem nowego tytułu. Co nie oznacza, że to brak rozwoju gier jest powodem. Sprzedaż zaczęła spadać teraz, kiedy wystrzeliły ceny. Tymczasem ostatni większy skok wymagań w grach był za czasów serii 9xx i 10xx, posługując się nazewnictwem NV.

post wyedytowany przez siera97 2022-12-30 23:59:59
30.12.2022 23:47
siera97
53

To w sumie zabawne, że niby się mocno rozwijają, coraz bardziej dopracowane karty, mocniejsze, wydajniejsze. Ale jak robią chłodzenie do swojej karty, to na takim poziomie jakby skupowali z marketu najtańsze wiatraczki w pięciopaku po 20 złotych. Gdzie ta sama karta, z dobrym chłodzeniem, dobrze się kręcąca, kosztuje 5% więcej.

Jestem w stanie zrozumieć, że nie jest im na rękę rywalizować ze swoimi własnymi klientami, ale po co w takim razie w ogóle błaźnic się takimi produktami?

30.12.2022 09:45
siera97
53

"Nie sadzę, by gra miała premierę w przyszłym roku, a i tak lepiej się wstrzymać z preorderami, z uwagi na nieznany stan techniczny"
Ale marud.

29.12.2022 21:51
siera97
53

Nie żałuję. Hell Let Lose mi wystarcza. Wyszło taniej, bez problemów technicznych, zbalansowana i nawet nie dałem kasy orkom.

28.12.2022 10:31
odpowiedz
2 odpowiedzi
siera97
53

Kiedyś nawet się przymierzałem, ale jak zobaczyłem, że gra w wersji podstawowej kosztuje tyle co tytuł AAA, a za dodatkowe miejsce w ekwipunku i lepszy ekwipunek na start płaci się ekstra, i do tego to wszystko za pośrednictwem ruskich serwerów, to sobie permanentnie darowałem.

22.12.2022 19:50
siera97
53

Co niektórzy tyle spekulowali o GOW na PC, atu się okazuje ze na Steamie nie dość że był od zawsze, to jeszcze w przecenie.

22.12.2022 16:24
siera97
53

Stówka za wymianę to tak lekko licząc. Wiadomo, ze jak ktoś kupił tani telefon, to bardziej mu się opłaca właśnie kupić następny. Ale po kupieniu flagowca, warto byłoby mieć możliwość normalnej wymiany baterii, bez rozstawania się ze swoim telefonem na czas wymiany. Szczególnie, ze koszt wymiany, to 2 albo 3 razy tyle co bateria wysokiej jakości. Z tego co słyszałem, to mają też być zapewnione części zamienne do smartfonu przez ileś tam lat, więc o znalezienie markowej baterii nie powinno być trudno.

22.12.2022 15:01
18
siera97
53

Po co sprzedawać baterię, jak można sprzedać cały smartfon?

22.12.2022 15:01
4
odpowiedz
5 odpowiedzi
siera97
53

Ale macie problemy. Wymiana baterii pozwoli znacząco przedłużyć życie telefonu, chociaż może faktycznie dla osób które go notorycznie wrzucają do wody nie ma to większego znaczenia. Co wy z tymi telefonami robicie?

Już nie wspominając o tym, ze na pewno jest sposób na zapewnienie wodoszczelności, zwyczajnie producentom się to dotychczas nie opłacało, skoro mogą mieć niewymienne baterie, które wymuszają częstsze wymiany urządzeń.

post wyedytowany przez siera97 2022-12-22 15:02:43
22.12.2022 14:27
siera97
53

I tak i nie - jak go wrzuci na samym dole to pada równie łatwo jak rosyjski odpowiednik. Z drugiej strony pojazdów premium jest sporo jednakże w bitwach niezbyt często się pojawiają. To nie WoT gdzie na 8 tierze praktycznie same pojazdy premium jeżdzą
Tylko że balansu nie określa się tym, jak sobie radzi przeciwko maszynom wyższego tieru (nawiasem mówiąc lepiej od rosyjskiej wersji, od której ma o wiele lepsze działo), tylko tym, jak sobie radzi na swoich tierach, gdzie niszczy wszystko. Podobnie z Pumami, a na wyższych tierach z niektórymi czołgami amerykańskimi i rosyjskimi, które radzą sobie o wiele lepiej przeciwko swoim tierom.

Na tym właśnie polega balans ekonomiczny w tej grze. A parametry Lorraine 40t wynikają z takich a nie innych parametrów czołgu a nie z widzimisie devsa. Akurat w WT to czy dany czołg jest dobry czy crapem wynika nie z wizji projektantów a z samych parametrów danej maszyny, które są na tyle ile się da zbliżone do oryginalnych.
To nie jest narzędzie balansu, to jest narzędzie koszenia owiec. Masz lepszy czołg i chcesz nim grać, ale masz mało pieniędzy, więc kupujesz premkę. Cierpią ludzie przeciwko którym grasz, bo masz lepszy pojazd od nich, i cierpisz ty, bo tracisz pieniądze. Nie wiem jak możesz tego nei zauważać, szczególnie, że nie jest to jedyne narzędzie balansu w tej grze. Jest jeszcze BR, który w innych maszynach był już wielokrotnie zmieniany, czasami na gorsze (Sherman HVSS). Mogliby zmniejszyć koszty napraw Lorraina i dać mu wyższy BR. zamiast tego wolą to zasłonić absurdalnymi kosztami napraw, czyniąc czołg rzadszym, ale ani trochę bardziej zbalansowanym w bitwie. Koszty napraw miałyby znaczenie w grze strategicznej, tutaj nie obchodzi cię, ze przeciwnik który właśnie wytarł wami podłogę, musi teraz zabulic ślimakowi.

Dlatego też co i rusz coś kombinują z ekonomią. Aczkolwiek w grze bardzo mocny nacisk jest położony na całkowitą aktywność, a nie niszczenie czołgów. Wbrew pozorom najwiecej i kasy i doświadczenie można zyskać wspierając zespół a nie bawiąc się w samotnego snajpera
Niby tak, ale nie na każdej mapie. W niektórych przypadkach, capy to strefy śmierci, a kontrola nad mapą zdobywana jest z dala od nich. Ekonomię zmieniają trochę w tą stronę, trochę w tamtą. Drepczą w miejscu, udając że coś robią, ale obecna sytuacja im pasuje. Mają hajs z premek i nie widzą potrzeby by to zmieniać, szczególnie, jeśli co niektórzy są zadowoleni z balansu w postaci kosztów naprawy.

22.12.2022 11:41
siera97
53

Robili sporo pro sowieckich animacji, najbardziej znana, "Victory is ours", nadal ma w komentarzach dużą populacje rusków, którzy wychwalają inwazję na "nazistowską" Ukrainę, oraz czczą ruskich morderców jako wyzwolicieli Europy. Chyba mieli też robić jakiś film pełnometrażowy o obronie Sewastopola?

Nie wiem jaka jest ich polityka obecnie, bo faktycznie zmienili siedzibę, ale zdaje się, ze w przeciwieństwie do Wargamingu, nadal operują w Rosji i mają rosyjskich pracowników, w trakcie gdy Wargaming już od dawna jest raczej studiem z międzynarodową kadrą, które całkowicie porzuciło rosyjskie serwery, sprzedali tam to komuś, kto pod nich nie podlega.

22.12.2022 11:30
siera97
53

Trochę P2W jest, bo są pojazdy premium, które są sporo silniejsze od zwykłych, taki niemiecki KV 1, jest bardzo silny na swój poziom i spokojnie może zniszczyć większość celi, bez obaw o ogień z ich strony. Nawet pojazdy nie premium mogą być sporo silniejsze, taki lorraine 40t, ma autoładowanie, co daje mu bardzo dużą szybkostrzelność, 300 mm pen z 10 m i jakieś 200mm pen z 500m, jest niezwykle szybki. Ma wadę owszem, słaby pancerz, tylko że ten słaby pancerz go nie balansuje, bo jego silne strony są, cóż, zbyt silne. W zamian za to, jest dodatkowo "zbalansowany" kosztami naprawy, dwadzieścia parę tysięcy. To więcej niż można zarobić w przeciętnym meczu bez premki.

Mimo to, gra byłaby przyjemna, ale zarabia się po prostu tragicznie mało. Exp leci w dużych ilościach, ale zanim uskładamy pieniędzy na nowy pojazd, to mija kupa czasu.

21.12.2022 23:14
2
siera97
53

No właśnie na realistykach. Niektóre czołgi mają takie koszty naprawy, że ni cholery tego nie zrobisz. Są i takie, których koszty są śmiesznie niskie, ale przecież nie o to chodzi, żeby grać tym, co jest tanie, tylko tym co się chce. Oczywiście pomaga również granie samolotem w bitwach naziemnych, bo można sobie killi nastukać, ale nie po to odpalam czołgi, żeby latać bombowcem. No i też to co mówiłem wcześniej, te kilka killi, może być w danym meczu niemożliwe, nie każdy mecz grasz dobrze, a w niektórych zwyczajnie nie masz szans, bo Gajin robi cię w ciula. Już nie wspominam nawet o tych bonusach na kasę. Te małe, na wiele bitew są ok, ale te duże, to proszenie się o boską interwencję Ślimaka.

Generalnie, to też bitwy naziemne mają największe problemy z ekonomią. Na morskich można zarobić miliony monet, w powietrznych też nie ma tragedii, ale wojska naziemne to jakby niechciany twór Gajina, które zawsze jest walony w tyłek.

21.12.2022 21:35
siera97
53

W Enlisted masz ten sam problem z samolotami co w bitwach naziemnych. Notorycznie zdarzały się przypadki lotników, z 200 killami i jedną, może dwiema śmierciami. W Enlisted nie ma praktycznie żadnych plotek, można zbudować działko, które strzela bardzo wolno, a obraca się jeszcze wolniej, samolot musiałby lecieć na ciebie, żebyś mógł go trafić. Za to piechotę kosiły świetnie, przez co ustawione w dobrym miejscu całkowicie blokowały atak piechoty. Aha, zarówno samoloty, jak i czołgi, mają tam znacznie gorszy system obrażeń niż w WT. Pociski właściwie się nie rozpadają, nie tworzą odłamków, musisz samym pociskiem rozwalić załogę.

21.12.2022 17:22
siera97
53

trzeba pamiętać, że tutaj ekonomia jest też sposobem balansu rozgrywki - czołgi mocno odstające od innych zazwyczaj są droższe by nie zdominowały pola walki
Zgadza się, tylko ze to jest sposób Ślimaka na uzasadnienie dojenia kasy. Jeżeli czołg jest za silny, to można mu zwiększyć BR. Tymczasem dostajemy czołg, który jest za silny na dany BR, ale za to mogą go użytkować tylko ludzie z duża ilością pieniędzy. To już jest pay 2 win. Wiec owszem, nie pojawia się tak często, bo ludzi na niego nie stać, ale nie naprawia to balansu, a wręcz przeciwnie, bo pojawia się problem p2w.

Co więcej, czasem koszt pojazdu w stosunku do jego skuteczności jest wątpliwy. Maus jakiś wybitny nie jest, a jego naprawa kosztuje ile? Ponad dychę? Podobnie z AMX 13. Mało tego, cala mechanika jest tak zrobiona, żeby zachęcić cię do lepszego pojazdu, za pośrednictwem darmowych napraw, później sobie płać.

Zgodzę się, ze do gry czasem można wrócić, bo kluczowe funkcje gameplayu ma dobrze zaprojektowane. Zwyczajnie ma wiele dodatkowych elementów, które testują naszą cierpliwość i po pewnym czasie albo pękamy i sięgamy po portfel, albo sobie dajemy spokój i robimy przerwę na pół roku.

21.12.2022 17:15
1
siera97
53

Pozostawanie w II wś to jedyne logiczne rozwiązanie, bo dopiero na jej samym końcu zaczynają się problemy z pieniędzmi. Niestety, na tych tierach nie ma dobrej p-lotki, poza wiberlwindem, wiec będziemy grzmoceni z powietrza. No i mapy są za ciasne, wymuszają campienie już od środka II wś.

21.12.2022 17:10
siera97
53

Nie, to znaczy, że koszt naprawy pojedynczego pojazdu sięga dziesiątek tysięcy srebra (rekordzista miał/ma ile 30?) i nawet w dobry meczu, jesteśmy na plus co najwyżej parę tysięcy. Tymczasem jeśli mamy gorszy mecz i szybko tracimy pojazd, to płacimy za naprawę po 10 tysięcy, a zarabiamy 5 za naszą pracę. Tak naprawdę, żeby zarabiać hajs trzeba albo mieć premkę, pojazd premium, albo nie umierać. Na to ostatnie, można powiedzieć, ze dobrzy gracze nie umierają, ale to trzeba samego siebie okłamywać, szczególnie ze w wielu sytuacjach jesteśmy zwyczajnie bezradni, kiedy PE8 postanawia zniszczyć połowę miasta jednym przelotem.

post wyedytowany przez siera97 2022-12-21 17:26:10
21.12.2022 14:54
7
odpowiedz
siera97
53

Całe szczęście, że to artykuł sponsorowany i nie musieliście wspominać o całkowitym braku balansu ekonomii w przypadku grania od średnich tierów wzwyż, co sprawia, że trzeba grindować zarabiarkami, żeby było nas stać na naprawy ulubionych maszyn. Szczęśliwie nie zostały też wspomniane trudności z graniem stockowymi czołgami, gdzie nie mamy nawet możliwości naprawy w trakcie walki, ani gaszenia pożaru, o dostępności jedynie najgorszych pocisków, którymi ciężko komuś wyrządzić krzywdę nie wspominając.

Nie trzeba również wspominać o pustkach w meczu po pierwszych kilku minutach, wynikających z tego, że nasi towarzysze po pierwszej śmierci zwyczajnie opuszczają mecz, nie chcąc tracić waluty na kolejne naprawy w meczu, w którym wrogowie uzyskali delikatną, ale jednak przewagę. Jednocześnie pominąć można fakt, że w trakcie bitew naziemnych, notorycznie najlepsze wyniki osiąga się grając bombowcami, lub śmigłowcami, a już zupełnie nie wypadałoby wspominać o kompletnej bezradności większości dział p-lot w walce z ich zamierzonymi wrogami, wyłączając najwyższe tiery, gdzie dopiero otrzymujemy możliwość obracania naszej wieżyczki w dostatecznym tempie, by nadążyć za samolotami, oraz wystrzeliwania dostatecznej ilości pocisków, by ich uszkodzić. Nie zniszczyć, bo wspaniały model uszkodzeń, o którym pisaliście, czasem nie działa i tak pociski znikają w gąsienicach, lub amunicji, jedynie ją uszkadzając, a zaawansowany model lotu pozwala na pełną operacyjność samolotów, pozbawionych połowy skrzydła, statecznika i gubiącego olej oraz paliwo.

Przy tym wszystkim, nie dziwota, że nie wspomnieliście również o absurdalnie wykonanych mapach naziemnych, nagradzających spawn camping, a czasami wręcz wymuszających. Często zbyt małych, by dało się wyjechać ze spawnu bez rozpoczynania wymiany ognia.

20.12.2022 10:24
siera97
53

Niektóre DLC wprowadzają masę nowości, nie ma opcji, żeby je dawali za darmo. Ich modułowość sprawia, że można wykupić te dobre/interesujące naszą osobę, a resztę zostawić. No i robić to na promkach, czy w bundlach. EU 4 ze wszystkimi DLC można było dostać poniżej 200 złotych, to bardzo dobra okazja. Oczywiście cena bez promek to pomyłka, ale jakoś trzeba kosić zniecierpliwionych ludzi, którzy wszystko kupują na premierę.

19.12.2022 19:55
6
siera97
53

Osoba która ma poczucie humoru nie musi się śmiać ze wszystkiego. Jeśli nie śmieszą cię komedie romantyczne, to nie oznacza, ze nie masz poczucia humoru.

17.12.2022 10:03
siera97
53

To pasjonat, wkłada serducho do swoich ról i zwyczajnie troszczy się o materiał źródłowy. Trafia to do fanów.

17.12.2022 09:56
1
siera97
53

Jak widać wizjonerstwo Walaszka nie jednego już zainspirowało.

17.12.2022 09:55
siera97
53

Jeśli chodzi o wartość merytoryczną, to jest ok, momentami świetnie, widać że chcieli zrobić coś fajnego i czują klimat. Ale GW najwyraźniej poskąpiło budżetu. Stan oprawy wizualnej, jest zwyczajnie nieakceptowalny, animacja Dead Space wyglądała lepiej. Widać też, że twórcy rząglowali budżetem, gdzieniegdzie płynność animacji jest znacząco poprawiona. To ukazuje całościowy stan WH+, GW to sknery, koszą gruby hajs z figurek, ale na rozwój uniwersum to już im pieniędzy szkoda, do tego nie szanują swoich fanów, tworzących materiały w uniwersum. Kocham Warhammera, to moje ulubione uniwersum i naprawdę szkoda, że GW funkcjonuje jak funkcjonuje, nie wykorzystują potencjału swojego tworu, dopiero ostatnio zaczęli się budzić i coś się w temacie rusza. Nadal jednak, najwięcej funduszy dostają animacje mające promować nowe figurki po paręset dolarów za zestaw. Przykładem jest trailer figurek z Herezji Horusa. Wygląda cudnie, widać że mogliby stworzyć pełną animację w tym stylu, zwyczajnie im na tym nie zależy.

16.12.2022 18:36
siera97
53

Mój i wielu innych. Astartes zostało kupione, owszem. Ale tak naprawdę to zabiło dalszy rozwój tej animacji. Nie wspominam już o innych tytułach, które zostały uśmiercone w imię WH+ i licencji. Dla niezaznajomionych z tematem. GW, nie daje nikomu, robić jakichkolwiek animacji z ich marką. Nie interesuje ich to, że nie są zarobkowe, nie wolno i już. Uchowały się tylko te relatywnie mało znane.

16.12.2022 17:07
siera97
53

Astartes to produkt fanowski, o młotku i bolterze mam więcej słów krytyki, niż cała ta animacja ma klatek.

16.12.2022 15:52
siera97
53

Fani WH czekali na adaptację filmową od dekad.

16.12.2022 15:50
siera97
53

To pewne info? Jest to raczej mało wyeksplorowany temat, chociaż podobnie Smazon robił z niby-silmalirionem, materiału jest mniej niż o innych okresach. Czyli nawet nie byłoby Spejs Marins, tylko Thunder Warriorzy. Mi się nawet taki pomysł podoba, chociaż Herezja Horusa powinna być podstawą filmowego/serialowego uniwersum Warhammera.

16.12.2022 13:35
1
siera97
53

Nie ma za co, wiem że się czepiam, ale takie miałem skojarzenia. Możecie jeszcze zmienić tą rasę kosmitów, bo jest ich wiele, nie jedna.

16.12.2022 13:17
siera97
53

Gdyby o roli miał decydować wzrost, to co najwyżej koszykarze mogliby się w tej roli sprawdzić.

16.12.2022 12:46
1
odpowiedz
4 odpowiedzi
siera97
53

Z tym opisem Warhammera, to polecieliście. Wyjaśnienie trochę jak w telegazecie. Niby tak, ale nie do końca. Jak chcieliście ogólnie opisać czym jest warhammer, to trzeba było napisać, że to dystopijna wizja przyszłości, gdzie ludzkość żyje w mocno zmilitaryzowanym i fanatycznym społeczeństwie, walcząc z kosmitami i wyznawcami mrocznych bóstw. Wydaje mi się że osoba niezaznajomiona z uniwersum lepiej zrozumie taki ogólny opis, niż niedokładne wchodzenie w szczegóły typu kim jest Eisenhorn i z kim walczy.

16.12.2022 07:08
siera97
53

Bo był robiony w marcu. Dlatego też brak niektórych tytułów.

15.12.2022 22:26
siera97
53

Steam nie zawsze wypisuje wszystkie języki, szczególnie jeśli karta została dopiero dodana.

15.12.2022 18:44
siera97
53

Słuchaj się Todda, jeszcze nigdy nie skłamał.

15.12.2022 18:02
2
siera97
53

Może i materiał jest ograniczony, a wierzenia takich Polan, są często uzupełniane wierzeniami Rusinów itd. ale nie nazwałbym tego zachodnim fantasy.

15.12.2022 16:34
1
siera97
53

Bo nie jest hitem.

15.12.2022 16:16
siera97
53

Możliwe że dostosowali to trochę do nowszych systemów, a do testów nie znaleźli takich antyków jak w poprzednich wymaganiach. Problemu nie widzę, ciężko jest nie spełniać tych wymagań.

15.12.2022 14:17
siera97
53

Zgadza się, o to mi chodziło. Chinom nie zależy na Ukrainie i nie obchodzi ich, czy będzie częścią Rosji. Wojna nie jest im jednak na rękę, więc to Rosja psuje im szyki. Jeśli będą mogli wpłynąć na Rosję, a konkretnie na jej władzę, by wymienić Putina na swojego człowieka, to zapewne to zrobią. Rosja nie jest już dla nich równożędnym partnerem, mogła być na początku wieku, ale teraz jest wyraźna hierarchia, której Rosja nie akceptuje. Kolejnego konfliktu, Rosja bez zgody Chin już najpewniej nie wypowie.

15.12.2022 11:07
siera97
53

Jak Rosja dalej tak będzie pikować w dół, to raczej będą zainteresowani przejęciem złóż naturalnych na Syberii, niż jakąś jednostronną "współpracą". Rosja im rozwala całą koncepcję Nowego Jedwabnego Szlaku, której nie da się zrealizować, kiedy w Europie Wschodniej trwa wojna.

15.12.2022 10:17
2
odpowiedz
siera97
53

Szczerze mówiąc, wchodzę w newsy o Starfieldzie tylko po to, żeby poczytać jak Hagetaka lawiruje pomiędzy faktami, by udowodnić, że gry Beci są najlepsze.

14.12.2022 14:01
siera97
53

Nawet nie trzeba super AI. Zwykłe mody często sprowadzają AI do akceptowalnego poziomu, zostawiając wydajność na tym samym poziomie i to pomimo robienia kółek w silniku gry, by mogło to działać.

W każdym bądź razie dzięki za odpowiedź, na PC raczej w to nie zagram, ale jak kiedyś będę w podróży, to może ściągnę na telefon.

13.12.2022 23:39
siera97
53

To nie chodzi o transfer danych. Przekonanie się samemu, o tym czy gra ma dobre AI, czy też nie, to jest kilka godzin. Na reddicie jest post, zdaje się jednego z devów, który pyta się o sposoby na polepszenie AI, bo jest zwyczajnie słabe. Ale to było 4 lata temu. W innym miejscu ktoś wspomina o słabym AI jeśli chodzi o walkę i to jest już z tego roku, ale to tylko jedna opinia.

Szczerze mówiąc, nie chce mi się za bardzo marnować czasu na sprawdzanie, czy podobnie jak w większości tego typu tytułów, AI leży. Wolę sobie pograć w civkę 4, gdzie AI chociaż rozumie zasady gry.

Co więcej, jeśli skuteczne i poprawione w stosunku do Civ 5 AI, jest faktem, to czemu twórcy się tym nie chwalą? Rozumiem, ze gra z małymi wymaganiami, to jest coś fajnego na smartfona, do podróży busem, ale samą wielkością, się na PCcie za bardzo nie obroni. W zasadzie to nic o tym tytule nie wiadomo. Jest parę screenów i info, że bazuje na civ 5.

post wyedytowany przez siera97 2022-12-13 23:40:20
13.12.2022 19:12
siera97
53

No oceniam po screenach, na których widać, że barwy mieszają się ze sobą, a na pierwszy rzut oka, nie da się zrozumieć co się dzieje. Dobra oprawa graficzna grze strategicznej, powinna umożliwić momentalne rozeznanie się w sytuacji, co tutaj nie występuje. Bardzo możliwe, że da się do tego przyzwyczaić, dlatego chętnie ją wypróbuję. Jak tylko gdzieś, ktoś poda jakąkolwiek informację o tym, czy AI jest inteligentne, czy na tym samym poziomie, co w normalnej civce.

Wpisując to w google, otrzymuję odpowiedź, że AI jest w istocie głupie. Jest to jednak wpis sprzed 4 lat, więc coś się mogło zmienić.

post wyedytowany przez siera97 2022-12-13 19:24:22
13.12.2022 12:57
siera97
53

A w sumie to zapomniałem o Steamie i podatkach.

Koszty produkcji mógł ponieść wydawca, plus te datki.

13.12.2022 12:03
odpowiedz
7 odpowiedzi
siera97
53

30 dolców razy 300 tyś kopii, to jest 9 mln dolców do podziału. Jeśli było tam ich tylko dwóch, to mają po 4,5 mln. Jeśli planują na tym przeżyć kolejne 40 lat, to mają do wydania 600 dolarów dziennie. Nie powiedziałbym, ze muszą zachować skromność. Osobne Ferrari na każdy dzień tygodnia raczej nie przejdzie ale za 18 000 miesięcznie można pożyć.

Tylko że zdaje się nie wydali tego sami? Pewnie co najmniej połowa idzie do wydawcy?

13.12.2022 09:48
odpowiedz
1 odpowiedź
siera97
53

Nie mam nic do gorszej grafiki, ale to jest po prostu nieczytelne. Barwy się mieszają, nie wiadomo co gdzie jest.

Czy oprócz możliwości odpalenia tego na Amidze, zostały wprowadzone zmiany w AI? Bo jak nie, to wychodzi że nadal lepiej kupić piątkę, mieć grafikę i dostęp do modów dodających trochę inteligencji, do sztuczności.

post wyedytowany przez siera97 2022-12-13 09:48:20
12.12.2022 20:33
2
siera97
53

noobmer
Wiele granic się przesunęło. 1080p co prawda nadal jest standardem, ale mało kto składa nowy PC z myślą o full hd. No i jeszcze poziom cen i zarobków znacznie się zmienił przez ostatnie 10 lat, a dysproporcja pomiędzy rzeczywistością w Polsce, a w krajach cywilizowanych, powiększyła się.

12.12.2022 19:51
siera97
53

Wygląda dużo lepiej, co prawda nie jest takim graficznym killerem, jak jego poprzednicy, ale nadal prezentuje się bardzo dobrze i zdecydowanie nie jest brzydszy od jedynki. Przynajmniej w wersji PC, nawet w tej EA, która była dostępna jakiś czas temu, można było dostrzec dużo detali, a grafika z całą pewnością ulegnie jeszcze poprawkom.

post wyedytowany przez siera97 2022-12-12 19:53:10
12.12.2022 16:05
siera97
53

No ja bym wolał, żeby tą grę "uprościli" bo poziom mikro z dwójki, to była gruba przesada. Dobra strategia nic ci w tej grze nie da, jeśli nie potrafisz ciągle tańczyć jednostkami pomiędzy osłonami i granatami, a jednocześnie używać zdolności każdego oddziału i jeszcze ogólnych.

Jeśli gra będzie bardziej statyczna, wolniejsza, to ja osobiście będę zadowolony.

12.12.2022 16:00
siera97
53

Może dlatego, że zabezpieczenia nie wpływają pozytywnie na sprzedaż?

12.12.2022 15:57
11
odpowiedz
1 odpowiedź
siera97
53

Spokojnie, u nas będzie drożej.

10.12.2022 14:32
siera97
53

To niedawno, to było jakieś 8 lat temu, jeśli mówimy o rekomendowanych w nowych grach.

10.12.2022 09:47
siera97
53

Ja się nie znam na dokładnych sposobach tworzenia grafiki w grach, ale chyba niektóre sposoby opierają się na umieszczaniu dużych paczek w pamięci podręcznej, celem szybkiego dostępu. Przynajmniej tak kiedyś było z mega teksturami do DOOMa.

To chyba miało zapewnić krótsze loadingi i mniejszy wysiłek karty, bo rzeczy które zostały wygenerowane, były przechowywane, nie trzeba było ich tworzyć od nowa.

09.12.2022 14:14
4
siera97
53

Nie doceniasz kunsztu Choo-Choo Charlesa. Premiera roku. Może nawet dekady.

09.12.2022 10:58
1
siera97
53

Jest jeszcze Exodite. Skupia się na Tau.

06.12.2022 16:28
2
siera97
53

Co ma reakcja cancel culture do merytorycznej dyskusji?

06.12.2022 16:27
siera97
53

Czyli można wnioskować, że produkcja Tesli ma słabe pokrycie w zamówieniach. Skoro dają to niemal od ręki. ewentualnie konkurencja produkuje ich tak mało.

06.12.2022 16:24
siera97
53

Produkując w Polsce, nadal mógł je znakować jako made in UE. Ewentualnie robić większość w Polsce i w Niemczech sam montaż, wtedy mogą być Made in Germany.

06.12.2022 15:04
3
siera97
53

Z niektórymi biznesami, rozwijającymi eksperymentalne technologie bywa tak, że utrzymują się z dotacji państwa, ale państwo czerpie wymierne korzyści z postępu technologicznego i grona ekspertów, jakie taka firma zatrudnia. Nie jestem tylko pewien, czy w tym przypadku tak rzeczywiście jest. O ile parę lat temu, Musk zdawał się robić postępy w dziedzinie eksploracji kosmosu, tak teraz już nie jest innowacyjny, NASA najprawdopodobniej lepiej wykorzystałaby te dotacje. Biznes z autami też okazał się raczej średnio udaną inwestycją.

06.12.2022 12:33
siera97
53

tumir88
Jakbyśmy mieli się wypowiadać tylko na tytuły, które lubimy, to wszystkie miałyby pozytywne oceny. Nie lubię tej gry, chociaż gatunek mnie interesuje, zwyczajnie nie uważam jej za solidną opcję.

06.12.2022 12:32
siera97
53

Daleko mi do uznania tego tytułu najbardziej skomplikowania grą. Jest mocno nieczytelna i nie wiadomo co do czego służy, stąd też bierze się duża dawka mityczności i trudności. Nie mówię, że nie jest w ogóle skomplikowana, jednak ocenianie tej skomplikowaności po tym jak bardzo trudno jest wejść do gry, jest mylną drogą.

Daj tej grze faktycznie użyteczny interfejs, tak by można było łatwo dojść do odpowiednich opcji, oraz wyjaśnij graczowi jak co robić, to nagle gra stanie się o wiele łatwiejsza.

Jakiś tam Neoscavenger, który swoją droga również wygląda podobnie, wydaje mi się być bardziej skomplikowaną grą, oferującą więcej możliwości i więcej zależności, chociaż nigdy nie miałem ochoty w to grać i raczej tego nie zrobię. Właśnie przez zwyczajną prymitywność i nieprzystępność.

06.12.2022 10:39
siera97
53

Przepraszam, że nie lubię tej samej gry co ty.

06.12.2022 10:03
odpowiedz
siera97
53

Brak przejrzystości i wyjaśnień mechanik nie równa się skomplikowaniu.

02.12.2022 18:41
siera97
53

Niektóre teasery lub trailery są bardzo dobrze wykonane. Lubię sobie czasem obejrzeć trailery do TW Warhammera, pierwszej części. Szczególnie ten Karla Franza.

02.12.2022 17:28
2
siera97
53

więc całe to narzekanie, że gra słaba, że droga, dla mnie są bezsensowne
Masz racje, powinniśmy się cieszyć ze słabych i drogich gier. Życie to taniec, życie to śpiew.

02.12.2022 16:19
1
siera97
53

W Heata nie grałem, ale ładnie to wygląda bez tych efektów.

02.12.2022 12:35
1
siera97
53

Nie no, akurat każda część NFS od co najmniej MW miała przesadzony dym spod kół i te ślady reflektorów po nitro.

02.12.2022 12:28
siera97
53

O, to dobrze. W pokazanych materiałach nie było widać żadnych ograniczeń.

02.12.2022 12:27
siera97
53

Z tego typu problematami bywa tak, że ktoś o określonej konfiguracji, będzie miał bezproblemową przejażdżkę. Każda gra, która ma problemy, ma też grupę osób, która tych problemów nie uświadczą, co nie oznacza od razu, że te problemy są winą osób nimi dotkniętych. Może chodzić o markę karty, wersję sterowników, czy bardzo specyficzną konfiguracje RAMu, płyty, CPU i GPU, które będzie stwarzać problemy, bądź wręcz przeciwnie, tych problemów nie będzie stwarzać.

Z niedawnych przypadków, można wymienić chociażby RDR2, które chodziło tragicznie u jednych i całkiem normalnie u drugich.

02.12.2022 11:31
siera97
53

No właśnie na którymś tam gameplayu pokazali walkę i od tamtego momentu w ogóle na grę nie czekałem. Jaki jest sens wyprowadzania 20 ciosów, by zabić przeciwnika, skoro można go po prostu złapać i cisnąć w maszynkę do mielenia?

02.12.2022 11:26
siera97
53

Tylko że Unreal był w zamieszłych czasach, gdzie co pół roku dochodziło do zmian w poziomie grafiki, a Crysis pozwalał na bardzo płynne działanie również na słabszych konfiguracjach, wydajność była bardziej liniowa, nie było nagłych spadków wydajności. Dodatkowo obie te gry wyznaczały nowe standardy, Crysis był benchmarkiem na kolejne lata. Tutaj niby wszystko powinno działać, a ludzie z wyłączonym RT i 3060 maja ściny. Co z tego że 3090 nie jest już najnowszą kartą, to nadal potwór, który nie powinien mieć problemów z odpalaniem nowych tytułów. Gra nie jest rewolucją techniczną, graficzną, ma po prostu skopaną optymalizację

02.12.2022 10:54
siera97
53

Może i będzie ale nie jest. To że twórcy obiecują poprawę, nie oznacza że tak będzie w rzeczywistości, ponadto, wzięli pieniądze za uszkodzony produkt i refundy jak najbardziej im się należały. Jeżeli dopiero w wersji 1.05, gra ma działać jak należy, to wypadałoby dopiero w tym stanie ja wypuścić.

Wystarczy wspomnieć Darktide. Patch niby miał poprawić optymalizację, a ją jeszcze bardziej zepsuł.

02.12.2022 10:52
siera97
53

Rozumiem że z premedytacją wydałeś kilkanaście tysięcy na sprzęt, żeby móc zjeżdżać z ustawień i czekać tydzień od premiery na patche i sterowniki?

02.12.2022 10:50
1
siera97
53

Przecież aleks to odmienny stan bytu. Jakby ta gra kopała go prądem za każdym razem kiedy ją uruchamia, to by się cieszył z innowacyjności.

02.12.2022 10:45
siera97
53

No wypada blado. To jest ich minus. Gry Beci mają ten sam minus, tylko że nie posiadają plusów innych studiów. Najgorsze zapytajniki w Wiedźminie, są na poziomie typowej misji w Skyrim.

02.12.2022 10:12
siera97
53

Jakoś nie sądzę, by Becia przejmowała się naukową poprawnością. Todd mówi wiele a wynika z tego nic. Chociaż muszę przyznać, że tworzenie pustek, to im wychodzi znakomicie, gorzej z zapewnieniem atrakcji, bo losowa jaskinia z bandytami, to żadna atrakcja.

02.12.2022 10:06
2
siera97
53

No wiesz, jak im gra nie działa, to nie będą jej przechodzić w 10 fpsach, tylko po to, by sobie nabić godziny potrzebne do "prawidłowej oceny" gry.

02.12.2022 10:01
1
siera97
53

Napisałeś, że jest problemem. To ze gra ma wysokie maksymalne klatki, nie oznacza, ze jest dobrze zoptymalizowana. Dropy właśnie najlepiej świadczą o słabej optymalizacji.

02.12.2022 09:54
2
odpowiedz
siera97
53

GameSpot z rigczem.

02.12.2022 09:29
siera97
53

Fajnie, że ma potencjał, VR i 3D też. Gorzej, że sprzedają to teraz, kiedy zwyczajnie jest opcjonalnym dodatkiem.

02.12.2022 09:16
2
siera97
53

Tylko ze Alexie FSR działa również na kartach Nvidii. Jak zwykle bronisz bubla, bo się nahajpowałeś przed premierą.

02.12.2022 09:06
siera97
53

Kolejny przykład na to, że nie warto oceniać optymalizacji gry po wymaganiach. Najwyraźniej w budżecie AAAA zabrakło środków na przetestowanie wersji PC.

01.12.2022 15:18
siera97
53

Wiesz jak to jest z wieloma ludźmi. kupi grę, uruchomi i 10/10 arcydzieło, Game of The Year. Inna sprawa, że Beta była spoko.

01.12.2022 14:40
1
odpowiedz
siera97
53

Szkoda, beta mnie zadowoliła, ale widzę, że była raczej jako przynęta, no i jeszcze problemy z optymalizacją, która niby powinna zostać poprawiona, a jak widać jest na odwrót.

Co to w ogóle za zwyczaj, żeby dawać mikro do gry kosztującej 200 złotych?

01.12.2022 14:28
1
siera97
53

Słabo im wychodzi to pokazywanie technicznych możliwości. "Spójrzcie, ta gra może i wygląda słabo, ale za to działa jeszcze gorzej". Równie dobrze, można powiedzieć że Crysis remastered pokazał możliwości dzisiejszego sprzętu, bo palmy 5km dalej miały renderowane liście. Co z tego, że to nie działało, wymagania są duże, wiec można się zasłaniać innowacyjnością. Jeśli masz pokazać zalety jakiejś technologii, to robisz to tak, żeby od razu było to widoczne, szczególnie na takich materiałach, a nie chwalisz się tym, że za ścianą, w miejscu którego nie widzisz, wygląda to równie słabo.

Taki Control, czy Exodus, robi dużo lepszą robotę z promowaniem RT, bo zwyczajnie wygląda to tam lepiej. Tutaj wygląda to jak demo technologiczne na silniku UE3, gdzie każdy ustawiał odbicia świateł na maksa i każda część tekstury świeciła się jak polerowane złoto.

01.12.2022 14:20
siera97
53

W wielu grach, RT jest tylko powierzchowne, przy niektórych elementach. Jeśli włączyli to wszędzie, to gra może mieć duże wymagania. Quake RT ma duże wymagania, a jak wygląda to każdy wie.

01.12.2022 14:19
3
siera97
53

Chyba nie załapałeś żartu.

01.12.2022 14:18
siera97
53

No i o to mi chodziło. Czyli to całe RTX on/off, to jest to samo, co DLSS on/off. Zastanawiało mnie zwyczajnie oznaczenie, bo też na innych materiałach, parę lat wstecz, RTX off oznaczało dla Nvidii brak RT.

01.12.2022 13:25
siera97
53

trejangry
Trochę późna odpowiedź, ale trudno. W czasie ataków hord, za bardzo nie ma szans na jednoczesne ogarniecie wszystkich części bazy, będziemy więc musieli pomóc na jednej stronie i przenieść się na drugą, w tym pomogą teleporty. Następnie, prawdopodobnie czeka nas odbudowa. Poza hordami, nasza obrona radzi sobie samodzielnie, więc można robić to, co się chce. Można też dostosować poziom trudności.

01.12.2022 13:23
odpowiedz
siera97
53

Bardzo przyjemna gra, w Factorio nigdy nie grałem, gdyż nie odpowiadało mi budowanie skomplikowanego kompleksu produkcyjnego. Tutaj warstwa budowania bazy jest bardzo prosta, ale pozostaje przyjemna. Miło patrzeć, jak przeobrażamy dzikie tereny w nowoczesny kompleks.

Dużym plusem produkcji jest dobrze wykonana walka, mamy do wyboru szereg broni, każdy znajdzie coś dla siebie, możemy je dostosować do różnych sytuacji. Walka jest dynamiczna, prosta w założeniach, ale wybór odpowiedniego oręża ma spore znaczenie, całość jest więc dość wymagająca, niespecjalnie trudna, ale satysfakcjonująca, kiedy zrobimy wszystko dobrze.

W grze występuje mnóstwo stworzeń, z których nie wszystkie chcą nam zrobić krzywdę, niektóre są zwykłymi padlinożercami, które będą żywic się pokonanymi wrogami i uciekną, gdy się do nich zbliżymy. Inne są roślinożercami, poszczególne rośliny są również odrębnymi gatunkami, o których możemy zbierać informacje.

Fabuła jest prosta, podobnie jak postacie, ale przyjemnie się ją poznaje, wszystko trzyma się kupy, motywacje postaci mają sens.

Oprawa graficzna jest na wysokim poziomie, całość prezentuje się pięknie, szczególnie w nocy, która ma odpowiedni balans gry świateł i przytłoczenia, wynikającego z ograniczonego pola widzenia. Optymalizacja jest dobra, gra chodzi u mnie bez problemów na GTX 1060 6GB i Ryzenie 1500X, 16GB RAM. Gorzej wypada ładowanie, nawet na SSD gra ładuje się dość długo.

Oprócz ładowania gry, z minusów można wymienić mało autonomiczna obronę bazy. Czasem będziemy musieli wrócić (w czym pomagają portale) i odbudować część obrony. Fabularne misje w niektórych rejonach są też moim zdaniem zbyt rozciągnięte, mogłyby być krótsze.

Nie rozumiem, czemu gra ma tutaj tak niską ocenę. Być może miała problemy techniczne przy premierze, nie wiem. Gra jest wspierana przez twórców, dodawana jest nowa zawartość, również darmowa.

01.12.2022 12:41
siera97
53

No właśnie nie do końca, bo w prawym górnym rogu, pisze RT on. Czyli jest Ray Tracing. W lewym dolnym, pisze RTX off. Co to znaczy? Że gra bez karty? Może być tak, jak pisał Link, ale to by wystarczyło wpisać DLSS off i DLSS on. Bo to niby jedyna różnica miedzy kadrami.

01.12.2022 11:17
odpowiedz
7 odpowiedzi
siera97
53

Ten kadr z lewej, tam niby pisze DLSS off, RT on, ale z drugiej strony RTX off. To w końcu jak jest? Co to znaczy RTX off? Że jedzie na integrze? Sama gra wygląda ok, ale za nic nie kupowałbym 4080, żeby zagrać w coś, co wygląda zaledwie średnio.

01.12.2022 11:13
1
odpowiedz
1 odpowiedź
siera97
53

Będzie to samo co z Duke Nukenem.

30.11.2022 19:13
2
siera97
53

Wystarczy, że wyłączysz indeksowanie. Nie sądzę, byś zapisywała tam tak często, by wyczerpać dysk w zauważalnie szybszym tempie, niż zwykły HDD, który z czasem i wibracjami też ulega uszkodzeniom. Ja stosuję model hybrydowy. HDD jako magazyn, jakieś takie starsze gierki, które i tak nie potrzebują SSD. SSD na system i resztę gier. Ja mam swoje SSD już 7 lat, na ten moment zero problemów.

30.11.2022 19:07
siera97
53

Warto zauważyć, że niektóre tytuły notują wzrost wydajności, kiedy są zainstalowane na SSD.

30.11.2022 15:36
1
siera97
53

Nooo właśnie mi ten experience nie działał. Jeszcze jak miałem nową kartę graficzną, to go zainstalowałem. Po pierwsze, musiałem się rejestrować, a po drugie, stwierdził że nie ma sterowników do mojej karty, więc musiałem ściągać ze strony Nvidii.

30.11.2022 13:59
2
siera97
53

No ja miałem odwrotne przeżycia. Z AMD nigdy żadnych problemów, dwa kliknięcia i po sprawie. Natomiast apka Nvidii w ogóle mi nie działała, zawsze musiałem ręcznie wyszukiwać sterowniki i to dość często, bo różne problemy z nimi były. Teraz się uspokoiło, bo i sterów nowych nie wydają. W sumie to nie wiem, czy to ja mam takiego farta do AMD, czy ludzie wyolbrzymiają problemy sterowników do AMD.

30.11.2022 09:26
1
siera97
53

Nikt z tej dwójki nie upadnie, bo drugi na to nie pozwoli. Wiesz co się stanie, jak Nvidia zostanie sama? Będzie miała monopol. a to oznacza problemy z komisjami antymonopolowymi. To nie jest żadna tajemnica, że twórcy nie są sobie wrogo nastawieni, ich fani mogą toczyć wojny plemienne, a firmy w tym czasie konsultują się w sprawie odpowiedniego poziomu cen.

30.11.2022 09:23
siera97
53

Ja pierdzielę, za 14K netto to ja bym sobie życie na nowo ułożył.

30.11.2022 09:20
1
siera97
53

Ale ta karta jest niedostępna, powodzenia w kupnie. W czasie krypto szału, na naszych stronach też były oferty kart w cenach sprzed krypto, tylko że zawsze były to stare, już niedostępne oferty, które nigdy nie zostały zaktualizowane.

Poza tym serio, nówka za 210 dolców, a używana za 220?

29.11.2022 19:50
2
siera97
53

To ze ktoś chce u ciebie pracować, przy twoim projekcie, to jeszcze nie powód, by go wykorzystywać.

29.11.2022 16:25
siera97
53

Patrząc na to z tej perspektywy, zapewne masz rację.

29.11.2022 15:38
8
siera97
53

No za 600 złotych. Nie wiem kiedy tyle kosztowały sensowne karty, chyba z 15 lat temu.

29.11.2022 12:26
siera97
53

No właśnie nie wiem czemu tak mówicie? Przecież jeszcze nic nie wiadomo.

29.11.2022 12:25
siera97
53

Akurat nie powiedziałbym, że idą na łatwiznę. Gdyby to był zwykły coop, to tak. Tylko że tutaj, mowa raczej o bardzo rozbudowanej grze, wymagającej niezwykle ścisłej współpracy i wykonywania rozkazów. O ile oczywiście będzie podobne do ich wcześniejszej produkcji. Oni raczej nie robią typowych shooterów, gdzie biegniesz przed siebie i strzelasz. Ich potencjalna klientela, jest wiec raczej mała, a taki symulacyjny shooter, nastawiony na coop, to już kompletne nisza.

29.11.2022 10:35
odpowiedz
siera97
53

Po czym to stwierdzasz, skoro nawet nie ma gameplay-u?

25.11.2022 23:30
siera97
53

Wszystkich nie, ale jeśli stworzysz dobrą strategię ekonomiczną, to zadowolisz większość, a to wystarczy.

24.11.2022 23:57
6
siera97
53

Nie można hałasować po 22
Bo przeszkadza to innym.
Nie można łazić na golasa,
Bo przeszkadza to innym, ale są od tego miejsca.
przeklinać publicznie itp
Można, nie jest to zabronione.
Nie można palić i pić alkoholu.
Oczywiście że można. Palić nie można w określonych miejscach, gdzie przeszkadza to innym, pić tak samo.

Nadmiar grania wpływa negatywnie na człowieka, jego otoczenie i karierę.
Na człowieka może i tak, ale na otoczenie niezbyt. Oczywiście, można wyciągać scenariusze, ze ktoś coś zaniedbuje, bo jest uzależniony, ale równie dobrze, można się uzależnić od wszystkiego, na przykład czytania.

Problemem nie jest to, że niektórzy grają za dużo, tylko problemem jest to, co to powoduje. W Azji jest wysokie parcie na doskonałość społeczną, spełnianie wymagań. Ludzie, szczególnie młodzi, cierpią na stres, wiec odreagowują.

Podobna sytuacja, to u ans była z podatkiem cukrowym. Od razu były oklaski od niektórych osób, boi cukier niezdrowy, więc wyższe ceny pomogą. Tylko ze zabranianie, bądź utrudnianie, w przypadku kiedy oddziałujemy tylko na siebie, to nie jest droga na przód. Zabrania się rzeczy, które szkodzą komuś innemu, jak jazda powyżej limitu.

Ludzie lgną do dyktatur, zakazów, gównie dlatego, ze to najprostszy sposób, na zareagowanie na problem, narzucić odgórne zasady. Ludzie wolą być do czegoś zmuszeni, niż sami nad sobą popracować. Generalnie takie problemy leczy się edukacją i pozytywnymi warunkami otoczenia, mniej stresu, więcej możliwości, wolność. Zawsze się zdarzą jednostki, które stwierdzą, że chcą działać na szkodę swoją, lub innych, ale nie można z uwagi na nich, zabraniać ludziom wolnego dostępu do nieszkodliwych rozrywek.

post wyedytowany przez siera97 2022-11-25 00:03:05
24.11.2022 23:04
siera97
53

Z tym że nic im to nie daje. Kto miał się zajmować głupotami, to się nimi zajmuje. Zwykła apka, żadne narzędzie dominacji geopolitycznej. Dyscyplina też chinom nic nie daje, mają trochę wybitnych jednostek, sporo dronów, podążających za dyrektywą partii i tyle. No w sumie to nie do końca, nic im nie daje, bo taka "dyscyplina" oznacza też duży opór inteligentniejszej części społeczeństwa, czyli zasadniczo tej użytecznej. Tak ze powiedziałbym, że więcej tracą, niż dostają na swojej strategii, tak samo jak było z wróblami i polityką jednego dziecka.

post wyedytowany przez siera97 2022-11-24 23:05:36
24.11.2022 20:30
4
siera97
53

Wydaje ci się, ze Chińczycy są tacy inteligentni i umiejętni, dlatego, że Chiny takich właśnie pokazują, na takich chcą wyglądać. Tam się prowadzi całe programy produkcji mistrzów sportowych, naukowców itd. Niemniej jednak, to są jedynie wybitne jednostki, wyselekcjonowane i wytrenowane spośród morza przeciętniaków. Na zachodzie, nikt nikogo nie przymusza do morderczych ćwiczeń w wieku 6 lat, tylko po to, by być może wyhodować sobie mistrza lekkoatletyki. Na zachodzie, ludzie robią co im się podoba, a że głupota zazwyczaj błyszczy najmocniej, to i taki obraz jest najłatwiejszy do zauważenia. Niemniej jednak, to w tych zdegenerowanych, wolnych, demokratycznych społeczeństwach, mamy najwyższy poziom życia, PKB na osobę, stabilność, a także brak wewnętrznych walk na takim poziomie, by trzeba prowadzić aktywne represje opozycji, by jako tako trzymać kraj w ryzach. A to wszystko nie ustępując Chinom w rozwoju technologicznym, czy ekonomicznym.

Chiny maja się znacznie gorzej niż się wydaje z zewnątrz. To duża siła owszem, ale teraz desperacko próbują się ustabilizować, naprawiać błędy z przeszłości. Mają dużo biednej populacji i olbrzymie problemy demograficzne. Takie Chiny, mają gorszą demografię, niż chociażby USA. Wszystko zasługa polityki jednego dziecka, która pozwoliła im jako tako podnieść poziom życia. W nadchodzących dekadach, albo okiełznają swoje problemy i staną się równi USA, albo problemy ich przerosną i rozpoczną się problemy wewnętrzne, zarówno społeczne, jak i polityczne.

23.11.2022 12:29
1
siera97
53

Jakiego zadośćuczynienia? Za szkody moralne?

23.11.2022 10:54
2
odpowiedz
2 odpowiedzi
siera97
53

Prawdziwie oszukane, to mogą czuć się tylko osoby, które kupiły konto z Forzą na Allegro od Janusza za 100 złotych. Takim Januszom to by się należała grzywna albo prace społeczne.

23.11.2022 10:48
siera97
53

Jeżeli jest promocja, to zazwyczaj masz duży napis i podaną przecenę. Gry są rozdawane za darmo i w dużych promocjach, TV też. Tylko że nie nowe.

post wyedytowany przez siera97 2022-11-23 10:51:23
23.11.2022 09:18
1
odpowiedz
3 odpowiedzi
siera97
53

Jeśli chodzi o Polskie prawo:
Art.84 § 1 k.c. przewiduje, że w razie błędu co do treści czynności prawnej można uchylić się od skutków prawnych swego oświadczenia woli. Jeżeli jednak oświadczenie woli było złożone innej osobie, uchylenie się od jego skutków prawnych dopuszczalne jest tylko wtedy, gdy błąd został wywołany przez tę osobę, chociażby bez jej winy, albo gdy wiedziała ona o błędzie lub mogła z łatwością błąd w cenie towaru zauważyć.

Czyli w momencie kiedy błąd jest oczywisty, sprzedający ma prawo wycofać się ze sprzedaży. Na stronie na której to wyczytałem, chodziło o sprzedaż TV Samsung za 55 złotych, zamiast za 5500 złotych. Najpierw Sąd Rejonowy przyznał rację kupującemu, a następnie Sąd Okręgowy, sprzedającemu. Przy czym sprzedającemu wystarczyło 15 minut na zauważenie błędu i anulowanie transakcji.

Tak że nie zdziwiłbym się, gdyby sądy szwedzkie, wybrały jedną z tych dwóch opcji, zależnie od ich konkretnych zapisów prawnych, sprawa jest trochę na granicy. Inna kwestia jest taka, że MSu by to nie zabolało, chociaż to oczywiście nie oznacza, że mają rozdawać swoje produkty za ułamek ceny.

post wyedytowany przez siera97 2022-11-23 09:19:19
18.11.2022 10:49
siera97
53

O bugach słyszałem, niemniej jednak gra zbiera generalnie pozytywne opinie.

18.11.2022 08:44
1
siera97
53

Co prawda nie miałem okazji ograć Pathfindera, ale nazwanie Owlcat podrzędnym studiem, to jednak mocne przegięcie.

17.11.2022 17:50
siera97
53

Na wysokich. W ich rozpisce, podane jest to jako średnia opcja, ale ustawienia graficzne są w pozycji "high". Jedyne różnice do najwyższych, to rozdziałka, odbicia i ilość klatek.

17.11.2022 17:47
siera97
53

No jak chcesz zwiększyć wydajność, to podają ci ustawienia, które mocno na tą wydajność wpływają. Te konkretne, wpływają na walki i spadki wydajności jej towarzyszące. Innymi słowy, jeśli gra tnie ci się na walkach, to polecają ci obniżyć te ustawienia, gdyż przynoszą duży efekt. Co do coopa, taką sobie niszę znaleźli. Vermintide to też był ten typ gry.

17.11.2022 17:20
odpowiedz
4 odpowiedzi
siera97
53

Narzekacie na 4080, a czytaliście dokładnie te wymagania? Wysokie ustawienia, RT, 4K i 100 fpsów. W sumie to nie ma wielu kart, które ciągną i 4K i RT, szczególnie w tylu klatkach. Już nie wspominam o tym, ze wymagania są zazwyczaj zawyżane, twórcą zwyczajnie wygodniej i bezpieczniej, jest wpisać kartę, na której gra na pewno będzie działać w podany sposób, niż potem tłumaczyć się, dlaczego karta podana w wymaganiach nie radzi sobie z grą.

W sumie to można pochwalić twórców za podanie szerokich wymagań, z opisem, co one oznaczają, jak i za podanie wskazówek, jak poprawić wydajność.

post wyedytowany przez siera97 2022-11-17 17:22:09
17.11.2022 16:59
siera97
53

Bo nie chodziło o to, jakie były ich aktualne wyniki finansowe na rynku chińskim, tylko jakie mogłyby być potencjalnie. Księgowi zapewne wyliczyli, że rynek chiński może odpowiadać za duży procent ich dochodów, jeśli zostanie mu nadany priorytet. Niestety dla nich, zamiast przewidywanego dużego udziału, utrzymali mini udział.

17.11.2022 16:56
odpowiedz
siera97
53

Grałem na średnio wysokich na GTX 1060 i Ryzenie 1500x. Były lekkie ścinki. To było w czasie testów, więc jakieś poprawki pewnie wejdą/weszły. Generalnie optymalizacyjnie było znośnie, biorąc pod uwagę naturę testów. Gra ma dużo detali otoczenia, szczególnie w dużych pomieszczeniach, więc jeśli te detale zostaną ustawione wyżej, to pewnie mocno zabija to wydajność.

15.11.2022 09:46
2
siera97
53

Jest na samym dole

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl