Artykuł jest bardzo tendencyjny i wygląda jak laurka dla Apple. Nie dobrze, że wy też zaczynacie takie pisać. Już portal na S bawi się w to od dawna. Po co idziecie tą drogą ?
Korzystałem ze sprzętu Apple od 2005, głównie iMacka, ale na szczęście od 4 lat już nie korzystam. Co do ich sprzętu śmiem twierdzić, ze 90% naszych rodaków usłyszało o tej marce w momencie premiery 1 iphona. Ale tak na poważnie to co do ich sprzętu po latach korzystania z niego.
1. Profesjonaliści: łatka która dorabiają sobie sami użytkownicy aby poczuć się jeszcze bardziej wyjątkowi. Nie, nie jest to sprzęt dla profesjonalistów obecnie. Nawet jeśli chodzi o poziom wykonania. Jeśli ktoś lubi pracować na apple to w porządku. Każdy lubi co innego.
Ale nie jest to sprzęt spersonalizowany, nie jest też dostosowany pod konkretne działania. To jest sprzęt uniwersalny z masą nieprzemyślanych rozwiązań a " Pro "w apple oznacza szybszy procesor + 3 tyś złotych i nic więcej. To nie sprawia, że jest to sprzęt dla profesjonalistów. Widać ,ze po 5 latach poszli po rozum do głowy aby w Macbooku dać port hdmi. super, ale nie tego raczej ludzie oczekują. Blogerka czy studentka prawa z prywatnej uczelni to nie jest dla mnie odbiorca biznesowy ani profesjonalny. Ale właśnie tacy ludzi są przedstawiani nawet przez samo apple. No nic, może będąc prawie 40 letnim facem z łysiną nie pasuje wyglądem do odbiorcy apple. I to jest właśnie problem który zrobiło sobie samo Apple ma problem bo zaczęło szufladkować swoich odbiorców i i tworzyć produkt dla nieokreślonego użytkownika. ale z tego są pieniądze. I tutaj dochodzimy do 2 punku
2. Amatorzy: To jest największy problem i zapewnię dojna krowa dla apple. O tym można by było napisać książkę, albo obronić magisterską prace. Ale ten nieokreślony konsument okazuje się, ze ma zawsze najwięcej do gadania, przynajmniej jeśli chodzi o obronę sprzętu z którego korzysta. Sama obrona stabilności systemu, możliwościach, jakosci wykonania itp przez ludzi którzy korzystają z niego tylko do zamawiania ciuchów przez internet, oglądania netflixa jest bezsensu, ale własnie tacy ludzie dorabiają ideologie i potem kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą