Tam nie było statków w tej grze. Po zdobyciu fortu przejmowało się kontrole nad obszarem i mozna było tam budować. Forty po przejęciu też można było ulepszać i jeszcze jakieś armaty tam sie pojawiały. Gdy z kopalni wydobywali surowce to dostarczali je do magazynów, które można było budować gdzieś koło budynków produkcyjnych i magayzny były kwadratowe. Była tam kopalnia rudy, żelaza węgla. Każdy budynek można było ulepszyć do poziomu 3.
własnie raczej to nie byłi settlersi bo tam nie było czegoś takiego że można ulepszyć budynek do poziomu 3. Wiem że jak było wojsko był do nich przypisany jakiś generał i można go było wysyłać do fortów. Forty można też było przekupić
Siemka grałem kiedyś w grę strategiczną ale nie pamiętam jak się nazywała. Charakterystycznymi elementami gry było to że aby poszerzać swoje terytorium trzeba było zajmować forty, jedne były bardziej ufortyfikowane jedne mniej. Budowało się kopalnie, jakieś chaty łowców oraz rybaków i do budynków doprowadzało się drogę, budynki można było ulepszać co zwiększało ich produkcje oraz szybkość dostawy surowców. Pamiętam, że do nowo postawionego budynku biegł taki ludzik, który ciągną taki 2 kołowy wózek za sobą :P
bzdurny poradnik z blednymi informacjami. Towary urkrassa nie znajduja sie w jaskini u ortegi