Widzisz, tyle płacisz tych podatków, że nawet nie ogarniasz struktury dochodów budżetowych. Morał z tego taki, że stan majątkowy bynajmniej nie wpływa na wiedzę ogólną i zdolność do jej pogłębiania, twój dobry stan majątkowy służy głównie tobie. Zapewniam cię, że płacę proporcjonalnie do dochodów. Każdy w Polsce płaci podatki proporcjonalnie do dochodów, nawet szara strefa, bo jak wyżej napisałem, podatki w Polsce pochodzą z konsumpcji.
Zaprawdę powiadam ci, pracuję i płacę podatki jak każdy. 15% - tyle do budżetu wpada z PiT. 65% - tyle do budżetu wpada z Vat i akcyzy czyli jak pijesz, palisz i używasz to budżet puchnie, aż miło. Rodzina na garnuszku mopsu płaci najpewniej więcej podatków niż twój PiT. Pracy się nie daję tak na marginesie, to pracownik do ciebie przychodzi i robi ci łaskę, że będzie u ciebie pracował, system folwarczno-pańszczyźniany dawno minął.
Przecież to oni uważali się za Żydów, ich domniemani spadkobiercy twierdzą, że po pierwsze byli Żydami, na nic obywatelstwo, na nic miejsce zamieszkania, Żydzi i basta, a ty robisz z nich Polaków. Jakim prawem? Jeżeli byli Polakami to nie było żadnego Shoah tylko hekatomba na narodzie Polskim. Jeszcze musisz napisać do ambasady Izraela i New York Timesa i sprostować, bo okłamują nas wszystkich. Jeżeli byli Polakami, Żydzi muszą oddać państwu polskiemu wszystkie nienależnie pobrane odszkodowania i państwo polskie winno je podzielić, w pierwszej kolejności zaspokajając roszczenia spadkobierców wysuwane względem Polski. Sam więc widzisz, że nie można w sytuacji skomplikowanych geszeftów międzynarodowych być jednocześnie wielbłądem i żyrafą.
Rzymski salut, brunatna koszula, krzyż, wegetarianizm, BMW... wychodzi na to że prawie każdy jest nazistą.
Stąd, że ceny na Steam są całkowicie oderwane od realiów rynkowych, przeważnie 50%-100% większe niż w każdym normalnym sklepie z grami.
Co ma znaczenie symbolu szczęścia w Azji do ewidentnego na zdjęciu nazistowskiego hakenkrojca w ręku białego neonazisty z Charlotseville w stanie Virgina
Ty na pewno dobrze się czujesz? A co ma tutaj do rzeczy stan Viginia i jego Charlotseville?
Tak, tak, trzeba ich pozamykać w domach, a najlepiej w Sachsenhausen, żeby się nie pętali po ulicach i nie denerwowali berlińskich gazet.
http://dziwowisko.pl/nazistowskie-symbole-w-azji/
Dziwny jest ten świat. Myślę, że semantyka jak na razie jest znacznie groźniejsza niż wyimaginowani naziści, faszyści, czy dokładnie rzecz ujmując - narodowcy. Ale przecież narodowcy nie brzmią tak złowrogo jak naziści, a sam fakt że narodowcy w Polsce nie są pogrobowcami Hitlera, ale tradycyjnym stronnictwem politycznym niczym PSL, już w ogóle niektórym nie mieści się w głowie.
I co zrobisz? Zamkniesz ich w postępowym gułagu, będziesz reedukował? Chcesz czy nie na tym właśnie polega demokracja, że póki ktoś nie łamie prawa to mu wolno protestować.
Serio najpierw trzeba poćwiczyć podstawowe pojęcia, żeby nie kompromitować się słownictwem, którego sensu się nie rozumie. Nazism skończył się w Niemczech wraz z rządami narodowych socjalistów i jest pojęciem historycznym. Żeby doszukiwać się w Polsce nazistów trzeba rzeczywiście mieć jakieś niekorzystne objawy natury psychicznej.
Jeżeli masz jakiś dowód na to, że Aniela już 70 lat przewodzi partii chętnie się zapoznam. Pewnie jeszcze większy szok wywoła u ciebie, że partia Trumpa wyzwoliła niewolników.
Ale to nawet zabawne, że ddr-owska komunistka Merkel jest kanclerzem z ramienia CDU.
Biorąc pod uwagę, że pierwszy powojenny rząd niemiecki był prawicowy to rzeczywiście dobry przykład, że wszystkie lewacko-marksistowsko-orwellowskie bzdury prędzej czy później muszą upaść, niestety jak zwykle odbędzie się wcześniej krwawa łaźnia.
Oczywiście nigdy nie byłeś, ale dokładnie wiesz jak bardzo ludzie mają krzywe ryje i jak bardzo nienawistnie biją wzrokiem murzynów, Żydów i lewaków. Nie wiem w jakim kraju byłeś, ale niepodległość w Polsce to nie jest błaha rzecz, raczej kwestia do zastanowienia czym ona tak naprawdę jest, dlaczego jest tak ważna, jak jej ponownie nie utracić, co nie zabrania ani tobie, ani nikomu cieszyć się z jej posiadania. Na pewno to nie powód tylko do błazenady. Jakby Polska miała broń jądrową i piętnaście okrętów oddziaływania strategicznego albo chociaż była głównym producentem procesorów - myślę, że święto byłoby jeszcze weselsze, ale ku temu jeszcze daleko.
Co można powiedzieć? Dużo i na pewno nic dobrego. Ciekawi mnie tylko jaki to poziom nauczania i jakie zastosowanie socjologiczne ma taka mikro-tematyka? Chyba, że to studia doktoranckie.
W skrócie: za pieniądze sprzedam własną matkę, nie mówiąc o innych wartościach. Polska dzięki swojemu zacofaniu ma szczęście, że może się uczyć na żywym przykładzie państw zachodnich. Lepiej mieć 80 euro, niż za wszelką cenę skakać po 105 euro nie licząc się z żadnymi wartościami, bo temu służy zaludnianie Europy przez siłę żywą z zewnątrz - nawet nie roboczą.
Wszystko co napisałeś to raczej tylko ze szkodą dla reprezentacji, nie trzeba być jasnowidzem, wszystko już było.
A co z producentami broni, amunicji, czołgów, samolotów, kamizelek, gogli, butów, majtek itd itd? Niech też walczą o swoje.
Po raz kolejny wzywam administrację do usunięcia wypowiedzi godzących w moje dobre imię, obraźliwych, zawierających słowa uważane za powszechnie obelżywe. Wszystkie odpowiedzi administracji względem powyższego żądania oczywiście archiwizuje i czekam. Wciąż czekam. Nie omieszkałem już powiadomić Webedia GmbH o zaistniałej sytuacji i oczywistego ignorowania przez moderację moich żądań do przestrzegania prawa.
Rozumiem, że to oficjalna odpowiedź serwisu gry-online? Jeszcze raz powtarzam: proszę przestrzegać prawa. Czy uważa pan, że pana rzeczywista funkcja w tym serwisie - jest pan administratorem i reprezentuje pan serwis gry-online, nie jest do udowodnienia przed sądem? Każda pana odpowiedź w stylu jak powyżej, może być ewentualnym dowodem w sprawie.
Wypowiedź została przeniesiona do wątku https://www.gry-online.pl/forum/forum-dyskusyjne-pytania-i-uwagi-stary/zbdc4439
https://www.gry-online.pl/forum/niemiecka-propaganda-znowu-broni-ubecji/z5dc2b6d?N=1#ostatni
Wypowiedź 31.3 użytkownika Drackula po raz kolejny narusza moje dobra osobiste.
Zgodnie z prezentowanym tutaj "regulaminem forum", ponadto art. 24 kodeksu cywilnego oraz art. 14 ustawy o świadczeniu usług droga elektroniczną:
- Po pierwsze domagam się usunięcia powyższej "wypowiedzi"
- Po drugie domagam się niezwłocznego usuwania każdej poprzedniej i kolejnych "wypowiedzi" tego użytkownika wymierzonej w moje dobra osobiste. Doprawdy brakuje mi czasu by śledzić każdą aktywność tego użytkownika wymierzoną w moje dobra osobiste, rozumiem więc że na podstawie przysługujących mi prawa administracja forum zadba o należytą ochronę moich dóbr osobistych. Jeżeli administracja nie widzi problemu z tym użytkownikiem to znaczy że jednoznacznie przyjmuje odpowiedzialność za notoryczne, powtarzalne wypowiedzi tego użytkownika godzące w moje dobra osobiste. Za niezwłoczne rozumiem termin do kilku - kilkunastu godzin, a nie dni.
- Po trzecie jeżeli moje dobra osobiste nie będą należycie chronione na podstawie tego, o czym napisałem powyżej, wówczas nie wykluczam wystąpienia na drogę prawną. Wówczas na podstawie zaistniałego stanu faktycznego - braku ochrony moich dóbr osobistych, będę domagał się zarówno od wspomnianego użytkownika jak i właściciela forum gry-online poszanowania należnych mi praw, ze wszystkimi adekwatnymi sankcjami.
Tak, dokładnie tych miliardów wydatkowanych na programy społeczne, rachunek jest prosty, skoro zostały wydatkowane to znaczy, że zostały pozyskane. Tak, ciężko przełknąć, że budżet się nie zawalił razem z krajem, a deficyt jest mniejszy niż w ostatnim budżecie PO. Cud działania.
Jakie chciałbyś konkrety? Rozpisałbym ci konkrety to uciekłbyś w mysią dziurę, aż do następnego razu. Jak Balcerowicze wieszczący upadek gospodarczy po wprowadzeniu reform PiS, czy ten niedouczony młody człowiek wczoraj, któremu ubzdurało się że PiS zabiera emerytury sprzątaczkom z SB. Wam potrzebny jest całodobowy telefon zaufania prostujący wasze projekcje rzeczywistości. Koledze wyżej ubzdurało się, że PiS to jakieś nieokreślone zastępy pzprowskich aparatczyków. Dyskusja z wami jest z gruntu jałowa.
Bzdury. Gdyby było jak mówisz, wówczas skąd dziki kwik wszystkich zagrożonych grup interesów, jak tylko PiS wygra wybory. Przypomina to test na wirusa we krwi w filmie "Coś". Dogadaliby się z PO, wcześniej z SLD i tak by sobie rządzili w sielance, niczym CDU z SPD w Niemczech bez realnej opozycji. Przynależność do PiS przez lata było pasmem wyrzeczeń i nie było z tego żadnych fruktów, wręcz przeciwnie.
Nie kompromituj się. Ustawa dotyczy funkcjonariuszy SB, a nie szatniarek, palaczy, konserwatorów, higienistek, maszynistek i jakichkolwiek pracowników cywilnych.
Gdybyś miał w szkole porządnych nauczycieli, a nie takich jak ignorantów, jacy tu się kręcą - potrafiących tylko wykładać z książek o dupie Maryni, wówczas miałbyś na lekcji gości - ludzi, którzy żyli w tamtych czasach i namacalnie by ci opowiedzieli, choćby tylko o tych śmieciach ludzkich, którzy z legitymacją SB siedzieli w wydziałach paszportowych i naśmiewali się z ludzi, żon, małych dzieci nie widzących od lat ojców. I w dupie mam, kim taka łajza później była, czy strażakiem czy milicjantem. Ja w odróżnieniu od ciebie miałem w tym temacie z konkretną sytuacją do czynienia, nawet jeżeli jako kilkuletni brzdąc niewiele z tego rozumiałem.
Dajże już spokój, nie kompromituj się, doczytaj spokojnie wolno i powoli, przewietrz zmęczoną głowę. Żadna sprzątaczka i pani z okienka nie jest objęta ustawą deubekizacyjną, jak sama nazwa wskazuje dotyczy ona tylko funkcjonariuszy służb specjalnych, pani z okienka choćby w tym osławionym wydziale paszportowym nie była oficerem SB, ci siedzieli w następnym pokoju i byli panami twojego życia i wolności, ich koledzy by cię połamali, a następnie byś się potknął o schody, gdybyś tak niedbale - bez większego obeznania, interesował się wówczas polityką. Było wiele takich przypadków.
Nie ma to jak płakać nad losem tysięcy esbeków, wiernie bronić komuszych kast i zakonserwowanych od komuny układów, a ujadać ciągle o pojedynczych osobach czyli "czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a nie dostrzegasz belki we własnym oku?". Obłuda. Ale bawi mnie te nieustanne przypisywanie świętości jednej partii i wytykanie jej grzeszków, czyli z jednej strony polityczny oportunizm totalny - nam wolno wszystko, a z drugiej te boże krówki, które rzekomo wpadły w swoje własne sidła świętości. PiS nigdy nie było i nie jest AŻ takie święte, jak byś chciał je widzieć, bo wtedy nie byłoby skuteczne, a właśnie na tym drugiej stronie -
faryzeuszom mającym za uszami, najbardziej zależy.
Doprawdy piszesz jak bym co najmniej obracał się w ministerialnych koteriach.
"Postkomuchów ma najwięcej, staje na głowie aby właśnie takie sądownictwo wróciło"....kompromitujące bzdury bez pokrycia w faktach i wyssane z palca, żeby w to wierzyć trzeba chyba rozpocząć pierwsze lekcje WOSu około 2005 roku.
Jeszcze opowiedz jak w dwa lata IV RP nagle zaczęli żyć dostatnio, pewnie dzięki handlu skarpetkami na jedwabnym szlaku.
Generalnie masz rację, żyją sobie świetnie i tak od dwudziestu siedmiu lat niekiedy już w drugim i kolejnym pokoleniu, jak i wcześniej sobie żyli za komuny - często w prostej linii od sądownictwa stalinowskiego przywiezionego na ruskich czołgach , ale przecież to ty jesteś za to odpowiedzialny, kiedy tak bardzo ich bronisz i IV RP ci uwiera.
Jak to kim? Wzorcowym pracownikiem prokuratury odzyskanej "wolnej" już (uff, bo skarpetki w szczękach można było sprzedawać) Polski. Zasługującym na najwyższy podziw, uznanie i obronę przez dzisiejszych piewców obrony demokracji.
Jako biały człowiek czuję się prawie jak Żyd za okupacji. Dlaczego nie urodziłem się małym murzynkiem? Grałbym sobie spokojnie jaaz w jakiejś knajpce w Nowym Orleanie.
Jeszcze nie słyszałem nigdy, żeby sekretarka molestowała szefa, aktor producenta, dziecko księdza czy nauczyciela, szesnastolatki wujków, młodzi mężczyźni stare kobiety. Więc to pewnie coś z pogranicza dominacji jednej osoby na drugą z pozycji przewagi - jakiejkolwiek, psychicznej, zawodowej, wiekowej, rodzinnej, autorytetu.
Ale te historie są wzruszające. Generalnie jestem za tym, żeby pokrzywdzeni pracownicy SB przeszli wszystkie instancje sądowe i skosztowały sprawiedliwych sądów, które aby były jakie były, tak nam dopomóż bóg.
Jestem w stanie sobie wyobrazić, że każdy kto miał wtedy gram przyzwoitości, trzymał się od pracy w SB z daleka, jak i generalnie większości formacji mundurowych, nie było przymusu pracy i kariery tamże. Ale oczywiście były sowite bonifikaty za służbę społeczeństwu bliżej twardego jądra zjednoczonej partii robotniczej, bonifikaty o których większość zwyczajnych łachmaniarzy mogła pomarzyć, szkoda że pokrzywdzeni tak wybiórczo opowiadają o swojej ofiarnej pracy.
Taka to krzywa sprawiedliwość dziejowa, tym bardziej że milicja czy wojsko prowadziło wtedy na ulicach niejedną wojnę z narodem, i wbrew temu co tu niektórzy wypisują ich żadne sankcje nie dotyczą, chyba że ktoś się przeczołgał przez wiele resortów.
https://m.youtube.com/watch?t=9s&v=tT40t0G6UsA
Odkąd Francuzi kupili gola, hitlerki nie są już modne.
Mundury straży miejskiej nie przystoją straży w sejmie. W ogóle polskie krawiectwo mundurowe wygląda jakby przeszło co najmniej dwa razy przez Katyń.
Batman jest człowiekiem z krwi i kości, bazuje na wyćwiczonych umiejętnościach, nowinkach technicznych. Nie ma żadnych supermocny. Poza tym działa w archetypicznym, niemal realnym świecie, mającym wiele odwołań historycznych.
Z bajek w końcu się wyrasta, jeżeli nie pewnie nic wielkiego z tego nie wynika. Tyle że kultura masowa jest trochę takim instrumentem badawczym z pogranicza socjologii i psychologii. Jeżeli masy w kulturze uciekają w totalne odrealnienie i fantazje, to raczej nic dobrego to nie przedstawia, jest to pewien obraz kondycji psychicznej społeczeństwa. Chociaż pewnie jest to diagnoza głównie społeczeństwa amerykańskiego, anglosaskiego, a reszta dostaje tylko odpryskiem w oczy.
Bajki dla dorosłych - od filmów Zemeckisa, Burtona, Darabonta, czy Spielberga, do papki i masówki Marvela. Kino z kręgu kulturowego do którego lubimy się odwoływać i w którego kręgu odziaływania się znajdujemy, jak widać ewoluuje kilka poziomów niżej.
Jestem za tym, żeby do tego nigdy nie doszło. Jestem za tym, żeby w Polsce kierowcy jeździli 90km/h tam, gdzie obowiązuje 90km/h.
Gier było wiele równocześnie, najpierw był C-64 brata, potem Amiga, mój pierwszy poważny sprzęt to była Amiga 1200 z zawrotnym HDD 40 MB. Miałem też sporo oryginalnych tytułów.
Czuło się już oddech PC, póki co chłonęło się te gry z prasy kolorowej, bo cena sprzętu była wysoka. Pamiętam szczególnie Wing Commandera na PC.
Co się zobaczy po raz pierwszy, tego się nie odzobaczy, generalnie jak w reklamie zawsze i wszędzie najważniejsze są emocje, pierwsze doświadczenia, potem już tylko ułudna pogoń za czymś, czego nie da się przeżyć drugi raz.
Ale tu jest Polska, dlaczego ktokolwiek miałby wyjeżdżać ze swojego kraju, niby wolnego, demokratycznego, błogosławionego wolnego rynku i liberalnej gospodarki? Lansowanie emigracji jako panaceum na biedę przecież pracujących, a nie darmozjadów, to polityka nie mniej nie więcej niż za czasów zaborców, albo okupacji. Polskę trawią niskie płace, co już odbija się strukturalną czkawką.
Fantazjujesz, w Polsce nie ma tropików. Już tylko z tego powodu twoja teoria odnośnie wolności od pracy mija się z rzeczywistością.
Co?
Ale do pracy nikt cię naprawdę nie zmusza.
System cię zmusza. Oczywiście możesz też zdychać na ulicy w zamieci śnieżnej. Tu nie Rio, ani Wenezuela, nie przeżyjesz w faveli bez tony węgla i kiełbasy. System cię zmusza, ale jednocześnie większość dochodu musisz zwrócić do systemu, pomimo, że tyrasz cały dzień i większość życia, przeciętnie nie podskoczysz wiele wyżej niż chłop pańszczyźniany, czy robotnik przełomu XIX i XX wieku.
Palenie jakiejkolwiek kukły to nic takiego. Chyba, że kukła żyje i odczuwa, ale jeszcze takiej nie spotkałem.
Chyba, że nie chcesz wydrukować plakatów homoseksualnych w swojej drukarni, albo obsługiwać konkretnych gości w swoim hotelu, albo spalisz sobie kukłę, liberalizm, wolność, prokurator. Problem polega na tym, że pewne kwestie dawno wybiegły poza własną prywatną przestrzeń i pod wolnościowymi hasełkami buciorami depta się innych ludzi.
Jeśli chodzi o kwestie ekonomiczne, to wystarczy prześledzić stosunki własościowe i okazuje się, że tak naprawdę niewiele się zmieniło. Jeżeli dzisiaj niewolnik gnieździ się w m2 kupionym na dożywotni kredyt, albo wynajmowanym za 80% dochodu to nawet gorzej niż za komuny, a na pewno nie lepiej niż u pana w czworakach czy darmowej lepiance przy pańszczyźnianym polu. Po prostu cywilizacja jest obecnie bardziej rozwinięta, egalitarna i dzisiaj prol ma prąd oraz bieżącą wodę, a nawet internety, czyli pewne synonimy luksusu względem czasów minionych, co może zaciemniać nieco gorzki realizm.
W twoim świecie zapewne tak to właśnie działa, każdy się nadaje na generała, każdy mógłby być attaché, tak działała platforma, byle garnitur dobrze leżał, tak kierowca Tuska został ministrem obrony.
Gdyby wysłali do tych trzeciorzędnych ataszatów niedoświadczonych młokosów, wtedy pisałbyś o Misiewiczach, wycinaniu profesjonalistów, nepotyźmie. Jeżeli wysłali doświadczonych oficerów, bo zwyczajnie nie mieli już kogo wysłać - pokłosie budowania służb w 3RP -tym bardziej, że Macierewicz pozostawiał te ataszaty nieobsadzone, to oczywiście też niedobrze, a Bukary już zdążył nawet ich wszystkich zapisać do PiS.
Skoro pan Kazimierz był w WSW, to sprawa rzeczywiście jest poważna.
A na poważnie - bzdury nie warte funta kłaków. Generał wojsk pancernych studiował w Moskwie, i rzeczywiście jak prawie wszyscy generałowie sztabu generalnego przez ostatnie 27 lat demokratyzacji Polski. To są przytyki w stylu - siedzimy po pachy w gównie, to wysmarujemy ci nim twarz, bo chciałbyś z niego wyskoczyć. Ot. Flyby zaczął czytać o komuchach na szczytach demokratyzującej się Polski, czytaj, czytaj na zdrowie, może w końcu cię oświeci. Zacznij od epoki Donosa, potem Polmosa, a następnie Bigosa. Bezcenna lektura i wiedza.
A jak stomatolog do południa przyjmuje z NFZ, a popołudniu prywatnie to wtedy jest dla biednych czy bogatych?
Moje odczucia są takie, że ten który ma kontrakt z NFZ z reguły jest zaprawionym w bojach fachowcem, a tylko prywatny niekoniecznie.
Brawo Bukary. Odkryłeś, że PiS jest taką samą partią, jak większość partii, dziwne żeby była partią i jednocześnie partią nie była - nie sądzisz? Tym bardziej, że składa się z ludzi z krwi i kości, a zwłaszcza nas Polaków czyli drugiego narodu wybranego.
Z tą różnicą, że ma dobry program, który konsekwentnie realizuje.
Ale Sinic podaj już te nazwiska, nie trzymaj tak długo w niepewności, którzy to komuniści nasycili tak bardzo PiS zaraz po PO, byle ci tylko palców na jednej ręce nie zabrakło.
Jeszcze Flyby zapomniałeś dodać, że Antoni jest rosyjskim łącznikiem przysłanym z Kremla.
Aumiller nie był w PiS, był w Samoobronie Leppera. W PZPR było więcej osób niż swego czasu w 10 milionowej solidarności, to nawet nie może być poważny zarzut, chyba że ktoś piął się w strukturach.
Ale tak generalnie to musicie się zdecydować, czy PiS dekomunizuje czy komunizuje. Dzisiaj widziałem linka do TVN, że Macierewicz otacza się WSI, a jakiś czas wcześniej czczono tam smutną rocznicę likwidacji przez niego WSI. Nie wiem na kogo to działa, demencja zasadniczo jest u nas chorobą szczątkową, nie można każdego dnia pisać teorii dziejów wywróconej na drugą stronę.
Być może oglądałeś film "Bez przebaczenia". Żeby zrobić w miasteczku porządek przyjechał dystyngowany Anglik Bob w satynowych rękawiczkach i szybko wyleciał na kopach. A potem został wynajęty William Munny z Missouri, który zabijał kobiety, dzieci i wszystko, co na drzewo nie ucieka. Żeby zrobić porządek ze skur*ielami, najęto takiego samego. Polecam. Zdajesz się być bardzo naiwny w tym swoim życzeniowym myśleniu.
Piotrowicz w szeregach PiS to najpewniej polityka i hipokryzja nie ma tu nic do rzeczy. Co najwyżej ktoś go niewłaściwie obsadził w orkiestrze.
Wolałbym, żebyś szczególnie zapamiętał drugą część mojej wypowiedzi.
Ja nie jestem spowiednikiem pana Piotrowicza. Hipokryzja czy nie? Jeden Rabin powie tak, drugi Rabin powie nie.
Gdyby nawet Piotrowicz był hipokrytą to co? Stefan Michnik dobrym Polakiem był? Dobrze, że zamordowano Popiełuszkę i Pyjasa? Esbecy wyklęci? To przeciągnie linę prawdy absolutu w którąkolwiek stronę?
Bardzo słabo interesują mnie zbłąkane jednostki typu: ten pan czy tamten pan, nawet niewiele, względem zmian systemowych.
Jak dla mnie, pan Piotrowicz może sobie być i równie dobrze, może sobie nie być w PiS.
Dekomunizacja jest już raczej zagadnieniem dla historyków, kiedy praktycznie zainteresowani albo zeszli z tego świata, albo są już nieaktywni zawodowo.
Szczytem hipokryzji jest, kiedy GW czy TVN (że wymienię ledwie dwa galeony z całej armady - oczywiście razem z wiernymi czytelnikami i widzami) wytykają palcem komunistycznego prokuratora tylko dlatego że, pewnymi nieodgadnionymi kolejami losu trafił akurat do PiS. Jednocześnie od lat przemilczają lub zapraszają w charakterze ekspertów, komunistycznych funkcjonariuszy branż wszelakich, od milicji, przez służby specjalne, wojskowych, prawnikôw, dziennikarzy, wykładowców, tajnych współpracowników i oczywiście skompromitowanych polityków postkomuny, spijają im z dziubków prawdy oświecone jak to Polska winna ich zdaniem być meblowana. Przecież to jest piramidalnie śmieszne.I teraz nagle przeszkadza im ich kolega pan Piotrowicz? Ale jak? Przeca jest klawo jak cholera, że swojaka mają prawie w rządzie.
Ale odpowiedź jest bardzo łatwa. Zamyka się w prostej zagadce logicznej.
Jeżeli:
- w okresie A - Piotrowicz był komunistycznym prokuratorem
- w okresie C - Piotrowicz dopchał się razem z pisem do koryta
- gdzie do ..urwy nędzy był Piotrowicz w okresie B - było to kilkanaście lat. Czy łamano go kołem, czy dostał kopa w dupę, czy spotkało go coś nieprzyjemnego, czy Yoghurt pikietował pod jego domem, albo domem innego esbeka, prokuratora, TW, generała, PZPR-owskiego aparatczyka?
I to jest właśnie odpowiedź szanowni kochani. Piotrowicz jest tam, gdzie ma być, bo wam to zawsze odpowiadało, żeby tacy ludzie byli gdzie byli.
Środowiska pisowskie i prawicowe przynajmniej coś w tym kierunku robiły, ale kijem Wisłę ciężko zawrócić.
Nie. SLD i PO w różnych odsłonach, od KLD zaczynając, potem UW i tak sobie przez lata rządzili do spółki z SB. Trzeba było wyjść na barykady i protestować.
To się nazywa pluralizm, dopuszczanie opozycji do władzy. Jakoś nie przypominam sobie bicia w dzwony kiedy było takich panów o wiele więcej, niż rodzynków w cieście.
Większość tutaj 20+ szpital to co najwyżej widziało w telewizji, a lekarza to chyba kojarzy z "Na dobre i złe." Zapraszam do Polski B, do szpitali powiatowych, większość tej naszej wielkomiejskiej, idealistycznej młodzieży z wielkich miast pewnie by nie uwierzyła, co tam się wyprawia. I niech nikt nie pierdoli, że to wina systemu.
Nie ma budżetu. Widocznie taka jest polityka nowego francuskiego właściciela, że zyski odpływają, nawet papier do wiadomo czego pewnie muszą z domu przynosić. Ja tam im współczuje.
Poza uczelniami które można policzyć w Polsce na palcach obu rąk, reszta trwa niczym fabryki u schyłku PRL, gównoprodukcja, demoralizacja, degrengolada. Tylko kadra i pracownicy są zadowoleni, że jeszcze jakoś ta zardzewiała karuzela się kręci, aby tylko dotrwać jak najdłużej, bo przecież ta konstrukcja na bakier z logiką, rozumem, jakością, musi w końcu jebnąć.
Przedsprzedaże są dobre, bo potem jak dowiozą towar do sklepu, dla wszystkich nie wystarczy. Znam ludzi, którzy mają pełne zamrażarki kabaniny, kupują po 25 kilo cukru, a nawet chleb mrożą. I co zrobisz? Nic nie zrobisz.
W poprzedniej części popełniono zasadniczy błąd tj. wykreowano czarne charaktery rodem z dupy. Nie ma więc żadnej powagi w konfrontacji jasnej i ciemnej strony mocy. Zamiast Vadera mamy jego emo karykaturę, zamiast imperatora mamy golluma, zamiast Tarkina i dowództwa floty mamy śmiesznych młodocianych przebierańców. Już choćby Krenic z RO rozgniata tych nadmuchanych złych jednym palcem.
Rząd tworzą partie polityczne, a nie naród. Powiem więcej, w najnowszej historii Polski naród nie miał z reguły większego przełożenia na partie polityczne, które tworzone były w jakichś mniejszościowych elitach, koteriach, klikach, kastach, a potem objawiały się narodowi i mówiły: a teraz wybieraj.
W czym problem? Przecież sektor prywatny może zapłacić młodym lekarzom więcej np. wg. cen rynkowych za usługi. Pytanie: czemu prywaciarze się nie kwapią zatrudniać młodych fachowców i muszą tułać się w publicznych placówkach?
sPISek Ziobrystów przeciwko praworządności i konstytucyjnym prawom złodziei. Dlaczego nie może być jak było? Kiedyś to były czasy, teraz nie ma czasów.
Warszawa to miasto samograj, nawet ciężko coś napsuć poniżej pewnego poziomu w najbogatszym mieście stołecznym prawie 40 milionowego kraju w rozkwicie.
Mnie, jako przyjezdnego, ciągle nurtuje pytanie, dlaczego cetrum miasta z takimi możliwościami, niezmiennie wygląda jak pokomunistyczny, zaniedbany, betonowy skansen.
Bo Polska to nie USA, Warszawa to nie Nowy York, demokracji nie da się zadekretować, trzeba ją mozolnie budować. I jak wiadomo, kiedy u nas coś pójdzie nie tak, szef najwyżej jest ofiarą pracowników, nigdy odpowiedzialnym, taki seryjny saper, co to myli się wiele razy. Nawet resztki etyki, przyzwoitość zawsze można sprowadzić do przepychanek politycznych.
Sięgnęliśmy dna, a za rok będziemy pukać od dołu. Najśmieszniejsze rzeczy w zakresie polityki i gospodarki jakie dane mi było wyczytać w polskim Internecie, przeczytałem właśnie tutaj, dlatego cenię to forum bezgranicznie. Rosja miała dawno się zawalić, Ukraina zniknąć z powierzchni Ziemi, Polska ulec katastrofie gospodarczej, bo na funkcjonariuszach PiS leżą gorzej garnitury, a Pawłowicz upierdoliła sejm sałatką, a za Smoleńsk mieli nas wykluczyć z ONZ. Już za rok, już za dwa..
Sympatyczny manager zespołu rockowego. Posiada syndrom jeszcze jednej tury, gdzie pniemy się na szczyt show biznesu, ale równie dobrze błędne decyzje mogą nas zepchnąć w ślepy zaułek przebrzmiałej kariery. Szkoda, że nie ma więcej podobnych gier.
Jestem za, a nawet przeciw! Że też ludzie na drugim końcu kontynentu mają swoje zdanie na ten temat.
Dlaczego prokuratura rejonowa nie jest sterowana ręcznie przez ministra? Alarm! Pobudka!
Wskaźniki PKB też są sfałszowane, a ratingi to zapewne spisek Żydów z Ameryki. Czyli syndrom oblężonej twierdzy i zabójczych fal TVP emitowanych w eterze.
17 miliardów więcej z VAT w pół roku, względem pierwszego półrocza roku poprzedniego, najpewniej też są w fałszywych banknotach. Taki to zamach na wolność dokonuje się w Polsce.
Ja się nie cieszę. Raczej wolę sobie zapłakać cichutko na myśl, ile głodnych dzieci można by nakarmić, ile drogich operacji przeprowadzić, może nawet podrzucić 500+ biednym emerytom, za te kosmiczne pieniądze wyprowadzone w ręcę sitw wszelakich. Może i ciebie Flyby sumienie poruszy, miej serce
Złodzieje albo siedzą, albo będą siedzieć, oczywiście ci pomniejsi, którzy podczepili się pod otwartą przez PO (zapewne przypadkiem) furtkę wyłudzeń VAT na skalę kilkudziesięciu miliardów złotych rocznie. Za te pieniądze można by opasać Polskę dookoła autostradami, oczywiście bezpłatnymi i jeszcze by starczyło na ich utrzymanie przez sto lat. Sam znam ze słyszenia wiele osób które już siedzą za karuzelę vatowską robioną na paliwach.
Oczywiście to nie jest tak, że jest sobie poseł peło i on sobie tworzy w ławie sejmowej lewe faktury, to tylko tak tłumaczę ich wyborcom jak dziecku - tak zwyczajnie trzeba.
PiS od dawna miał, mniej więcej, stały elektorat, niemniej zbyt mały dla samodzielnych rządów. Dlatego dla pozyskania wczorajszych wyborców platformy, jak wiadomo nie jest to grupa o zbyt mocnych umysłach, trzeba tych ludzi manipulować takimi tanimi pierdołami. Ja nad tym ubolewam, ale cóż począć.
Dlatego ja tego nie oglądam, ale dziękuje za recenzję wytrwałego oglądacza z grupy docelowej.
Nie słuchaj głupot. Świadectwo to świadectwo. Pracowałeś tam trzy lata i to jest atut. Nie wiem co masz tam wpisane, ale przypadki losowe się zdarzają, nikt cię o to nie powinien pytać - ewentualnie mów że sprawy osobiste czy rodzinne, odpowiedzialność poniosłeś.
Rodzi się kolejny tasiemiec -Total War: Wydaj Piniądz. Gra tak pięknie się rozwija, że jak wydasz Piniądz to wygrasz w multi, jak nie wydasz Piniądz to nie wygrasz. Po singlu nudy jak zawsze w total war.
Sensible World od Soccer Forever. Genialny tryb kariery menedżera z taktyką, transferami, ofertami pracy od zera do selekcjonera, gra lata świetlne wyprzedziła FM czy fifę, polska liga z Sokołem Pniewy. Ale to było dobre.
Pól wieku później koszt wytworzenia szczepionki do jej ceny wynosi jakieś kilka tysięcy procent, więc wystarczy to przemnożyć przez miliony ludzi i kolejne powtórzenia.
Nie lepsi od anty-szczepionkowców są ludzie, którzy każdy stan obowiązujący przyjmują za pewnik (kiedy się zmieni - także). Najpewniej nie oddadzą samochodu do mechanika bez świadomości co dokładnie będzie robione, ale spokojnie zaaplikują dziecku kilkanaście szczepionek na... dżumę, albo ospę prawdziwą - tak na wszelki wypadek, żeby populacja nie wymarła.
Prędzej sugerowałbym się jak to wygląda np. Niemczech, bo w kraju gdzie nauka tkwi w lesie raczej trudno się sugerować stanem obowiązującym.
Niech wszyscy robią biznes, zostaną szefami, niech nie będzie pracowników tylko sami wypaleni pracodawcy - rentierzy.
Tu jest Polska, tu trzeba się nachapać, teraz, już, zaraz. Ten głód, te mieć, ten pęd, by nie pamiętać, zapomnieć smak chleba z cukrem i szary paździerz socrealizmu, zdążyć byle prędko wytarzać się w luksusie przed kostuchą. Ja jestem biznesmen, to jestem pan - a ty cham. Choćby po trupach, a po nas choćby potop. Zachód choćby miał całe dziesięciolecia, nawet setki lat by skumulować jakiś tam majątek, nikt tam nie dorabiał się z dnia na dzień.
Kondycję psychiczną narodu najlepiej poznać po szczegółach. Mnie zawsze urzekają nowe osiedla wypasionych domów, apartamentów pod które zajeżdżają wypasione fury właścicieli przez przecinające parcelę rzeki błota. Wydawałoby się, że najpierw powinny być porządne drogi, a obok drogi rosnąć siedliska ludzkie. Takie szczegół, który pokazuje, że my Polacy organizacyjnie, wspólnotowo nie jesteśmy my - jestem ja, jest on, jesteś ty. Zmienia się to bardzo wolno, ale się zmienia.
Oczywiście za daleko idące manipulacje, zwłaszcza w dziedzinie obronności, parówkowy portal powinien zapłacić 50 mln zł i zniknąć z rynku.
Skoro Amazon daje 15 brutto i pensje poszybowały, to niby z jakiego pułapu dotychczas? 8 netto? To rzeczywiście bullshit i Eldorado. W Szczecinie sami bogacze, pracują w ramach hobby, bo i tak przeżyć za takie benefity się nie da, chyba że ktoś jest bogaty i ma własny apartament najlepiej bezczynszowy. W Polsce jak w lesie.
Sugerujesz Yoghurt, że uśmiercenie kilku milionów Żydów było skutkiem ubocznym badań nad aspiryną albo mp3?
Nie rozumiem skąd twój marketing Niemców, skoro jak nie napisałem, że Niemcy to naukowy zaścianek Europy.
PS. Może jesteś też moją sąsiadką z naprzeciwka, która zawsze wie najlepiej kto i gdzie mieszka, a szczególnie z kim, bo nigdy o tym nie pisałem, a jeśli już to dawno i nieprawda, nawet zamieszczałem dementi.
Napisałem, że Niemcy mają wielkie osiągnięcia w dziedzinie różnych pokręconych idei i analogicznie dzisiaj jako kraj wiodący w Europie lansują marksizm kulturowy ze wszystkimi tego następstwami jako jedynie słuszny i obowiązujący. Tak samo bagatelizowano w latach trzydziestych choćby antysemityzm, który wypłynął na powrót - co za zaskoczenie - z Niemiec.
Reformacja, Komunizm, Nazism, wszystkie te wielkie dzieła zawdzięczamy wielkim Niemcom. Ale to pewnie przypadek.
Zapytaj Brytyjczyków, jedną z największych gospodarek świata. Jaki to farsz ideologiczny ich opętał. Ale ty jesteś przecież mądrzejszy, niż kraj, który ominął praktycznie każdą zawieruchę europejską od stuleci i nigdy nie był pod obcym butem. Pewnie od tej izolacji w głowach im się pomerdało, wstali pewnego dnia lewą? nogą i postanowili: spadamy.
Podoba mi się polski pragmatyzm. Plastikowymi butelkami się nie zajmujemy, bo paaaanie ile to roboty...
A reklamóweczki szas prast płać od teraz za zeta, albo mięso w zębach nieś.
Środowisko uratowane i napracować się nie trzeba, bo skoro już poniedziałek to za chwilę weekend.
Zapewne historie poboczne przyćmią główne epizody, zjadające fabularnie własny ogon. Na razie 1:0.
Ja tego pana na karcie wyborczej nie widziałem, ani nikt w Polsce czy innym kraju, więc nie wiem kogo on reprezentuje. Tylko zapytuje czy mówił coś o tym by jego następcy byli wybierani demokratycznie, a nie jak pierwszy sekretarz KPZR?
Trzeba pamiętać, że to nie NRD w 1990 zaanektowało RFN, ale RFN anektowało nieboszczkę NRD. Względem RFN Polska reparacji się nie zrzekła. Jak ktoś twierdzi inaczej, to zwyczajnie jest kretynem i nie rozumie znaczenia powyższego oraz tego czym formalnie było zjednoczenie Niemiec.
Paranoja i tyle. Właściwie post [2] wyczerpał temat. Gdyby tysiącletnia UE miała realnie służyć ludziom - jej obywatelom - to właśnie o tym w pierwszej kolejności powinno się dyskutować. Zamiast rozwiązywania realnych problemów ludzi, tysiącletnia UE ugrzęzła już na lata w pochylaniu się nad problemami obcych przybyszów, których sama sobie ściąga na łeb. Jak wiadomo Rzym potrzebował niewolników, Polska potrzebuje Ukraińców, Niemcy potrzebują wszystkich, ale komuś bardzo zależy by kwestia imigracji wysadziła UE od środka.
Biedni milicjanci i ubecy wyklęci.
Miałeś chamie czapkę z piór, ostał ci się ino sznur.
Przecież agenturalność Wałęsy jest już dawno naukowym faktem historycznym. Był płatnym, aktywnym, rejestrowanym tajnym współpracownikiem komunistycznej służby bezpieczeństwa. Śmieszne, że piewcy Wałęsy próbują ten fakt przemilczać, bagatelizować.
Tak jakby wmawiać ludziom że JP II nie lubił kremówek tylko chodził po maturze na hot-dogi z CPN i pił wódkę w parku.
Historia nikogo nie oceni, bo historia sama się nie piszę, ma zawsze dość nierzetelnych kronikarzy. Dlatego liczą się tylko dokumenty źródłowe.
Polacy to biedny naród, ale umysłowo. Jakby ten leżak za 9 zł i kolejka do niego miały świadczyć o tym czy naród jest biedny, czy bogaty.
Większość z wymienionych to bzdury. Historię czyta się na tle ówczesnych wydarzeń, a nie pod kątem współczesnych kryteriów. Rzekomy ład polityczny przed zamachem majowym to było choćby zabójstwo prezydenta i inne gorszące wydarzenia, właściwie panowała anarchia.
Kto powiedział, że my chcemy zmierzać ku jakiejś nieograniczonej integracji?
My chcemy być w ramach Unii, a nie zmierzać do niekończącej się integracji, coraz bardziej przechodzącej w penetrację innych krajów przez Niemcy.
PiS nie jest przeciwko UE.
Chciałem się dołączyć. Dziękuję ci Lechu, żeś sam jeden, obalił komunę. Jak wyżej napisano reszta to pionki były, nie to co dzielny Lech i jego matka boska.
I komunie też dziękuje, że dała się tobie obalić, że się nie zapierała jak głupia. Dziękuję.
Pfff nie ma, nie ma...Na razie jeszcze nie ma. Ale jak tylko pogłębimy integrację z tą nienawistną monokulturą, obdarujemy ich obowiązkową kwotą pingwinów! I surykatek. I nawet jadowitych pająków. I nikt już więcej Grenlandczykom nie zarzuci, że nie są multi-kulti.
Wyrzucą ich z unii za praworządność jak nic. Potem Niemcy, Francję. Na końcu zostanie w unii sama Grenlandia, przeniosą tam urzędników z Brukseli i będą regulować wspólny rynek pingwinom.
O popatrz Dracula, przed wejściem do Unii byłeś potencjalnie bogaty, bo ojciec miał pola. Po wejściu do unii też jesteś bogaty, bo ojciec miał. Po prostu synonim człowieka sukcesu i syna swego ojca. To pewnie stąd u ciebie ta pogarda dla ludzi, jako ktoś kto nigdy nic specjalnie nie musiał, bo miał.
Okolice Wrocławia na pewno nie są reprezentatywną częścią Polski, ani gospodarczo ani zarobkowo.
Zachodniopomorskie. Ja tu piszę o Polsce B, a ty mi piszesz o Polsce A. Chłopie, 2000 tysiące na rękę to oferuje amerykański gigant Amazon budujący się tuż pod niemiecką granicą. A województwo to nie tylko Szczecin, bo im dalej tym ciemniej, jak w dupie. Pojedź dalej na Koszalin, już nie mówiąc o południowych rejonach. Za dużo po kraju nie śmigam, ostatnio trochę pojeździłem po Lubuskim, Kaszubach, Dolnośląskim i doprawdy, ja wiele rzeczy widziałem, ale nie spodziewałem się, że w takich perspektywicznych rejonach, syf i widoczna bieda może być n- razy większa niż u mnie na zadupiu. Chcesz mi wmówić, że ludzie tam zarabiają tyle ile mówisz, a burdel wokół stanowi taki folklor, koloryt lokalny na użytek przyjezdnych?
Wracaj z tej Anglii i buduj waćpan fabryki, pokaż tłuszczy swą błyskotliwością i kapitałem, jak się piniądz robi pośrodku niczego.
Naprawdę nie wiem w jakiej metropolii mieszkasz, ale masz przekrzywiony obraz świata, którego nijak nie oglądasz. Ja nigdzie nie napisałem, że tu bida jakby wczoraj pegeery pozamykali. Praktycznie każdy pracuje, tyle że praca najemna to tutaj synonim płacy minimalnej. Jeżeli otworzy się jakiś nowszy zagraniczny zakład powyżej kilkunastu pracowników to jest to minimalna, ale zatrudnienie przez agencję pracy.
Te 500+ to jest plus, a nie zamiast, bo niby jakby ci ludzie przeżyli Tuska i wcześniej? Jest to dodatek wypychający rodziny z dziećmi ponad wegetację.
Nie jestem rentierem, nie siedzę tu na dyżurze.
Ośmiorniczki to nic. Ośmiorniczki to wszystko. Ośmiorniczki to wspaniały symbol, alegoria władzy, która lata jeszcze od Balcerowicza, grabiła tylko pod siebie i swojakom, co ludzie może jeszcze by przeżyli, wszak Tusk lepiej wyglądał w garniturze niż Kaczor, a Nowak miał fajny zegarek.
Ale ci nie tylko grabili pod siebie, nie tylko nie rzucili od czasu do czasu jakimś ochłapem ku gawiedzi. Oni zaczęli ludziom jeszcze dokręcać śrubę, wiek emerytalny, podatki, tego już było za wiele nawet dla pogrążonej w apatii Polski B. Wiem, bo tu mieszkam.
Twoje pomysły Yoghurt są dla tej części świata iluzoryczne. Zrobisz ludziom kursy zawodowe za x miliardów rocznie, ale od tego nie przybędzie żaden zakład, istniejący nie ewoluuje od zbijania palet do produkcji obrabiarek, nikt tu nie poprowadzi autostrady, bez której nie powstanie od zera żaden liczący się zakład, skoro może powstać tam gdzie autostrada jest. Nie przetransferujesz ludzi tam gdzie praca jest, jeżeli w nowym miejscu zarobią tylko na wynajem mieszkania. Tu ludzi nie obchodzą trybunały, ani kolejna podróż Petru.
Wykwintne były ceny po kilka tys. płatne rządową kartą, a nie to czy jedli schabowego, czy żabie udka. Dziwnie bez rządowych żołądków I kart, mistrz patelni Sowa stracił zapał do gotowania. I nie żebym był jakimś kołtunem i się podniecał, bo władza ma zawsze gest względem siebie za cudze. Oni tam nie omawiali jak Polsce zrobić dobrze, tylko niczym Cammora w swoim bezpiecznym lokum, knuli ile i gdzie się nachapać i but w krocze im się słusznie należy.
A model 500+ pochodzi z Niemiec, tylko pożyczony w skromniejszej wersji.
W którym miejscu chciał ludziom zacisnąć tego pasa i czy aby nie na szyi?
Ogólnie jak każde strachy na lachy, tak i tu opozycja musi najeść się smutkiem, że Polska nie kolapsnęła bez ich postępowych rządów "nic nie mogę, nic się nie da".
Struktura dochodów państwa świadczy o tym że decydujące dochody kraj wielkości Polski otrzymuje samą tylko instytucjonalnością, bez gmerania ludziom w portfelach. Wystarczy tylko starannie egzekwować to co jest państwu przypisane czyli akcyza, VAT, cła.
W Egipcie odkryto mumię. Wszyscy egiptolodzy świata spotkali się, nie mogą ustalić co to za faraon. Zaprosili rosyjskich specjalistów. Przyjeżdża trzech egiptologów i na wstępie orzeka:
"Zostawcie nas z nim na osobności i czekać."
Zostawili i czekają dzień, drugi, trzeci - nic. Na czwarty dzień Rosjanie oświadczają:
"Ramzes Dwudziesty Piąty."
Wszyscy zdumieni:
"Jak do tego doszliście?!"
"Nu haroszyj mołodiec. Sam się przyznał"
Kaczyński jest konserwatystą, po części nawet socjalistą, ale na pewno nie jest lewakiem.
Względem Hitlera i narodowego socjalizmu są opasłe opracowania jak i zwięzłe, treściwe streszczenia i szkoda wogóle się produkować. Wielkie oczy na umiejscowienie Hitlera po lewej stronie mogą robić chyba tylko czerpiący ogląd świata z nagłówków neoliberalnych mass mediów. A przede wszystkim Hitler musiał zostać przemalowany na prawaka, bo lewica musiałaby dzisiaj pozować do zdjęcia razem ze swoim towarzyszem Hitlerem, niczym na zdjęciu ze szczytu G.
W specjalnym tłumaczeniu dla ciebie: chlapnij sobie jednego też za moje zdrowie. Dobranoc.

Kim są lewacy widać najlepiej w takich społeczeństwach jak Skandynawia, Francja, Wielka Brytania, Beneluks, Włochy, Niemcy. Dokonuje się tam zaawansowana inżynieria społeczna przemienienia miejscami rozumu z dupą. Żądzą pieniądza i utrzymania wzrostu PKB na powierzchni przysłoniła ludziom instynkt samozachowawczy, kapitaliści podsyłają im do wyboru klasy rządzące w rodzaju marksistów i trockistów, którzy poza robieniem laski kapitalistom - stąd choćby napływ imigrantów, realizują swoje wydumane idee społeczne wyczytane w dziełach lewackich teoretyków. Lewak w starciu z posiadającą klasą kapitalistów szybko kapituluje w sferze materialnej i może się realizować jedynie w sferze idei. Stąd laickość, stąd ekstrakcja tradycyjnych markerów kultury europejskiej, stąd anarchia wartości, stąd negacja pojęcia narodu, stąd skrajna tolerancja dla każdej grupy dewiantów, odmieńców, przybyszów.
Pocieszne kiedy takim krajom jak Francja czy Niemcy, wielka Łunia w gardle staje.
Tak z gruntu logiki i interesu narodowego pewnie nawet facet ma rację... ale ta Łunia i jej "durne" prawidła. I co robić?
Jak raz wiozłem samochodem cały dzień cammemberta rdzenne polskiego, firmy Turek chyba, to na wieczór śmierdział zupełnie jak francuski z Leclerca po dziesięć złotych sztuka. Ot cała tajemnica francuskich delikatesów, tak więc myślę, że jakoś przeżyjemy.
Ale o co ci się rozchodzi? Przecież skoro ma być izolacja, to lada moment zostaniesz tego wszystkiego pozbawiony dekretem republiki francuskiej piątej czy szóstej (po-islamska albo islamska będzie pewnie gdzieś koło dziesiątki), nie wiem co ci się w głowie urodziło, że to ty masz jakikolwiek wybór?
http://www.tvn24.pl/polska-i-swiat,33,m/zamach-ktory-wstrzasnal-francja,504134.html
Ano hej. Dużo tu młodych ludzi, patrzcie i pomyślcie. Chcą wam wmówić, że to normalna rzeczywistość do której powinniśmy dążyć. Pomyślcie, który kraj czy kraje realnie trzeba izolować.
Czy to w Polsce trwa rzeź na ulicach niczym w jakimś afrykańskim kraju? Czy to w Polsce całe dzielnice są wyjęte spod prawa, a że nie wybuchła tam jeszcze rebelia gwarantuje tylko comiesięczny obfity dopływ zasiłków? Więc niby czym mierzyć poziom rządów normalnego kraju?
Kto by się tam przejmował jakimiś durnotami płynącymi z podupadającego kraju, w którym trwa permanentny stan wyjątkowy. Niech się odizolują i wyrzucą kluczyk.
Prościej: gej jest okej [najlepiej jakby wrócił właśnie z parady dewiantów], zakamuflowane krypto-pedały zaś to czyste zło. Tako rzecze nowoczesna krypto-lesba-Polka Gretkowska.
Feministki, literaci i artyści na froncie walki z gejami... to jest tak samo pyszne, jak Newsweek tropiący żydowskie korzenie pierwszej damy. Czekam na więcej.
A nie lepiej zrobić płyty g-k klejone, a przewody, gniazdka wtedy spokojnie się zmieszczą?
Nie tak wiele zabrakło, by całe Niemcy znalazły się pod okupacją ZSRR. I wtedy cały niemiecki geniusz byłby warty w roku 1989 tyle co figa z makiem, wtedy można by czynić porównania z Polską, bo tak jest to bezsensowne. Jedyna fundamentalna różnica między Niemcami, a Polską jest taka jak między przeciętnym Niemcem, a przeciętnym Polakiem - Niemiec bez napinania się ma 4,5,6,7 razy więcej niż Polak, a wynika to z uwarunkowań historycznych, gospodarczych, geograficznych, kulturowych, militarnych, nie ze współczesnego geniuszu, wiedzy, inteligencji, wyjątkowości.
Kosmicznie inni. Takie tematy jak historia - tym samym ulubiony polski wątek II wś, polityka, etc. dla przeciętnego Niemca nie istnieją. Niemcy to dla nich pępek świata, Polską w ogóle się nie zajmują i jest im równie egzotycznie bliska jak Alaska. Przeciętny Polak przy przeciętnym Niemcu może wydawać się najmniej doktorantem uniwersyteckim. Można nazwać ich ignorantami, można ludźmi praktycznymi. Ciężko i dużo pracują, intensywnie odpoczywają. Są bardzo skupieni materialnie, chyba wartościują innych majątkowo. Zewnętrznie przyjaźni, kulturalni, pomocni, wewnętrznie skryci - także wobec siebie. Każdy jeden Polak to ukryty ruch oporu i polska walcząca w jednym, każdy jeden Niemiec to trybik w całej wspólnocie. A jeszcze mają bezgraniczne poszanowanie hierarchii, jeżeli jeden Niemiec stoi ponad innym Niemcem, to znaczy że nie znalazł się tam przypadkowo i trzeba się podporządkować.
Słusznie. Należy wprowadzić komunizm, wtedy będzie rządzić jedyna ustalona partia, nikt nie będzie musiał wariować, bo i tak nie będzie wyboru. Zapalimy bratnie kubańskie cygara i w zaciszu gabinetów zaplanujemy ścieżkę rozwoju dla motłochu. Kto za?
A czy ja będę żył wiecznie? Zostawię konto Steam w spadku? Prędzej Microsoft padnie niż Valve. Nawet w kiepskich czasach tania rozrywka jest towarem pierwszej potrzeby.
Kupuje klucz gdzie indziej, ściągam grę dzięki Steam. Idealny układ. Mam ją trwale zawsze w jednym miejscu, mogę ją dowolnie odinstalować i zainstalować po 10 latach, żadnych nośników, szukania instalacji po krzakach, do tego automatyczne aktualizacje i poprawki do najnowszej wersji. Rozbudowane funkcje sieciowe i społecznościowe i wiele innych aspektów istotnych może nie dla mnie, ale z tego co widzę dla innych owszem. Steam jest genialny, chociaż brzydki i ma słaby interfejs.
Może 10 lat temu konieczność bycia online była uciążliwa, ale Internet jest dzisiaj podstawowym medium niczym prąd czy woda.
Kupujesz za netto + VAT, następnie sprzedajesz za swoje netto + VAT. VAT sprzedaży - VAT zakupu = tą różnicę odprowadzasz do US, czyli de facto VAT zakupu dla ciebie nie istnieje - no może tymczasowo bo musisz żywą gotówkę jednak wyłożyć, ale go zawsze finalnie odliczasz.
Ale możesz sobie wybrać ryczałt jak chcesz. Jest to twój wybór i kalkulacja co bardziej ci się opłaci. Ryczałt opłaca się głównie przy świadczeniu usług własnoręcznie, gdzie np. nie kupujemy wielu materiałów, nisko-kosztowej produkcji. VAT jest osobną kwestią, jeżeli kupujesz towar do dalszej odsprzedaży to na pewno chciałbyś odzyskać zapłacony VAT.
Chyba parę lat temu przejeżdżałem tamtędy pociŕgiem z Wrocławia do Jeleniej Góry. Pomijając fakt, że jechało to to 40 km/h, po drodze mijałem Bytom, chociaż nie wiem czy to nie była Prypeć. Jeżeli tak wygląda Polska A to ja nie mam pytań.
Nawet zupełnie nie o to mi chodziło. Na zasadach ogólnych od przychodów możesz odjąć koszty, a dopiero zysk podlega opodatkowaniu. Ryczał jest tylko od przychodów. Więc jak kupujesz spodnie za 100 zł, przerabiasz i odsprzedajesz za 150 zł, to podatek 18% z 50 zł zysku będzie 9 zł...ale ponosisz jeszcze koszty działalności i je także możesz sobie odjąć od zysku i zmniejszyć podatek. Ryczałt od działalności wytwórczej bodaj wynosi 5,5% czyli 5,5% od 150 zł to jest bezwzględne 8,25% A z tego co piszesz najpierw płacisz za wyrób gotowy, potem jeszcze płacisz za przeróbki, czyli koszty, koszty, koszty.
Taki kwik o tym Neymarze, kiedy MC zdążył wydać jeszcze więcej, a wszystko jak krew w piach.
Doprawdy jakieś dziwne doświadczenia miałeś, bo osobiście na sporą ilość Niemców z którymi miałem do czynienia, praktycznie nie spotkałem jakichś skończonych buców, no może kilku by się kwalifikowało, ale nikną zupełnie wobec praktycznie wielkiej fali świetnych, miłych, przyjaznych ludzi, nawet nie wiem czy na taką skalę doświadczyłem czegoś podobnego w Polsce. Oczywiście mówię w kontaktach codziennych, urzędnik, kolega w pracy, policjant. Byłbym świnią gdybym ubliżył w jakikolwiek sposób zbiorowo tym ludziom.
Natomiast jest druga strona medalu, jak tamtejsze elity polityczne, gospodarcze- finansowe, intelektualne i to one realizują konsekwentnie i wielowątkowo niemiecką rację stanu, zwykli Niemcy są zupełnie od tego odcięci, jeśli wręcz nie są ofiarami. Ponadto są mistrzami erystyki znaczeń , naziści to tylko jeden z wielu sztandarowych przykładów. Taka niemiecka ekologia to tak naprawdę fasada, dupa i kamieni kupa, kraj zindustrializowany totalnie, całe OZE pod pięknymi hasłami służy głównie do większego bogacenia się bogaczy dzięki nowym gałęziom przemysłu, a płacą za to zwykli ludzie.
Zresztą Niemcy to temat rzeka.
Pewnie tyle, że telewizja to telewizja, a nie przekaz prawdy oświeconej od pana Boga. Ewentualnie można oglądać BBC News, ktoś subiektywnie stwierdził, że to obiektywna telewizja, ale ja byłbym raczej sceptyczny.
Ucz się w szkole z miasta gdzie zdawany będzie egzamin. Zimą najpewniej mniej osób robi prawko, więc to może być dobra opcja.
Bajki i mity. Poczynając od tego że, Rosjanie już zaraz mieli wejść tak szybko do Warszawy, że już teraz, zaraz trzeba było zaczynać walkę, bo za moment byłaby musztarda po obiedzie. Kończąc na tym, że Niemcy mieli zrobić nagle hokus-pokus - miasto twierdzą i Warszawa stawała się nagle nie do zdobycia. Ze skrajności w skrajność w tym samym czasie, wszyscy winni, a najbardziej jak zwykle Rosjanie, że nie chcieli wykonywać co KG AK sobie zaplanowała. Przecież to jest absurdalnie śmieszne i niestety powielane do głównego nurtu narracji historycznej, tak jak 17.09.39, który miał prawie pokrzyżować rychłą polską kontrofensywę na Berlin.
PW jest dobrym przykładem tego co się może wydarzyć, kiedy władza wpadnie w ręcę osób niereprezentatywnych i raczej miernych w swoim fachu. Jak wyżej napisano, PW było w pierwszej kolejności zdarzeniem militarnym do którego doprowadzili wojskowi, bez cywilnej kontroli. Była to karygodna wada tak opiewanego państwa podziemnego.
Do tego można mieć zastrzeżenia do kwalifikacji wielu z nich, jak i selekcji oraz promocji na decyzyjne stanowiska. Chociaż jak wiadomo, wielu dowodzących było trzeźwo przeciwnych otwartej walce w stolicy. Przecież AK w sensie wojskowym miało może jedną ukompletowaną dywizję piechoty bez ciężkiej broni, to gdzie tu wogóle miejsce na rozważanie bitwy?
Wolność jest jedną z najważniejszych potrzeb człowieka, zresztą wielu zwierząt także. Wiele państw i narodów toczyło swoje "PW".
Socjalizm tak! Wypaczenia nie! A demokracja europejska wygląda równie dobrze jak komisarz Junker po 0,7, wybrany demokratycznie niczym Breżniew.
Widocznie Amerykanie muszą Niemcom bardziej zaciągnąć lejce, naświetlenie przekrętów VW i Deutsche Bank jako reprymenda, nie podziałało.
Po pierwsze zapowiadał, że zawetuję ustawę o SN już jakiś tydzień temu, po drugie wszystko było świetnie z góry ustalone w PiS, po trzecie właśnie został rozprowadzony na drugą kadencję i zapewne następnego lidera PiS, a po czwarte PiS każdą ustawę jest w stanie przeprowadzić w kilka dni, już dzisiaj mógłby mieć następną i do piątku przeprowadzić ją przez parlament, ale zapewne poczeka do jesieni.
Była, ale ja znam daty, a ty najwidoczniej nie. Potęga Niemiec rodziła się dopiero wraz z upadkiem Francji.
Mowa jest chyba o roku 1940. Potęga Niemiec wyrosła na słabości i bierności potężnej do niedawna Francji.
Niemcy przy Francji były jak ubodzy krewniacy, dopiero przegrali wojnę, całe lata 20 trawił je kryzys polityczny i gospodarczy, spłacali reparacje wojenne, zostali rozbrojeni i ograbieni z kolonii. Trudno mówić o jakiejkolwiek potędze, chyba że o triumfie woli, szczególnie nad francuską dekadencją.
Może jeszcze Brytole powinni Francuzom postawić pomnik, że raczyli walczyć na swojej ziemi?
Żeby było śmieszniej, przyjechali do Polski i odwiedzili KL Stutthof, następnie prosto polecieli na kilka dni do Niemiec i oczywiście zajęli się zwiedzaniem weselszych rzeczy.
Ale to już należałoby zapytać zapraszających i osoby odpowiedzialne czy mają rozum i godność człowieka, zwłaszcza w kontekście że następne w rozpisce pary książęcej były Niemcy.
Ja najbardziej lubię chlupanie w błocie, zimno, szaro, mokro, piździ. Szkoda, że taki stan pogodowy trwa u nas tylko 9 miesięcy.
Szczęśliwy to kraj, który ma takie problemy, że jeden polityk coś powiedział, a drugi mu odpowiedział, a w międzyczasie nikt nie podpierdala ludziom złota, którego nigdy nie było. Chwała Bogu!
Statki aresztować razem z załogą, migrantów desantować na plażach krajów z których przybyli. KE olać, KE nie ma nic do gadania w kwestii spraw wewnętrznych danego państwa.
Ale kto jest odpowiedzialny za to, że Włosi nie pilnują własnych granic i nie odsyłają migrantów do miejsca z którego przybyli? Jeżeli państwo włoskie w tym zakresie nie działa to niech uruchomią armię do ochrony granic. A nade wszystko potrzebna jest debatach PE nad sytuacją we Włoszech.
Sugerujesz, że na lidera wybiera się najgorszych, a ci najlepsi są pochowani? Jest jakaś hierarchiczna struktura w której coś takiego jest praktykowane?
Jak zostanie wycofany, skoro autor wątku już płaci 25 groszy więcej? Kto mu teraz zwróci nadpłatę?
Czy to tak wygląda ten mityczny rynek pracownika, na którym zbalazło dodatkowo pracę 2 mln Ukraińców? Trzeba mieć fantazję, żeby podsuwać ludziom podobne oferty.
Nic błędnie nie zakłada, nie żyjemy w anarchii, jak władze traci jedna partia wtedy przejmuje ją opozycja.
Jak świat światem, ludzie lubią się napić piwa i podeliberować wieczorami o dupie Maryni.
Tylko teraz jest śmieszniej, bo jest Internet, a niektórzy są rentierami i mają na to cały dzień, albo jeszcze lepiej robią to w godzinach pracy, lub wręcz dostają za to pieniądze.
A ty myślałeś, że prawo jest pisane dla takich szaraków, malutkich obywateli jak ty czy ja?
Nie będzie w Polsce ani dyktatury, ani autokracji, ani nawet drugiego Budapesztu i Orbanizacji. Ty to wiesz, ja to wiem, jakakolwiek dyskusja na temat takich górnolotnych frazesów jest pozbawiona sensu.
PiS nawet nie myśli o żadnych zmianach ustrojowych, więc w sensie ustrojowym PRLbis trwać będzie zapewne kolejne pół wieku i faktycznie w tym względzie nie ma się z czego cieszyć, ale też żadnych powodów by sentymentaliści "aby było jak było" czuli się jakoś specjalnie niedowartościowani.
Zmieniły się jedynie tzw. "ryje przy korycie" i tym samym oczywiście orbita polityki państwa, nic ponadto.
Doskonale wiesz, że nie ma jednego ustalonego formatu demokracji jak świat długi i szeroki. Póki odbywają się wolne wybory znaczy że demokracja ma się jak najlepiej i życzliwi gotowi regulować nasze po ichniemu, mogą Polskę generalnie w pupę pocałować.
Dlaczego ledwie droga do dyktatury. Dyktatura miała być już dawno, podobnie klęska gospodarcza, armagedon, apokalipsa i wybuch wielkiej kaldery. Za dwa lata napiszecie - pełzanie, a za więcej i tak Tusk, Petru i Schetyna utworzą wielki trumwirat i wtedy już tylko jeden skok do wyśnionej demokracji. Ja bym się nie martwił starym kaczorem. A jak nie, to wejdziecie może raz pod stół i odszczekacie.
Ale 5 tys. z przeglądem, rejestracją, oc, naprawami bardzo pilnymi, czy to kwota tylko na zakup?
Proponuje wszystkim socjalistom biznesowym stworzyć fundusz pożyczkowy z ryzykiem 50,70,90% i pożyczać świetlanym przyszłym przedsiębiorcom własne pieniądze licząc kokosy od nigdy niedoczekanych zysków. Dziwne, że jeszcze żaden bank nie zwąchał szansy w masowym finansowaniu start-upów przez 27 lat wolnego rynku.
Socjalizm tak bardzo zły, no chyba że daje mi pieniądze, finansuje rozrośnięty etatyzm w budżetówce jak przykładowo w oświacie, albo daje pożyć przedsiębiorcom z nazwy. Wtedy plusik.
To może idź do banku? Dlaczego mam ci jako podatnik sponsorować jednoosobowy biznes który na 90% nie wypali i zwinie się po wymaganym okresie.
Danulex też byś się za robotę wziął, zamiast na garnuszku mamusi smęcić cały dzień na forum romanum internetum.
Co to za dotacje? Jak nie masz firmy to nie jesteś żadnym przedsiębiorcą tylko marzycielem. Innym dają, a mnie nie chcą dać, przypomina mi się kolejka po telewizor w 1986 czyli żenada pełną gębą. To już wolę 500+ niż siano dla cwaniaczków czekających na łatwą kaskę, jak się łasisz na te marne kilkanaście tysięcy na własną firmę to pojedź na zmywak do UK na trzy miesiące i potraktuj to jak trening biznesowy.
Swobody obywatelskie w tym prawo do wolności wypowiedzi powinny być bezwględnie obowiązujące. Jeżeli dany podmiot upublicznia swoje treści na terenie danego kraju, wówczas jakakolwiek nieuprawniona moderacja, cenzura komentarzy, wypowiedzi, które nie łamią prawa, winna być zakazana i obłożona sankcjami karnymi z urzędu oraz prawem do sowitych odszkodowań z prawa cywilnego. I nie ma znaczenia czy medium jest prywatne, publiczne, społeczne czy inne. Kiedy więc swobody obywatelskie nadążą za cyfryzacją społeczeństw?
Ciekawe kiedy zatrudnią grafika i kilku projektantów, bo wizualizacja Steam jest jakieś 100 lat za murzynami.
Wszystko już zostało napisane, więc tylko dodam Klaus Badelt i jego muzyka do Piratów z Karaibów jest przykładem, że genialna nowa muzyka filmowa jeszcze nie umarła. A tak to raczej od lat plaga nieurodzaju.
A co powiedzieć u umowach sprzedażowych, mimo że zawierane na określony okres czasu to trzeba przed upływem czasu deklarować ich nieprzedłużanie. Prawo dupą do zwykłego człowieka.
Ja bardzo lubię Malicka, ale konwencja tego filmu to coś między - nie chce mi się, a - zrobię film fabularny zupełnie po swojemu. Trudno się go ogląda nawet w stanie wskazującym.
Konkretnie to chodzi mi o łamanie zapisów tejże konstytucji przez władzę państwa, tą czy tamtą nieistotne. Dorzuciłbym jeszcze mój ulubiony wątek więzienia na terenie RP za wiedzą i zgodzą władz państwa, obywateli innych krajów przez służby specjalne krajów trzecich. Jak się ma powyższe do zapisów konstytucji.
Pan widzę jest zaznajomiony z konstytucją więc chciałbym zapytać, względem lat minionych, jak do postanowień konstytucji mają się deficyty państwa względem obywatela w zakresach jak niżej. I czy aby poprzednie władze nie powinny zostać doprowadzone do odpowiednich organów za jawne pogwałcenie konstytucji w poniższych zakresach, a nade wszystko zaniechanie jakiegokolwiek działania w celu wykonywania zapisów konstytucji w tym w szczególności sędziowie Trybunału Konstytucyjnego.
1. Ochrony zdrowia, choćby wielomiesięczne oczekiwanie na wizyty u specjalistów, terapie czy konieczność zbierania ogromnych funduszy na zabiegi specjalistyczne ratujące życie, a wykonywane tylko za granicą.
2. Prawa pracy i skali zatrudnienia na niepełne etaty (swoisty polski wynalazek) czy umowy "śmieciowe".
3. Ubezpieczeń społecznych, gdzie często trudno mówić o świadczeniach pozwalających na jakąkolwiek wegetację.
4. Świadczeń socjalnych względem osób o nikłych lub żadnych dochodach.
5. Rzekomej równości obywateli wobec prawa, kiedy praktyka absolutnie temu przeczy.
6. Kształcenie rzekomo neutralne światopoglądowo.
7. Koncesjonowanie środków masowego przekazu, represje wobec dziennikarzy, wydawnictw, blogerów, demonstrantów.
8. Obronę kraju, która niedomaga od lat w stopniu gdzie powinno się mówić raczej o bezbronności kraju.
Znakomity prezydent. Aczkolwiek bezkrytycznym miłośnikom poprzedników także należy się wyrozumiałość, tak jak są ludzie chodzący w podartych gaciach i inny folklor. Każdemu podoba się co innego na własne podobieństwo.
Unia to genialny mechanizm by największe bogate kraje się bogaciły, a reszta wyjadała resztki z pańskiego stołu.
I tak Polska za samą emisję dwutlenku siarki zabuli 10 miliardów euro, ale popatrz Helena Unia chodnik nam wyprostowała.
Naiwni wierzą że Polska może wyjść z UE, kiedy drzwi wyjściowe są zamknięte, wyjść to sobie może UK jako znaczące państwo podmiotowe.
Norwegia czy Szwajcaria też nie należą do UE, ale są w strefie Schengen. Wielka Brytania mimo iż należy do UE nigdy nie przystąpiła do Schengen. A to co opisałeś jest ledwie synonimem styku obywatela z opłacanym przez siebie aparatem administracyjnym. Jeżeli jest źle to twoja wina, bo nie reagujesz, sens pytania wytłumaczył by ci pan z UC, wystarczyło zapytać. Na 100% by cię nie zastrzelono.
Dlaczego są w stanie płacić to akurat jest dość zrozumiałe przez powszechnie obowiązujący system społeczno - gospodarczy. Dlaczego jako ludzie doprowadziliśmy do takiego stanu rzeczy i gdzie nas to doprowadzi - oto jest zasadnicze pytanie.
Nad czym tu dyskutować? Dziwny jest ten świat jak śpiewał Niemen. Kompletne aberracje logiki i wyższe poziomy abstrakcji. Kopalnie niczego palą tony węgla i prądu, by wykopać nic i sprzedać te nic za realne pieniądze. Jakimś śmiesznym łutem szczęścia nie używają odkurzaczy czy obrabiarek albo czajników elektrycznych.
Te uczucie kiedy dorosłem i dziwuję się nad prawidłami tego świata.
Tak, wymieniona telewizja jest rządową i promuje linię rządu przez ludzi z rządowego rozdania. Już teraz nie musisz się ekscytować elementarną wiedzą powszechną.
TVN i jego widzowie hołdują niskim gustom, dlatego nie może dziwić, że przeoczyło naszych czasów bezcenną rozprawę między panem, wójtem, a plebanem.
Zmuliła mnie tuż przed najmroczniejszym lochem i już chyba zbyt wiele zapomniałem, żeby ją skończyć. Wiele mogę zrozumieć, ale o co chodzi z przechodzeniem po kilka razy tych samych bossów, jaki był w tym zamysł? Zmęczyć grającego? Prędzej ograniczenie twórców i sztuczne wydłużanie rozgrywki. Po premierze zmniejszono też poziom trudności w lochach, ale ilość grindu została, niestety jeszcze bardziej nudna niż wcześniej. Do tego konieczność korzystania z wiki, żeby wiedzieć czego się po danym bossie spodziewać, bez tej wiedzy mamy na pierwszym podejściu wipe. Ponarzekałbym też na grafikę.
Tylko nie to, nie kolejny incydent. Szykuje się kolejna debata nad Polską w PE, teraz to już się nie wykręcimy.
Na tych porcyjkach z McD na jeden ząbek, to nawet głodne dzieci z Afryki by z głodu pomarły i Unicef tego zabronił, więc nie wiem jak można od tego utyć.
Tylko rasą nordycką, ewentualnie Żydami z USA.
Jak zawsze miałem katar, w tym roku dla odmiany gardło. Polecono mi Lirra Gem i działa znacznie lepiej niż preparaty z tv. Aczkolwiek senność występuje.
Kara powinna być adekwatna do winy. A to to tylko trochę lepiej niż za okupacji, wtedy zabierali ci krowę i świnię to mogłeś chociaż kury chodować, ale ileś jajek musiałeś oddać przymusowo dla Wermachtu, a teraz tylko 1/10 rocznych zarobków.
Ale robiąc za eksperta powinnieneś chyba wiedzieć, że Arabia Saudyjska jak każdy kraj na świecie nie jest jednorodny politycznie, rządzi rodzina królewska na smyczy USA, a w cieniu działa wpływowa opozycja, której powyższy stan rzeczy nie odpowiada.
To może podziel się tą elementarną wiedzą, skąd konkretnie bierze się większa cześć bojówkarzy, z jakiego państwa i z jakiej armii?
To bardzo proste. Jest to wojna z lokalną ludnością, a tej się nie da zwalczyć. Problem w Iraku istnieje permanentnie od obalenia Saddama, gdzie sunnici są zradykalizowaną mniejszością w zachodniej części Iraku i ciągle jątrzą.
Nie widziałeś, bo widocznie jesteś mało spostrzegawczy. Jest tutaj wiele takich osób, tak jak w szeroko-pojętej blogosferze jest wiele osób, które przebiły się do mediów ogólnopolskich i ewoluowało od zachwytów nad Słońcem Peru po uwielbienie Jarosława.
Co do tematu, to nie sądziłem, że według administracji - życie 10 członków redakcji Gazety Wyborczej, jest cenniejsze niż życie 10 Polaków, bo gdy napisałem że w najgorszym razie oby było to 10 członków redakcji Gazety Wyborczej to same Wielkie Nożyce pofatygowały się na moją krótką wypowiedź.
Ale może to jakaś dziwnie pojmowana solidarność zawodowa.
Toczy się tutaj jakaś dziwna maskarada, gdzie pewien pan o sprofilowanych poglądach politycznych, udaje, że nie jest moderatorem/administratorem tylko zwykłym użytkownikiem forum, a jednocześnie trzyma rękę na moderacyjnej żyletce lepiej niż zautomatyzowane boty. Jak to mówią, rób co kochasz i jeszcze bierz za to pieniądze. W poprzednim systemie było wielu takich. Taka polityka niby poważnej firmy.
Rozumiem, że gra nie jest jakimś być albo nie być dla żon, dzieci i całego studia, nie ma terminów, kredytów. Jakkolwiek interakcje w rozgrywce są nawet ciekawe radziłbym poważnie popracować nad warstwą wizualną. Za historyczne zdjęcia czy nagrania dostępne na pęczki, się nie płaci. Gra musi mieć immersję.
Cud. Polacy pracują jak pracowali, nikomu rąk i nóg nie obcięto dekretem rządowym. Kto mógł to przewidzieć?
Jak tak chodzę po parku w Polsce i widzę same białe dzieci to czuję się tak jakoś faszystowsko.
https://www.youtube.com/watch?v=vaRYSi24R5A
Być może film gra na pewnych czułych amerykańskich nutach rasowych, mieszczańskich.
Dla mnie pozostają kompletną zagadką dobre recenzje tego filmu. Trzeba chyba nie znać Hitchcocka, Polańskiego, Kubricka, Lyncha i odkrywać wtórność gatunkową, kiepską zresztą, jako jakieś novum.
Już nie wspomnę o dystrybucji, która reklamuje film jako horror. Nabijanie widzów w butelkę.
Meldunek jest tylko czynnością administracyjną i niczym więcej. Skoro tutaj nie pracujesz i nie wydajesz, jakie niby podatki płacisz. Oczywiście powiesz, że przyjeżdżasz na wakacje. Identycznie jak Anglicy, oczywiście witamy was i wasze funciaki po staropolsku i czym chata bogata, jak każdego Gościa. Dobrze jednak, jakby ten gość nam mebli w mieszkaniu nie przestawiał.
Na darmo się ekscytujesz nad swoim zmywakiem. Już ci tłumaczyłem że mieszkam i pracuję w Polsce, niech ci administracja forum potwierdzi logi z kraju. Jak dla mnie twoje użalanie się nad Polską jest tak samo bezproduktywne i bezsensowne jak moje na temat sytuacji katolików w Ulsterze. Zwyczajnie to nie wasza brytyjska sprawa.
Jeżeli tacy wybitni kanapowi opozycjoniści z dalekiego UK mnie czytają, rzeczywiście warto rzecz rozważyć.
Stąd właśnie islamizacja Europy. Sztuka człowieka jest sztuka. Biedak na zasiłku jest równie istotny dla gospodarki jak pracownik, bo nakręca najważniejszą część gospodarki tj. konsumpcję wewnętrzną, gospodarka się kręci, kapitalizm puchnie, a zasiłki i tak wracają w podatkach. Gorzej byłoby, gdyby tych zasiłków nie było komu dać.
Jedyne czego żałuję, że nie zobaczę dokąd dojedzie ten nasz wspaniały człowieczy barakowóz, chociaż nie spodziewam się niczego dobrego i raczej będzie to stosunkowo krótka podróż kolejnego wymarłego gatunku. Chciałbym też dożyć lądowania człowieka na Marsie, zapłakał bym sobie wzruszony.
Praktycznie wszyscy zwycięzcy Oscarów od 1929 i większość nominowanych za najlepszy film, czy reżyserię są godne uwagi. Poza tym Kurosawa, Tornatore, Kubrick, Polański, Leone niemal nigdy nie zawodzą. Za dużo by wymieniać nie znając ulubionych gatunków.
Dużo total wara z jednostkami warhammera, mało warhammera w realiach total wara.
Jak mnie ta gra irytuje, jak zresztą cała seria od dawna. Poziomy łatwe za łatwe, poziomy bardzo trudne praktycznie niemożliwe. Save - Load bez końca, tym bardziej że gra postępuje liniowo. Jak zawsze chora przewaga liczebna i napakowane statystyki AI, tym śmieszniej że gram zielonoskórymi i powinno być jakby na odwrót. W nastej turze podeszły mi pod stolicę dwie armie krasnoludów i mnie masakrują. Zasadzki nie działają, pod ziemią lepiej wogóle nie walczyć. Żeby dzielić siły, robić dywersję to musiałbym mieć trzy razy więcej wojska, a nie tyle samo co przeciwnik, on okuty w zbroję 80, ja 30.
Niech MU kupi w końcu jakiegoś napastnika, już się nie da patrzyć na tą bezpłodność.
Jakbym mieszkał w Australii to bym pływał na desce i boksował z kangurami, a nie grał w jakieś tam nudne gry.
Wróciłem wykopać się z tego forum, to będziesz te swoje mądrości prezentował wkrótce najwyżej na gazeta.pl.
Arytmetyka wyborcza jest bezwzględna więc żadne zaskoczenie, ale z czego tu się cieszyć. Przecież ten wybór swoim status quo zrobi tyle, że za pięć lat front narodowy zmiecie tych wszystkich Macronów i frakcje jego poprzedników, których nazwisk mało kto pamięta, bo już nie będzie innego wyjścia. To tylko odraczanie intensywnej terapii aspiryną. Tyle że, wtedy już będzie stan krytyczny i terapia będzie adekwatnie większa.
Oni nie pracują, bo uważają że za historyczne krzywdy im się należy i to potomkowie białego kolonializmu mają na nich pracować, a państwo ma im dawać. Poza tym przy takich różnicach kulturowych czy religijnych, muzułmanin nie będzie pracował dla chrześcijanina czy ogólnie białego. Dla nich to obraza, a nami gardzą. Zresztą to bardziej skomplikowane, bo Turek czy Wietnamczyk w Polsce też się nie zatrudni w polskiej firmie, woli pracować u swoich lub co bardziej rzutki kręci własny biznes, przynajmniej nie siedzą na zasiłkach, których nie ma.