Parę zdań do artykułu:
Thor w pierwszej części był jak wredny dzieciak i o to chodziło, w drugiej już był pokorny, natomiast w 3. odsłonie trochę za bardzo zaszaleli z żartami
Hulk z Edwardem Nortonem był bez charyzmy. A sam Hulk słaby. Już lepiej w filmie z 2003 mu do komiksowego Hulka.
Wybrali Tildę Swinton tylko dlatego bo Chiny nie lubią Tybetu (a Starożytny jest Tybetańczykiem). Chodziło o kasę. Chociaż Swinton dobrze zagrała.
The Dark World wcale nie był taki zły. Ludzie tylko narzekali, że był zbyt ciemny/mroczny.