Nie przeszedłem całej tej gry. Po kilku wykonanych zadaniach odinstalowałem. Najnudniejsza gra w którą grałem. I nie piszcie że ,,piękna grafika,, bo to nie świadczy o tym, czy gra jest dobra.
Gra bardzo fajna. Fabuła jest w dobry i łatwy do zrozumienia sposób opowiedziana, dzięki czemu gra nie jest bezmyślną strzelanką w której nie wiemy o co chodzi. Muzyka tworzy klimat, nie tylko podczas walki, ale też gdy przemierzamy korytarze w poszukiwaniu amunicji.Grafika jest na wysokim poziomie, świetnie zaprojektowany tryb zero-gravity, fizyka to po prostu odjazd. Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to ilość przeciwników w późniejszym etapie gry, gdy w całej sali walają się odnóża nie tylko potworów, ale i po pewnym czasie moje. Jednak ten jeden minus przy tak wielkiej ilości plusów nie powstrzymuje mnie od postawienia dziesiątki.
Grę Skyrim uważam za jedną z najfajniejszych gier na PC (wraz z Far Cry 3, Crysis 2 i serią Assassin's Creed). Wymagania sprzętowe nie są wygórowane, co pozwala grać nie tylko posiadaczom potworów. Muzyka... jakoś nie zwacałem na nią uwagi. Grafika - bardzo fajna. System walki wręcz - jako że większość czasu przesiedziałem na widoku pierwszoosobowym, to przyznam, że nie najgorsza. Trudno byłoby zrobić jakieś nierealne skoki, piruety (jak w grach typu hack'n'slash) grając w trybie pierwszoosobowym. Magia w tej grze na najwyższym poziomie, tyle szkół, tyle zaklęć, tyle... wszystkiego :). Kowalstwo ciekawe, ograniczone środki kupców fajne, rozwój postaci rozwinięty, masa różnych przeciwników (których poziom dostosowuje się do poziomu gracza). Gra jest bardzo udana, a na dodatek można zainstalować sobie setki modów. 10/10
Pierwsza część Spellforce'a jest jedną z moich ulubionych gier, Dwójkę jakoś przebolałem, ale mam nadzieję, że trójeczka będzie świetna :)
Bardzo dobrze, że Hunterem ma sterować gracz - rozgrywka jest wtedy mniej przewidywalna, bo ścieżki i taktykę sterowanego przez komputer BOSS'a można rozpracować po kilku zapierających dech w piersiach godzinach.
Bardzo dobra część, stawiam ją od razu po dwójce. Stary Auditore naprawdę jest świetny :)