Pierwsze co mi przyszło na myśl to nie broń z żadnej gry, a Film.. Fantastyczna rola Nicolas'a Cage z Ghost Rider pozwoliła by pokonać cringe'm każdego bałwana zbliżającego się do niego. Ogień nie jest zbyt potrzebny tu.
A już broń z gry to - Ostrza Chaosu z God of War. C'mon mają wszystko co trzeba:
Rozciągają się - no się rozciągają,
Płoną - też jest tak funkcjonalność,
Dosyć dobrze naostrzone - może nie jak nóż którym właśnie się przeciąłem no ale,
I wyglądają, co trzeba więcej aby pokonać każdą mrożącą hordę bałwanów.