Umowa zlecenie. Gdyby nie to że "wywalczyliśmy" (bo jest więcej osób na zleceniu, pracujących dłużej, lub krócej) sobie to w zeszłe lato, to robilibyśmy za 13.00 (wtedy 13.00zł, albo 13.50 nie pamiętam), w soboty (w niedzielę nigdy), święta i nocki. Podczas gdy osoby zatrudnione na umowę o pracę pracując równolegle z nami dostają dodatki nocne i inną stawkę w soboty i święta, ale to mało ważne tutaj akurat.
Dzięki za odpowiedź.
Jak było z podstawówką? Nie pamiętam, ale jakoś poszło :)
Co ma do tego podstawówka? To pytanie bardziej ekonomiczne chyba?
Mam takie pytanie odnośnie mojego wynagrodzenia i pewnego błędu przełożonego:
Pracuję na umowę zlecenie i moje stawki za godzinę wyglądają tak:
"Normalne dni" - 13.70zł brutto za godzinę
"Nocki" - 17zł brutto za godzinę
"Soboty, niedziele i święta" - 20zł brutto za godzinę
I teraz tak, w kwietniu przepracowałem 2 soboty i jedno święto, ale przełożony zapomniał że mam inną stawkę i policzył jak za normalne dni czyli 13.70zł i miał mi zwrócić w tym miesiącu. Myślałem że zrobi to na zasadzie takiej że 3 normalne dni z tego miesiąca policzy jak za soboty, ale on mi liczy dodatkowo 24h x 6.30zł, czyli 3 soboty po 8 godzin razy różnica między 20zł brutto a 13.70 i w ten sposób chce mi zwrócić różnicę.
Pytanie jest takie, czy policzone 13.70 brutto i 6.30(zapewne też brutto) oznacza że podatek mi zabiorą z obu tych kwot i dostanę mniej na rękę niż jakbym miał, tak jak powinienem mieć policzone 20zł brutto za godzinę? Czy netto w obu przypadkach będzie się zgadzać?