Gramy tragiczne ja dla mnie. Wszystkie Twoje gramy to ślimaki... przez 5min stoisz w jednym miejscu, niby coś tam zabijasz, ale tak jak byś pierwszy raz grał w ten typ gier/gry.
Co do samego Duka to rzeczywiście, słabo to wygląda jak na dzisiejsze lata, żadnej nowej/ciekawej mechaniki gry.
Nie zgadzam się z wami Panowie. Dodawanie do gier typu shooter elementów RPG nie tworzy z nich RPGów jak np. ten najnowszy Mass Effect czy Red Dead Redeption. Wcześniejsze komentarze wspominają też niezły przykład: Simsy ftw !...
Gra nie musi być mega uproszczona żeby była dobra, przykład: Neverwinter 2, Dragon Age 1. Możliwość ustawienia odpowiedniego poziomu trudności, który włączy przy okazji różne opcje jak np uwzględnianie efektów friendly fire na członkach naszej drużyny, wymagane mądre używanie pułapek, posiadanie odpowiednich klas w teamie w danym momencie. Kiedy to dla kogoś za dużo, zmniejsza poziom trudności i gra robi się "przyjemniejsza" dla regularnych graczy, używają aktywnej pauzy, ale kiedy się zagapią np. na ładne animacje walki to nie tracą pół godziny rozgrywki itp. Uproszczanie gier to imo mega zły kierunek, dla twórców pieniądze zdobyte przez wydanie jak największej kopii gier są ważniejsze niż gracze, Ci prawdziwi, przywiązani do marki, a nie Ci którzy kupią grę, przejdą ją w ciągu 4h na najłatwiejszym poziomie i za miesiąc nie będą jej pamiętali... jak dla mnie Gothic był taką marką, zawaloną przez JooWood.
1. W czasie targów najważniejszą rzeczą jest szybkość działania.
2. Podeślijcie im Krzyśka, żeby dokończył dzieła zniszczenia.
3. Kiedy redagujesz zagranicą, używaj lokalnych przewodników.
4. Stąd najlepszy redaktor to taki, który pokrzyżuje plany naczelnemu.
5. Z tego powodu żadnego redaktora nie traktuje się tak dobrze, jak Dell, żaden nie otrzymuje nagród równie bogatych, jak Krzysiek, i żadna sprawa nie jest otoczona taką tajemnicą, jak Uviego.