seru1902

seru1902 ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

22.06.2021 23:42
seru1902
1

Serio dali tego Pac Mana zamiast np. God of War 3 albo Starcrafta II? No, XD.
Nie wiem czy powinienem się wstydzić, ale ja, jako mały żuczek ogrywający niemalże tylko te moje nieszczęsne głośne tytuły i, jak się okazało, mający dużo mniejszą wiedzę o grach niż mi się przed godziną wydawało, śmiem otwarcie twierdzić, że lekko podważam rzetelność metacritica w tej kwestii. No ale nikt nigdy nie powiedział, że zrobienie tego typu rankingu nie byłoby mocno problematyczne, więc w sumie aż tak się temu nie dziwię.

22.06.2021 23:22
seru1902
1

No tak. Czyli to rzeczywiście kwestia wieku, wypalenia się i niedostatecznego obserwowania rynku gier w ostatnich latach. Jeden kolega słusznie zauważył, że podszedłem do tematu mając sentyment do wielu produkcji które ogrywałem w czasach najbardziej intensywnych w granie w moim życiu.
Ciekawi mnie tylko jedna rzecz w obliczeniach które zrobiłeś - "25 z lat 2005-10" - ile z tych 25 tytułów wyszło w 2010 roku?

22.06.2021 22:39
seru1902
1

Chyba nie do końca zrozumiałeś o co mi chodzi. Ja mówię o produkcjach wybitnych. Sporo tytułów powstałych po 2016 r. które wymieniłeś słyszę po raz pierwszy. Może wyjaśnię inaczej.
Wyobraźmy sobie zupełnie abstrakcyjną sytuację. No więc spotyka się, powiedzmy 1000 najlepszych, najbardziej zaprawionych recenzentów gier na świecie. Sale wypełnia mnóstwo okularników i koszul w kratki, stężenie geeków jest takie że siekiere można by powiesić. Ich zadaniem jest ułożenie rankingu top 100 gier jakie kiedykolwiek powstały. Nie zastanawiajmy się nad sensem takiego rankingu no bo wiadomo że istnieje wiele kategorii gier (w jaki sposób przyrównać niby NFS Most Wanted do Wiedźmina 3). To traktujmy jako kwestię drugorzędną.
No w każdym razie, po długich dysputach - mają to. Jest ranking top 100. Odłóżmy na bok kwestię tego, co jest na pierwszym a co na ostatnim miejscu. Skupmy się na jednym - ile spośród tych 100 tytułów zostało wyprodukowanych w latach 2010 - 2015? 20? Może trochę za dużo. Powiedzmy że 15.
Teraz, ile z tych gier zostało wyprodukowanych w latach 2016 - teraz. 4? 5? No bo chyba nie więcej. Chodzi o takie wybitne, no nie wiem, z jeb*ięciem.

22.06.2021 21:10
seru1902
1

I nad tym zdecydowanie najbardziej ubolewam. To, jak bawiłem się grając w Skyrima do jest nie do opisania. Jeszcze do niedawna ogrywałem najlepsze mody zrobione przez graczy - nadal czekam na tą słynną serię Beyond Skyrim. W sumie przegrałem w nią 711 godzin - więcej mam już tylko w MW2 na multi, 1718.

22.06.2021 21:00
seru1902
1

Rzeczywiście, po chwili namysłu kwestia Mafii 2 nie jest wcale taka jasna i oczywista. Ja zapamiętałem ją bardzo dobrze przede wszystkim ze względu na świetnie opowiedzianą historię, no może poza zakończeniem. Brak fajnego free run'a, misji pobocznych czy ogólnie pustego świata trochę mnie ubodło, jednak musisz wiedzieć jedną bardzo ważną rzecz - ja grając w Mafię miałem 9 lat. Nie oglądałem jej trailerów, nie wiedziałem o oczekiwaniach, jakie za sobą w tamtych latach pociągała. Być może stąd bierze się we mnie ogromny sentyment do tej produkcji. Wydaje mi się jednak że jest to bezsprzecznie przykład tego, jak fabuła powinna być opowiadana w tego typu produkcjach, o czym w Mafii 3 twórcy jakby trochę (trochę bardzo) zapomnieli. Co do dodatków to zgadzam się, całkowicie mi nie podeszły.
Co do BF 3, oczywiście miałem w domyśle multika.
Heavy Rain nie głośna propozycja dla każdego? Odważna teoria. Bo o ile w roku 2010 czy 11 kiedy wyszła nie cieszyła się jakimś boomem popularności (przynajmniej ja czegoś takiego nie pamiętam), to taki boom nadszedł w latach następnych (2012 - 2014). Pamiętam jak swojego czasu niemalże każdy youtuber zajmujący się let's play'ami ogrywał tą grę. Swój sukces także zawdzięcza świetną narracją opowieści.
Pominięcie Exodusa - miałem go w pamięci podręcznej kiedy spisywałem liste "lepszych lat", ale przy wypisywaniu tej drugiej listy już o nim zapomniałem :p. Tak samo z Horizonem i Far Cry 5.
Doomy pominąłem bo jakoś nigdy do mnie nie trafiły.
Teoria rzeczywiście może być tendencyjna, chociaż jeśli tak jest, to nie robie tego świadomie. Staram się myśleć jak najbardziej obiektywnie, nie chce żeby z mojej narracji wybrzmiewał przekaz jakoby to lata 2010-2015 były peakiem w historii gier, ale jednak stwierdzam, że ostatnie 5 lat nie ma co się z nimi równać.
"Tytuły, które przybliżyłeś są raczej powszechnie znane" - no tak, dokładnie o to mi chodziło. Zestawienie liczby "głośnych gier" z lat 2010 - 2015 do liczby takich gier z lat 2016 do dziś.

Przyczyna wieku jest najbardziej prawdopodobna. W ogóle mam wrażenie że mało która gra mnie już cieszy w stopniu choćby podobnym do tego, jaki cieszyła mnie lata temu. Chyba tylko któryś z CODów MW na multi jak sobie odpalę. Takie świeżynki typu Death Stranding czy Ghost of Tsushima niestety w ogóle do mnie nie trafiają, pierwsza z sam nie wiem jakiego względu (być może to przez fakt że wiele lat oglądałem TWD i ciężko jest mi patrzeć na Normana Reedusa jako kuriera xD), druga ze względu na mechanikę gry - z tego samego powodu nie podszedł mi wychwalany AC Origins.
No cóż. Ciężko jest łatwo żyć. A już na pewno ciężej kiedy lata lecą -,-

22.06.2021 18:36
odpowiedz
seru1902
1

Czy gry stają się coraz gorsze? To pytanie zadaje sobie od jakiegoś czasu. Muszę na wstępie napisać, że zapewne sporo graczy bardziej doświadczonych ode mnie czytając te wypociny będzie mieć problem z powstrzymaniem rechotu, gdy zobaczą takie sformułowania jak "kiedyś gry były takie a takie", z ust osoby, która w latach nie ma nawet dwójki na początku - jestem tegorocznym maturzystą.
W gry gram jednak od bardzo dawna, - to będzie jakieś 13 lat. W ciągu ostatnich 4 lat mój zapał do gier trochę przygasł. Właściwie to przez cały okres liceum mało w co grałem oprócz Fify.
Kiedy kończyłem przygotowania do matury, chciałem znaleźć coś, co mnie rozluźni, pozwoli na skuteczne oderwanie się od książek. Upatrzyłem sobie powrót do gier, taką pełną parą. Przez długi czas nie śledziłem w ogóle rynku gier, tzn wiedziałem co kiedy wyszło, oglądałem let's playe wszelkiej maści itd. Nie ukrywam, że szukałem głośnych tytułów. Zacząłem więc przeglądać gry najnowsze, dwuletnie, trzyletnie, no i aż mi szczena opadła, a brwi podskoczyły z wrażenia. Kiedy zobaczyłem, ile "głośnych" gier wyszło od 2015 roku, czyli przez ostatnie 6 lat, mocno mnie ten fakt skonsternował. Ktoś może wyśmiać takie kategoryzowanie na "głośne gry" i "te drugie", ale chce zaznaczyć że nie każdy jest jakimś geekiem, i jest wiele osób, które grają wręcz tylko w te "głośne" tytuły. Wierzę jednak, że nawet najwięksi weterani w temacie wiedzą o co mi chodzi poprzez takie sformułowanie. A więc - ile głośnych tytułów, które - co ważne - NIE ZAKOŃCZYŁY SIĘ KLAPĄ (nie zostały zjedzone przez ilość błędów jak np. Cyberpunk), a cieszyły się super odbiorem i zasługiwały na miano jednych z najlepszych w historii branży, powstało od, no powiedzmy, 2016 roku do dziś? Dosłownie parę. Będzie to oczywiście m.in. RDR 2, Uncharted 4, God of War, Detroit Become Human, TLoU 2 i no... właściwie to tyle.
A teraz, dla porównania, ile takich tytułów wyprodukowały lata, no powiedzmy, od 2010 do 2015? Wiedźmin, i drugi i trzeci, TLoU, RDR 1, GTA V, Mafia II, Mass Effect II, seria The Walking Dead, Uncharted III, Skyrim, Heavy Rain, seria Batman, Metro '33 i Last Light, Dying Light, Far Cry 3, BioShock Infinite, Borderlands 2, Battlefield 3 itd itd itd. Tyle mi przychodzi do głowy na tę chwilę, a to przecież na pewno nie wszystko (warto dodać tu chociażby Minecrafta, którego lata największej popularności przypadły na lata 2011 - ok. 2015/16. W każdym razie będzie ich około 30. A ilość lat taka sama jak ta, której tyczą się wcześniej wymienione tytuły. Werdykt? Podchodząc do tego liczbowo jest to aż sześciokrotny spadek w ilości wyprodukowanych tych głoooośnych tytułów. Podchodząc do tego w sposób najbardziej łopatologiczny - powstaje coraz mniej gier z tej najwyższej półki. I nad tym się właśnie zastanawiam. Czemu tak się dzieje? Nikt mi nie wmówi, że wynika to jakoby z tego, że te ww. gry z lat 2010 - 2015 doceniane są przez nas po latach, tj. dopiero teraz. To bullshit, bo praktycznie we wszystkich przypadkach owych tytułów z tamtych lat właściwie od razu po premierze było wiadome, że ten czy inny tytuł jest po prostu z tych zaje*istych i zapisze się w historii branży na wysokim miejscu. Tak było z GTA V, Skyrimem, Wieśkiem, Mafią II, TLoU, RDR..... Ile takich sytuacji typu "że od razu było wiadomo, że to będzie coś wielkiego" mieliśmy przez ostatnie 6 lat? 5 razy, może 6?
Czy moja, o zgrozo, "teoria" albo niech będzie że obserwacja, jakoby w branży gier panuje opisany tu swoisty regres, może się wybronić? Czy ktoś także podziela mój pogląd? A może ja po prostu wyrosłem z gier i odnoszę tylko takie wrażenie.
Jestem bardzo ciekaw co inni powiedzą w tym temacie. Zwłaszcza ci dłużej siedzący w temacie.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl