Czy sam tartarus doczekał się jakieś konkretnej przebudowy? W oryginalnej trójce z PS2 podobało mi się wszystko oprócz gameplayu, odpadłem po 50 prawie identycznych piętrach, więc nie wiem czy mam czego szukać w remaku.
Najlepsze zagadki w całej serii, nawet dobre uzupełnienie fabuły poprzednich części. Niestety nowe postaci są mniej charyzmatyczne niż stare, wszechobecne drewno bije po oczach a niektóre plot twisty przyprawiają o lekkie zażenowanie(mind hack najbardziej)
Pod względem samych zagadek czyli de facto gameplayu - VLR > 999. Niestety przy całej reszcie aspektów VLR trochę za bardzo odleciało w kosmos względem jedynki(dosłownie), przez co historii nie śledzi się z aż takim zaciekawieniem
Mam wrażenie że każdy aspekt tej gry jest mniej lub bardziej niedorobiony, ale sam nie wiem czemu bawiłem się wyśmienicie przez te 40 godzin.
Grafika i gameplay poziom wyżej od poprzedniej części, niestety sam nie jestem w stanie sprecyzować czemu - gra nie posiada już tej magii. Postaci wydają się mniej wyraziste, dialogi mniej ciekawe, fabuła nie rusza tak bardzo. Może to przez osadzenie akcji gry w USA zamiast niż bliższej sercu Europie. Tak czy siak przyjemna strzelanka
Bardzo dobry boomer shooter, fajny bajer z używaniem magii zamiast tradycyjnych spluw, wyróżnia grę na tle innych strzelanek. Projekt lokacji też robi wrażenie, same światy są zróżnicowane i klimatyczne, soundtrack robi tutaj robotę. Gra wciągnęła mnie na tyle, że ogram sobie jeszcze DLC. Jedyny minus jaki widzę to wybitnie nierówny poziom trudności, ale to akurat może być dosyć subiektywne odczucie
Potwornie się zestarzała ta część, nawet w wersji zremasterowanej czuć wiek. Wady ma te same co pozostałe yakuzy plus, drewniana jak na tę serię walka, sidequesty i minigierki też mniej ciekawe niż w nowszych częściach, fabuła ok ale bez szału. Co się wyróżnia na plus - jak zawsze super soundtrack i wakacyjny klimacik na wyspie - miła odmiana od betonowej dżungli katowanej w poprzednich odsłonach