Pograłem chwilę i pierwsze co jest ciężkie do wybaczenia to to że to gra na szynach, czyli niby otwarty świat, ale spróbuj zejść ze z góry ustalonej ścieżki to po prostu zginiesz, brak ręcznych save'ów to sory ale to największa porażka gier fpp, zacięcia na schodach, drabinach(wtedy najczęściej zarabia się sztukę ołowiu w czerep) no i ten klimat to mi trochę przypomina kino akcja/sf przełomu lat 90/2000 ale to klasy minimum C, oklepany schemat, tajemnicza wyspa, nielegalne eksperymenty i panna do uratowania i wszytko tak po Hamerykańsku pewnie na koniec jest boisko do baseballu, powiewająca flaga USA i f-16 zostawiające za sobą kolorowy dym. Chcecie fajnej przygody to polecam serię S.T.A.L.K.E.R. na podstawie powieści braci Strugackich, tam jest oryginalny klimat, niesamowita przygoda, w pełni otwarty świat i 6 zakończeń(przynajmniej tyle ma pierwsza część "Cień Czarnobyla") tam jest pełna dowolność, mimo fabuły to jej przebieg zależy od gracza a nie od szyn po których ma zasuwać, fakt gra powstała później bo 4 lata później, ale to stalker przywrócił moją wiarę w gatunek fpp a FC1 sprawił że stwierdziłem że dobre fpp skończyły się na Doom 3. To jest moje osobiste odczucie i nie musicie się z nim zgadzać ale dla mnie kuleje nawet w porównaniu z D3 który ma raczej zamknięty świat pod każdym względem, klimat, grafika(choć to dość sporne może raczej estetyka grafiki), muzyka, pomysł(mimo że D3 to remake z 1993 ale i tak kickuje assa), jeśli chodzi o wodotryski typu fizyka i pojazdy to w wypadku FC1(skutecznie mnie zniechęcił do kolejnych części) to tylko piórka w tylnej części, nie ma to aż takiego wpływu na tzw. mięcho rozgrywki, inna sprawa technicznie też nie było tak super mimo że ok gra ma swoje lata i to rozumiem ale z optymalizacją też różnie bywa jak na tym zardzewiałym statku podłoga się zapadła ale jakiś fragment spadającego szajsu zderzył się z innym to zawisły w powietrzu wbijając się w ścianę i drgając co spowodowało spadek do kilku klatek na sekundę na sprzęcie i5 16 GB Ramu GTX 560 z 1024 ramu, co w D3 z moim zdaniem dużo ładniejszą mimo wszystko grafiką nie miało miejsca. Tak że no niestety twórcy spartolili kilka kluczowych elementów które tworzą formułę dobrej gry fpp