Polecam przetestować WoWa czy np Diablo na MacOS :) Nie wróciłbym do Windy. To jest dramat, a nie system. Jeśli Chcesz grać we wszystko co wpadnie w ręce to niestety tylko Win , ale jeśli jest alternatywa na MacOS to nie ma nawet co się zastanawiać nad Win
Najlepszym rozwiązaniem jest korzystanie z innego systemu niż ten Microshit :)
Jestem MG w D&D i powiem jedno po tym materiale ... zgadzam się w 90% więc jeśli ktoś chce niech i mnie linczuje. Nvn jest mówiąc szybko nudny. Zanim ktokolwiek zacznie na mnie krzyczeć niech to proszę przeczyta. 1. System aktywnej pauzy (o czym co mnie dziwi nie Wspomniałeś) zwyczajnie jest tutaj dodatkiem i smaczkiem dla osób dla których gry studia Black Isle były podstawą rozgrywki tutaj są sprowadzone do uzupełnienia rozgrywki 2. Kwestia która mnie strasznie zaskoczyła - import postaci z BG2 do NVN - obiecana opcja przy ekranach wczytywania obszarów w BG2 niezaimplementowana do NVN absolutnie niewytłumaczona (minus dla BI) 3. (tutaj kwestia której pewny nie jestem więc jak coś proszę o poprawę) silnik Aurora który był zaimplementowany w 1 Wiedźminie przekroczył możliwości techniczne NVN co jest dla mnie szokiem pod kątem "modyfikacji" podstawy gry. 4. Jedyna warta posłuchu postać to elfia paladynka (bez spoilerów) 5. Na siłę budowany "patos" to absolutna bzdura 6. (osobiste) Nigdy przez podstawkę nie zacząłem dodatku z Waterdeep i nawet jeśli jestem ciekaw tego bardzo to przez pryzmat miernej podstawki pewnie tego nie zacznę. ps Gothic2 był dużym jak na swoje czasy sandboxem a Noc Kruka przyciągnęła mnie do tej historii z wielką frajdą.
Brawa REDZI za optymalizację ;) Wymagania sprzętowe zdecydowanie zawyżone gram na konfiguracji :
i3 550 (2x 3.2) 4GB ram ddr3 Radeon 7770 1GB DDR5 i gram na ustawieniach średnio-wysokich i gra śmiga bez zgrzytu (średnio 50-60 FPS) Brawo redzi ;)
Wielu graczy zaczynających grać w coś nowego i sobie nieznanego bardzo często zapomina o tym, że gra to nie tylko spektakularne animacje, epickie dialogi czy scenariusz rodem z wysokobudżetowych filmów z Kaliforni. Warstwa dźwiekowa i muzyczna nadaje tak samo jak w przypadku kina niesamowite odczucia dla gracza.
W mojej prywatnej kolekcji płyt widnieje wielu fantastycznych muzyków z czego ciężko wybrać tego jednego kompozytora, fantastyczny Nobuo Uematsu z jego niesamowicie pięknym i harmonijnym stylem, bez którego seria Final Fantasy nie byłaby już tak czarująca i refleksyjna, Joe Haisaishi z muzyką do Ni No Kuni, a także wiele kompozycji do Anime ze studia Ghibli co robi fantastyczne wrażenie ogromu inwestycji właśnie w sferze udźwiękowienia.
Ścieżkę dźwiękową jaką jednak wybrałem, bedzie to OST skomponowany przez Michaela McCann'a do DeusEx : Human Revolution. Muzyka skomponowana do tego tytułu jest muzyką industrialną z neorenesansowym brzmieniem, idealnie oddająca naturę cyberpankowego nurtu Williama Gibsona. Sama ścieżka dźwiękowa nominowana była do wielu prestiżowych nagród , z których zajęła 1 miejsce w 2012 roku na Canadian Video Game Awards. Muzyka McCanna jest muzyką bardzo specyficzną, ambient połączony z muzką chóralną w utworze "Icarus" fantastycznie działa na wyobraźnie odbiorcy i myślę, że osby nigdy nie mające do czynienia z grą DeusEx są w stanie także znaleźć w tej muzyce coś dla siebie.
Dla osób lubiących ten styl mogę śmiało polecić ost skomponowane także przez tego też kompozytora muzykę do gier X;COM Ufo Enemy Unknown, a także do Splinter Cell Double Agent, z którego mogę polecić utwór Kinshasa Fight.
Reasumując, muzyka z DeusEx Human Revolution jest muzyką bardzo osobliwą, która od dnia premiery widnieje na moim telefonie i jest tam zwyczajnie zawsze ;)