Mam na koncie 130 lvl i wiele wygranych aren... ale po kilku dniach z tym czymś nasuwa się jedna opinia:
Płać by grać, plansze zaprojektowane w ten sposób że fizycznie nie da się ich przejść bez dokonywania mikropłatności, które są wymuszane na każdym kroku.. Jeżeli chcesz sobie spędzić dłuższą chwilę z grą bez wykupywania żyć - odpuść: Co kilka lvl trafia się taki praktycznie nie do zaliczenia bez masy powtórek. Fizyka jaka kurwa fizyka ? przecież to wszystko nie ma za grosz jakiejkolwiek logiki: ten wielki czerwony ptak nie potrafi przebić maleńkiego balonika, żółtym przed chwilą wycelowałem w świnię jeszcze dodałem mu przyspieszenia, trafiłem w sam środek i co ? i świnka żyje, jeżeli idzie Ci za dobrze możesz być pewny że nagle zaczną wyskakiwać takie kwiatki jak powyżej, wiadomo jak idzie za dobrze to nikt przecież $$$ nie wyda na dodatkowe życia, a to pokombinujmy z takimi artefaktami, a to wymuśmy kupowanie żyć. Nienawidzę takiej pazerności, czemu nie można kupić gry bez tego wszystkiego za 20-30 PLN i cieszyć się nią non stop ? przecież teraz za kwotę podaną powyżej można dostać zaledwie kilka żyć 9 albo 10 i przy odrobinie szczęścia uwalić je na jednym etapie. Zasłużona 1.