Ok, Temat do zamknięcia. Jakimś cudem udało mi się przymocować przycisk z powrotem do włącznika. konsola już działa! :D
Dobra...
Wymyśliłem 2 alternatywy:
- zamontować zaznaczony kółkiem wyżej w moim poście przycisk z powrotem do włącznika.
- Kupić nowy włącznik do PS 2 (znalazłem kilka na allegro)
Teraz tylko pytanie czy ten włącznik:
[link] allegro.pl/plyta-wlacznika-zasilania-do-ps2-slim-scph-7000x-i6834435261.html
będzie pasować do modelu: SCPH-77004 ?

nic nie dało... + to że ta cześć się odłamała.... No to co teraz???
Witam!
Posiadam dość nietypowy problem. Nietypowy ponieważ przeszukałem przed chwilą internet w celu znalezienia podobnego problemu i najwyraźniej nikt dotąd takowego problemu nie miał....
Problem pojawił się niespodziewanie dzisiaj przed chwilą kiedy podczas używania konsoli w pewnym momencie zdecydowałem się ją zresetować. a chwilę później zdecydowałem się ją wyłączyć... lecz niestety włącznik jakby w ogóle nie reagował.
Pomyślałem że to może być problem samego (np: wciśniętego przycisku) więc zdecydowałem się rozkręcić trochę konsole na tyle żeby tylko znaleźć włącznik zasilania i spróbować go kliknąć by bezpośrednio wyłączyć konsole niestety okazało się że to włącznik nie reaguje.
I w tym właśnie momencie nie wiem co zrobić. Obecnie konsola wciąż jest włączona chciałbym jakimś sposobem ją wyłączyć tylko że niestety nie mam jak tego zrobić gdy nie działa sam włącznik który może ją zresetować.
Obecnie moje pytanie brzmi czy mogę ją w jakikolwiek sposób wyłączyć??? Bo konsola przecież chyba nie będzie włączona przecież cały czas... a nie wiem czy w tym momencie w obecnej sytuacji da się ją wyłączyć inaczej niż odłączając zasilanie? czego wolałbym nie stosować ponieważ uważam że to zbyt ryzykowne i zrobiłbym to tylko wtedy gdy nie miałbym innego wyboru...
Ma ktoś jakiś pomysł?
Pożyczyłem niedawno od znajomego Kartę graficzną GTX'a 660 2gb i sprawdziłem czy gra na niej będzie działać normalnie. I co prawda te "zacinki" co występowały w losowych momentach co te 1-2 minuty ustały. Tylko że niestety jedno pozostało... bo jak w grze dzieje się więcej, gra zaczyna się mrozić na jakieś parę sekund tak jak to było jeszcze przed próbowaniem na innej lepszej karcie graficznej... Czyli prawdopodobnie to problem i karty i procka :/ ... Jak uważacie? Czy koniecznie :/ trzeba będzie wymienić oba żeby uniknąć tych problemów? Czy może macie jakąś inną rade lub inne rozwiązanie? :/ :/ :/
Czyli w tym momencie radzilibyście mi inwestować w karte graficzną czy raczej procesor (z którym wiąże się również kupno nowej płyty głównej, bo ta którą mam ma socket LGA 775 i chyba lepszego procka na niej już mieć nie mogę :/ )
A I właśnie jeżeli już w ogóle kupować Kartę albo procesor (z płytą główną) to co byście polecali żeby osiągnąć te minimum bez tych "zacięć" ?
System - Widnows 7 Home Premium - 64 bit
Ram (w systemie Dual channel):
taktowanie DRAM - 400 MHz
ddr2
2x 2gb samsung (timingi: 6-6-18)
2x 1gb OCZ (timingi: 5-5-15)
(Karta Graficzna obsługuje DirectX 11)
Płyta główna - gigabyte EP45-DS3R (Socket LGA 775)
A i jeszcze jedno wymagania minimalne Resident Evil 7 są ustalone dla osiągnięcia: "1080p/30FPS" jak jest napisane na steam'ie. więc prawdopodobnie dlatego ja grając na niższych wymaganiach jestem w stanie osiągnąć te "50fps"
Czy podać jeszcze jakieś szczegóły specyfikacji?
Witam!
Kupiłem Resident Evil 7 problem w tym że co ok. 1-2 minuty mrozi mi totalnie gre (0 FPS'ów) na jakieś 3-4 sekundy (dzieje się to w różnych losowych momentach niekoniecznie w tych w których dużo się w grze dzieje) chwile po tym gra znów działa normalnie. najdziwniejsze jest to że ogólnie gra działa bez zarzutów na średnich detalach i rozdzielczości 1440x900 śmiga na 50 fps'ach lub więcej... i wszystko jest OK gdyby nie ten właśnie jedyny problem który uniemożliwia mi rozgrywke :/
Dodam jeszcze że obniżenie przeze mnie detali na najniższe i na najniższą rozdzielczość kompletnie nic nie daje i mrożenie występuje tak samo długo i z taką samą częstotliwością co na innych rozdzielczościach, detalach.
Mój PC:
Nvidia GTX 460 1 gb
Intel core 2 Duo e8400 3 GHz
6 gb Ram
obstawiam że problem dotyczy któregoś z moich podzespołów. Czy macie pomysł, który konkretnie z podzespołów przydałoby się wymienić najbardziej aby ten problem nie występował? bo kasy zbyt dużo obecnie nie mam aby wymienić każdy podzespół a w grę od dawna bardzo chciałem pograć :/ Bo może te zacinki wynikają z tylko jednego podzespołu np: samego Ram'u lub procka? i może polepszenie jednego z nich rozwiąże ten problem... A może powód mrożenia dotyczy czegoś zupełnie innego?
proszę o pomoc.