ad1
Wartosciowsze w sensie oczywiscie, ze głownie są to średnio/wysoko budzetowe produkcje w stosunku do premiery na rynku co nie musi sie przekladc w zadnym stopniu na grywalnosc, bo sam jestem tez fanem starszych tytułow i umiem docenić "miodność". Zwyczajnie są to głosne tytuły jak Kingdom Come, Gta 5, Alien isolation, WatchDogs ,Metro czy tez mniej znana trylogia ShadowRun. Do tego 40zl bon na produkcje powyzej 60zł. I to nie jest wcale tak, ze Steam jest taki biedny i nie moglby rozdawac rownorzędnych tytułow.
Na Epicu dla wiebicieli C-64/Atari/Amiga powstalo Antstream Arcade, platforma z 1000 gier z tamtych maszyn, oczywiscie haczyk jest tam w platnych diamentach, ale Epic rozdawal je za darmo w takich ilosciach, ze spokojnie mozna bylo wiele tytulow przejrzec nie wydajac 1zł, mozna?
ad2
Oczywiscie są złe na kazdej platformie, pytanie tylko kto z tym wszedl na rynek pierwszy? I o ile nie gram w Fortnite i moge sobie pozwolic na nie dostrzeganie problemu o tyle na steamie dotyczy to juz chyba niemal KAZDEJ gry? bo pamietam, ze wyskakiwaly mi rozne takie i w Alan Wake czy Dying Light. Oczywiscie mozna powiedziec, ze dzieki tym co w to inwestuja Epic moze pozwolic sobie na takie bogate rozdawnictwo, ale to dlaczego Steam nie moze? zostawiam to pytanie otwarte
ad3
to juz pytanie nie do mnie;) mozna jedynie gre zwrocic jesli nie ugralo sie >2H, nie wiem jak na Steam. Kto wie? ten co to pierwszy wprowadzi z pewnoscia zyska. Jak widac na konsolach nie ma z tym problemu. Daleki jestem od szufladkowania, bo to przypomina wojny PC/Konsole, ja jestem uzytkownikiem obu, tak samo jak uzytkownikiem goga, ubisoftu, steama, epic, ps store trzeba zrozumiec, ze im wiecej mozliwosci tym lepiej dla graczy, a nie jak jest wszystko w łapach jednego. Teraz kazdy jest nastawiony tylko na zysk, tym bardziej powinno sie docenic, ze ktos ci daje takie mozliwosci zwlaszcza dla mniej zamoznych graczy. Przeciez rownie dobrze Epic moglby wprowadzic abonament jesli chce sie okrzystac z darmowych tytulow i nic nie kupowac
wyjasnilem w ad1, a co to wg ciebie znaczy, ze gry tracą na wartości? Czym jest ta wartość? lepiej płacic 250zl i miec jedna gre i cofnac sie do czasow masowego piractwa, czy jednak miec przecenione ale legealnie? Myslisz, ze jakby nie bylo rozdawnictwa i promocji to wszyscy by płacili za nowe tytuły?? No to chyba bardzo słabo pamietasz czasy milinijne czy nawet wczesniejsze
Kto uciekal na konsole?:) bo to zabawne teraz co piszesz, w zyciu nie chcialbym miec konsoli zamiast PC w tamtych latach, oprócz Resident Evil/ Silent Hill/ Fifa to byly niemal same platformowki, A PC? Satrcraft, Red Alert 2, Return to Castle Wolfenstein, Half Life 2 złote czasy strategii, rozwoj na PC , kto omijal i wydawal tylko na konsole co zes teraz palnał chlopie?:) Juz z samych przyczyn technicznych nie mogli uciekac tylko na konsole, bo te byly zbyt słabe w stosunku do rozwoju techu na PC. Konsola byla wydawana co 8 lat co bylo przepascia do PC. Teraz to najlepiej bylo widac przy Cyberpunku i wersji na PS4. To predzej teraz bym powiedzial, ze w ostatnich latach rynek na PC jest pomijany kosztem rozwoju konsol
,
A teraz wychodzac poza Epic/ steam to i tak jest gracz, ktory zamiata wszystko, mianowicie GamePass i co? tam darmówki tez słabe? tez monopol? na Stalkera 2 za darmo na game pass tez bedziesz psioczyl? szkoda, ze nie ratowales kafejek internetowych i sklepow stacjonarnych z grami jak tak cie to boli :D
Powinienes byc wdzieczny, ze masz Epic, GOG czy GamePass bo dzieki nim rynek gier na PC jest jeszcze bardziej popularny zachowujac legalnosc
Co za freak:D Chcesz grać? ucz sie jezykow. W zasadzie to nie nalezy ci sie nawet ta buda bo ty na wojnach nie byles, a nawet jakbys byl to nie ma to zadnego zwiazku. W zasaadzie to gry nie są dla takich jak ty bo tylko sprzęt uszkodzisz i narazisz rodzicow na koszty :D
Co za pierdoły nastolatka, dorosniesz kiedys to zrozumiesz. Wspieraj sobie dalej Gabe to ci zrobi half life 3, pewnie nie masz tylu lat, zeby pamietac, ze kiedys kupiona gre na PC mozna bylo sprzedac to ci Gabe ułatwil życie i wymyslił steama. Wszystko sie zmienia i nie przewidzisz tego w jakim kierunku sie rozwinie. Żyj tym co masz dzisiaj a nie co bedzie kiedys, "kiedys zapłacicie" lol
W kazdym z tych filmów znajdzie sie scena, utwór, cytat, kreacja, postać, charakteryzacja, kostium, plener, dla ktorego jednak warto i da sie ogladac film. To ma byc opowiesc, a te sie nie starzeją (Krzyżacy A.Ford), to tak jakby wziac stare ksiazki (np Ania z Zielonego Wzgórza), klasyki i stwierdzic, ze nie da sie juz tego czytac, bo za pierwszym razem bylismy w innym wieku, w innym momencie naszego zycia i inaczej patrzelismy na swiat. Wlasnie dlatego warto czasem wracac zeby zobaczyc co sie zmienilo, jak sie zmienilo, moze teraz zrozumiemy wiecej a moze wciaz odbieramy to tak samo. A filmy, ktorych rzeczywiscie nie da sie ogladac to te ze studia Asylum.
Zgadzam sie co do Soma , dlugo tytul pomijalem, kumple namawiali, jakos mnie grafika nie zachecala...ale jak pogralem wsiakłem na maxa, historia moglaby byc swietnym filmem, chociaz branie udzialu osobiscie w tym super opowiadaniu jest czyms jeszcze lepszym. To jedna z tych gier gdzie tworcom nalezy sie znaczniej wiecej niz to na ile wycenili gre