Sayen

Sayen ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

01.06.2013 23:15
1
odpowiedz
Sayen
1

Divine Divinity - tytuł, który zdobył moje serce niemal natychmiast po włączeniu gry (btw nabytej w 2005). Po rozpoczęciu gry otworzyły się przede mną wrota do niezwykłego świata, pełnego różnorodnych stworzeń i lokacji - choć po przejściu gry dwunasty raz ciągle podejrzewam, że coś jeszcze może się kryć w zakamarkach Rivellonu, choć zwiedziłem już takie miejsca, jak choćby słynny domek, służący podobno do testów, czy grota programistów, gdzie dało się znaleźć legendarną Zbroję Lariana. Co mnie urzekło w tym tytule? Niezwykła interaktywność - niemal każdy obiekt można przesunąć. A daje nam to niezwykłe możliwości - od udekorowania domu, poprzez kradzież idealną, do zabijania przeciwników znalezionym przedmiotami. Ileż to razy, nie chcąc tracić many, rzucałem w nadchodzącego orka czy szkieleta głazem, miksturą, książką czy nawet inną bronią, by go osłabić, żeby później móc go dobić. Choć i tak moim hobby w grze było... zapełnianie znalezionych i przytarganych do domu skrzyń alkoholem - dysponowałem zapasami, jakimi nie powstydziłby się niejeden arystokrata ;) (nierzadko podebranymi bez wiedzy właściciela :D) Innym elementem, który pomimo upływu lat sprawia, że ciągle wracam do tejże gry, jest muzyka. DD to prawdopodobnie jedyna gra, dla której gram, żeby posłuchać muzyki. Piękna, klimatyczna, idealnie komponuje się z wybranymi lokacjami. Kirill Pokrovsky według mnie zasługuje na pełen szacunek za skomponowanie tak wspaniałej muzyki do równie świetnej gry. I ostatnia rzecz - za każdym razem, gdy gra się w DD odkrywa się coś nowego - od rzeczy naprawdę wartościowych, takich jak choćby konkretna broń, np. Kamienna Halabarda (choć to akurat łatwo znaleźć), do rzeczy błahych, które zwyczajnie mogliśmy pominąć podczas poprzedniej rozgrywki (sam odkryłem dodatkowe 4 stosy złota praktycznie na początku gry, które jakoś mi umykały podczas poprzednich rozgrywek, aktóre udało mi się znaleźć 3 dni temu ;) ).

To nie jest zwykła gra - dla mnie to jedno z arcydzieł, klasyk, wobec którego nie da się przejść obojętnie. Gdybym miał ją oceniać, zabrakłoby mi skali - może i jestem fanatykiem, ale ten tytuł jest tego wart. Wszystkich gorąco zachęcam do gry - oryginał jest tani, choć sama gra jest warta każdej ceny. Sam zaś wracam do Rivellonu, bo gdzieś tam chyba widziałem butelkę porteru... ;)

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl