Z twojej wypowiedzi zrozumiałem mało bo piszesz chyba w suahili ale jedno rzuciło mi się w oczy. Jeśli uważasz że grafika jest do bani w tej grze to znaczy że grasz albo na lodówce albo ci co minuta prąd wyłączają. Innej opcji nie ma bo o grze można powiedzieć dużo ale na pewno nie to że grafika jest słaba.

Polecam!
Narzekasz że nowy Assasyn jest...Assasynem i ciągle pełno w nim Assasyna. No gdybym Ja chciał innej gry gdy to zagrałbym w jakiegoś Dooma albo Elden Ringa a nie kupował kolejny raz Assasyna i narzekał że ciągle dostaje.. Assasyna. Powtarzam się ale Twoje argumenty są z czapy.
Spółka zależna od Ubi, Tencent ma w niej tylko 25% udziałów. Chodziło o zastrzyk gotówki w wysokości 1,16 mld euro na produkcję nowych gier. Proponuję trochę doczytać, pomysleć a potem napisać.
Skoro w Valhali masz 500 godzin a w Shadows nie jesteś wstanie grać to raczej coś z tobą nie tak bo wbrew pozorom gry aż tak się nie różnia. To ciągle Assasyn, może 20 % różnicy nie więcej.
Tylko że te chaszcze tak naprawdę chcieli gracze. Pamiętam że po Valhali rozgorzała dyskusja że mapa za wielką i wszędzie można się wspiąć, wszędzie wjechać i że to niewiarygodne. Więc Ubi postanowiło iść za głosem większości i ograniczyli temat podróży gdzie się chce. Mi to też się nie podoba ale cóż zostaliśmy przegłosowani.
A wiesz co jest najlepsze? Że Twoje minusy są moimi plusami. Ograniczony wątek współczesny, rewelacja nareszcie nie wybija mnie z rytmu. Muzyka i efekty dźwiękowe - połączenie klasyki z mocnymi bitami to jest to. Zamki i ich odbijanie, rewelacja nareszcie zamiast miliona znaków zapytania na mapie jak w Wiedźminie 3 kilkanaście konkretnych aktywności z konkretnymi nagrodami. Mógłbym tak dalej ale po co. To co wymieniłeś to nie wady tylko indywidualne odczucia. I jeszcze jedno co powoduje moje podejrzenia czy w ogóle ogarniasz grę. Ekwipunek możesz sobie ulepszać w kuźni do swojego levelu więc zawsze będzie wypasiony i nie musisz ubierać byle łach. Jeśli tego nie wiesz to gra zdecydowanie nie dla Ciebie, może coś prostszego.Pozdrawiam.