Najmilej wspominam psa o imieniu Bullet z Blair Witch. Jest to wspaniały towarzysz, który wspomagał mnie w trudnuch chwilach. Wielokrotnie odpuszczałem sobie tą grę, ale zawsze do niej wracałem ze względu na tą niezwykłą relację.

Na gwiazdę choinkową z pewnością nada się logo gry LEGO Batman. Jest żółte jak gwiazda i fajnie wkomponowałoby się w choinkę.
Z pewnością wyciągnę z szafy Need For Speed Most Wanted z 2005 roku. Można powiedzieć, że wychowałem się na tej grze i jest godna polecenia każdemu bez względu na wiek. Do tej pory czasem do niej wracam i świetnie się bawię.
W Valorancie, grając Raze, gdy rzucimy granat i odpalimy rakietę z ulta, to mamy istne fajerwerki.
Shakin Stevens - Snow Is Falling
Komp włączony, ja przy biurku
humor dobry dzisiaj mam
w co by zagrać, Wiedźmin czy Cyberpunk,
co wybiorę nie wiem sam.
W poszukiwaniu słońca i ciepła z pewnością udałbym się na słoneczne plaże w Los Santos z GTA V. Nie tylko pogoda jest tam gorąca, ale również atomsfera.
Uważam, że świetny do pomocy byłby Jaskier z Wiedźmina, może jest trochę niezdarny, ale ma w sobie duszę artysty.
Myślę, że ciekawą propozycją jest utwór The City Must Survive z Frostpunka. W ten sposób mógłbym dodać otuchy znajomym w tym trudnym dla wszystkich roku i uświadomić ich, że świat musi przetrwać. Kiedyś przyjdzie taki dzień, w którym słońce wyjdzie zza chmur i wszystko wróci do "normalności". [link]
Myślę, że świetną propozycją jest A Way Out. Ciekawa fabuła i na jakiejś promocji można wyrwać za rozsądne pieniądze.
Eivor poszedł do lasu po choinkę. Natknął się tam na Świętego Mikołaja, który powiedział mu, że las należy do niego pozwoli mu ściąć drzewo, jeśli mu pomoże. Mikołaj wyżalił się, że wiele dzieci chce dostać na gwiazdkę drewniany topór, jednak on jest już stary i nie ma wystarczająco siły do cięcia i rzeźbienia w drewnie, a Eivor zna się na broni jak mało kto. Dzielny wiking przystał na propozycję i pomógł Mikołajowi. Chciał tym uszczęśliwić dzieci, bo sam, gdy był małym dzieckiem uwielbiał bawić się drewnianym toporem i wiedział ile frajdy to sprawia. Po wykonaniu zadania Mikołaj zaprowadził Eivora do największego i najpiękniejszego drzewa w całym lesie. Mikołaj wyznał, że miał je postawić w swojej wiosce, ale w ramach podziękowania postanowił sprezentować je Eivorowi. Wiking nie krył zachwytu i podziękował staruszkowi. Eivor chwycił za topór i zaczął ścinać drzewo, po czym zabrał je ze sobą i wyruszył w drogę do domu. Gdy dotarł do wioski była już noc, więc postanowił, że zajmie się choinką następnego dnia. Nazajutrz Eivor dostrzegł jakąś kartkę na drzwiach. Okazało się, że to list od Świętego Mikołaja, w którym ze wzruszeniem dziękował za pomoc i przekazał, że na zewnątrz czeka niespodzianka. Gdy Eivor wyszedł na zewnątrz zaniemówił. Na środku wioski stała przepięknie ubrana choinka, a wokół niej stały zachwycone dzieci.