Wbrew wielu opiniom spodobała mi się ewolucją Wormsów,a 3 uważam, że najwybitniejszy szczyt osiągnięć tej serii. Potem stawiam forts i rozwałkę, bo moze to wielu zdziwi, ale wormsy 2D jakoś nigdy nie przypadły mi do gustu. Fajny klimat światów, broni, misji i często w bardzo zabawnej oprawie . Przydałaby się kolejna część wormsów, która byłaby krzyżówką 3d i forts, ale bez przecukierkowania jak w rozwałce
Pamiętam tę gierkę jak dostałem ją w jakiejś komputerowej gazecie wraz z pac quest 3d w 2005 roku więc ile lat temu, ech łezka się w oku kręci. Mimo, że gra miała tylko 8 leveli to świetnie się z nią bawiłem.
Tę grę mogę ocenić tylko 10 na 10. Każda inna ocena byłaby niesprawiedliwą ujmą dla tej klasyki, perełki śród gier. Dla mnie ten tytuł jest legendą jak chociażby gothic. Nie boję się o stare powiedzenie, że takich gier z klimatem już nie robią i niestety szkoda, bo czasy wtedy obfitowały w tytuły , do których się wraca nawet po kilkunastu latach. Dla mnie ta gra była przełomem gdy na nią się przesiadłem z takich gier jak heretic 2 czy ultima IX ascenscion. Ten typ grafiki wsród historii gier najbardziej mi odpowiada. Nie pikselowy i jednocześnie nie tak realistyczny jak w jakimś filmie 3d( bo wtedy gra przestaje być grą w moim mniemaniu). Zastanawia mnie co tej grze przeszkodziło, by stać się sławną legendą obok takich tytułów ja gothic czy baldurs gate 2 . Moim zdaniem jedyną wadą tej gry były słabe umiejętności statków przydzielonych do floty gracza np galeon Alexa Bigota i moim zdaniem to był jedyny szkopuł. O wiele bardziej podoba mi się ten tytuł od takich age of pirates, gdzie statkiem nawet z umiejętnościami pływało się toporniej niż w sea dogs ciężkim galeonem wojennym pod wiatr.