Siepenka

Siepenka ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

02.09.2022 11:21
2
odpowiedz
Siepenka
34

barnej7
No The Last of Us Part II ma 93% na metacriticu, ale wtedy połowa osób się tutaj zleci i powie, że recenzje są przekupione. Tymczasem user score halo na metacriticu na PC ma już 6,6. No to jak to w końcu jest? Na co patrzymy? To co nam się podoba i pasuje do narracji?
Halo Infinite jest typowym średniakiem. Fabuła jest słaba, a otwarty świat właściwie kompletnie niepotrzebny, wpuszczony na siłę, by nikt się nie zorientował, że gra tak naprawdę jest krótsza niż 6 godzin. Trybów gier jest tyle co kot napłakał w porównaniu do tego, co było kiedyś, wystarczy wejść na wiki i zobaczyć ile kiedyś było trybów gier w Halo, a ile jest dzisiaj.... Premiera trybu multi była już na sam start słaba jeśli chodzi o content, ale większość liczyła na to, że się to poprawi. Jak widać wciąż nic się nie zmieniło a jest nawet gorzej, bo twórcy nie dotrzymują obietnic.
No i jeśli gra ma problem, że jest wolno wspierana... No to znaczy, że od początku tego contentu było tak mało, że gracze się nim szybko znudzili. Z twojego posta właściwie wynika problem tej gry...

02.09.2022 01:37
2
odpowiedz
Siepenka
34

Kolekcjoner
SoT radzi sobie dobrze? To chyba kolega w ogóle nie grał, lub nie gra w tę grę. Ostatnia aktualizacja wylała hejt w całej społeczności tej gry. Twórcy postanowili stworzyć event z instancjami... Problem polegał na tym, że gracze zamiast bawić się, to campili na osoby spawnujące się. Jakie więc genialne rozwiązanie znaleźli twórcy na ten problem? Że instancje są tylko 2 osobowe, co powoduje, że jeden campi a drugi umiera co chwilę. Genialne rozwiązanie! Obecnie w mediach społecznościowych jest taka burza, że szkoda gadać, a wielu graczy się odwraca od tej gry. Pomijam już fakt, że ostatni update był żałosny i praktycznie nic ciekawego nie wprowadził.
Forza również radzi sobie słabo, gdyby nie dlc z hot wheelsami to nie byłoby co robić, a i tak znów za bardzo nie ma co robić, update'y są wprowadzane za wolno, a rozgrywka mega powtarzalna - czyt. brakuje contentu.
Wszystkie gry Microsoftu praktycznie same sobie strzelają w stopy, ale o tym się nie mówi, no bo teraz w modzie jest hejt na Sony, a nie Microsoft. Idealnie to widać po ilości komentarzy tutaj(każdy w sumie ma to gdzieś, a jak tylko pojawi się news o Sony to nagle 200 komentarzy), oraz to jak bardzo ludzie się od razu rzucili na osobę, która spróbowała skrytykować Microsoft. Najważniejsze obecnie jest plucie jadem, bez żadnych konkretnych argumentów. No ale takie strony jak gry online same sobie są winne. Sami budują taką narracje(bo to się klika), a prawda leży po środku, wystarczy wejść głębiej w społeczność i można zobaczyć, że wcale tak kolorowo nie jest.

post wyedytowany przez Siepenka 2022-09-02 01:38:22
25.05.2022 21:50
odpowiedz
Siepenka
34
Image

Przeczytaliście pierwszy komentarz z brzegu i musieliście wbić szpile tak dla zabawy bo news byłby za krótki?
Przecież gra pozwala dowolnie modyfikować dropy, dmg, zdrowie etc. Jeśli ktoś ma problem wystarczy zwiększyć suwak. Nawet pojawiły się odpowiedzi dla tego pana ale pewnie już za późno. Może warto weryfikować takie informacje zamiast wprowadzać ludzi w błąd?

14.04.2022 16:49
1
odpowiedz
Siepenka
34

Przez takie osoby nie dziwie się już, że powstaje taki artykuł i takie komentarze...
To, że na Korei coś jest to chyba jasne, bo to ich gra więc content mają pierwszy. Rosja na to co my mamy teraz musiała czekać prawie ROK. ROK CZASU...
Mamy dosłownie najszybciej dodawany content z wszystkich regionów. W ciągu 3 miesięcy zostało dodane to co w Korei było tworzone przez 3 lata. A pomimo tego i tak są narzekania że za wolno i że to Amazonu wina.
Co najlepsze jak wyszedł Argos to były narzekania że za szybko, a teraz znów w drugą strone. Przypominam, że zwlekali z roadmapą właśnie dlatego, że były takie narzekanie po tym jak wprowadzili Argosa i nie chcieli popełniać tego samego błędu. No graczom nigdy nie dogodzisz najwidoczniej, bo zawsze będą narzekać. Nawet jak dosłownie mamy najszybszy start z wszystkich regionów. Naprawdę współczuję Amazonowi w tym momencie.
I nie, to wciąż Smilegate decyduje, czy taki glavier pojawi się dzisiaj czy za tydzień. To oni przecież udostępniają patche Amazonowi a nie na odwrót. Więc no mylisz się i to w wielu kwestiach kolego.

17.12.2021 20:12
odpowiedz
Siepenka
34

Poison
Widzę właśnie kto tutaj ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Czy ja gdziekolwiek powiedziałem, że NW jest genialne i super? Czy jestem jego psychofanem? Nigdzie o tym nie wspomniałem. Obroniłem tylko stanowisko poprzedniego użytkownika, bo napisałeś same brednie, porównując jedną z pierwszych gier MMO do najnowszej gry MMO, która istnieje dopiero ledwo 3 miesiące na rynku. Bo sorry ale nie da się w 3 lata wprowadzić tyle contentu, co gra, która istnieje na rynku już 17 lat...
Tak wychodziły gry MMO, które albo nie były 3D, albo nie miały tak silnego świata i tak dużych środków by mieć możliwość je wystarczająco wspierać, stąd też WoW zdobył na start masową popularność przez świat Warcrafta, a dalej mógł robić w sumie co chciał i to robił. Przez co przez ostatnie 17 lat ta gra była coraz gorsza i gorsza, a gracze i tak w nią wciąż grali i grają. Bo była ich pierwszym MMO i pewnie ostatnim w życiu. Tak jak wciąż w Polsce istnieją psychofani Tibii czy Metina 2 bo było ich pierwszą grą, tak WoW był jednym z pierwszych światowych popularnych gier MMO.
Przed LoLem też były inne gry MOBA i co z tego, skoro to LoL zdobył największą popularność i pomimo kolejnych produkcji, które były zaawansowane bardziej niż LoL i tak dalej ten utrzymuje się na rynku, a reszta już dawno umiera.
Widać nie rozumiesz zasad rynku gier i widać też, że usilnie próbujesz obrażać innych, więc mi już wystarczy taka dyskusja. Życzę powodzenia w dalszym obrażaniu się i innych, ale ja kończę, bo widzę, że nie ma to żadnego sensu.

17.12.2021 19:01
odpowiedz
Siepenka
34

Poison
Bredzisz i to ty mocno. Mówisz o grze, która kiedy wychodziła nie miała praktycznie żadnej konkurencji w swoim gatunku i była jedną z pierwszych gier w ogóle w swoim gatunku. To jak mówić, na temat League of Legends i tego, że no przecież gatunek MOBA nie ma problemu z wejściem na rynku, bo LoL nie miał -> gdzie do teraz istnieje na rynku tylko LoL i DOTA od ponad 10 lat i nic więcej. Nawet HOTS od Blizzarda poległ.
A przykłady gier takich MMO: Chociażby wspomniany final fantasy online, który na start był tak okropny, że grę musieli kompletnie zresetować. TESO również nie miało dobrego startu ale masa dodatków to naprawiła, Guild Warsy 2 również miały swoje problemy na start. Dziś są to najbardziej cenione produkcje obok WoW'a.
Problem gier MMO jest taki, że każda gra MMO na start musi właśnie walczyć z grą, która istnieje już na rynku nawet kilkanaście lat i oferować to co ona budowała przez te lata.
Sam fakt, że New Worldem zainteresowało się tyle osób i dopiero teraz są znaczące spadki, a niektórzy wciąż wbijają kolejne setki godzin, świadczy o tym, że ta gra ma naprawdę bardzo dobre podstawy do sukcesu gry MMO. Jednak jak w każdej grze MMO, boli niestety endgame, który tutaj jest słaby. Ale to da się jak najbardziej naprawić dodatkami. Wciąż to dopiero pierwsze miesiące... Takim grom trzeba dać szansę na rozwinięcie, ale niestety w dobie dzisiejszych czasów mam wrażenie, że jest to niemożliwe, bo każdy by chciał już tyle, ile inne gry, które pracowały na to już kilkanaście lat.
Nie rozumiem jednak tutaj wylewu takiej toksyczności wśród tej gry, czy ataków na Amazon, szczególnie od osób, które nigdy nie odpaliły tej gry...

13.08.2021 13:13
odpowiedz
Siepenka
34

Akurat Hades w porównaniu do wszystkich rogali jest naprawdę wybitny. Postacie reagują na każde nasze działanie, fabuła idzie cały czas do przodu i cały czas też czuć progres. To nie jest więc zwykły rogal i zachwyty są zasłużone. To gra która rzeczywiście moze przekonać nawet tych, którzy nienawidza rogali. Recenzja powinna być, bo to jednak serwis poświęcony każdej grze.
Pomijam już fakt, że z Twojego posta wynika, że w sumie po co robić recenzje każdej gry.... Po co robić recenzje takiego coda czy bfa, skoro w niego grają tylko fanatycy fpsów, a inni nawet nie wytrzymają godziny...

09.08.2021 22:04
odpowiedz
Siepenka
34

Brzdęk był jednym z pierwszych tytułów, który łączył deckbuilding z planszą przygodową i robił to na naprawdę bardzo dobrym poziomie. Zdecydowanie jest to wciąż świetna planszówka i łatwa do nauczenia. Szybko idzie ogarnąć zasady deckbuildingu jeśli nikt nigdy nie miał z nimi do czynienia i szybko idzie ogarnąć pozostałe elementy gry.
Wciąż uważam również, że Brzdęk w Kosmosie jest lepszy od Brzdęku. Nie chodzi o setting, ale o małe urozmaicenie w rozgrywce, dzięki temu wyeliminowano największy minus podstawowej wersji -> rush and win.
Co nie zmienia faktu, że teraz jest sporo tytułów, które łączą deckbuilding z planszą i robią to też w ciekawy sposób, niekoniecznie tak jak Brzdęk w formie przygodowej, ale po prostu inaczej, a niekiedy nawet są łatwiejsze od Brzdęka. Dobrym przykładem moim zdaniem jest ostatni hit Zaginiona Wyspa Arnak, która jest łatwa do nauczenia. Minusem jest to, że tam deckbuilding rozwija się krótko, bo tylko 5 rund, więc ciężko stworzyć jakieś super combosy, ale dzięki temu właśnie jest przystępne dla każdego i już słyszałem, że u niektórych ląduje na stole, jako ta pierwsza gra planszowa.
O dziwo jednak, moim zdaniem ostatnia perełka w tym stylu to Diuna Imperium, która niby ma być reklamą tego nowego filmu. Za to jak się okazuje, wyszła naprawdę świetna planszówka. Połączenie deckbuildingu z worker placementem wyszło w tej grze po prostu genialnie i tam jest masa możdżenia, ale to już naprawdę dla zaawansowanych graczy.
Natomiast jeśli komuś podoba się Nemesis ze względu na element zdrajcy i kombinowania, to ja zawsze polecam Spartakusa. Klimat świetny, a gra jest pełna intryg. Jednak siadając do tej gry, trzeba pamiętać, że po niej można stracić znajomych, albo pokłócić się z rodziną(w zależności do tego z kim się siada do tej gry) ;).
Osobiście jednak z gier kooperacyjnych i horrorów zawsze wolałem gry z serii Arkham Horror, albo po prostu Eldritch Horror, niż Nemesis, ale to już kwestia preferencji. Na pewno Nemesis wygrywa mega dużym klimatem i rozumiem fenomen tej gry z tego powodu.

08.08.2021 15:36
3
odpowiedz
Siepenka
34

Czytając tytuł myślałem, że zobaczę ranking gier planszowych, które wyszły w tym roku. Czytając wstęp artykułu myślałem, że zobaczę gry, które przynajmniej będą czymś innowacyjnym.
W tekście mowa o tym jak ta "nisza" się rozwija i jak ten rynek coraz lepiej sobie radzi, a tymczasem widzimy typowe tytuły, które trafiają na stole każdego gracza, który nawet nigdy nie miał do czynienia z planszówkami. Monopoly, Carcassone, Osadnicy, Dixit czy Wsiąść do Pociągu... Brakowało mi w tym zestawieniu szczerze mówiąc tylko Chińczyka.
Jak ten rynek gier ma się rozwijać, jak w takich listach pojawiają się typowe tytuły, od 20 lat. Najlepsze gry planszowe 2021 roku, a czuję się jakby ten artykuł zatrzymał się w 2000.
Przepraszam, ale jako wieloletni fan gier planszowych, szczególnie tych nowoczesnych mam wrażenie, że takie artykuły są tylko szkodliwe, no bo przyjdzie taka osoba nie znająca planszówek, zobaczy Monopoly na liście i powie -> "No tak, grałem kiedyś, było słabe i nudne. Skoro pojawia się w tym zestawieniu, to chyba nic się nie zmieniło na tym rynku".
A wystarczyło podejść do tego chociaż trochę profesjonalnie. Podzielić gry na gatunki. Mamy w końcu deckbuildingi, worker placement, typowe gry euro, gry z zdrajcą, czy gry imprezowe. Wystarczyło opisać te gatunki i podać kilka topowych tytułów z nich. W takiej liście pewnie i też znalazło by się miejsce na gry casualowe i wysoko popularne.
Zamiast samych Osadników: Narodziny Imperium, można by było wypisać alternatywy jakim jest chociażby 51 stan, który jakby nie patrzeć był pierwowzorem i ma zupełnie inny klimat, który być może trafi bardziej w gusta niektórych graczy niż Osadnicy.
Zamiast tego dostajemy typową listę planszówek, którą widzę na każdym serwisie nie poświęconym planszówkom, byleby napisać jakiś artykuł. Przykro się robi, kiedy widzę po prostu takie listy.

24.04.2020 09:18
2
odpowiedz
Siepenka
34

Ale ty odróżniasz czym jest zwykły zwiastun od zwiastunu CGI? Jak sama nazwa wskazuje to zwiastuny wygenerowane komputerowo a nie gameplay gry. Od lat takie coś istnieje i każda firma to stosuje nie tylko blizzard. Co więc z zwiastunami CGI rainbow sixa, assassins creeda czy o nawet takiego wiedźmina.
Po to są CGI, by przedstawić koncept gry, historię i w sumie tyle. One nie mają przedstawiać aktualnego gameplayu. Mają ładnie wyglądać i opowiadać.

09.04.2020 11:31
odpowiedz
Siepenka
34

W klimatach lovecrafta są 3 popularne gry Arkham Horror, Eldritch Horror i Posiadłość szaleństwa(ta akurat jest z aplikacją, no chyba że ktoś gra w 1 edycję). Najprostszy z nich wszystkich jest Eldritch Horror i dla wielu to taki bardziej casualowy Arkham Horror, więc polecam się nim zainteresować.
Mi akurat gloomhaven nie przypadł do gustu, więc no jak widać, ciężko komuś coś polecić bo nie każdy lubi to samo.
Osobiście to polecam kupić tabletop simulator na steamie. Znajdziesz zapewne gdzieś za około 35 zł, a można tam grać dosłownie we wszystko bo to gracze wysyłają mody. Dlatego wszystkie wyżej wymienione tytuły możesz tam sprawdzić. Możesz to potraktować jako demo tych planszówek i dopiero wtedy zdecydować się na zakup któreś z nich.

09.04.2020 08:06
odpowiedz
Siepenka
34

Descent Wędrówki w mroku, ale to gra przynajmniej dla 3, a najlepiej 4 lub 5 graczy. Nie zmienia to faktu, że imo to najlepsza gra w tych klimatach i z takim systemem.
Poza tym zależy czy pytasz tylko właśnie o klimaty fantasy czy może coś więcej. Z dobrym systemem "rpg" jest chociażby star wars zewnętrzne rubieże.
No i też pytanie czy gry z aplikacją Ci nie przeszkadzają, jak tak to i nawet we 2 można pograć w descent

25.02.2020 12:50
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Siepenka
34

Nie rozumiem dlaczego popularność gry w dzisiejszych czasach przekłada się na wyświetlenia na twitchu czy YouTube.
Idąc tym tokiem rozumowania to magic the gathering też się nie przyjął, a zgaduje że jest popularniejszy niż taki hearthstone ze względu na fizyczną też wersję. Ale czy to oznacza by mga się nie interesować i nie grać bo ma małą ilość wyświetleń?
Prawda jest taka, że jakkolwiek dobra karcianka nie powstanie, nie przebije już hearthstonea na twitchu. Powód? Większość streamerów hearthstonea nie przeniesie się już do innej karcianki, bo tam zdobyli widzów i gdyby zmienili content to by ich stracili, więc to jest dla nich nieopłacalne. A większość ludzi ogląda już tych streamerów z przyzwyczajenia i nie mają ochoty nawet oglądać innych karcianek, a bardziej oglądają osobę.
Gra żyje, ma się dobrze, rozgrywki szuka szybko więc raczej żyje i będzie żyła.
To samo tyczy się zresztą gwinta.
Jeśli i mechanika w legends of runeterra ci się podoba bardziej od hsa, to czemu nie grać? Tylko dlatego że na twitchu nie zgadzają się numerki?
No i dodam też, że imo okres kiedy karcianka dopiero co wychodzi jest najlepszy by "wejść" do gry, bo większość startuje na podobnym poziomie, meta się dopiero tworzy, decki cały czas ktoś wymyśla nowe, a kart jest mało więc szybko idzie zdobyć kolekcje kart.

19.06.2017 20:39
odpowiedz
1 odpowiedź
Siepenka
34
Image

To mi się właśnie podoba w Gwincie, nie ważne czym grasz to i tak masz szansę wygrać. Jasne, jest coś takiego jak meta i teraz takie potwory czy skellige dominują ją, ale wciąż idzie znaleźć kontry na te decki i specyficznymi kartami da się na nie wygrać. Prawda jest taka, że nigdy nie wiadomo co możesz spotkać i to jest właśnie najlepsze w gwincie.
Poza tym pojawiły się opinie, że Gwint jest ciekawy dopóki zbieracie karty, a potem się szybko nudzi. Brakuje podobno tego rng z HS'a, który jednak dawał trochę funu z gry. Z jednej strony się z tym nie zgadzam, z drugiej trzeba jednak przyznać, że Gwint do oglądania jest dosyć nudny, jeśli kompletnie nie wiecie nic o tej grze, a nawet jeśli wiecie, to na dłuższą metę ciężko się go ogląda. Przez to Gwint może nie odnieść takiego sukcesu twitchowo, czy turniejowo. Wydaje mi się, że opinia o Gwincie może być prawdziwa, ale szczerze to Gwint wygrywa jednak możliwościami póki co i tym, że na razie decki się cały czas zmieniają i w kółko ludzie odkrywają nowe. Pytanie tylko, jak długo to będzie trwało i czy rzeczywiście ludziom się szybko to nie znudzi.

Obecnie gram consume deckiem, gra się przyjemnie. Na wyższym poziomie rzeczywiście zazwyczaj co się spotyka, to consume deck, skellige pod kami i królestwo północy pod maszyny. Ale meta się cały czas zmienia. Nilfgaard póki co odstaje. Po zniszczeniu tych znerfionych kart po patchu, stworzyłem Nilfgaard i żałowałem mocno, bo praktycznie wszystkie te dominujące decki ze mną wygrywały. Przestałem więc grać nimi i zrobiłem consume, jest o wiele lepiej.
No a przy okazji Nilfgaardu, Swim stworzył kolejnego raka. Prawda jest taka, że jak wiecie z czym się mierzycie to deck jest słaby i bardziej to jest fun deck. Deck sprzed kilkunastu godzin, więc mogliście jeszcze go nie widzieć, ale zgaduję, że powoli będzie zbierał coraz większą popularność. Taki tam Letho :D .

13.06.2017 20:30
odpowiedz
Siepenka
34

Patch już jest.
Po zniszczeniu niepotrzebnych kart i znerfionych, mam 4000 fragmentów kart. Teraz zastanawiam się co ja z tego stworzę... Zrobię sobie pewnie Nilfgaard. Jestem ciekaw czy rnr będzie teraz grane, ale czuję, że już nie spotkamy je.
A u was jak?
A, trzeba pamiętać, że możecie niszczyć karty znerfione za pełną wartość przez 5 dni, nawet te, które stworzycie teraz lub zdobędziecie. Z tego względu możecie stworzyć jakąś kartę znerfioną(np. Kejran, albo chociażby rnr), przetestować ją, a przed tymi 5 dniami, możecie ją zniszczyć znowu, za tyle samo ile stworzyliście.

09.06.2017 16:13
odpowiedz
Siepenka
34

Ale tutaj cisza :P
Potwierdziło się, że będziemy mogli zniszczyć za pełną wartość fragmentów kart, karty znerfione. Dodatkowo wszystkie commony i rare będzie można zniszczyć za 100% wartości, więc nie polecam teraz niszczyć zbędnych kart, kiedy otwieracie beczki, a czekać aż do patcha.
Dodatkowo pojawiła się taka informacja na twitterze: It will not include Meteorite Powder. For example, milling legendary Premium card that was changed in the Patch will award you 1600 Scraps.
Innymi słowy jeśli ztransmutujecie karty, które zostały znerfione np. Ragh Nar Rooga, dostaniecie 1600 fragmentów kart, ale 0 proszku. IMO, jeśli ktoś posiada te legendy, które zostaną znerfione, to wydaje mi się, że warto je ztransmutować. Zamiast 1 legendarki, będzie was stać na 2 legendarki, a proszek, jakoś tam na pewno w przyszłości się zbierze i nie jest to najważniejsza rzecz w kolekcji raczej. Przynajmniej na początku gry.
Tak czy inaczej, do momentu wyjścia patcha, nie polecam niszczenia kart.

06.06.2017 20:06
odpowiedz
Siepenka
34

Zgaduję, że zmian będzie więcej, a póki co to tylko właśnie takie ogólne z cyferkami. Myślę, że gdyby nie to, to by nie mieli co powiedzieć na streamie. Z jednej strony to niby cyferki, ale te zmiany tak naprawdę mogą mieć większe znaczenie, raczej CDP wie co robi. Aczkolwiek NR wciąż uważam za nudne i przydałyby się jakieś konkretne zmiany.

Ważne, że w ogóle coś robią, bo przy blizzardzie to byśmy zmian nie zobaczyli przez następny rok.
Zgaduje, że zdisenchatowanie znerfionych kart za pełny koszt, będzie możliwe tylko przy tych kartach, przy których były bardzo duże zmiany. Ewentualnie zrobią tak, że tylko złote i srebne będzie się dało zniszczyć za pełny koszt. Zobaczymy, może powiedzą na streamie.

Większość złych tekstów w kartach z tego co pamiętam już została zmieniona sneaky patchami, więc nie wiem co tam jeszcze trzeba zmienić.

Jeśli chodzi o legendy to właśnie strasznie szybko mi lecą i bardzo często. Też mniej więcej co 10, więc dziwie się, że ludzie narzekają na słaby drop.

Co do historii kart się zgadzam, powinni poprawić ją, bo ta wygląda póki co jak wersja alfa.

06.06.2017 15:58
odpowiedz
Siepenka
34

Ja w sumie ostatnio tylko gram by zrobić jednego questa. Nie mam czasu na grę, ale zauważam, że meta codziennie się zmienia. Jeszcze kilka dni temu widziałem samych spell scoiatel, potem pojawił się calveit, a dzisiaj widzę wszędzie pogodę. Nie wiem od czego to zależy, raczej nie od awansowania rankingu, bo nie wbijam go jakoś szybko, a na casualach jest podobnie. Wydaje mi się, że wszystko zależy od popularności decku na gwentdb, ewentualnie jak jakiś youtuber nagra dany deck. W takich wypadkach, najlepiej szukać kontry na te decki, bo naprawdę, praktycznie 70% gry, to te decki.
Btw. Dzisiaj o 21:00 na kanale twitcha CDP https://www.twitch.tv/cdprojektred będzie omawiany nowy patch. Na reddicie jednak można już przeczytać zmiany https://www.reddit.com/r/gwent/comments/6fl2f3/upcoming_changes_info_from_cn_ptr_server/
Ale podobno o tej 21:00, CDP ma podać jakieś nowe.
Jeśli te z reddita się potwierdzą to zmiany jak najbardziej na plus, aczkolwiek dziwi mnie, że pogoda to tylko zmiana obrażeń. Spodziewałem się, że pogodę zrobią tak, by zadawała obrażenia na koniec tury, a nie na początku. To byłby wystarczający nerf dla RNR, bo większość na RNR narzeka tylko dlatego, że to 9 obrażeń, z którymi nic się nie da zrobić.

03.06.2017 16:08
odpowiedz
Siepenka
34

Kripp nacisnął przycisk https://www.twitch.tv/videos/149104322?t=59m09s
Możecie zgadywać co się potem stało :D

31.05.2017 13:52
odpowiedz
Siepenka
34

Z tego co słyszałem to w przyszłości będzie działać jak w HS'ie, w zależności od tego jaką będziesz miał rangę w sezonie, to po sezonie Cie przydziela automatycznie do obliczonej rangi z wszystkimi nagrodami. Tak poza tym, gdzieś słyszałem jakąś plotkę o tym, że sezony mają być co dwa miesiące, ale nie wiem czy to potwierdzone info i trochę dziwne, że co dwa a nie jeden.

31.05.2017 12:51
odpowiedz
Siepenka
34

Jeśli chodzi o narzekanie, że model F2P jest zbyt przyjazny i nie opłaca się kupować beczek - Myślę, że Redzi o tym wiedzą i oni zrobili tak specjalnie, by przekonać właśnie graczy HS'a do siebie. Natomiast chcą pewnie zarobić najwięcej na singleplayerze, który w końcu będzie przecież płatny. Te osoby, które mają kasę i kupują w grach paczki i tak kupią beczki za prawdziwe pieniądze, więc i tak zgarną kasę za to.
Ja już pisałem - otworzyłem 50 beczek i w tych 50 beczkach było 5 legend. Nie wiem jakiego macie farta, ale to jest niemożliwe, by tak rzadko wam dropiły legendy, czy epici. Zresztą 15 beczek to bardzo mało. Ja po zrobieniu wszystkich wyzwań miałem 1000 golda na 10 kolejnych beczek. Potem wystarczy robić dzienne zadania z 2 programi i stać cie już na 2 kolejne beczki. I tak codziennie grać tyle gier, by robić te zadania z 2 progami i otwierać w kółko te beczki. Przy 15 beczkach powinno Cie już stać na cokolwiek, na pewno jakiś epic Ci się trafił, nie wierze w to, że nie.
Poza tym tak jak Bezi mówi, startowe talie są całkiem dobre i bez problemu powinieneś sobie poradzić z zwykłymi kartami. A jak tylko dostaniesz jakąś ciekawą kartę do frakcji, to wymieniasz, tak powinno się grać f2p - w kółko wymiana i poszukiwanie przede wszystkim takich kart, które ułatwią Ci grę. Dlatego polecam na początku właśnie zbierać karty do potworów czy scoiatel, bo są najłatwiejsze i nie potrzebują dużo kart, by się nimi dobrze grało.

30.05.2017 23:25
odpowiedz
Siepenka
34

Tutaj właśnie nie chodzi o krówki, krówki to najmniejszy problem. Auckes i Peter to jak dla mnie przesada. Auckes to jedyna karta, która może blokować 2 jednostki i jest praktycznie drugim radowidem(na co w sumie radowid w takim razie?), a Peter ma siłę mutagena w jednostce, z tym, że Petera też się da decoyować.

30.05.2017 23:23
odpowiedz
Siepenka
34

A ile już beczek otworzyłeś ogółem?

30.05.2017 13:22
odpowiedz
Siepenka
34
Image
Wideo

Problem ogólny KP jest taki, że jest zbyt wolny, dlatego nie ma szans z żadną frakcją. Albo inni zniszczą mu szybko jednostki, albo pogoda ich zniszczy, albo jeszcze inne karty.
A przy okazji opeckiego Ragh Nar Rooga :D --->
Talia pod spell scoiatel robi się coraz bardziej popularna i z tego co widziałem niszczy strasznie nilfgaard i praktycznie wszystkie decki. Powoli jednak czuję, że nie powinniśmy obawiać się nilfgaardu a tego decku. Trzeba jednak przyznać, że talia jest bardzo skomplikowana i na pewno nie jest dla początkujących graczy.
Merchant już nią grał - pierwszy mecz z nilfgaardem, pięknie się na to patrzy :D
https://www.youtube.com/watch?v=gRKnjUQCUbU

Może nawet złożę ten deck, wydaje mi się, że chyba nawet żadnych kart mi do tego decku nie brakuje, no może poza legendami.

30.05.2017 01:00
odpowiedz
Siepenka
34

Ja na szczęście nie zbierałem kart do KP od początku. Miałem ich dość już po zamkniętej becie, bo nimi grałem w zamkniętej i chociaż teraz są zupełnie inne, to nie chciało mi się już na nich patrzeć. Zresztą patrzyłem na karty w otwartej becie i wydawali się właśnie tacy słabi, że nawet zbytnio mnie nie obchodzili.
To prawda scoiatel jest w sumie chyba najtańsze, ale nie powiedziałbym, że najlepsze. Wydaje mi się, że króluje obecnie nilfgaard z jakimkolwiek deckiem. Czy to poprzez odkrywanie, czy controle, czy szpiegów. Nie potrafię znaleźć na nich rozwiązania deckiem krasnoludów, ale w sumie wydaje mi się, że to akurat największa ich kontra. Jak dla mnie CDP troszeczkę przesadził z controlą i kartami nilfgaardu, praktycznie nic się nie da z tym zrobić. Auckes blokujący 2 jednostki? Peter przywracający atak do 3? By wygrać z nimi, trzeba grać chyba control vs control, czyli albo pogodynką potworów, albo scoiatel pod spelle, innych rozwiązań nie widzę.
Poza tym coraz więcej widzę teraz deck pod szpiegów. Zacząłem się zastanawiać - co jest, czemu wszyscy mają ten deck(czemu on jest taki dobry) i czemu go wszędzie widzę. Wchodzę na gwentdb i ofc, pierwsze miejsce w top deckach...
Może już się spotkaliście z tym deckiem? Za każdym razem jak grałem przeciwko niemu, przegrywałem. Wydaje się mega mocny.
http://www.gwentdb.com/decks/18606-nilfgaardian-inquisition-open-beta
W sumie jest na nich rozwiązanie, poczekać na odpowiedni moment i rzucić Geralt Igni na wszystkie Brigade, ale przeciwnik raczej tak łatwo ci do tego nie dopuści, więc co najwyżej u słabszych graczy ci się uda to zrobić. Problem polega na tym, że wciąż nie mam Geralta Igni, ale brakuje mi 200 fragmentów do kolejnej legendy, więc chyba zrobię.

27.05.2017 20:14
odpowiedz
Siepenka
34

Ok, pograłem od początku open bety już sporo, więc teraz szykujcie się pewnie na długi post.
39 beczek na sam start - myślałem szczerze mówiąc, że będzie mniej. Dodatkowo złota ramka za ranking więc podoba mi się :D . Początkowo jednak stwierdziłem, że nie będę nic otwierał - zawsze słyszę, że wszyscy otwierają beczki w dniu premiery i dostają gie... A ja otwieram dzień później i lecą same legendy, tak przynajmniej było w HS'ie, więc postanowiłem przetestować talie startowe. Więc po kolei co o nich myślę.
Talia potworów to moim zdaniem największa pomyłka. Jest niby ok, bo pogoda, ale jakim cudem CDP nie dał do podstawowej talii potworów jeźdźców to do teraz nie potrafię zrozumieć. Na szczęście jeźdźcy to commony więc można szybko zcraftować. Nie czepiał bym się tego, gdyby nie to, że Eredin przyzywa jeźdźców w swojej umiejętności i na początku gry spotykałem naprawdę mnóstwo Eredinów, którzy używali Eredina, przyzywali jeźdźca, a potem próbowali nawigatorami skopiować jeźdźca. To tylko pokazuje jak bardzo CDP nie przemyślał tego decku. Dlatego pierwsze co, kiedy zaczynacie grę w gwinta, dodajcie do tej talii przynajmniej 2 jeźdźców.
Pozostałe talie są spoko. Osobiście jednak wydaje mi się, że nilfgaard jest za trudny dla początkujących graczy, ale tak zawsze było, to w końcu bardziej kontrolna talia. Więc nie polecam jej początkującym. Skellige z nowym okrzykiem bojowym jest średnią talią, jest ok, ale też nic wybitnego. Królestwo Północy jest jak najbardziej w porządku - dobra, prosta talia na sam start, gdzie przynajmniej jakiś sens w niej jest. No cóż jak się szybko jednak okazało, zdziwiłem się mocno - bo tak o to gdy hejciłem przez całą closed bete scoiatel, mój wzrok skierował się właśnie ku jej stronie. Podstawowa talia scoiatel to praktycznie połowa gotowej talii pod krasnoludy. Dla początkujących graczy też ją polecam, wystarczy wiedzieć jedno - robicie wszystko by buffować obrońce mahakamu.
I tak oto moja przygoda scoiatel się zaczęła. Pierwsze co zrobiłem to wyzwania. I teraz pytanie. Czy tylko ja tak cholernie męczyłem się przy Dagonie? Tak jak piszę, grałem podstawową talią, ale jak dla mnie, to Dagon jest troszeczkę przesadzony, a wydaje mi się, że jednak te wyzwania mają nauczyć dopiero co rozgrywki, tymczasem po dagonie miałem serdecznie dość tej gry. Gdybym miał talie, pewnie wygrałbym z nim z zamkniętymi oczami, a tak męczyłem się - przynajmniej 2 próby na 2 poziomie i z 4 na 3 poziomie. Na szczęście szybko zauważyłem, że ten Dagon jest strasznie schematyczny i zachowuje się naprawdę jak bot, więc w końcu znalazłem taktykę i poszło szybko. Powodzenia życzę wszystkim początkującym, którzy będą z nim dopiero co grali, na pewno napsuje wam krwi tak jak mi.
Tak czy siak, reszta dowódców poszła szybko, właściwie z nikim się nie męczyłem - powtarzam, grając tylko i wyłącznie podstawową talią scoiatel. Potem ruszyłem na kilka partyjek zwykłych i również bez problemu udawało mi się wygrywać z niedoświadczonymi graczami, no ale tutaj nie ma się raczej czym chwalić. 2 poziom wbiłem i nim się obudziłem, zebrałem dzięki temu 1000 golda... I tak o to z 39 beczek do otwarcia, zrobiło się idealnie 50(bo jeszcze jedna beczka chyba za level wpadła). No to następnego dnia przyszła pora na opening. Wpadło 5 legendarek - tak 5 legendarek z 50 beczek, co daje jedną legendarkę co 10 beczek. Niestety 2 legendarki wpadły do skellige - frakcji, która kompletnie mnie nie interesuje - nie podoba mi się ich założenie i nie mam zamiaru grać nimi, a przynajmniej dopóki nie zbiorę decków do innych frakcji. Do tego wszystkiego wpadła jeszcze druga kopia Imleritha, więc darmowy dust, dodatkowo Śpiący grot - w porównaniu do starego, bardzo słaba karta, głównie z tego względu, że jest już złota. Na sam koniec wpadła Aegli - z tej legendarki w końcu się ucieszyłem.
Zacząłem więc myśleć nad deckiem, popatrzyłem na te wszystkie karty. Większość kart pickowałem - potwory, nilfgaard i scoiatel, bo tymi deckami właśnie chciałem zagrać. Niestety do potworów nie trafiły się żadne dobre epici, ani legendarki, a śpiący grot totalnie był bezużyteczny. Nilfgaard - żeby nim w pełni grać, niestety trzeba posiadać 4 złote karty, ale tak zawsze było z nilfgaardem, co nie zmienia faktu, że to na pewno deck, na który teraz będę zbierał.
No i tak o to znów padło na scoiatel. Zacząłem się zastanawiać co stworzyć. Stwierdziłem, że skoro rzeczywiście talia podstawowa to praktycznie połowa gotowej talii krasnoludów, no to stworzyłem talie krasnoludów.

Na gwentdb zobaczyłem talie swima(wielokrotnie tworzył on już świetne talie do gwinta, podczas zamkniętej bety i teraz chyba nie inaczej), spodobała mi się, bo świetnie kontruje właśnie pogodę, na którą tak bardzo tutaj narzekacie. No więc zdustowałem te legendarki, które trafiłem do skellige, grota i tak praktycznie, cały gotowy deck już mam. Jedyne co mi brakuje to saskii, chociaż do niej nie jestem przekonany i osobiście wolałbym geralta igni - zawsze to coś do kontroli i karta praktycznie zawsze była moim zdaniem najlepszą legendarkę i wciąż jest.
Powiem tylko tak - wiem, że pewnie niektórzy się zdziwią dlaczego od razu zdustowałem karty, że powinienem zbierać itd. Tak - tylko po co mam się męczyć na samym początku z podstawowymi taliami, gdzie mogę rzeczywiście stworzyć już gotowy deck, który w dodatku jest bardzo łatwy w założeniach(naprawdę to talia dla początkujących graczy, jest super prosta) i wygrywam nim obecnie praktycznie wszystko(zbliżam się już do 10 levela i niedługo zacznę rankedy) i dzięki temu bez problemu wbijam sobie w godzinkę 3 poziomy questów. A po co mam zostawiać takie legendarki skellige, których nigdy nie użyję? Jasne może się okazać, że jakaś inna talia będzie lepsza, albo wyjdzie lepsza wersja tej talii, ale w założeniach ona dalej się nie zmieni, a jeśli zmienią się karty, to później nie będzie żadnego problemu by je wymienić. Dlatego polecam po prostu znaleźć deck, który jesteście spokojnie w stanie stworzyć i grać tym deckiem nabijając spokojnie winy, a potem rzeczywiście zacząć dopiero zbierać karty. Nie dość, że będziecie mieli fun z gry grając deckiem, który jest już w pełni gotowy, to jeszcze beczki będą szybko lecieć za winy.

Teraz jednak odniosę się do tego co tutaj zostało napisane:
Ragh Nar Roog - chociaż w talii krasnoluda się on znajduje i go posiadam, to szczerze mówiąc mi może się przydaje raz na dziesięć gier. Osobiście nie wiem czemu ludzie uważają go za takiego super op(mam wrażenie, że to trochę jak z quest roguem w HS'ie, na początku super op, do dziś niektórzy chcą go znerfić, a tak naprawdę to słaba talia). Istnieje mnóstwo kontr na niego, przede wszystkim wystarczy ustawiać jednostki w jednym rzędzie i praktycznie nic przeciwnik wam nie zrobi(no chyba, że ma zoltana, tak jak ja :D), jako, że teraz mnóstwo talii ma taki rozkład jednostek to automatycznie unika value ragnaroka. No a druga rzecz to oczywiście brzask i oczyszczenie pogody. Szczerze - za każdym razem jak przeciwnik rzucił mi ragnaroka to ja w następnej turze rzucałem brzask i nawet już jedna osoba po takiej akcji się poddała. Naprawdę mam wrażenie, że ludzie za mocno przeceniają tę kartę. Jasne jest ona dobra, ale osobiście właśnie zastanawiam się czy nie zastąpić ją geraltem igni, bo uważam, że jest to o wiele lepsza legendarka. Z drugiej strony dla początkujących graczy, ta karta to jak zbawienie, więc jak najbardziej warto ją craftować. Obok Geralta Igni to pewnie pierwsza karta, którą powinniście zcraftować.

Co do tych epickich kart, jasne w założeniach opłaca się, bo zamiast jednej legendy ma się cztery epici, tylko, że karty epickie są właśnie takie, że jeśli nie macie konkretnego decku, to do niczego wam one nie są potrzebne, więc ja szczerze jako zaczynający gracz, prędzej bym stworzył kartę legendarną, niż epickie. Chyba, że macie już na oku jakiś deck i wiecie rzeczywiście co chcecie, to wtedy jak najbardziej możecie tworzyć karty epickie.

Obecnie jeśli chodzi o karty legendarne moim zdaniem mniej więcej powinniście je craftować w tej kolejności:
Karty neutralne:
Geralt Igni >= Ragh Nar Roog >= Yennefer: Klątwy > Ciri(chociaż wydaje się nic nie robiąca, to całkiem dobra karta neutralna, by czasem specjalnie wymusić na przeciwniku pass, aczkolwiek wstrzymałbym się zcraftowaniem jej, kiedyś była za darmo, za któryś level, teraz nikt nie wie jak jest, a w progressie w gwincie jest napisane, że za 20, 30 i jakieś tam inne levele dostaje się "karty", pytanie czy to konkretne karty, czy losowe, jeśli konkretne istnieje szansa, że to jedną z nich jest Ciri)
Jeśli chodzi o inne frakcje:
Potwory: Caranthir(pod pogodę)=Kejran(consume deck) > Klucznik > Gee'ls
Scoiatel: Aegli > Zoltan(krasnoludy, chociaż przydaje się w i w normalnej talii, by właśnie uniknąć pogody) > Milva > Saskia
Nilfgaard: De Rideaux(odkrywanie) > Stefan > Tibor > Vilgefortz
Skellige: Chociaż powiedziałem, że nie zamierzam tym deckiem grać, to nie znaczy, że nie obserwuje go. Coral > Lugos > Cerys > Vabjorn
Królestwo Północy: eeeeee...... Vernon.... >= Keira Meitz.... To tyle?
Serio, legendarki Królestwa Północy to jedno wielkie gie... Co nie zmienia faktu, że samo Królestwo Północy już nie jest takie złe, dlatego najczęściej do Królestwa Północy dodaje się właśnie takie legendarki jak Geralt Igni, Yenn, czy Ragh Nar Roog.
A dowód na to, że legendarki KP są beznadziejne? Popatrzcie na taką Keire Meitz, jedną z tych "dobrych". To teraz popatrzcie na Ida Emean u Scoiatel, teraz znowu popatrzcie na Keire Meitz i znowu na Emean... No właśnie...
Oczywiście w tej liście uniknąłem kart, które już macie jako podstawowe, ale w sumie wszystkie legendarki frakcyjne podstawowe, są całkiem dobre.

I pamiętajcie najlepiej zacząć od kart neutralnych(przynajmniej Ragh Nar Roog i Geralt Igni) potem dopiero frakcyjnych, pamiętając o tym, że niektóre karty, do niektórych decków w ogóle wam się nie przydadzą, starałem się więc podkreślić te karty, które są tylko do konkretnego decku.
Dlatego dla nowych graczy polecałbym stworzyć właśnie Ragh Nar Rooga i Geralta Igni, a potem zastanowić się, która frakcja wam się podoba i jaki deck chcecie do niej stworzyć, a potem tworzyć karty do tych decków.

Jakby ktoś chciał, deck, którym gram:
http://www.gwentdb.com/decks/18488-swims-tempo-dorfs
Tak jak pisałem, brakuje mi tylko Saskii, ale bez niej spokojnie można grać.

Huh... Nie wiem czy to wszystko, czy coś pominąłem, czy coś pomyliłem, ale no, sporo tego było.

24.05.2017 00:49
odpowiedz
Siepenka
34

@Kazuya_3 nie ma raczej takiej potrzeby. Challenge, które obecnie zastąpią tutorial, powinny Cie najlepiej wprowadzić w grę. Poza podstawowymi zasadami, wystarczy znać karty, no i ewentualnie wiedzieć kiedy passować(ciekaw jestem czy nowy tutorial będzie zawierał takie informacje).
Z nieoficjalnych źródeł na 99,9% open beta już po godzinie 15-16. Skąd takie informacje? Był podobno przeciek, że beta ruszy o godzinie 15 polskiego czasu. Dodatkowo Ojciec Dwójki Dzieci ma robić opening(500 beczek) o godzinie 16:00, jako, że na pewno ma jakieś wtyki z CDP, prawdopodobnie wie kiedy premiera, a powiedział, że o 16:00 jak tylko ruszą serwery i wróci z pracy to będzie opening. Możemy już wtedy spodziewać się, że będzie można się spokojnie zalogować i odpalić grę. Ciekaw jestem czy serwery wytrzymają.

20.05.2017 10:57
2
odpowiedz
Siepenka
34
Wideo

Nie wiem czy ktoś tutaj z was zna Merchanta. W obecnej chwili to chyba najpopularniejszy zagraniczny youtuber, który nagrywa Gwinta. Nawet na streamie był wspomniany raz, bo kilka rzeczy udało mu się przewidzieć co będzie się znajdowało w otwartej becie. Robi naprawdę fajne i ciekawe materiały z Gwinta. Tak czy siak, dostał właśnie dostęp do testowania otwartej bety i opublikował to na swoim kanale, więc można zobaczyć sporo nowych rzeczy i mini przedwczesny hype. Widzę, że nie tylko nowe karty, ale też i animacje kompletnie się zmieniły. Wygląda to wszystko naprawdę nieźle, byle do środy!
https://www.youtube.com/watch?v=WGs40k_3RYo

18.05.2017 22:53
odpowiedz
Siepenka
34

Ale Avallach dopiera dwie karty obu graczom i to tylko wtedy gdy żaden nie spasował.
Aż sprawdziłem na streamie, zapomniałem o tych nowych keywordach, ale z tego co widzę dobiera 2 karty tylko chyba nam, a nie przeciwnikowi też, więc wydaje mi się, że wciąż op, no chyba, że naprawdę nie rozumiem tych nowych keywordów.
A jeżeli chodzi o premium Geralta to nie wiem czy się będzie go dało spyłować, wydaje mi się, że w obecnej wersji gry się nie da tego zrobić.
Też sprawdziłem i da się spyłować, więc myślę, że spokojnie też się będzie dało.
A szpiegów to wystarczy, za dużo deck thinningu to też nie za dobra rzecz
No zgodzę się, ale liczę na to, że będzie przynajmniej 1-2 w każdej frakcji, która dobiera karty.
Dobrze, że zmienili pogodę, bo w sumie ta mechanika była głupia. Karta jest albo bezużyteczna, bo przeciwnik np. polega na złotych kartach albo jego karty mają resy.
No z tym też się zgadzam, chociaż moją pierwszą talią jaką zrobiłem w gwincie były potwory pod pogodę, głównie dlatego, że były tanie(duch lasu i caranthir jako epic, a reszta też tania), to jednak, odkąd przestałem grać tym deckiem, to pogoda obecnie mnie tylko denerwuje, kiedy nie mam cleara. Problem w sumie jest teraz taki, że pogodą praktycznie w ogóle się teraz nie da grać, więc nerf taki, że raczej wszyscy zapomną o pogodzie.

Edit: No dobra sprawdziłem jeszcze raz i mówią na streamie, że to działa dla obu graczy, co jest dziwne, bo ten cały "clash" efekt nie ma w opisie, że to działa dla obu graczy.

post wyedytowany przez Siepenka 2017-05-18 22:59:12
18.05.2017 17:07
odpowiedz
Siepenka
34
Image

Właściwie obrazek ten jest stary, aktualny jest tutaj
https://media-seawolf.cursecdn.com/attachments/0/543/eyj1cmwioijodhrwoi8vd3bjljrkn2quzwrnzwnhc3rjzg4ubm.png
Ale niczym się nie różni prócz nagród za sezon.
Warto dodać, że teraz będziemy mieli dodatkowy proszek, dzięki, któremu będziemy mogli zmienić normalną kartę na kartę premium. Dzięki temu teraz raczej nie będzie już problemu z stworzeniem kart premium i czuję, że zobaczymy je często w grze. Obok można zobaczyć jak wygląda tworzenie i niszczenie takich kart.
Ogólnie gracze, którzy grali w betę dostaną premium zwykłego geralta, a jako, że jest to epicka karta to dostaniemy w sumie na sam start 80 nowego dustu na karty premium. Trzeba też dodać, że zostały dodane nowe schodki w daily questach i przy 66 winach będziemy dostawali 50 nowego dustu plus jeszcze pomiędzy jakieś tam 15 za ileś tam winów, co w sumie pewnie 2-3 dni ostrego grania i będzie Cie spokojnie stać na premium legendarkę, oczywiście jeśli posiadasz samą legendarkę.
Mi wyszło około 30 beczek na sam start. Zaplanowałem sobie, że jak będzie open beta, to pierwsze co zrobię stworzę talię nilfgaardu. Myślałem o jakimś kontrolnym decku, ale patrząc na zmiany w kartach z odkrywaniem, czuję, że to może być teraz jeden z top decków.
Usunięcie pasywek, w końcu - rip monster i scoiatael. Największa moim zdaniem i najbardziej szokująca zmiana jeśli chodzi o karty to Avallach jako neutralna karta, która już nawet nie dobiera kart przeciwnikom. Powoduje to właściwie, że chyba teraz każdy deck będzie go posiadał, dziwne rozwiązanie. Zawsze najważniejsze w gwincie było to by mieć przewagę nad ilością kart przeciwnika, teraz w sumie sam nie wiem jak to będzie wyglądało, wydaje mi się, że mogliby dodać więcej szpiegów, którzy dobierają karty. Szpiedzy w gwincie to w sumie była dla mnie zawsze najbardziej skillowa rzecz i umiejętne jej wykorzystanie, rzeczywiście dawało mega przewagę nad grą. Jasne szpiedzy w innych frakcjach są dalej, ale ten Avallach właśnie może sporo namieszać, szczególnie, że to wciąż złota karta(z tego co pamiętam z streama) więc będzie zajmowała 1 miejsce w decku.

Dla nowych graczy, podobno ma być tak, że teraz startowe decki będą automatycznie posiadały 4 złote karty i 6 srebnych, tyle ile maksymalnie można mieć, ciekaw jestem czy w każdym decku to będą te same karty(np. neutralne), czy jakieś konkretne. Zgaduję, że na pewno nie dadzą od razu legendarnych kart, więc pewnie max epickie. Problem polega na tym, że niektóre klasy mają mało złotych epickich kart, a większość legendarne, takie np. potwory czy królestwa północy. Na pewno jedną z nich będzie znowu Geralt, pytanie co z resztą, zgaduję, że w takim razie muszą to być tylko neutralne karty. Więc... Geralt, Ciri, Yenn i może Geralt Aard? W sumie nie wiem, to tylko domysły.

17.05.2017 21:09
odpowiedz
Siepenka
34

Quest Rogue to najgorsza talia w historii HSa, nudna jak nic innego. Zero skilla. Na szczęście jest po prostu słaba. W tej chwili tier 3. Rozwala ją każde aggro i secret mage.
Ależ wiem i nie narzekam na ten deck. Ale nawet nie mam ochoty grać, żeby w ogóle zdobywać coś konkretniejszego, może to dlatego, że zawsze jakoś byłem przeciwnym rankingom - nie chce mi się grać tych paręnaście godzin by zdobyć jakąś dobrą rangę. Może to właśnie jest problem - jestem raczej bardziej graczem arenowym w HS'ie, a tam obecna sytuacja to po prostu tragedia.
Może rzeczywiście sobie coś ubzdurałem przez granie na niskich rangach, ale oglądając rozgrywkę na live'ach przez tych doświadczonych graczy, jakoś nie widzę dużej różnicy - po prostu HS stracił już w moich oczach i jedyne co widzę to zło.

17.05.2017 20:15
2
odpowiedz
Siepenka
34

Dawno nie pisałem, bo w sumie olałem kompletnie HS'a i zacząłem grać w Gwinta. Szczerze widzę, że ludzie tutaj mocno narzekają na obecny stan HS'a, tymczasem ja się dobrze bawię przy Gwincie. 50 h spędzonych już i ani razu nie narzekałem na przeciwników, czy na rng. Dzisiaj jednak coś mnie ruszyło, stwierdziłem, że odpalę sobie w końcu HS'a i odpaliłem arenę... Zagrałem warlockiem przeciwko priestowi(powiem tylko, że to był pierwszy mecz). Wszystko spoko idzie dość sprawnie, nagle 8 tura, priest rzuca ten nowy czar, który odkrywa dowolnego stronnika 8 lub więcej. Następna tura to samo! Nawet nie będę komentować co on zdobył dzięki temu, bo to co się potem stało... Uporałem się z tymi stronnikami i rzucam w 10 turze deathwinga, ale tego z agonią. No to Priest ofc mind control. Spoko, na ręku miałem tego stronnika za 5 co kopiuje dowolnego miniona, więc skopiowałem tego dragona. No i co? Zgadliście. Drugi mind control... Miałem dość...
Ogólnie podczas tego dodatku stworzyłem sobie quest rogue'a i w sumie w ogóle nawet nim nie gram, bo nie chce mi się już w to grać. Mam wrażenie, że co drugi mecz zaczyna się jakaś clown fiesta i co chwila widzę rng. Ta gra straciła już jakikolwiek sens. Kiedyś przynajmniej to rng nie było aż tak duże jak teraz. A teraz? Przyzwij 3 dowolne czary, przyzwij jeden dowolny czar, ukradnij jeden dowolny czar, walnij se w ryj dowolnym czarem. I tak w kółko...

Powiem tak - 2 godziny temu właśnie została zapowiedziana open beta gwinta, która będzie miała miejsce 24, naprawdę lepiej zagrać w gwinta, niż w HS'a. Oglądałem cały gwent challenger i tam były naprawdę bardzo dobre i ciekawe gry. Lifecoach zasłużona wygrana i cieszę się, że odchodzi powoli od HS'a. W końcu czułem, że w turnieju wygrał ktoś, kto na to zasłużył. Bez żadnych rng, tylko prawdziwy skill. Spędziłem przy HS'ie prawdopodobnie podobnie jak wy - ok 2 lata i mam po prostu ostatecznie dość, ta gra nie daje mi już żadnego funu. Kiedy przy HS'ie muszę męczyć się jakieś kilka miesięcy by stworzyć nowy deck, tak w gwincie już po tygodniu byłem w stanie stworzyć naprawdę solidny deck, z złotymi i srebnymi kartami - być może system wbijania beczek w gwincie zostanie zmieniony do czasu premiery, lub już w open becie, ale i tak uważam, że cokolwiek by nie zrobili, póki jest szansa zagrania w Gwinta kiedy wychodzi i jeszcze nie ma dużej ilości kart, to warto się nim zainteresować.

Dodatkowo za godzinę ma właśnie zostać pokazany nowy patch i prawdopodobnie pokażą też nowe karty na oficjalnym twitchu: https://www.twitch.tv/cdprojektred

Pewnie będę jeszcze od czasu do czasu wchodził na HS'a i zagram te kilka meczy by wbić jakiegoś questa, ale ostatecznie przenoszę się 100% na gwinta. No to powodzenia wszystkim dalej w RNGStone

02.11.2016 20:28
odpowiedz
Siepenka
34

Gra ma na razie sporo niedoróbek, interfejs jest szczególnie wkurzający, nie jest po prostu stworzony pod mysz tylko jest zaprojektowany, żeby działał na padzie.
O tak, zgadzam się z tym, jest okropny. Ja przede wszystkim to dodał bym jakąś większą filtracje tego wszystkiego. Mamy w końcu różne rodzaje kart, np. u Scoia'tael karty zasadzki, a u potworów rój, tymczasem nie ma żadnej opcji podczas kolekcji kart, by móc szybko wyszukać tylko karty tego rodzaju. Z jednej strony, póki co i tak jest dosyć mało kart, ale przydałoby się już, bo jak chce teraz zrobić deck tylko na zasadzki, to muszę sprawdzać każdą kartę. To samo jest podczas tworzenia decku, większa filtracja, plus zmiana w ogóle tego wyglądu wyboru kart by się przydała. Do tego wszystkiego dodał bym jeszcze szybkie menu do tworzenia kart, tak jak w hearthstonie, podczas tworzenia decków. No chyba, że ja tego po prostu nie widzę.
Nie polecam Scoia'tael na początek, bo mają najsłabszy zestaw startowy, można stworzyć naprawdę mocny deck, ale trzeba mieć większą kolekcję kart, jest potencjał w tej klasie.
Dziwne bo mi się gra najlepiej tą klasą i wygrywałem najwięcej meczy, ale może to dlatego, że ludzie wtedy jeszcze nie ogarniali jak grać(szczerze tym deckiem już nie grałem z 2 dni). Jak dla mnie najgorszy zestaw mają skellige, niby fajne, niby ciekawy potencjał, ale za mało kart by rzeczywiście coś zdziałać. Scoia'tael bez problemu jakoś udawało mi się wygrywać, nawet z potworami, więc dziwi mnie to co piszesz. Głównie skupiałem się na karcie, która buffuje się po tym jak zagrywamy karty specjalne, do tego wszystkiego dochodzi masa innych kart wzmacniających i mamy kartę, która przyzywa losowe karty specjalne. Jakoś się udawało.
Ja ogólnie póki co jadę na totalnym F2P, nie otwieram zbytnio beczek, nie pyłuje nic, tylko testuje sobie te talie startowe i każdym da się w miarę ogarnąć, nawet tymi podstawowymi taliami, z lekkimi modyfikacjami, też przy darmowych kartach. Nie wygrywam każdego meczu, ale też nie przegrywam, powiedziałbym, że zazwyczaj jest te 50%. Niedługo zacznę testować pewnie coś większego i tworzyć powoli decki, ale jeszcze nie wiem z którą frakcją. Właściwie to każda ma swoje plusy i minusy i każda daje radę, więc czuję, że będę miał sporą zagwozdkę, na której się skupić.

02.11.2016 16:10
odpowiedz
Siepenka
34

Też zaczynam powoli grać w Gwinta, chociaż ostatnio, mam mniej czasu na takie gry, ale aktualnie jestem zachwycony i póki co, chyba Gwint zastąpi mi Hearthstone'a na dobre. Naprawdę wciąga, rng jest mniejsze i rzeczywiście trzeba myśleć, a Ci którzy narzekają, na op potwory też są dla mnie dziwni. Sam gram deckiem Scoia'tael i jakoś tam daję radę z potworami grając kontrolnie, trzeba wiedzieć tylko jak grać.
@Bezi2598
Co do legend, mam wrażenie, że to jest jeszcze bardziej z góry ustalone niż w hearthstonie. Kiedy otwierałem beczki miałem do wyboru legendy już w 4 beczce, a jak oglądałem kogoś na twitchu, to miał dokładnie tak samo.
Nie wiem przy okazji, czy znasz stronę gwentdb. Jest ona tym samym co hearthpwn i ludzie już tworzą tam nawet ciekawe decki. Strona jednak chyba nie jest póki co popularna, więc nie ma tego aż tak dużo. Trzeba pewnie będzie jeszcze trochę poczekać, aż ludzie zaczną zauważać co jest dobre, a co jest złe, ale tak na przyszłość warto wiedzieć.
Może niedługo warto by było stworzyć forum, poświęcone tylko Gwintowi :D

26.10.2016 20:09
odpowiedz
Siepenka
34

Obejrzałem właśnie jeden mecz bbgunguna vs Naiman. Mag vs Druid. Bbgungun w pięknej sytuacji zwycięskiej, tymczasem yogg rzucony przez Naimana, niszczy wszystko, wygrywa nawet brawla, a potem jeszcze dobiera kartę i przewaga się kompletnie odwraca. Jeden jedyny yogg zmienił całą sytuację gry. Ktoś naprawdę jeszcze uważa, że nerf yogg'a, nie jest zasłużony? Nawet po nerfie yogg jest wkurzający na turnieju, takie rzeczy nie powinny się pojawiać na turnieju, imo.

30.09.2016 20:54
odpowiedz
Siepenka
34

Jak dla mnie świetne zmiany. Ostatnimi czasy praktycznie nie gram w HS'a, bo mam dość tego co się dzieje w tej grze, ale dzięki tym nerfom nadzieje powróciły i to chyba dobry moment by wrócić do gry.
Nerf Yogga jest po prostu cudowny. Przepraszam wszystkich fanów tej karty, ale ta karta to moim zdaniem najgorsza rzecz jaką kiedykolwiek blizzard stworzył. Jasne, rozumiem fun z tej karty, ale fun się niestety kończy, kiedy praktycznie co drugi deck używa tej karty, a rozgrywka zmienia się w jedno wielkie RNG. Ja przestałem właśnie grać w HS'a, bo RNG ostatnimi czasy dominowało metę, czy to nowy barnes, czy yogg, który był praktycznie dosłownie co drugim deckiem. Jasne, może jak ty grasz yoggiem to jest śmieszne i w ogóle, ale po drugiej stronie to jest tylko i wyłącznie wkurzające i denerwuje mnie to, że osoba, która nie potrafi grać, nagle rzuci yogga i wygra super fartem grę. No sorry, ale to nie jest fun.
A to właśnie dlaczego został znerfiony dopiero teraz, to sprawa, że nawet na turniejach zaczęli go używać i tak jak powiedziałem, praktycznie co drugi deck to yogg. Nawet jak yogg nie był dobry dla decku, to i tak w nim był, jako ostatnia deska ratunku.
Rockbiter - tutaj moim zdaniem aggro dalej będzie używało. Wiadomo doomhammer te sprawy. Natomiast nerf raczej po to, by ograniczyć midrange i rzeczywiście pewnie midrange już nie użyje tej karty. Teraz pewnie midrange będzie używał 2x lighting bolt, a nie rockbitera, jak niektórzy używali.
Tuskarr - zasłużony nerf, tutaj chyba nie trzeba dużo mówić.
CotW - wydaje mi się, że teraz będzie jeszcze mniej używany niż był. W sumie, sporo ludzi narzeka na tę kartę i trochę się nie dziwie. Z jednej strony możesz do tej 8 tury się spokojnie przygotować, ale z drugiej strony jak grasz kontrolnym deckiem i nie masz dobrej odpowiedzi, to pewnie 8 tura dla ciebie jest już martwa. Szczególnie np. taki warrior bez bójki, za dużo nie zrobi.
Execute - Kontrolne decki dalej będą używały, nerf po to by ograniczyć aggro, tempo, czy szczególnie moim zdaniem dragon warriory.
Charge - rip otk... Trochę szkoda, bo jakoś ten deck mi nie przeszkadzał, a wcale nie był taki głupi i nawet nieźle przemyślany. Słyszałem jednak gdzieś opinie, że teraz można by było coś wymyślić z patronami, w końcu 1 mana charge, ale wątpię by to przeszło.
Sergeant - widzę, że naprawdę blizz bierze się za aggro, jak dla mnie spoko zmiana, ale w sumie wciąż zbyt mała, by dotknęła mocno aggro.

Cieszą mnie w ogóle te zmiany, bo to oznacza, że jednak blizzard coś tam robi i decyduje się na nie, co się praktycznie nigdy nie zdarza. Szczerze, ja bym widział częściej takie zmiany(no albo niech już będzie, tak co jeden dodatek). Wydaję mi się ogólnie, że blizzard wziął się za wszystkie karty, na które większość graczy narzekało, więc jest ok.

10.08.2016 20:03
odpowiedz
Siepenka
34

A co ma piernik do wiatraka? Napisałeś, że grę ogląda 72k ludzi na twitchu, tyle samo co LoL'a. LikeGhost ci odpisał, że każda gra, na którą jest hype osiąga takie wyniki. Tymczasem ty odpisujesz coś takiego...
Ja rozumiem, że starasz się za wszelką cenę tej gry bronić, ale sam się gubisz chyba w tym co piszesz...
I tak uwierz, jeśli gra jest powtarzalna, to śmiało można stwierdzić to już po 3h zabawy. Skoro koleś po godzinie leci już na następną planetę i widzi praktycznie to samo - znów szukanie głupot, no i trochę inne klimaty planety(a czasami nie, bo może się okazać, że pojawi się na takiej samej planecie), to co ma stwierdzić? Skoro znów, musi robić to samo co na poprzedniej planecie?
Tutaj przez to, że jest zbyt duża losowość tego wszystkiego, nie da się tego kontrolować, przez co gra, nie jest ciekawa w samej eksploracji. Nie ma jakiś ciekawych jaskiń do zwiedzania na planetach, czy tym podobnych rzeczy, bo jest ten element losowości. Wszystko co jest losowe, będzie gorzej zrobione, niż to co deweloper sobie by założył, bo albo w końcu zacznie być powtarzalne, albo będzie koślawe, przez co będzie się na to okropnie patrzyło.
I ten sam problem mają same planety, czy zwierzęta, które nieraz są po prostu dziwnymi stworzeniami, ale nie takimi, na które można zawiesić oko, tylko są miejscami po prostu zbugowane, przez to wszystko. Na internecie już krąży mnóstwo screenów gdzie te zwierzęta mają wszystko zbugowane, od głowy, aż po tułów.

08.08.2016 16:00
odpowiedz
Siepenka
34

Ok - Co do TES:L na pewno ma jakieś tam szansę z gwintem i życzę im sukcesu, bo rozgrywka wygląda póki co ciekawiej niż HS, ale dla niektórych pewnie i tak będzie za bardzo skomplikowana(w HS'a gra tak naprawdę młodzież, więc w tym też jest problem).
Co do nowego dodatku - purify to po prostu komedia. Priest najgorsza klasa? Więc dalej będzie najgorsza. Wkurza was aggro? To dodamy nowe karty aggro. Chcecie control? To akurat zbalansujemy, by aggro was niszczyło. W blizzardzie chyba naprawdę pracują idioci...
Co do nerfienia i buffowania kart, wydaje mi się, że to jest już trochę za późno i ja to już powtarzałem kiedy miały wyjść nowe formaty. Gdyby blizzard zaczął rzeczywiście coś takiego stosować, kiedy wychodziły nowe dodatki, to problemu by nie było. Na pewno daliby radę znerfić i buffnąć tak karty, by były w 80% zbalansowane, a przede wszystkim 80% z tych kart byłoby używane. Tymczasem pewnie nawet 40% kart nie jest używanych, bo większość to takie shity jak purify. Teraz? Gdyby chcieli balansu musieliby naprawdę zacząć mocno działać, a ludzie pewnie też by się wściekli, bo niektórzy jednak grają tymi kartami i co z tego, że są op, ale oni wygrywają i tak ma być...
Pamiętam bardzo dobrze jak wychodziły formaty i opinie blacka na ten temat, narzekał właśnie na to samo co my i że lepiej by blizzard zajął się balansem. Część osób się z nim zgadzała już wtedy, część nie, no bo przecież formaty to jest coś co w karciankach istnieje od dawna i nie jest to nic nowego i bardzo dobrze balanasuje to grę. Problem polega na tym, że blizzard nie wie chyba co to jest balans i wydaje mi się, że oni kompletnie się na błędach nie uczą. No i w porównaniu do takiego MTG gdzie rzeczywiście formaty istnieją, to jednak tutaj mamy grę cyfrową, więc mogliby spokojnie zacząć nerfić i buffować karty.
Blizzarda już chyba nic nie interesuję, po części to też jest to, że liczy się jednak kasa. Zapewne dr. booma nie nerfili, no bo w końcu może ktoś się skusi i kupi za kasę dodatek i będzie liczył na to, że taki dr. boom mu się trafi.
Ale w innych karciankach też istnieje coś takiego jak ban. Jeśli jakaś karta jest op, jest ona banowana i nie można jej używać w standardzie i to jest zrozumiałe, bo jednak w normalnych karciankach, nie mogą sobie pozwolić na nerfy czy buffy. Tymczasem blizzard nawet czegoś takiego nie potrafi zrobić...
Albo blizzard się naprawdę obudzi, albo nie życzę im więcej sukcesów, a wręcz przeciwnie, mam nadzieję, że większość graczy zacznie się przenosić na TES:L i Gwinta.

07.08.2016 14:45
odpowiedz
Siepenka
34

Dodatek jak dla mnie słaby. Chyba najsłabsza przygoda jaką widziałem, nie widzę niczego co by zmieniło metę. Jedyne co, to może powstać dobry beast druid i to tyle. Tylko, że to kolejne aggro zapewne... aggro shaman, beast druid, zoolock... Dzięki, chyba naprawdę przestanę w to grać, chociaż ostatnimi czasy już i tak mniej gram i liczyłem, że ten dodatek coś zmieni, ale nie zapowiada się na to.
Co do TES: Legends, nie sądzę by grała stała się nagle popularna. Dalej uważam, że jeśli coś ma pokonać HS'a to tylko Gwint i to nie przez to, że jestem jakiś fanem Wiedźmina, ale po prostu ta gra już teraz jest popularna przez Wiedźmina 3. W dniu premiery może być tylko i lepiej. Tymczasem taki Legends? Kto o tym mówi? Jedynie ci, którzy są fanami karcianek i szukają alternatyw, ale takie coś nie ma szans przebić HS'a jeśli chodzi o graczy. Grupkę fanów na pewno jakąś zdobędzie, ale pewnie to jakaś wysoka liczba nie będzie.
Trochę mnie to boli, że w sumie jakakolwiek karcianka wychodzi, jest od razu olewana przez większość graczy, bo liczy się tylko HS. Mi naprawdę podobał i podoba się zamysł Chronicle: Runescape Legends, ale czy ktoś w ogóle o tym mówi? Na gry online nie widziałem ani jednego newsa o tej grze, nawet jak miała premierę, a na całym forum też o samej grze się nie mówi. A jeśli chodzi o karcianki, to ma naprawdę potencjał, przynajmniej coś innego, ale widocznie ludzie też wolą prostszą rozgrywkę.

26.04.2016 18:22
odpowiedz
Siepenka
34

To, że jest nieogarnięty czat, bo jest dużo osób, to mit. Prawda jest taka, że na to wszystko godzi się sam streamer. Można mieć dużo osób na czacie, ale można też po prostu banować osoby, które spamują. A prawda jest taka, że jak się przypatrzysz u tych większych streamerów, to zazwyczaj spamują te same osoby, które to po prostu lubią robić. Nie pytaj się mnie, co oni w tym widzą, ja np. u tych streamerów mniejszych czasem nie piszę nic na czacie, chyba, że kogoś naprawdę lubię, oglądam od dawna itd.
A Kripp w sumie to już się przyzwyczaił. Ja i tak dalej podziwiam go za to, że on zawsze z tego spamu, potrafi wyłapać gdzieś, ten jeden komentarz, który ma jakikolwiek sens.
Zgaduję również, że gdyby Kripp zaczął banować te osoby, które spamują, to by stracił widownię, więc nie ma sensu by to robił, skoro jemu to nie przeszkadza, a on i tak jakimś cudem potrafi wyłapać te komentarze z sensem.

26.04.2016 16:32
odpowiedz
Siepenka
34
Image

Pisałem wcześniej byście zainteresowali się opisami kart "Pomiot N'zotha", "Psycho-trona", "Rojnik silithidów" i "Samotny tropiciel", bo są inne niż te angielskie.
Tymczasem na reddicie szalał ostatnio ten obrazek, już po nerfach -------->
Podobno na niższych rangach za to, można spotkać face huntera z arcane golemem.

25.04.2016 15:13
odpowiedz
Siepenka
34

Nie wiem czy wiecie, ale możecie przeglądać już karty z nowego dodatku, w grze. Polecam poczytać opisy, a jak wiecie blizzard przy niektórych kartach daje inne opisy angielskie i inne polskie. Ci którzy mają polską wersję, polecam przeczytać chociażby opis "Pomiot N'zotha", "Psycho-trona", "Rojnik silithidów" i "Samotny tropiciel".

Ja aktualnie 2000 golda, więc 20 paczek będzie, a do jutra uzbiera się pewnie jeszcze te 200, bo wciąż mam 3 questy do zrobienia.
Szczerze mówiąc chce dropnąć yogg-sarona, a jak go nie dropnę to go stworzę. 2000 dustu również już mam przygotowane po nerfach, więc nie ma problemu. Wiem, że yogg-saron jest słaby, ale chce tak naprawdę pograć tą kartą tylko dla funu i po to by pośmiać się tak jak Ben Brode, ot tak by się rozluźnić.
Co do moich przewidywań - C'thuna to myślę, że i tak tylko spotkamy u druida, priesta, może rogue'a(ale prędzej tutaj widzę N'zotha, nawet w standardzie), no i ewentualnie w jakimś renolocku, bo czemu nie. Reszta klas, będzie omijała go szerokim łukiem.
Najlepiej zapowiada się chyba Evolve Shaman, decki na internecie już ludzie próbują robić i pewnie też jak dropnie mi sam evolve to wypróbuje(ewentualnie stworzę). Myślę, że sam Evolve Shaman przebije wszystkie decki C'thuna. Totem Shaman również nie zapowiada się źle.
Natomiast jak dropnie mi sam N'zoth zapewne popróbuje coś na rogue, jak i też na hunterze. Sądzę, że to jedyne sensowne decki, w tej chwili, dla tych klas.
Jeśli chodzi o paladyna, to ludzie pewnie będą próbowali coś stworzyć z nowymi kartami, z boską tarczą, ale wątpię by było to super.
Zoolock pewnie dalej będzie, tylko zamienią kilka kart, które wypadły w standardzie, na te, które pojawią się w tym dodatku i zapewne dalej będzie w miarę solidny. Renolocka tak jak pisałem wcześniej, pewnie w formie C'Thuna.
A maga niestety widzę tylko pod yogg-sarona, co trochę boli i mam wrażenie, że mag w tym dodatku tak naprawdę nie zyskał nic, no ale wciąż mamy w sumie normalnego tempo mage'a, no i freeze mage'a również czuję, nawet bez scientista.

07.04.2016 13:11
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Siepenka
34

A co się dziwicie grając na początku sezonu? Wiadomo, że wtedy gracze z 11-12 rangi spadają do 20 i to jest normalne. Nowy gracz powinien grać casuale, ewentualnie grać pod koniec sezonu rankingi, a jak tylko zbierze gold to areny. Tam powinniście się nauczyć gry, a nie z podstawowymi kartami od razu rzucać się na ranking. Czy jak grasz w jakąkolwiek inną grę, to też od razu rzucasz się na ranking i narzekasz na to, że jesteś w najgorszej randze?
I tak czytałem już twoje posty. Skoro grałeś już kilka aren, zebrałeś jakieś karty i na pewno możesz zrobić własny deck z ciekawymi kartami. Nawet jeśli dostałeś samo badziewie to zawsze możesz je zamienić na dust i stworzyć coś dobrego.
Btw. widzę, że to tylko i wyłącznie twój błąd obecnej sytuacji na stole. Z tego co widzę, zostawiłeś Imperatora przez większość część gry, a po lewej stronie masz kulę ognia, a to oznacza, że miałeś ją już od dawna, więc mogłeś spokojnie zniszczyć go. Nic dziwnego, że potem koleś wyrzucił się z jeszcze innych legendarek i to w dwie tury.

24.03.2016 19:23
1
odpowiedz
Siepenka
34

No więc póki co to gdybanie tego co będzie w standardzie. A ja czuję, że w standardzie meta zwolni mocno. Już teraz szykuję się nerf dla gnoma i nożownika a pewnie taunty, na pewno jeszcze dobre dojdą. Blizzard nie lubi szybkiej mety, co udowadniają ukazane póki co raczej karty i raczej i nie chce by taki hunter zaczął niszczyć wszystkich w 4 turze. No ale wciąż to się jeszcze okaże...

24.03.2016 18:56
1
odpowiedz
Siepenka
34

Ta karta przypomniała mi w sumie, dlaczego nie będzie mi się chciało grać wild...
Nie zmienia to faktu, że jak dla mnie to wciąż będzie również grane w standardzie. Tirion, Sylvanas tak naprawdę często wystarczają, a dojdzie pewnie jeszcze mnóstwo innych kart z tym efektem i to dobrych kart, bo blizzard nie przegapi okazji by zmienić też mete w standardzie.

24.03.2016 18:39
odpowiedz
Siepenka
34

Dwie nowe karty ujawnione w tym jeden z bogów - N'Zoth.
Holly Shit - ta karta jest naprawdę niezła, sam nawet nie wiem czy nie lepsza od C'Thuna(aczkolwiek o nim jeszcze mało wiemy, bo nie znamy wszystkich kart z bonusami). Ba ta karta działa również z przeciwnikami - wyobraźcie sobie, że wasz przeciwny paladyn rzuci takiego Tiriona - po co komu entomb, ukradnę sobie to później :D.
Wygląda na to, że blizzard nie kłamał. Rzeczywiście tak jak mówił - Reno im się podoba właśnie z tego względu, że korzysta z starych kart i trzeba oprzeć cały deck na nim. Wygląda na to, że bogowie będą działały tak samo - by je w pełni wykorzystać trzeba będzie złożyć deck opierający się na nich. Mi szczerze mówiąc takie działanie się podoba, tylko byleby nie przesadzili czasem.
Tylko pytanie czy te wszystkie karty nie są zbyt wolne? Póki co jedyne zastosowanie tych kart widzę w warlocku, priest i w warriorze, może druid. W shamanie i paladynie np. wątpię, a w hunterze już tym bardziej.

22.03.2016 18:05
odpowiedz
Siepenka
34

Ta karta raczej średnia, lekko ulepszony twisting nether o 2 many więcej z dociągiem kart i to do warlocka... Jak dla mnie słabo. Warlock nie potrzebuje dużego dociągu kart bo i tak już ma duży. Reno i handlock zazwyczaj mają i tak minimum 5 kart więc nie potrzebne są im takie karty. No chyba, że zoolock, ale on nigdy nie weźmie karty, która kosztuję 10 many i nie daje mu nic na stole. Więc zdecydowanie karta beznadziejna. Ale w sumie co się dziwić? Warlock moim zdaniem i tak już ma dobre karty, dobrze, że niektóre z nich odpadną w nowych formatach(ta chochlikoza to czasem brak komentarza), dlatego myślę, że blizzard nawet nie chce dawać dobrych nowych kart, jedyne co, to daje, bo daje by po prostu jakieś tam były.
Btw. Na oficjalnej stronie dodatku, można głosować kto jako pierwszy streamer ujawni nową kartę. Do tego miniaturki obok nicków są tymi kartami, które rzeczywiście ma ujawnić dany streamer. Oczywiście kripp i forsen wygrywają(kripp chyba ogólnie już wygrał). No ale tak czy siak, jakby kogoś to interesowało :).

13.03.2016 15:37
1
odpowiedz
Siepenka
34

Na heartpwn lub reddicie, cały czas są podawane nowe karty, które są ujawniane podczas turnieju. Co prawda niektóre z nich nie są pewne(dwa ostatnie zostały zauważone na chińskim turnieju i tłumaczenie może nie być poprawne), nie zmienia to faktu, że można je uznać za oficjalnie zapowiedziane.
Stand Against Darkness - karta, która chyba ma zastąpić muster for battle, tylko robi to o wiele gorzej. Co z tego, że mamy 5 rekrutów za 5 many, jak nie mamy broni, a to była największa zaleta muster for battle, wątpię by się jakoś sprawdziła, ale nie wiadomo co przyniesie reszta kart z nowego dodatku.
Hogger wydaje się średni, no chyba, że ktoś zrobi hoggpatrona kappa.
Natomiast Giant Sandworm wydaje się naprawdę niezły, na arenie ta karta może niszczyć, a może i nawet w constructed znaleźć swoje miejsce(oczywiście jeśli tłumaczenie tej karty jest prawidłowe)

11.03.2016 15:30
odpowiedz
1 odpowiedź
Siepenka
34

Tak to jest, kiedy pisze się news na szybko, a nawet nie sprawdzi się źródeł skąd pochodzą i o co w nich chodzi. Ale na szczęście(albo nieszczęście) to nie pierwsza strona, na której coś takiego widzę. Praktycznie każda daje się nabrać jakimś cudem na te "nowe" karty, tak samo nie sprawdzi też dokładnie czy, niektóre informacje są prawdziwe czy nie. Wystarczyło tylko chwile poczytać reddita i widzimy tam news o tym, że wcześniejsza informacja jako, że niby nowe formaty będą w przyszłym tygodniu, jest nieprawdziwa.

08.03.2016 12:48
1
odpowiedz
Siepenka
34

A tobie się gra nie podoba, a wciąż komentujesz? Lol...
Jak mi się gra nie podoba, ok, mogę skomentować raz, podać to co mi się nie podoba i wystawić ocenę, ewentualnie podyskutować z osobami, którzy mają inne zdania i piszą do mnie. Ale w kółko komentować jedną grę, która mi się nie podoba i hejcić innych za to, że kupili tę grę, to coś tutaj jest nie tak.

08.03.2016 11:37
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Siepenka
34

Czyli nie kupiłeś gry i oceniłeś ją na 1.0. Gratuluje tobie. Naprawdę nie jesteś fanem, tylko zwykłym hejterem.

07.03.2016 20:39
1
odpowiedz
1 odpowiedź
Siepenka
34
Image

Nowe karty, kappa...

spoiler start

Oczywiście to żart xD

spoiler stop


Dodatek myślę, że na 99% wyjdzie na początku kwietnia, a jak nie to na początku maja na 100%. Wątpię by wyszedł w środku miesiąca, zbyt dużo zmian jeśli chodzi o ranking i karty.

01.03.2016 20:55
odpowiedz
Siepenka
34

Tak to prawda, ale no właśnie jest ten aspekt umiejętności. Większość ludzi myśli chyba, że liczą się karty i tylko karty, a prawda jest taka, że wciąż ten skill się liczy.
Cóż być może ten tryb standard trochę to naprawi, chociaż wciąż problem będzie ten sam. Nowi gracze kupią jakiś dodatek, a potem okaże się, że ten dodatek za rok już wypadnie, chociaż aż tak źle nie jest i tak klasyczne karty dalej będą, a wystarczy w razie czego skupiać się potem na najnowszym dodatku by mieć pewność, że za ten rok dalej będzie można nim grać :D. No ale cóż, wciąż uważam, że jeśli chodzi o karcianki to i tak Hearthstone jest pod tym względem o wiele lepsze niż wszystkie inne karcianki. W niektórych grach karcianych trzeba czasem wydać 500 zł na jedną kartę.. Tutaj mamy za to świetną opcję z dustem i w każdej chwili możemy spyłować karty i zamienić je na coś lepszego, jak dla mnie to jednak daje dużą możliwość wbrew pozorom, jeśli chodzi o inne karcianki, ale coś czuje, że osoby narzekające na HS'a, nigdy nie grały w żadną inną karciankę.

01.03.2016 19:49
odpowiedz
Siepenka
34

Wiedziałem, że ludzie dalej będą tłumaczyli się i gadali, że to i tak niemożliwe, ale takich argumentów jak GodricPL nie widziałem jeszcze. Powiem tak - jeśli nie wiesz o czym gadasz, to nie dyskutuj. W całym challengu nie wydał ani jednej złotówki, więc nie wiem o czym ty w ogóle piszesz. Może najpierw sprawdź jaka jest prawda i dopiero wtedy dyskutuj.
No ale wciąż wszyscy będą mówili, że HS jest P2W, że nie mogą zdobyć legendy grając już pół roku, że niszczą ich gracze, którzy mają mnóstwo legendarnych kart i nie mają szans. Tymczasem mkrr wbił legendę deckiem, który nie ma żadnych legendarnych kart i epickich...

26.02.2016 15:50
odpowiedz
3 odpowiedzi
Siepenka
34

@strelnikov
No to trochę przepłaciłeś w sumie, bo kreator postaci jest dostępny z tego co wiem wciąż za darmo i możesz go bez problemu przetestować.
Cóż mi akurat walka się nie podoba, a grałem w betę. No ale widocznie mam inne gusta. Ciągłe trzęsienie się ekranu - masakra. Mam ochotę aż czasem rzygać jak na to patrzę. No i sama walka jakoś mnie też nie wciągnęła. Ciągle klikanie przycisków kierunku WSAD+LPM/PPM. Na początku to się wydaje fajne, ale jak pograłem dłużej jakoś szybko mi się znudziło i stało się zbyt powtarzalne, a nawet nowe skille jakoś tego nie uratowały.
Mnie też jedyne martwi to, że ludzie kupują tę grę nie grając w ogóle betę i opierają się tylko na kreatorze postaci i grafice. A to nie są w ogóle najważniejsze elementy MMO, powiedziałbym, że w ogóle się nie liczą. Czemu mnie to martwi? Bo dużo osób się na tym opiera. Osoby, które nigdy w życiu nie grały w żadne MMO i teraz kupią BD, pograją trochę, zawiodą się i zapewne już do żadnego MMO nie podejdą.
A najlepsze jest to, że gra niby jest B2P, ale wciąż w grze będzie można kupować rzeczy. Większość to kosmetyczne sprawy, ale za zwykły ubiór, który kosztuje dwa razy więcej niż gra już zastanawia. A wciąż do tego dochodzą też jakieś przedmioty przyspieszające rozgrywkę i dające bonusy. Nie czepiałbym się gdyby sama gra była od razu F2P, ale ona od początku jest nastawiona na B2P, a wciąż nie będziemy mieli wszystko dostępne? No to coś tu jest nie tak.
No i boję się, że gra szybko przejdzie na system F2P, chociaż biorąc pod uwagę, że ten sklep w grze jest, nawet jak już kupicie grę, to może jednak szybko F2P nie uświadczymy.

26.01.2016 16:12
odpowiedz
Siepenka
34

Oczywiście nie dostałem się do bety na PC, a przynajmniej nie mam żadnej wiadomości. Mam nadzieję, że będą coś jeszcze wysyłali.

19.01.2016 22:50
1
odpowiedz
Siepenka
34

@mblade I co mi z tego wszystkiego kiedy sam gameplay jest beznadziejnie zrobiony i nudny? Czy ja bawię się w Simsy? Nie, to gra mmo i gry mmo powinny tak wyglądać jak napisałeś o BnS(i nikt nie zarzuca, że to nie jest kolejna TERA, tak to kolejna TERA, która wbrew pozorom była dobra i to jest moim zdaniem dobry następca tej gry). Ok fajnie mogę się bawić wbudowanie wielkich twierdz, kontakty z npc, zarządzanie miastem, nakładanie podatków, fajnie. Ale czy ja gram w grę strategiczną czy jednak MMO? Na co mi te wszystkie możliwości, skoro przez całą grę nie mam ochoty levelować swojej postaci bo jest po prostu nudna. Z każdą osobą, z którą się spotkałem i rozmawiałem na temat tej gry otrzymałem właśnie tą odpowiedź - jest nudna. Być może w Korei czy Azji, gdzie taki target czasem ma sens, ale wydaje mi się, że jednak Europa czy Ameryka to kompletnie inny target graczy, którzy po 2 godzinach znudzą się rozgrywką, nie dojdą nawet do tego 20 levelu, gdzie pewnie większość zabawy się zaczyna i przestaną grać. A przypominam, że gra jest B2P, w porównaniu do BnS, nikt nie kupi kota w worku, a biorąc pod uwagę nasz rynek, podejrzewam, że gra szybko przejdzie na system F2P albo P2W jak jest w Rosji chociażby. Możecie kupować teraz, ale nie zdziwcie się jak gra będzie F2P za kilka miesięcy, szczególnie, że nawet takie GW2 przeszło na system F2P(albo P2W jak kto woli), czego w sumie nikt się nie spodziewał. Póki co ja bym mocno poczekał z opiniami, ostatecznymi sądami do czasu premiery, poczekał ten tydzień po premierze, zobaczył ile tak naprawdę zostanie przy tym graczy(nie spodziewam się dużych wyników), jak będzie wyglądała sprzedaż i zobaczył jak ludzie oceniają grę, wtedy może porozmawiamy.

19.01.2016 19:35
odpowiedz
2 odpowiedzi
Siepenka
34

Uwierzcie mi, że zdecydowanie lepiej jest zagrać w Blade and Soul, a grałem w obie produkcje podczas bety(nie żadne Ruskie czy inne wersje, tylko Europejskie). Black Desert jest po prostu nudne. Dostajemy gender lock, podobno w pełnej wersji ma go nie być, pożyjemy zobaczymy, ale skoro teraz jest, to później niby coś się zmieni? Premiera przecież niebawem. Kreator postaci wcale nie jest fantastyczny, jak dla mnie wciąż wszystko jest poukrywane zwykłymi paseczkami. Jedyne co jest dobre, to zmiana twarzy bo to stoi na wysokim poziomie, ale każda inna część ciała, to po prostu przesuwające się paski, które możemy znaleźć w każdej innej grze MMO czy RPG. Ba, niektóre opcje są zablokowane i tak np. facetom, kompletnie nie da się zmienić fryzury, ale kobietom już można zmieniać dobrowolnie(co prowadzi tylko do bugów z latającą fryzurą). System walki jest nudny, twórcy stwierdzili, że dadzą nam możliwość wszystkiego pod LPM lub PPM z odpowiednią kombinacją "wsad", przez co w sumie w trakcie walki, klikamy randomowe kierunki na klawiaturze i w kółko lpm i ppm, magia wychodzi sama. Walka nudzi po kilku minutach. Ba dostajemy również genialny system w którym by widzieć hp mobów i widzieć jak te hp spada, musimy zabić ich kilka. Serio? Kto wymyśla takie systemy w grze MMO? Mam bić moba na ślepo licząc na to, że zabije go za te 20 sekund najmniej, ale potem okazuje się, że bije go 5 minut bo nie wiem ile ma hp i jak mu spada.
Ta gra innymi słowy nie oferuje niczego poza grafiką, a samą grafiką niestety ale MMO nie może się wybronić, bo znudzi się szybko.

22.11.2015 20:12
odpowiedz
Siepenka
34

@Lejzo, Areq123 - Rozumiem, można krytykować grę raz. Raz napisać co się nie podoba, tak jak to zrobił np. micemincer przedstawiając wszystko konstruktywną opinią i przestać więcej na ten temat wchodzić. Ale jeśli taki Areq123 wchodzi tutaj co 15 minut i spamuje postami co 5 sekund, do gry, która mu się nie podoba, no to coś z nim jest nie tak. Rozumiem też Lejzo, że tobie się gra nie podoba, oglądając gameplaye oceniłeś już, nie dając drugiej szansy, bo narzekasz na to, że gra jest zbyt droga blablabla, jednak ocenianie gry, tylko dlatego bo jest maszynką do dojenia kasy, to coś tutaj jest też nie tak. Ale nie mam akurat z tym problemu, bo przynajmniej nie wchodzisz tutaj co 5 sekund, pisząc o tym jaka ta gra jest zła i nie powinna istnieć.
Akurat rynek gier psują głównie zagraniczni ludzie, którzy mają kupę kasy i nie mają co z nią robić, ale przede wszystkim osoby, które nie wiedzą co kupują. Polecam poczytać metacritica dokładnie. Jakieś 60% negatywnych "recenzji" nowego Battlefronta, to narzekanie, że nie ma singla, kiedy już od jakiegoś roku wiemy, że tego singla nie będzie. Ludzie chyba nigdy się nie nauczą przed zakupem zobaczyć gdzieś grę, sprawdzić informację o niej i dopiero kupować dany produkt. A potem jest narzekanie na optymalizację, na to, że nie ma czegoś itp.

22.11.2015 18:49
odpowiedz
Siepenka
34

@Areq123 - Kocham te opinie, gdzie ludzie mówią, że są tylko 4 mapki bo przecież są 4 planety, albo, że na tryb są 4 mapy. To pokazuje, że pewnie zagrali 2 minuty, albo wcale i sami nie wiedzą o czym mówią. Według logiki takich ludzi w Battlefieldzie 3/4 jest tylko jedna mapa kappa. Jak dla mnie zawartość jest większa niż w podstawkach Battlefielda 3/4(ale hejt zaraz poleci na mnie). Skoro jednak gra cię nie interesuje, wyraziłeś już swoją opinie, to po co tutaj jeszcze wchodzisz i spamujesz postami zresztą. Trudno jest napisać jeden długi post? To nie jest chat.
@Ronnie 14 - Jeśli cię mocno stać i jesteś prawdziwym fanem, który jara się na widok wszystkiego związanego z tym uniwersum, jak najbardziej. Jeśli cię jednak nie stać, albo szkoda ci tych ok. 150 zł, lepiej poczekać na przecenę samego Battlefronta, albo Season Passa, albo cokolwiek co będzie miało już korzystną cenę.

13.11.2015 20:59
odpowiedz
Siepenka
34

Srsly, jak zwykle halo o nic. Ile to firm tego nie robi. A najlepsze jest moje pytanie - co mają niby ukrywać? Xbox One już dawno może grać, wystarczy wejść na youtube czy na twitcha/hitboxa obejrzeć sobie gierkę i samemu ocenić, czy jest warta, czy nie. Po co komu recenzje, które w większości już dawno nie są obiektywne, a tak możecie wejść i samemu ocenić. Fani mają się bać? Fani już dawno wiedzą jak wygląda zawartość tej gry i raczej recenzje ich nie obchodzą, mają złożony preorder lub odwołany, więc nie mają czego się obawiać. Komu się podoba, ten kupi i tyle. No ale straszmy innych, że na pewno mają coś do ukrycia. Nie ważne że od wczoraj można obejrzeć filmiki i dowiedzieć się jak naprawdę ta gra wygląda.

01.11.2015 16:56
odpowiedz
Siepenka
34

@han18
O ja, przechodzisz na "biezonco" wszystkie gry od 25 lat? Tetrisa też przeszedłeś? Ale skoro już masz tyle lat, to polecam w końcu zajrzeć do słownika i nauczyć się budować zdania. A no i w sumie słaby troll z ciebie, bo raz piszesz, że siedzisz na tym PC od 23 lat, teraz od 25 lat. Rozumiem, że pamięć szwankuje? Ale masz jakieś tam poczucie humoru trolla, więc daje łapkę w górę.

Jak już napisałem ten bezsensowny komentarz, to może napiszę o samej grze. Pierwsze 4 epizody jak dla mnie są po prostu genialne, póki co nie ogrywałem jeszcze 5, ale zrobię to niedługo. Słyszałem jednak już opinie na internecie i w sumie ludzie się chyba spodziewali zbyt dużo. Widać było, że decyzje, które podejmujemy nie mają aż tak dużego znaczenia, co nie zmienia faktu, że w danych epizodach jednak zmieniały dużo. Mam wrażenie, że ludzie to bardziej zauważają, bo akurat tutaj mamy moc cofania czasu i spodziewam się jakie jest zakończenie, że wszystkich to uraziło. Ale wszystkie gry telltale działają na podobnych zasadach, tylko sprawiają dokładnie takie samo wrażenie. Niby super ważne wybory, a na końcu i tak zazwyczaj decydują tylko dwa wybrane dialogi. Jak dla mnie LiS jest o wiele lepsze od gier telltale. Dostaliśmy świetną opowieść, którą nie można łatwo zapomnieć, mnóstwo zwrotów akcji i tych wzruszających scen. Z oceną jednak poczekam aż sam ogram ostatni epizod, ale jak dla mnie już teraz jest to mocna dziewiątka.

21.10.2015 13:59
odpowiedz
Siepenka
34

Wystarczy przypomnieć jak to było w poprzedniej części. Był zarówno Boba fett jak i jango fett. Niestety, ponieważ uświadczymy raczej tylko drugą trylogię hrabia, czy generał nie mogą się pojawić jak i też jango.
Mam coraz większe obawy, że to tyle z postaci. Tryb gdzie tylko 6 wciela się w bohaterów a reszta żołnierzy? To po co nazywać go heroes vs villians? W poprzedniej części mieliśmy tylko bohaterów. No i skoro tylko 3 wciela się z każdej drużyny, no to w sumie komplet już mamy. Obym się mylił i oby EA zaskoczyło. Póki co robi wszystko by inni nie kupili tej gry, swoimi mega zapowiedziami, które tylko podnoszą obawy.

19.10.2015 15:38
odpowiedz
Siepenka
34

@poYarenko
Czyli teraz jestem fanboyem? Chociaż napisałem, że zgadzam się z niektórymi błędami. Uważam również, że ta gra nie jest perfekcyjna i nie kupie jej od razu, zaraz po wyjściu. Ale po tym jak napisałem ci wszystkie kontrargumenty, to ty piszesz, że jestem fanboyem. Rzeczywiście dobra technika, jak ktoś ci napiszę długi post, to najlepiej napisać, że jest fanboyem. Aż dziwne, że ludzie w muzyce tego nie używają. "Lubisz to? E tam nie słucham cie, jesteś fanboyem Popu..." Logika w sumie na tym poziomie.
Cieszę się, że więcej nie będziesz ze mną pisał, bo ja nie mam zamiaru już więcej z tobą pisać, bo jesteś nadzwyczajnym hejterem, jak 90% tego forum. Dlatego nie udzielam się na tym forum, dlatego to zawsze jest bezsensowne.
Zresztą poczekamy na pełną wersję a potem będziemy dyskutować. Chociaż pewnie 70% ludzi będzie dyskutować w tym temacie, nawet jak nie kupi gry.

19.10.2015 15:26
odpowiedz
Siepenka
34

To na pewno nie jest całkowita zawartość, z screenów, które mieliśmy dotychczas wygląda jakby map było więcej. Zresztą 2 postacie dobre strzelające i tylko jedna zła strzelająca? To na 100% nie jest pełna zawartość.

18.10.2015 16:21
odpowiedz
Siepenka
34

@poYarenko
Widocznie trafiałeś na słabych ludzi, albo sam nie ogarniałeś. Przykro mi ale ja w większości meczy wygrywałem Rebelią, mówienie, że jest tam brak balansu jest bezsensowne, kiedy się chodzi w prawo w lewo i tylko strzela nawet nie wiedząc w co. System partneringu zgodzę się póki co jest kiepski. Z lataniem nie miałem żadnych problemów i od razu mi się spodobało, więc nie wiem czemu niby jest złe. Brak systemu klas - to nie Battlefield. To arcade'ówka jak Call of Duty i ludzie powinni w końcu to zrozumieć. Nie będzie podziału na klasy i dla mnie dobrze, każdy będzie wybierał to co chce, a w pełnej wersji będzie tego o wiele więcej, tak samo jak każdy będzie customizował wygląd swojej postaci, jak mu się podoba. W kółko słyszę o braku serwerów, ale podobno ma być, jedyne co będzie można to wybrać gdzie wejść, samemu jednak tworzyć nie będzie można, ale czy naprawdę jest to aż tak bardzo potrzebne? Ok gracze lepiej ustawią zasady gry itp. ale jakoś nie widzę z tym problemu, wystarczy by EA dała jakiś tryby hardcore itp. . Z systemem respawnów nie miałem problemu, ani razu, przykro mi, chociaż czasami widziałem, że niektórzy mieli dziwne rzeczy, ale na system respawnów narzeka się w każdym fpsie. Nie wiem czemu ludzie uparli się na ten voice chat? Serio? Po co ci on? By słuchać 20 osób jak krzyczy? Rozumiem gdyby w tej grze były rankedy, albo system rankingowy, albo walki o wiele mniejsze, ale kiedy jest 20v20 to raczej voice chat ci się kompletnie nie przyda, a jedynie będzie cie wkurzać. Poza tym co chcesz mówić? "OBRONA AT-AT ZESZŁA, STRZELAĆ WSZYSCY". Jakbym tego nie wiedział... Tickrate i inne bzdety mnie jakoś nigdy nie interesowały(chociaż gram np. w CS'a) i da się do tego przyzwyczaić. Podałeś rzeczy, które spokojnie można dodać w jednym małym patchu, więc czemu w ciągu miesiąca by mieli tego nie poprawić. System latania pewnie już nie poprawią, ale naprawdę nie wiem czemu on ludziom przeszkadza, natomiast reszta? System partneringu można spokojnie zmienić. Do systemu klas dojdzie jeszcze masa rzeczy, wtedy będziemy oceniać. System respawnów można naprawić.
No i miło, że pokazujesz mi angryjoe'a który jest zawodowym krytykiem i taka jest jego praca i nawet on sam o tym mówi na końcu, więc nic dziwnego, że narzeka i widzi głównie wady. Miło natomiast, że pokazujesz resztę youtuberów, którzy mają mniej czasem niż 1000 subskrypcji, mniej wyświetleń niż 1000 i dodatkowo mają tyle samo łapek w dół, co w górę. Rzeczywiście, wszyscy hejcą tego Star Wars'a.
Ok mów, że Star Wars jest zły, bo tobie się nie podoba. Ale nie wmawiaj, że wszyscy narzekają na tą grę, więc spokojnie GOL może chwalić tą grę, bo to, że nie podoba się ona tobie, nie znaczy, że nie podoba ona się innym.
Być może masz z tym dużo racji, ale i tak niestety nic na to nie poradzę. Gra mi się podoba, więc mogę małe błędy wybaczyć. Zaraz mi zapewne powiesz, że te błędy nie są małe, ale tak są małe. Wymieniłem te które można naprawić. A reszta? Naprawdę mi nie przeszkadza, dlatego są dla mnie one małe, a praktycznie znikome.

18.10.2015 11:00
odpowiedz
Siepenka
34

@poYarenko To ciekawe, bo ja w swoim środowisku widzę same pochlebne opinie. Ba, widziałem mnóstwo streamerów, mnóstwo youtuberów, którzy mówią, że gra im się podoba. Jak to mówią: punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia. Jeśli gra ci się nie podoba, będą cię interesowały tylko, te złe opinie i będziesz je częściej zauważał.
Brak balansu? To najgłupsza rzecz jaką słyszę wszędzie, na szczęście jest też mnóstwo osób, które uważają kompletnie inaczej. Kiedy był już koniec bety, grali już ogarnięci w to ludzie i Rebelia wygrywała co drugi mecz. Wtedy był balans. Szkoda, że EA posłuchała tych wszystkich nieogarniętych ludzi i znerfi Imperium(nerf będzie, to już potwierdzone), a potem w pełnej wersji będzie w kółko wygrywać Rebelia i tylko Rebelia. Znów będzie płacz o to, że jest zły balans, no chyba, że ten nerf nie byłby duży, albo lekki buff dla Rebelii, oby.
Edycje premium i inne bzdety to zawsze był typowy system marketingowy EA, tak samo było z Battlefieldami. Nie wiem czemu dopiero teraz został zauważony, być może duża część osób, która interesuje się Battlefrontem, nie grała w poprzednie Battlefieldy. Nie chcesz teraz? Kup za pół roku albo za rok edycje premium z głównymi dodatkami, która na pewno będzie kosztowała ok 100 złoty, tak jak w przypadku Battlefielda 4. A jak nie interesuję cię w ogóle gra, nie kupuj wcale.
I chociaż gra mi się podoba bardzo, to i tak najpierw poczekam z recenzjami, obejrzę zapewne gameplaye z nowych trybów i map, po czym dopiero zdecyduje, czy grę kupić, czy nie kupić(chociaż wątpię, by cokolwiek zmieniło moją opinię). No ale najlepiej złożyć preorder a potem narzekać, że gra jest do bani.
Zazwyczaj te osoby, które nie hejcą, siedzą cicho i nie wychylają się, albo już dawno odeszli z tego forum, bo fala hejtu ich przytłacza. A dlaczego hejt? Bo tak. Bo tak trzeba robić.
Cóż zobaczymy co nam przyniesie pełna wersja.

13.10.2015 14:47
odpowiedz
Siepenka
34

@jjackblack
No przepraszam, ale dzisiejsze DM często jest mylone z TDM. Ale właściwie to z tego co pamiętam, w Battlefieldach standardowego DM też nie było. Poza tym jak to sobie wyobrażasz? Klony się zbuntują i zaczną walczyć między sobą? No bardzo pomysłowe, bardzo.
Recenzji gry wciąż nie widzę, widzę jedynie zapowiedzi, czytaj - wrażenia z bet i wczesnych dostępów dla prasy. Już nie wspomnę o tym, że dopiero teraz usłyszeliśmy o nowych trybach, no ale w rzekomej "recenzji" były już zapewne te wszystkie tryby opisane. No zapewne tak, ale dopiero w tej recenzji, która wyjdzie, jak wyjdzie gra -.-
Ale przepraszam, jestem zbyt młodym użytkownikiem tego forum, więc to ja muszę wypisywać głupoty. Ucz mnie mistrzu!

12.10.2015 19:37
odpowiedz
Siepenka
34

@jjackblack To ciekawe bo kiedy wchodzę na główną stronę Battlefronta widzę tam deathmatcha. No ale rzeczywiście może nie umiem czytać ani widzieć. Bo w sumie żadnej recenzji tutaj też nie widzę... Albo może nie wiem co to DM? Pomijam już, że zapewne villians vs heroes to również będzie typowy DM, a kto wie czy fighter squadron też nie będzie.

12.10.2015 18:34
odpowiedz
Siepenka
34
10
PC

No tak lepiej narzekać, chociaż kompletnie nic się nie wie, w co się gra. Mówienie o tym, że ta gra jest bez taktyki jest niedorzeczne. Chciałbym wiedzieć jaka taktyka jest w BF3 albo BF4, bo szczerze tam też widzę tylko strzelanie. A nie sorry, tam jest kampienie i strzelanie. Dobrze, że ostatnio przestały w to grać dzieci, bo teraz grają naprawdę ogarnięci ludzie w to i w końcu Rebelia wygrywa. Ba, nawet mam powoli wrażenie, że to Rebelia niszczy bardziej w tym trybie. Zagrałem ostatnio 4 mecze i każdy wygrała Rebelia, wow. I przynajmniej teraz gra się o wiele lepiej kiedy grają ogarnięci ludzie. No ale jak każdy tylko chodzi i strzela i nie wie co się dzieje, jak większość na gameplayach na yt, no to nic dziwnego, że Rebelia przegrywa, albo gra jest do bani.
No i najlepiej mówić, że nie będzie walk w kosmosie ale o Fighter Squadron mode wszyscy zapomnieli? Co prawda nie są to walki w kosmosie, bo dzieją się na planetach bardziej, ale jednak działają na podobnych zasadach, bo przecież tam będziemy walczyli statkami. Pomijam też narzekanie na brak trybów DM, czy narzekanie na to, że nie będzie można grać samymi bohaterami - Tryb heroes vs villians również został zapomniany. Ta gra w pełnej wersji będzie miała masę trybów, która oferuje dla każdego coś dobrego, ale lepiej już hejcić ją, że nie ma żadnych trybów, żadnych map i jest do bani, bo przecież beta musi pokazać wszystko.
A ja chociaż widziałem tylko to, na pewno zagram i kupię, prawdopodobnie jednak poczekam na recenzje, by zobaczyć co z optymalizacją w końcowej fazie(chociaż i tak jakkolwiek by nie była, mi pójdzie), to jednak wiem, że już teraz mi się mega podoba. Klimat Star Wars'a czuć, latanie statkami, czy rozgrywka lukem/vaderem jest po prostu świetna. Czekam mega na pełną wersję :) .

10.10.2015 18:03
odpowiedz
Siepenka
34

@tr3mm0r Będzie tryb w pełnej wersji, gdzie bohaterowie będą walczyli między sobą, tak jak to było w poprzedniej części.

16.07.2015 14:18
odpowiedz
Siepenka
34

Cieszymy się waszymi bardzo trafnymi opiniami, poprzedzonymi dobrymi argumentami.
A tak serio, nie wiem po co to ten news i tak za jeden lub dwa dni to naprawią. A mam wrażenie, że news jest tylko po to, by właśnie sprowokować innych do pisania takich postów jak powyżej.

14.07.2015 12:42
odpowiedz
Siepenka
34

I to jest właśnie problem dzisiejszego świata. Prawda jest taka, że piractwo pomaga. Zazwyczaj osoba, która piraci i tak nie kupi danej gry, albo właśnie chcę sprawdzić jak działa mu na swoim sprzęcie, no ale twórcy i tak będą mówili, że piractwo psuje rynek, zamiast dawać nam dema. Szczególnie w obecnych czasach, kiedy wychodzą takie gry, z słabą optymalizacją i często inną kompletnie grafiką i gameplayem niż początkowe materiały pokazywały. A potem jest płacz o piractwo. Mnie też boli to, że po takich premierach dużo osób myśli, że dla PC są ciężkie czasy i przenoszą się powoli na konsole. Nie dziwię się im trochę bo patrząc na to, jeśli ktoś kupił komputer 2 lata temu, nawet najnowszy, przy takich grach musi już praktycznie go zmieniać, albo osoby które kupiły gtx960 muszą już się przenosić na nowsze wersje, jeśli chcą by takie gry poszły im na wysokich. Przesada? Na pewno, ale z takimi opiniami spotykam się już często, a większość mówi, że będzie tylko gorzej dla PC. Mieliśmy już 2 takie przypadki z optymalizacją, wiec kto wie co będzie dalej. Chociaż jak widać PC się nie uczy i kupują preordery a potem jest płacz, że im nie działa, zamiast poczekać na recenzję i opinie innych.

13.07.2015 22:35
odpowiedz
Siepenka
34

@Matyjasek Nie rozumiesz tylko jednej kwestii. Optymalizacja jest tak skopana, że nawet na super extra sprzęcie możesz sobie pozwolić tylko na średnie ustawienia. Na najnowszej karcie graficznej gra i tak chodzi koszmarnie. To nie jest opinia nie wiadomo skąd, że gra działa słabo i uwierz mi to prawda. Wystarczy obejrzeć wiele filmików krytycznych na youtubie, u let's playerów, którzy mają praktycznie najnowsze sprzęty, a u nich gra działa ledwo na średnich? No to coś jest nie tak z tą grą. Ja mam gdzieś grafikę, ciesze się, że ta gra po prostu mi chodzi, ale jedno trzeba przyznać - optymalizacja jest beznadziejna. Czy tego chcesz czy nie. I nikt mi nie powie, że tak nie jest bo albo kłamie, albo po prostu ma szczęście, że jemu działa lepiej niż innym(bywa różnie, prawda jest niby taka, że każdy komputer jest inny, ale to nie oznacza, że jednym na średnich kompach powinno działać ok a na innych, którzy mają wszystko najnowsze działa tragicznie), więc przestańcie mówić, że to wina czyjegoś sprzętu, lub słabego kompa, bo to nie prawda. Gdyby tak było, to by nie zbierała tak tragicznych opinii. Assassin's Creed Unity zbierał już lepsze opinie niż ta gra, niesłusznie, bo najnowszy Batman to naprawdę dobra gra i gdyby nie problemy na PC myślę, że by zbierałaby same 9 czy 10.
A i @Lejzo oraz @sickrabbit serio, przestańcie się już kłócić, jeśli chcecie udowodnić jak jesteście dorośli to nie odpowiadajcie na wyzwiska, kto jest mądrzejszy ten skończy pierwszy.

11.07.2015 13:03
odpowiedz
Siepenka
34
9.5
PC

@sickrabbit Przykro mi, ale to ty po swoich postach, pokazujesz, że masz max 15 lat. Serio ogarnij się, bo na razie wyglądasz mi na takiego samego trolla jak większość.
Jak już napisałem ten post to mogę dać ocenę, dla mnie gra 10/10. Najlepszy Batman, który wyszedł dotychczas, jest świetny. Optymalizacja do bani, ale szczerze mówiąc nigdy nie patrzę na grafikę, dla mnie liczy się bardziej gameplay, a ten jest po prostu świetny dla fanów Batmana. Obniżam tylko 0,5 za optymalizację, bo uważam, że gra zasługuje na 10 gdyby nie te problemy na PC. Szkoda, że jest tak hejcona przez to.

07.07.2015 11:15
odpowiedz
Siepenka
34

@HoseMigel Gram i nie spotkałem żadnych glitchy. Coś jeszcze?
Hejcenie tej gry przez samą optymalizacje jest głupie, jeśli sama gra jest bardzo dobra.

18.04.2015 16:14
odpowiedz
Siepenka
34

Przecież wiadomo, że epizody będą wychodziły co dwa miesiące. Już dawno było mówione, że następny będzie w maju. Więc co to za wiadomość? O tym, że cieszą się, że ludzie czekają na 3 epizod, który każdy wie kiedy wyjdzie?

15.04.2015 21:15
odpowiedz
Siepenka
34

@MacMus
Mi też kapie jak czytam twoje posty. Ze śmiechu i z płaczu, że takim dzieciom chce się chwalić jakiego to oni mają super kompa, a inni są biedni.

02.04.2015 18:01
odpowiedz
Siepenka
34

I znowu wszyscy obudzili się oglądając jakiś tam materiał. A przecież już od dawna mieliśmy zapis rozgrywek z twitcha jakiś tam pro playerów, gdzie mogliśmy obejrzeć ponad 40 minut rozgrywki. Już wtedy było widać, że to nie jest takie piękne jak wyglądało na trailerach. Aczkolwiek tam też próbowano zachować pozory, bo zapewne takie otrzymali rozkazy od twórców. Uważam, jednak, że to jeszcze może się zmienić. Przypominam, że to dopiero alfa, a czasu mają jeszcze dużo, wystarczy tak naprawdę spowolnić graczy i to tyle w sumie. Z tego co widzę z rozgrywki alfa, wystarczy z 2 strzały i koleś leży, więc w tym aspekcie nie trzeba nic zmieniać. Ale już wcześniej mówiono, że planowanie w tej grze jest tylko na początku gdzie ludzie będą zaczynać no i terrorystów gdzie rozstawić blokady i pułapki. A teraz ludzie dopiero się budzą? Od początku było wiadomo, że to gra tylko multi, więc wiadomo, że debile będą biegać i strzelać. Tylko zastanawiam się, czy to aż takie dobre jest? Bo myślę, że dobrzy gracze będą czekali, planowali i kampili, a w takich wypadkach, mają większe szanse z graczem, który biega jak debil. Więc jeśli ubisoft da coś w rodzaju rang jak w CS'ie, to myślę, że ci gracze z wyższymi rangami, nie będą debilami i będzie się grało przyjemnie. Widać, że na tych rozgrywkach z alfa ludzie po prostu nie umieli grać.

24.03.2015 11:38
odpowiedz
Siepenka
34

Wpisuje się.

08.02.2015 19:31
odpowiedz
Siepenka
34

System rang jest chory szczególnie, że wygrasz 5 meczy nie przejdziesz dalej, a wystarczy, że przegrasz jeden mecz i od razu spadasz. Taki sens w tym jest.
Dla mnie jednak gorszy jest MM. Szczególnie właśnie jak grasz z kimś w premade, gdzie jest daleko od ciebie. W twoim teamie same goldy a w przeciwnym kałachy i weź tu graj.
Co do Virtusów to oni mają zawsze problemy kiedy już niby czują się pewnie. Wygrywają te 12:3 a potem nie potrafią ugrać kolejnych 4 rund. Ale nie tylko wtedy bo jak przegrywają mocno, to też wtedy odechciewa im się grać i stwierdzają, że nie ma już sensu. Moim zdaniem to jest największy problem Virtusów i szczerze jak mają wyrównane mecze to jakoś idzie im lepiej potem po tej drugiej stronie, bo starają się bardziej. Takie jest moje zdanie. Im po prostu potrzeba jakieś większej mobilizacji. Być może w Katowicach się obudzą, bo to jednak większy turniej. A teraz mam wrażenie, że oni po prostu nie mają motywacji do dobrej gry.
Izak dzisiaj wypuścił Q&A w którym wyjaśnia właśnie dlaczego zrezygnował z pracy, więc polecam obejrzeć.

07.01.2015 19:38
odpowiedz
Siepenka
34

Kiedy widzisz takie gry jak GTA czy COD, to czego oczekujesz? W większości tych gier raczej będziesz podobnie reagował. No może nie wydzierając się, ale szczerze mówiąc jakbyś zaprosił 4 kumpli na wspólną grę to byś wrzeszczał pewnie tak samo... Owszem można kręcić GTA będąc spokojnym i nie wydzierać się, ale na dłuższą metę... jest to po prostu nudne. Też nie jestem zazwyczaj za takimi filmikami ale po prostu niektóre gry to potrzebują by w ogóle ciekawie się to oglądało.
Rojo ma dużo filmików i nie tylko takie w których się wydziera. Większość jednak nie zauważa tych filmików, a szkoda, bo Rojo stara się jednak tworzyć materiały dla wielu odbiorców, za co go chwalę, tylko, że większość ma tak naprawdę to gdzieś, albo obejrzy jedno z nich i stwierdzi, że to debil.

07.01.2015 15:55
odpowiedz
Siepenka
34

Co nie znaczy, że grafika od razu musi wygląda jak na PS4, czy XO. Pamiętajmy, że to PC i możemy dowolnie ustawiać opcję graficzne. Na pewno będą takie, przy którym gra będzie wyglądać gorzej niż ta z poprzedniej generacji. I nie mówcie, że wymagania będą z kosmosu. Na pewno spokojnie pójdzie, być może nawet na Vista.

07.01.2015 15:45
odpowiedz
Siepenka
34

Chciałbym przypomnieć, że GTA to jednak gra z 2013 roku...

07.01.2015 00:14
odpowiedz
Siepenka
34

Przecież Batman to ma być zakończenie trylogii z tego co wiem. Oczywiście te od rocksteady, no ale szczerze mówiąc chyba nie dotknę się Batmana od WB. Origins nie był zły ale tak jak piszesz to było czyste kopiuj i wklej. Grałem w niego tylko dla fabuly (i moim zdaniem udało im się nawet świetnie ukazać początki jokera, dla mnie to w sumie najlepsza część z jokerem) ale takie rzeczy ja sobie mogę obejrzeć na yt. Owszem rozgrywka była ok i jest, ale nie widziałem w niej nic nowego. No i w dodatku brakowało mi kontynuacji. Teraz jest ta możliwość i wiem, że rocksteady mnie nie zawiedzie. Fabuła na pewno nie będzie zła, a batmobil będzie ciekawym urozmaiceniem i na pewno da jakąś świeżość. Od WB jedyne co, to spodziewam się właśnie kopiuj i wklej i pewnie będzie tak jak napisałeś. Dlatego kolejne części muszą być naprawdę super i wnosić coś nowego by mnie przekonać do zakupu.

04.01.2015 07:08
odpowiedz
Siepenka
34

Sorry ale to PC kosztuje drożej więc marny z ciebie troll. Piszesz już tylko po to by zdenerwować. Zastanów się nad swoim życiem, bo widzę nie masz co robić o 4 rano... Przepraszam ale poziom tego trollingu przerósł mnie tak bardzo, że musiałem napisać. Z twoich postów śmieje się coraz bardziej, szkoda tylko ludzi którzy dają się nabierać.
Żeby nie robić śmietnika w temacie jak większość... Naprawdę niezły wynik dla steama, nie dziwie się to najlepszy program tego rodzaju. Gry które są górą też nie dziwią, to w końcu typowe gry działające na steamie. Sam zagrywam sie w CS'a.

02.01.2015 05:01
odpowiedz
Siepenka
34

Lecimy po kolei, z góry przepraszam pisze z telefonu.
Do battlefielda mam tylko jedną odpowiedź. "Przyszli okraść bank... Zniszczyli całe miasto". Dlatego multi nie trzyma się kupy. Sorry ale battlefield to głównie multi a w takim stylu jakim przedstawiają go w nowej odsłonie po prostu nie pasuje. Battlefield to gra wojenna i nic w tym temacie nie zmienisz, a nie jacyś policjanci i złodzieje... Na single myślę nie ma co liczyć, wyjdzie tak jak zwykle, albo średniak albo totalna klapa.

Rainbow Six to gra na którą czekam, ponieważ lubie gry multi. Przecież wiemy jak gra będzie wyglądać, mamy materiał live od w którym wystąpili jacyś tam pro playerzy (czy jakoś tak) na twitchu. Dla mnie to taki troszeczkę CS tylko wydaje mi się, że z większymi możliwościami taktyki. Mi się to podoba, ale fanów raczej to nie cieszy.

No i Battlefront mój faworyt. Mam tylko nadzieje, że nie będzie w tym za dużo battlefielda i będzie w tym coś z starych części, w które grało się godzinami

30.11.2014 15:53
odpowiedz
Siepenka
34

Mój głos idzie na Lare Croft and the Temple of Osiris, jako, że uwielbiam co-op. Pierwsza część lary mi się podobała, świetny co-op, świetne zagadki. A teraz będziemy mieli jeszcze 4 osoby do co-opa, świetne. Nie mogę się doczekać aż zagram z znajomymi, pogłówkować trochę, no i razem postrzelać.

02.11.2014 22:36
30.10.2014 21:04
odpowiedz
Siepenka
34

Po pierwsze wchodzenie w Animusa to zawsze był stały element tej gry więc czemu nagle marudzenie o to. W tej grze zawsze o to chodziło i zapewne się to nie zmieni.
Po drugie czemu marudzicie o jakieś marne liniowe anomalie, których pewnie w całej grze będzie może 2 albo 3 najwięcej.
Ciekawy bajer zobaczymy co z tego będzie, mogą dać i nawet fajnie wyjaśnić jeśli chodzi o współczesność.
Ciekawe jest też to, że większość użytkowników ostatnio chciała 2WŚ w AC a teraz nagle oburzenie. No ale co ja się dziwie, to przecież GOL

07.10.2014 16:38
odpowiedz
Siepenka
34

A ja cały czas widzę opinie ludzi, którzy grali w to godzine albo max 5 godzin i już uważają, że jest to gra roku. Czekam na opinie ludzi, którzy ukończyli tą grę, a nie chwalą się pierwszą godziną gry, jakby chcieli się pochwalić, że mają już grę.

06.10.2014 17:10
odpowiedz
Siepenka
34

Może poczekajmy na premierę oraz na to, aż jednak zagracie dłużej niż te 6 godzin. Według opinii recenzentów jasno wynika, że gra robi perfekcyjne wrażenie na początku, ale po 6 godzinach nuży. Może trzeba być prawdziwym fanem Obcego by grać bez problemów i się nie zanudzić, ale póki co wstrzymajcie się z tymi ocenami i zagrajcie w produkt. Po premierze okaże się, że jednak wielu zgodzi się z recenzją Gry Online, a teraz jest wielkie oburzenie.

15.08.2014 13:14
odpowiedz
Siepenka
34

Nie dziwię się, że tyle ludzi piraci tą grę, jak wejdziesz gdziekolwiek, nawet i tu, to widać masę hejtu. Ludzie piracą by sprawdzić grę czy w ogóle opłaca ją się kupić. Ale masa hejtu zabiła tą grę, a wcale nie jest taka zła. No ale hejterzy i tak będą mieli swoje zdanie.

02.06.2014 19:47
odpowiedz
Siepenka
34

Na trailerze widać troszeczkę wykorzystanie otoczenia, więc czuję, że rzeczywiście w nowej części posłużą się systemem z injustice. Byłoby fajnie, chociaż sam nie wiem czy ten system będzie pasował do MK. Pożyjemy, zobaczymy.
Zastanawiam się czy fabuła z MK9 będzie kontynuowana czy znowu restart.

24.05.2014 10:36
odpowiedz
Siepenka
34

Ja myślę, że będzie na 8-9 przynajmniej. Dziękuje.

24.05.2014 00:31
odpowiedz
Siepenka
34

Oglądałem gameplay i naprawdę gra nie wygląda słabo. No ale ty po zagraniu 30 minut w sandboxa możesz to już śmiało stwierdzić.

24.05.2014 00:08
odpowiedz
Siepenka
34

Dlatego nie przejmuj się nimi i ciesz się tym, że są jeszcze ludzie tacy jak ja :)

24.05.2014 00:04
odpowiedz
Siepenka
34

@freak_man
Szkoda słów na nich, daruj se.
A gra będzie super. Wiem to.

23.05.2014 23:23
odpowiedz
Siepenka
34

@szok47
Cieszymy się, że ci się ta gra nie podoba. Ja na szczęście kupię, bo nie przejmuje się trollem.

23.05.2014 22:45
odpowiedz
Siepenka
34

Gra jest na pewno ładniejsza od GTA5 na PC/PS4 i XO, myślę, że ta z X360 jest na równym poziomie, może troszeczkę gorsza.

23.05.2014 22:21
odpowiedz
Siepenka
34

@up
Lol, nie!

23.05.2014 20:05
odpowiedz
Siepenka
34

Gra ma szansę najwyżej przebić kategorie "Jak Polacy hejtują", bo tylko w tym jesteśmy dobrzy. Grafika może jest gorsza niż ta z E3 ale po gameplayach i screenach załączonych wygląda naprawdę dobrze i nie wiem skąd ten hejt na grafikę. Z optymalizacją zobaczymy jeszcze, ale myślę, że szybko wyjdą łatki poprawiające, bo tak jest zawsze. Na Batmana też był hejt, a jakoś po tygodniu dało się już grać bez żadnych problemów i gra wcale nie była zła, tak jak wszyscy mówili.

23.05.2014 19:36
odpowiedz
Siepenka
34

A może jednak poczekacie aż gra wyjdzie. Póki co wszystkie materiały, które wychodzą wyglądają naprawdę obiecującą. Nie ma to jak oceniać gry po piracie i narzekać na optymalizację.

05.05.2014 14:24
odpowiedz
Siepenka
34

Pan Dzikus - Na prawdę dobry pomysł.
Pewnie jako jedyny, ale nie chcę kontynuacji TLoU. Sami twórcy mówili, że nie będę kontynuowali wątków. To jak dla mnie będzie błąd Naughty Dog. Chce po prostu by historia TLoU była skończona. Zakończenie było dobre, bo każdy mógł je trochę odczuć inaczej, jeśli dadzą kontynuację, to popsują ten efekt. W dodatku jakoś nie widzi mi się kontynuacja, biorąc pod uwagę właśnie zakończenie. Myślę, że fabuła wtedy by mocno upadła.

01.05.2014 15:10
odpowiedz
Siepenka
34

Odnośnie Watch Dogs: Hejt i tak zawsze będzie i na różnych stronach cały czas widzę: grafika słaba omg, co to jest gorzej niż GTA IV. Czasem mam wrażenie, że tą grę hejci się już dla zasady, bo ludzie hejcili. Ktoś zacznie to i inni się dołączają do tego, szczególnie kiedy jeszcze padają porównywania do GTA. Prawda jest jednak taka, że i tak osoby, które hejcą, pewnie kupią tą grę.

A ja mam jeszcze takie pytanie(jeśli się już pojawiło i odpowiadaliście to sry), kiedyś pamiętam, że była seria w której omawialiście trailery, z takim ciekawym komentarzem, było to fajnie. Macie zamiar do tego powrócić?

22.03.2014 16:09
odpowiedz
Siepenka
34

Wydaje mi się, że twórcy biorą trochę przykład z ostatniego The Last of Us, mam nadzieję, że jednak ten system trochę usprawnią. Zapowiada się ciekawie.

22.03.2014 16:07
odpowiedz
Siepenka
34

Wydaję mi się, że Rocksteady chce stworzyć zbyt realistycznie tych bohaterów niż bardziej komiksowo. Widać do szczególnie przy pingwinie i nie wygląda to zbyt fajnie. Jednak, biorąc pod uwagę, że najnowszy Batman ma stawiać na mroczny klimat, myślę, że to właśnie jest wynikiem tego. Możliwe, że twórcy chcą pokazać bardziej realistycznie te postacie, tak byśmy jeszcze bardziej się wczuli. Może z tego wyjść coś ciekawego.

19.03.2014 14:00
odpowiedz
Siepenka
34

Nowy Alien zapowiada się naprawdę świetnie. W końcu horror w tym świecie, a trzeba przyznać, że obcy akurat pasują do klimatów horrorów, aż dziwne, że jeszcze coś takiego nie wyszło. Mam nadzieję, że nie wyjdzie takie badziewie jak ostatnie alieny i wyjdzie naprawdę dobra gra.
Ten nowy Fable wygląda jak te ostatnie gry, że 4 graczy porusza się i zabija potwory, a ten 5 gracz przywołuje je i trochę kontroluje, no ale zobaczymy co jeszcze z tego będzie.
This War of Mine wygląda naprawdę na świetną produkcje i na coś nowego, ciekawego. Czekam, zobaczymy co z tego wyjdzie.
Przesunięta premiera ME to chyba najgorsza wieść, czekam już od dawna na kolejną część. Skoro ma być otwarty świat i tryb multi to naprawdę może wyjść coś świetnego. Te bieganie po mieście w co-opie. Ten nowy system czuję, że będzie trochę na wzór Dying Light, biegniemy i może płynnie np. skoczyć na głowę przeciwnika po czym dostać się do jakiegoś innego miejsca skacząc dalej.

20.11.2013 18:41
odpowiedz
Siepenka
34

#825
"Jeśli jednak przez pół roku od publikacji tego newsa nie poznamy oficjalnej daty debiutu GTA V na PC, konkurs zostanie zakończony bez wyłonienia zwycięzców."

Ja za to zastanawiam się, czemu jest tak bardzo potrzebny adres? Nie lubię podawać adresu zamieszkania w internecie, nie można byłoby podać po wygraniu nagrody? Szczególnie, że podobno jest możliwość wygrania gry drogą elektroniczną.

31.08.2013 12:17
odpowiedz
Siepenka
34

Nie zdziwię pewnie nikogo, że najbardziej oczekiwaną grą przeze mnie jest Grand Theft Auto V. Czekaliśmy na tą część długo i w końcu będzie dane nam w nią zagrać. Widać, że rockstar postawił wszystko na tą grę i prawdopodobnie to będzie gra roku. Nie mogę się doczekać, aż w to zagram.

10.08.2013 13:25
odpowiedz
Siepenka
34

Assassin's Creed jako skradanka? Chyba raczej nie... Deus Ex najnowszy akurat jest dobrą skradanką, aż szkoda, że jednak w liście są inne, ciekawsze. Jak dla mnie na 1 miejscu Splinter Cell, ale to może dlatego, że nie grałem w żadnego thiefa, niestety. Tylko kto w ogóle głosuje na AC? Przyznać się!

02.08.2013 10:53
odpowiedz
Siepenka
34

Jeśli te mikropłatności będą wyglądać jak w LoL'u czy w DOTA, to ja nie mam nic przeciwko. Nie chcesz? Nie kupujesz, cieszysz się darmowymi rzeczami i nic nie tracisz. Co do gry, zobaczymy co z tego wyjdzie i czy ma szanse przebić te dwa tytuły.

19.07.2013 09:17
odpowiedz
Siepenka
34

Czy ta gra będzie darmowa? Zapowiada się ciekawie, choć zbyt dużych różnic nie ma, w porównaniu do poprzedniej części.

02.07.2013 13:21
odpowiedz
Siepenka
34

Rozlatujące się czaszki i ciała, w końcu trafią na PC. Czekam niemiłosiernie na Mortal Kombat: Komplete Edition [PC]. W końcu będę mieć okazję pograć na PC, razem ze znajomymi, którzy zapewne zakupią tą grę. Jestem wielkim fanem Mortal Kombat od pierwszej części, gdy jeszcze grałem na Amidze. Fatality, które bawią ale też i przerażają graczy. Kombosy, które mają piękne animacje i aż chce się je powtarzać. Inne tryby(minigry), które każdy kto grał w stare wersje Mortal Kombat na pewno może pamiętać. No i tryb fabularny, który w tej części w końcu niby ma jakiś sens. Ludzie w końcu będą mogli zagrać w Mortal Kombat na PC, a dla mnie to po prostu będzie świetna zabawa z przyjaciółmi, którzy nie mają konsoli.

26.06.2013 12:33
odpowiedz
Siepenka
34

No tym razem Jordan się postarałeś, ale wciąż uważam, że tak dobrą grę powinna komentować inna osoba.

25.06.2013 15:33
odpowiedz
Siepenka
34

Nie uwierzę póki nie zobaczę, poczekajmy z parę miesięcy jeszcze, a kto wie czy jednak nie przedłużą. Chociaż ja bym wcale się nie obraził jakby przedłużyli, gdyby wydali miesiąc później, na pewno pozbierał bym kasę, a tak jeszcze Batman i Beyond Two Souls miesiąc wcześniej...
Ciekawe o co chodzi z tą stroną, czyżby coś w stylu Initiates z AC?

25.06.2013 15:20
odpowiedz
Siepenka
34

Budokai Tenkaichi 3 była najlepszą grą z serii i póki co żadna gra na obecne konsole nie przebiła jej. Interesuję mnie jednak w tej grze, tryb co-op, choć myślę, że takie klepanie AI, może być nudne i zbyt łatwe. Jednak pojedynki 4v4 z żywymi graczami, mogą być już ciekawe.

25.06.2013 15:14
👍
odpowiedz
Siepenka
34

@Mr.Jingles
Myślisz, że to by było fajne, gdyby nagle, ktoś zauważył Ellie z przeciwników, choć ty skradałeś się perfekcyjnie. Dzięki temu twórcy uniknęli w sumie problemów z AI. Psuje niestety to klimat, ale dzięki temu nie musisz się denerwować, że to coś komputer spartolił, tylko jedynie ty. Pamiętaj jednak, że jak już nas zobaczą, to potrafią zaatakować naszych towarzyszy.
Gra jest po prostu cudna, jeszcze jej nie ukończyłem, ale to głównie dlatego, że chodzę też po lokacjach i szukam jakiś notatek. Kolejna gra zaraz po TR, w której chętnie zbieram takie rzeczy, niby nie trzeba, ale jednak, dodają coś do świata i aż szkoda je ominąć.
Jak dla mnie 10/10, Naughty Dog potrafi zrobić dobrą grę.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl