Ogólnie artykuł mi się podobał, tylko jeśli już wspominać o Neverwinter Nights, to o genialnej drugiej części, a nie średniawej jedynce ;) W mojej osobistej w hierarchii stoi wyżej od Baldura, szczególnie jeśli chodzi o towarzyszy podróży i muzykę, ale nie będę forsował tego poglądu :P